*    *    *

  Dzisiejszy wpis dedykuję tym wszystkim osobom, które kochają lasagne! Gdybym wiedziała, że tyle przyjemności sprawi mi przygotowanie domowego makaronu, to zdecydowanie szybciej podzieliłabym się z Wami efektami. Wizja wałkowania ciasta zawsze wydawała mi się szaleństwem, tak więc najczęściej pozostawały kupne płaty. Niestety smak był daleki od tych z włoskich trattorii. Wiecie jaki mam stosunek do różnych nowości – a szczególnie do kolejnych dodatków kuchennych, które po jednym użyciu lądują w domowej spiżarni. Tym razem wielofunkcyjność mojego nowego sprzętu, sprawiła, że szybko się z nim nie rozstanę i będę Was jeszcze nieraz kusić nowymi przepisami.

*   *

Przydatną przystawkę do wałkowania makaronu możecie od dzisiaj kupić w wyjątkowej kampanii WESTWING

Od dzisiaj do najbliższej niedzieli 10.05. w ramach promocji marki KitchenAID, ten kultowy robot kuchenny oraz przystawki możecie kupić w promocyjnej cenie. A dla nowo-zarejestrowanych użytkowników WESTWING przygotował zniżkę. Wystarczy kliknąć w TEN link.

Skład:

500 g mąki pszennej (użyłam mąki typu: 00) *

5 jajek

2 średnie cukinie

ok. 400 g wędzonego boczku, pokrojonego w kostkę

beszamel:

ok. 600/800 ml mleka 3,2% (może być więcej)

4-5 łyżek masła

4 łyżki mąki pszennej

1 łyżka soku z cytryny / szczypta gałki muszkatołowej

ocet balsamiczny / oliwa z oliwek / sól morska / świeżo zmielony pieprz

*  z podanej ilości mąki oraz jajek uda się przygotować dwie całe lasagne

A oto jak to zrobić:

  1. Aby przygotować makaron na lasagne: mąkę przesiewamy do szerokiej miski, wbijamy po kolei jajka i dodajemy szczyptę soli. Zagniatamy ciasto – powinno wyjść dość twarde i jednocześnie lekko sprężyste (do zagniatania ciasta korzystam z tzw. haka KitchenAida). Wyrobione ciasto owijamy w folię i odstawiamy na 30 minut. Gotowe ciasto dzielimy na kilka równych części, ugniatamy dłonią, a następnie kilkakrotnie przepuszczamy przez maszynkę do wałkowania makaronu (zaczynamy od ustawienia najszerszego a kończymy na najcieńszym). Rozwałkowane płaty lasagne rozkładamy na podsypanej mąką stolnicy i kroimy na krótsze płaty.
  2. Aby przygotować sos beszamelowy: w dużym rondlu rozpuszczamy masło z mąką. Zmniejszamy ogień i stale mieszając trzepaczką do jaj, stopniowo dodajemy mleko. Mieszanina masła z mąką wchłania sporo mleka, a zatem sami musimy ocenić, ile jeszcze potrzeba dolać mleka. Sos powinien nabrać gładkiej i jednolitej konsystencji. Na końcu dodajemy starty parmezan i podsmażony boczek. Całość doprawiamy mieloną gałką muszkatołową, solą oraz sokiem z cytryny.
  3. Cukinię kroimy na cienkie plastry (korzystam z noża do sera) i podsmażamy na patelni z odrobiną oliwy i octu balsamicznego. Doprawiamy solą i świeżo zmielonym pieprzem.
  4. Aby przygotować lasagne: naczynie żaroodporne smarujemy tłuszczem, rozprowadzamy sos beszamelowy i układamy pierwszą warstwę płatów lasagne, następnie rozkładamy plastry cukinii, beszamel i tarty parmezan. Czynność powtarzamy kilkakrotnie do wykorzystania przygotowanych składników. Tak przygotowaną lasagne umieszczamy w rozgrzanym piekarniku w 180 stopniach C (opcja: góra-dół) i pieczemy przez 30 minut. Jeżeli wierzch ciasta zbyt mocno się przypiekł, możemy przykryć folią aluminiową. Po wyjęciu z piekarnika, odczekajmy parę minut, żeby lepiej się kroiła.

Aby przygotować makaron na lasagne: mąkę przesiewamy do szerokiej miski, wbijamy po kolei jajka i dodajemy szczyptę soli. Zagniatamy ciasto – powinno wyjść dość twarde i jednocześnie lekko sprężyste (do zagniatania ciasta korzystam z tzw. haka KitchenAida). Wyrobione ciasto owijamy w folię i odstawiamy na 30 minut. Gotowe ciasto dzielimy na kilka równych części, ugniatamy dłonią, a następnie kilkakrotnie przepuszczamy przez maszynkę do wałkowania makaronu (zaczynamy od ustawienia najszerszego a kończymy na najcieńszym).

Rozwałkowane płaty lasagne rozkładamy na podsypanej mąką stolnicy i kroimy na krótsze płaty.

Do beszamelu dodajemy podsmażone kawałki wędzonego boczku oraz tarty parmezan.

Naczynie żaroodporne smarujemy tłuszczem, rozprowadzamy sos beszamelowy i układamy pierwszą warstwę płatów lasagne, następnie rozkładamy plastry cukinii, beszamel i tarty parmezan.

Czynność powtarzamy kilkakrotnie do wykorzystania przygotowanych składników.

Lasagne umieszczamy w rozgrzanym piekarniku w 180 stopniach C (opcja: góra-dół) i pieczemy przez 30 minut. Jeżeli wierzch ciasta zbyt mocno się przypiekł, możemy przykryć folią aluminiową. Po wyjęciu z piekarnika, odczekajmy parę minut, żeby lepiej się kroiła.

Kategorie:

21 odpowiedzi na “Domowy makaron lasagne – jakie to proste!”

  1. o matko, szał!

  2. Aaaaaa😍😍😍Zosieńko już się nie mogłam doczekać! Od momentu Twojego stories już tyle razy tu zaglądałam po przepis. Lecę po składniki🙏

  3. Zosiu, jak zwykle piękne zdjęcia. Cudna bluzka 🙈🙈🙈 przepis zaraz wykorzystam ale muszę coś wymyslec zamiast mięsa bo u mnie bezmięsne towarzystwo:)
    Pozdrawiam ciepło

  4. Walkowarka juz wyprzedana! Na pocieszenie mam taka tradycyjna z reczna korbka maszynke do makaronow, ktora kupilam specjalnie do rozwalkowywania ciasta bynajmniej nie na makarony … jedynie na faworki.

  5. Czy przy walkowaniu dodatkowo posypywalas ciasto, żeby się nie sklejalo? Odkąd mam tą cudowną walkowarke zrobiłam jedno podejście do tagiatelle, ale makaron strasznie mi się sklejal na blacie. Dlatego wciąż szukam idealnego przepisu na makaron, tylko najlepiej pełnoziarnisty. Myślisz, że ten przepis sprawdzi się z mąką orkiszowa pełnoziarnista?

  6. Patrząc Pani Zosieńko na wykwintne i zarazem proste włoskie danie🍝🍕 na pewno chętnie wpadłabym do Pani w odwiedziny😊😊😊

  7. No chyba zrobię! Mamy to szczęście, że moja Mama dla każdego w rodzinie robi makaron na niedzielę do rosołu :)

  8. Prawdziwa włoska uczta!

  9. Dlaczego jeszcze nikt nie spytał skąd ta koszula?
    Prawdziwa koronkowa robota :-)

  10. No to tak…na tych zdjęciach powyżej to Ty na tyłach trattorii,a od frontu knajpka…w środku,na ścianach Twoje piękne zdjęcia,a na stołach te wszystkie pyszne dania,w tle włoska muzyka,która zawsze uskrzydla…już kocham to miejsce!😍😋😎
    Aga.

  11. Bożeszszsz szał zmysłów !!!!
    Rozumiem , że płaty makaronu dodajemy świeże , surowe ?
    W jaki sposób można przechowywać taki makaron , można zrobić wieczorem a użyć rano ?

  12. Zosiu,tym przepisem przeniosłas nas choć na chwilę do Włoch, dziękuję Ci za to.

  13. O matko !!!!!!!!! Jakież to musi być pyszne 😍😍😍😍😍😍 będę działać jak nic bo mi ten widok spokoju nie da 😋

    • Zosia

      😂😂😂❤️ to trzymam kciuki i życzę wspaniałych smaków!

  14. Witam, Zosiu gdzie można kupić ta piękna bluzkę. Serdecznie pozdrawiam

Dodaj komentarz