Penne z polędwiczkami w sosie z sera pleśniowego i świeżą rukolą.

by Zosia on Luty 24, 2012

Skład:

400 g makaronu typu penne

ok. 400 g polędwicy wieprzowej

garść świeżej rukoli

3-4 łyżki oliwy

3 łyżki sosu sojowego

garść świeżo startego parmezanu

sól i pieprz

sos:

200 g sera pleśniowego (typu rokpol)

ok. 200 g śmietany 12%

1 żółtko

A oto jak to zrobić:

1. Na kilka godzin przed podaniem dania, przygotowujemy polędwiczki w zalewie-kroimy na cienkie plastry i zanurzamy w oliwie i sosie sojowym. Owijamy w folię spożywczą i czekamy aż mięso nasiąknie zalewą. 

2. Gotujemy makaron al dente w dużym garnku wrzącej, osolonej wody. Na patelni, na średnim ogniu smażymy wcześniej przygotowane plastry polędwiczki. W trakcie smażenia przyprawiamy solą i pieprzem. Na oddzielnej patelni lub w średnim garnuszku (na małym ogniu) roztapiamy ser pleśniowy. Gdy już osiągnie ciekłą konsystencję dodajemy śmietanę i mieszamy na gładką masę. Zmiejszamy ogień i dorzucamy rozbełtane żółtko. Ostrożnie mieszamy i odstawiamy sos.

3. Makaron odcedzamy, łączymy z sosem serowym, dodajemy kawałki usmażonego mięsa i liście rukoli. Całość posypujemy świeżo startym parmezanem.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

90 comments

Zosiu! Tylko sera pleśniowego nie wolno w ciąży!

dodany przez agnieszka @ 24 lutego 2012 o 09:57. Odpowiedz #

ale tez nie wszyscy czytelnicy tego bloga sa w ciazy!

dodany przez Joanna @ 24 lutego 2012 o 10:50. Odpowiedz #

dlaczego nie wolno?

dodany przez xxx oryg. @ 24 lutego 2012 o 14:11. Odpowiedz #

Wiem, że nie wszystkie oczywiście i dobrze, że są różne przepisy, ale ze względu na dużą ilość przepisów dla dziewczyn w ciąży chciałam tylko ostrzec, że to niebezpieczne. Zawierają bakterie listeria niebezpieczne dla płodu, przenikające przez łożysko. Także na 9 miesięcy trzeba odstawić. Pozdrawiam

dodany przez Agnieszka @ 24 lutego 2012 o 16:45. Odpowiedz #

sery plesniowe sa glownie w Polsce zakazane w ciazy.
zreszta w Polsce jest wiele zakazow w ciazy i po, ktore nie funkcjonuja w pozostalej czesci Europy

dodany przez Marta @ 24 lutego 2012 o 20:02. Odpowiedz #

Chciałam tylko zauważyć, że ten ser zostaje poddany obróbce termicznej w wysokiej temperaturze. Niektórzy lubią bezmyślnie powtarzać różne hasła.

dodany przez Ania @ 5 kwietnia 2012 o 12:58. Odpowiedz #

A ja zapraszam dzis na deserek!

dodany przez http://stylishisland.blogspot.com/ @ 25 lutego 2012 o 19:01. Odpowiedz #

mam dosc takich nachalnych reklam! dziewczyny pisza o innym watku, a blogerka sobie wchodzi w srodek w dyskusji i zaprasza na jej deserek! ludzie..

dodany przez xxx oryg. @ 27 lutego 2012 o 16:47. Odpowiedz #

Oczywiście, że w ciąży można jeść sery pleśniowe! Należy jedynie unikać takich, które w składzie mają mleko niepasteryzowane ;)

dodany przez Maria @ 24 lutego 2012 o 18:30. Odpowiedz #

dokladnie! nawet dla osob nie w ciazy zbyt duzo sera plesniowego nie jest zdrowe!

dodany przez www.sprawdzilamto.blogspot.com @ 24 lutego 2012 o 23:25. Odpowiedz #

Zosiu a ja chcialam sie dowiedziec jakiego aparatu uzywacie z Kasia i obiektywu? Czekam na informacje poniewaz jestem na etapie zakupu takiego sprzetu a chetnie skorzystalabym z twojej rady :)

Pozdrawiam

dodany przez karina @ 26 lutego 2012 o 12:22. Odpowiedz #

Już pare razy padło takie pytanie i z tego co pamiętam to Nikon D90

dodany przez sara @ 27 lutego 2012 o 16:21. Odpowiedz #

Dziękuje bardzo :)

dodany przez Karina @ 28 lutego 2012 o 12:40. Odpowiedz #

dziewczyny odpowiadają raz po raz na to pytanie i to nikon D 90 ;)

dodany przez http://czterylewerecewkuchni.blogspot.com/ @ 28 lutego 2012 o 08:03. Odpowiedz #

Witam!!
Właśnie , proszę z tym serem pleśniowym uważać w ciąży. Ser pleśniowy i surowe lub niedopieczone mięso to chyba jedyne produkty zakazane w czasie ciąży. Pozdrawiam:))) Super blog

dodany przez Ewelina @ 1 marca 2012 o 07:26. Odpowiedz #

mniam mniam :)))

http://beautifulgirlandfashion.blogspot.com

dodany przez Ewelina @ 24 lutego 2012 o 10:05. Odpowiedz #

Zosieńko,
brakuje mi na Twoim blogu przepisów na dania lekkie i mało kaloryczne. Takie, które nie będą „szły w boczki” a jednocześnie dawały przyjemność jedzenia. Większość Twoich czytelniczek to jednak kobiety, które jak wiadomo powinny dbać o tzw. linię. Jak najbardziej jestem za przepisami na pyszne ciasta i dania takie jak penne, bo od czasu do czasu każdy może to zjeść, ale moja osobista prośba o przepisy mniej kaloryczne.

dodany przez Samsara @ 24 lutego 2012 o 10:05. Odpowiedz #

Mmm.. musi być pyszne! To już mam pomysł na niedzielny obiad dla moich mięsożerców! ;)

dodany przez Lidia @ 24 lutego 2012 o 10:05. Odpowiedz #

wygląda niesamowicie apetycznie! jutro zagości u mnie na stole:)

dodany przez kika @ 24 lutego 2012 o 10:19. Odpowiedz #

Świetnie wygląda ta potrawa!

dodany przez http://kobieta-ja.blogspot.com/ @ 24 lutego 2012 o 10:30. Odpowiedz #

Wygląda smakowicie!

dodany przez Grażyna @ 24 lutego 2012 o 10:40. Odpowiedz #

Zosi jak zwykle wygląda przepysznie. Codziennie masz czas żeby przygotowywać takie obiady?? Ile czasu zajmuje Ci przyrządzenie takiego dania??

Pozdrawiam,
Agnieszka :)

dodany przez http://www.designpomojemu.blogspot.com @ 24 lutego 2012 o 10:42. Odpowiedz #

właśnie właśnie lepiej uważaj! ale może przepis podany dla wszystkich, a mądra przyszła mama zrobiła sobie porcję bez sera:) pozdrawiam!

dodany przez Dorota @ 24 lutego 2012 o 10:53. Odpowiedz #

To ze Zosia publikuje przepis z wykorzystaniem sera pleśniowego – to nie oznacza że sama zjada taką potrawę – wszak nie jest to przepis z serii”Przepisy dla przyszłych mam…”. Przepisy są skierowane do wielu odbiorców – także tych nie będących w ciąży

dodany przez edyta @ 24 lutego 2012 o 10:53. Odpowiedz #

Dokładnie :-) !

dodany przez Magdalena @ 24 lutego 2012 o 11:50. Odpowiedz #

troche czaso i pracochłonne ale wyglada pysznie, nigdy nie łączyłam w jedym daniu sera plesniowego makaronu i polędwicy

dodany przez Julia @ 24 lutego 2012 o 10:56. Odpowiedz #

No i mam pomysł na dzisiejszym obiad :)

dodany przez Beata @ 24 lutego 2012 o 11:04. Odpowiedz #

z tego co wiem ser pleśniowy zakazany jest kobietom w ciąży:) ale zdjecia i danie jak zawsze-mistrzostwo!:D

dodany przez karola @ 24 lutego 2012 o 11:27. Odpowiedz #

z tymi serami pleśniowymi to trochę mit. Nie jestem lekarzem i sama nie jadłam takich serów w ciąży, z ostrożności rzecz jasna, ale słyszałam od jednego znajomego lekarza że sery pleśniowe dostępne w Polsce raczej są pasteryzowane, a w pasteryzowanych serach nie ma tych bakterii które szkodzą kobiecie w ciąży.

dodany przez Ania @ 24 lutego 2012 o 11:36. Odpowiedz #

Wygląda bardzo smacznie:)Zosiu będę musiała koniecznie wypróbować Twój przepis!:)
Pozdrawiam:)

dodany przez madzia @ 24 lutego 2012 o 11:36. Odpowiedz #

Zosiu. Zrezygnuj w ciąży z serów pleśniowych. Nie powinnaś ich jeść.

dodany przez Marta @ 24 lutego 2012 o 11:50. Odpowiedz #

a kto powiedzial, ze Zosia bedzie to jadla…przeciez ma jeszczze mezczyzne w domu do wykarmienia a po drugie nie kazda czytelniczka jest w ciazy.

dodany przez XXX @ 24 lutego 2012 o 13:16. Odpowiedz #

Mmmm… uwielbiam makarony, a Twój dzisiejszy przepis jak widzę nadaje się na rodzinny obiadek, ze względu na duże, apetycznie wyglądające kawałki mięsa, bez których niektórzy mężczyźni makaronu nie ruszą ;P
Pozdrawiam!

dodany przez cassante @ 24 lutego 2012 o 12:13. Odpowiedz #

jak dobrze, że tylko niektórzy….

dodany przez ona @ 24 lutego 2012 o 12:55. Odpowiedz #

Zosiu…czy znajdę gdzieś pośród Twoich przepisów, przepis na zupę (krem) np z pomidorów albo z innych warzyw??
POZDRAWIAM:)

http://beautifulgirlandfashion.blogspot.com

dodany przez Ewelina @ 24 lutego 2012 o 12:55. Odpowiedz #

Proszę bardzo: http://www.makecookingeasier.pl/na-obiad/szybki-i-nieskomplikowany-krem-z-pomidorow/

Zosia

dodany przez Zosia @ 24 lutego 2012 o 13:48. Odpowiedz #

Kolejne przepyszne danie.

dodany przez Linios @ 24 lutego 2012 o 13:16. Odpowiedz #

Musi być pyszne !

dodany przez Cysia @ 24 lutego 2012 o 14:03. Odpowiedz #

szukam przepisu na zapiekany schab z ziemniakami, warzywami, w piekarniku, wydawało mi się, że tutaj lub na makelifeeasier coś takiego było, a wydawało się fajne…

dodany przez maliola @ 24 lutego 2012 o 14:43. Odpowiedz #

o to chodziło http://www.makelifeeasier.pl/inne/upieklo-mi-sie/ ?

dodany przez Ania @ 24 lutego 2012 o 20:43. Odpowiedz #

dzięki wielkie właśnie tego szukałam i nie wiem dlaczego nie znajdowałam :)

dodany przez maliola @ 28 lutego 2012 o 08:59. Odpowiedz #

schab robiła Kasia :)

dodany przez edyta @ 24 lutego 2012 o 15:41. Odpowiedz #

Jak wrócę z urlopu. Robię to! Uwielbiam makarony.

dodany przez http://77gerda.blogspot.com/ @ 24 lutego 2012 o 17:16. Odpowiedz #

zawsze się zastanawiałam czy jedzenie makaronu z takimi płatami mięsa jest wygodne … :)

dodany przez APETYCZNE_wnetrze @ 24 lutego 2012 o 17:34. Odpowiedz #

Na oliwie z pierwszego tłoczenia nie wolno (!) smażyć, ponieważ wytwarzają się wtedy toksyczne dla człowieka związki. Ten z drugiego tłoczenia już się nadaje. Ale najlepszy/najzdrowszy do smażenia jest tłuszcz kokosowy, któremu wysokie temperatury niestraszne i który jest pełen wartości odżywczych :)
Pozdrawiam

dodany przez Sylvia @ 24 lutego 2012 o 18:36. Odpowiedz #

Nie, olej kokosowy nie jest zdrowy, bo zawiera głównie nasycone kwasy tłuszczowe, podnoszące poziom cholesterolu i sprzyjające zakrzepom. Ale rzeczywiście jest odporny na wysokie temperatury.
Najzdrowszy, z najlepszą proporcją omega-3 do omega-6 jest olej rzepakowy – lepszy od oliwy z oliwek.

dodany przez Agata @ 26 lutego 2012 o 12:56. Odpowiedz #

pokazałam mężowi przepis i slinka mu pociekła..przetestujemy w weekend :)

dodany przez ZUZ @ 24 lutego 2012 o 21:37. Odpowiedz #

trzymam kciuki!!

miłego weekendu!
Zosia

dodany przez Zosia @ 25 lutego 2012 o 09:08. Odpowiedz #

Witam, proszę o wskazówki co do marynowania polędwiczek wieprzowych :0)

ps. z przepisów korzystam – rewelacja

dodany przez Hania @ 25 lutego 2012 o 08:18. Odpowiedz #

Na blogu pojawia się jest coraz więcej przepisów i w związku z tym mam pewien pomysł: czy dałoby się zrobić wyszukiwarkę? Kiedy nie pamiętam w jakim miesiącu był dodany przepis, muszę po kolei przeglądać wszystkie strony i jest to trochę uciążliwe (a w tagach nie zawszę mogę znaleźć to czego szukam).

dodany przez Kasia @ 25 lutego 2012 o 09:56. Odpowiedz #

zgadzam sie.. ciezko jest wyszukac jakis konkretny przepis po czasie.. :(

dodany przez xxx oryg. @ 25 lutego 2012 o 13:52. Odpowiedz #

Zosiu, czy mozna zatapic ser plesniowy czyms innym? Co proponujesz?

dodany przez Aga @ 25 lutego 2012 o 12:35. Odpowiedz #

Zosiu, dzisiaj pierwszy w życiu raz zrobiłam samodzielnie pizzę wg Twojego przepisu. Wyszła rewelacyjna i pyszna! Wprawdzie ja swoją obłożyłam innymi składnikami, ale samo ciasto jest doskonałe! Dzięki za ten przepis! ;)

dodany przez Paulina @ 25 lutego 2012 o 15:49. Odpowiedz #

Wygląda świetnie…chętnie skorzystam z przepisu :)
Pozdrawiam ♥ Pati

dodany przez Patrycja @ 25 lutego 2012 o 17:14. Odpowiedz #

Świetny przepis! Nigdy nie myślałam, żeby połączyć penne z polędwiczkami i ser pleśniowy, ale będę musiała kiedyś w spróbować, ponieważ tutaj wygląda to wybornie! :)
Pozdrawiam i zapraszam do siebie http://miabstraccion.blogspot.com/

dodany przez Katerina @ 25 lutego 2012 o 17:29. Odpowiedz #

Zosiu !Jesteś genialna. Właśnie takiego przepisu szukałam na weekend. :)

dodany przez Polka @ 25 lutego 2012 o 19:07. Odpowiedz #

O Boże! Muszę to kiedyś zrobić – wyglada genialnie!!

dodany przez dorota @ 25 lutego 2012 o 22:35. Odpowiedz #

świetnie wygląda, chyba spróbuję! ((;

dodany przez http://jeadorelamodee.blogspot.com/ @ 26 lutego 2012 o 18:49. Odpowiedz #

Nie tylko wygląda, ale i też smakuje. Jest przepyszne. Zamiast rokpola dobra jest tez Gorgonzola z Biedronki.
Przepis doskonale wpasował się w nasz gust smakowy, chociaż ja następnym razem spróbuję dać trochę czosnku do sosu. Ale poza tym rewelacja, a co najważniejsze przepis jest banalny i robi się go 15 max 20minut.

dodany przez madzioola @ 26 lutego 2012 o 20:32. Odpowiedz #

mniam mniam :))
pyyyszne danie:))

http://beautifulgirlandfashion.blogspot.com

dodany przez Ewelina @ 27 lutego 2012 o 08:39. Odpowiedz #

Uwielbiam ser pleśniowy :). Będę musiała wypróbować ten przepis w tym tygodniu.

dodany przez Viola @ 27 lutego 2012 o 10:17. Odpowiedz #

zrobiłam w sobotę, absolutna rewelacja!!!!
rodzina padła na kolana i tak trwa do dzisiaj :)))))
zamieniłam tylko mięso ze świnki na indycze.

baaaaardzo dziekuję za przepis, łatwy, szybki i wyśmienity!!!

pozdrawiam Szanowną Mamę oraz przyszłe Maleństwo
M.

dodany przez mala @ 27 lutego 2012 o 10:45. Odpowiedz #

:-))))

dodany przez Zosia @ 27 lutego 2012 o 11:09. Odpowiedz #

Danie REWELACYJNE! Ukradłam przepis na niedzielny obiad i z mężem zajadaliśmy sie do ostatniego kawałka, co prawda przepis troche zmieniłam ale główne składniki te same.

p.s Zosiu to jak to jest z tym serem pleśniowym w ciąży? napisz jak Ty podchodzisz do tej „sprawy”, sama w ciazy jeszcze nie jestem ale maz juz mnie ostrzega ze na czas ciązy bede sie musiala z nim pozegnac…

dodany przez Gosia @ 27 lutego 2012 o 14:10. Odpowiedz #

Ja byłam w ciąży.ginekolog mi powiedziała a jest jedna z najlepszych w północnej Polsce.Nie można jeść w ciąży serów pleśniowych i fety.

dodany przez agi @ 27 lutego 2012 o 21:51. Odpowiedz #

Nie można jeść serów z mleka niepasteryzowanego – to akurat prawda, ale w tym przypadku ser jest poddany obróbce termicznej. Czasami nawet lekarze klepią bezmyślnie różne informacje.

dodany przez Ania @ 5 kwietnia 2012 o 13:03. Odpowiedz #

Hej Zosiu. Mam wielką ochotę na blok, ale niestety nie mogę trafić na idealny. Przepisy z internetu nie dają mi pełnej satysfakcji, dlatego prosiłabym Cię o Twój własny przepis, jeśli takowy posiadasz. ; ) Mam nadzieję, że moje szukanie się skończy. ; ) z góry dziękuję, pozdrawiam!

dodany przez Kasia @ 27 lutego 2012 o 20:12. Odpowiedz #

Zosiu! Mam pytanie, ostatnio jadłam świetną sałatkę w której było warzywo i właśnie z nim mam problem, było pyszne a nie mam pojęcia co to! Wyglądało jak bardzo duża rzeżucha, ale smakowało całkowicie innaczej, jeśli wiesz co to za pyszne warzywo to proszę pomóż!!! :-) Pozdrawiam Patrycja!

dodany przez Patrycja @ 27 lutego 2012 o 21:11. Odpowiedz #

wydaje mi sie, ze chodzi ci o rukiew wodna po angielsku watercress… bardzo popularna zieleninka w UK
pozdrawiam

dodany przez shizu @ 1 marca 2012 o 11:04. Odpowiedz #

Dzisiejszy obiad zainspirowany w/w daniem.

Zrobiłam!

Przepyszne!

Do klubu fanów tej potrawy dołączył także mój 3 letni synek.

Trzymałam co prawdę polędwice ponad dobę ale była tak niesamowicie krucha i pyszna jak nigdy wcześniej gdy ją przyrządzałam. Jedyna wątpliwość jaka mnie naszła podczas przyrządzania sosu to to, czy dodaję śmietankę czy śmietanę. Dodałam po połowie tego i tego i wyszło ok. Poza tym dla koloru dodałam koktajlowe pomidorki – coś niesamowitego :)) haha

Dzięki Zosiu!

dodany przez karla @ 27 lutego 2012 o 22:21. Odpowiedz #

Dziewczyny jest tyle mitów z tym czego nie można. Ciąża to nie choroba. można i trochę winka , i trochę sera pleśniowego i np. tak jak ja lubiłam szynkę wędzoną na surowo i popijana Coca Colą. Mam dwie córeczki , zdrowe , niechorujące … Naprawde wszystko jest dla ludzi tylko z umiarem …

dodany przez Patrycja @ 28 lutego 2012 o 12:41. Odpowiedz #

Oczywiście każdy ma swoje zdanie ale z alkoholem to nie do końca się z Tobą zgodzę, może Twoje córeczki są zdrowe ale to nie znaczy że powinno się w ciąży pić alkohol, nawet śladowe ilości i podobnie papierosy. Ciąża to nie choroba ale nie przesadzajmy. Nie można się usprawiedliwiać tekstem „tylko jeden kieliszek wina, jeden papieros” Też byłam w ciąży, mam synka i 9 miesięcy wytrzymałam.

dodany przez Eliza @ 29 lutego 2012 o 17:27. Odpowiedz #

No to jest akurat głupia wypowiedź. Nawet jeśli zjesz odrobinkę surowego mięsa grozi Ci zarażenie toksoplazmozą, a w przypadku sera pleśniowego z mleka niepasteryzowanego – listeriozą, co może spowodować uszkodzenie płodu i groźne wady. Nie ma znaczenia, czy tylko spróbujesz czy zjesz pół kilo. Ryzyko istnieje tak czy inaczej. Natomiast w tym przypadku ser jest poddany działaniu wysokich temperatur, więc nie ma to znaczenia.

dodany przez Ania @ 5 kwietnia 2012 o 13:07. Odpowiedz #

Super pyszne, zrobione, zjedzone:) Twoje przepisy sa cudowne bo proste, szybkie, pieknie wygladajace i niedrogie! Pozdrawiam, a.

dodany przez Agnieszka @ 28 lutego 2012 o 15:35. Odpowiedz #

No właśnie z tym serem pleśniowym. Uwielbiam go ale też pamiętam że w ciąży go nie jadłam bo nie jest wskazany.

dodany przez Eliza @ 29 lutego 2012 o 17:24. Odpowiedz #

Zosiu mam pytanie, gdzie będzie można nabyć Twój album makecookingeasier? ;)
Pytam bo jedynie Twoje przepisy mnie interesują, dobrze mi wychodzą i wszystkim (a w szczególności mojemu chłopakowi) smakują :D
Pozdrawiam serdecznie i życze dużo zdrowia.

dodany przez Aleksandra @ 29 lutego 2012 o 20:24. Odpowiedz #

Droga Zosiu,
Zaglądam tutaj z ogromną przyjemnością i zawsze znajdę przepis na pyszne danie. Ale poza przepisami ogromną przyjemność daje mi oglądanie sposobu w jaki są podane oraz przyrządzane :) Już od jakiegoś czasu pojawiły się w Twojej kuchni te prześliczne, gliniane, kolorowe miarki. Czy mogłabyś mi zdradzić gdzie zdobyłaś takie cuda?
Pozdrawiam ciepło,
Magdalenka

dodany przez Magdalenka @ 1 marca 2012 o 10:12. Odpowiedz #

Zosiu, to danie jest wspaniałe ! :)

Wczoraj postanowiłam je przyrządzić dla całej mojej czteroosobowej rodzinki (mamy, taty, brata i oczywiście mnie). BYLI ZACHWYCENI :) Nawet mój tato, który jest typowym facetem oddanym schabowemu na codziennym obiedzie, zjadł „Penne…” z ogromnym smakiem.

Dziękuję za wspaniały rodzinny obiad :)

dodany przez Monia @ 1 marca 2012 o 18:16. Odpowiedz #

Kurczę ja zrobiłam to dziś i szczerze mówiąc połowę zostawiłam – nie smakuje mi – a zrobiłam wszystko dokładnie z przepisu – chyba ser pleśniowy w takiej formie jest nie dla mnie

dodany przez demonek @ 7 marca 2012 o 20:18. Odpowiedz #

kobiety w ciąży powinny unikać sera pleśniowego, żółtych serów stąd tez nie polecałabym tego dodawać do jakichkolwiek dań

dodany przez kamila @ 2 marca 2012 o 22:43. Odpowiedz #

A żółtych serów to niby z jakiej paki? Właśnie warto, bo mają dużo wapnia. Byle z umiarem żeby w biodra nie poszło. Jem codziennie żółty, a jestem w 5 miesiacu ciazy.

dodany przez Olga @ 4 marca 2012 o 11:55. Odpowiedz #

Zosiu wczoraj wypróbowalam Twoj przepis na obiad ! cudo ! Moj Narzeczony był w niebie ! dzieki ! czekam na kolejne ! niedługo przechodze na dietę.. poprosze o więcej sałatek !!!!! :)))

dodany przez Sylwia @ 5 marca 2012 o 11:41. Odpowiedz #

wygląda bardzo smacznie :)
uwielbiam te przepisy i korzystam

dodany przez Anulka @ 6 marca 2012 o 20:08. Odpowiedz #

Zosiu ! Dzisiaj zrobiłam, poprostu PYSZNOŚCI ! Moi rodzice również zachwyceni !

dodany przez Kamila @ 10 marca 2012 o 16:01. Odpowiedz #

Gotowanie nie jest moja mocna strona, ale ten przepis jest cudownie prosty. Wyszlo pysznie. Dzieki!!

dodany przez Dorota @ 25 marca 2012 o 16:16. Odpowiedz #

robiłam , smaczne, polecam :)

dodany przez iza @ 7 kwietnia 2012 o 17:31. Odpowiedz #

Komentarze

Wymagane.

Wymagane. (nie będzie publikowany).

Jeżeli posiadasz.