14 stycznia 2015

Domowe pesto z jarmużu

Odkąd oznajmiłam na swoim profilu instagramowym, że na blogu będzie znacznie więcej zdrowszych przepisów, nastąpiła nieoczekiwana fala maili i komentarzy. Za wszystkie bardzo dziękuję i jednocześnie przepraszam jeżeli nie zdążę odpisać w czasie. Cieszę się bardzo, że jest potrzeba na nieco zdrowsze odżywianie. Jeżeli tylko znajdziecie wolną chwilę, to zachęcam Was również do dzielenia się swoimi ulubionymi przepisami. Niestety nie mam dużej wiedzy z dziedziny dietetyki, a większość przepisów powstaje intuicyjnie, zatem wszelkie rady mile widziane!

Dzisiaj proponuję pesto z jarmużu. Będąc na moim ulubionym targowisku, to właśnie jego kolor spodobał mi się najbardziej i pomyślałam, że może całkiem nieźle wyjść na zdjęciach :-) Przy okazji ma spore i niedoceniane przez nas wartości odżywcze – jest skarbnicą żelaza, błonnika, kwasu foliowego, witamin – przede wszystkim C i K, a także soli mineralnych – zwłaszcza wapnia i potasu, oraz sulforafanu – silnego przeciwutleniacza, więc czemu nie spróbować zastąpić nim dotychczasową bazylię. Co sądzicie?

Skład:

(przepis dla 4 osób)

ok. 400 g liści jarmużu

3-4 ząbki czosnku

3/4 szklanki uprażonych orzechów włoskich

garść świeżo startego parmezanu

4-5 łyżek oliwy z oliwek

sól morska

do podania: ugotowany makaron razowy (ok. 400 g)

A oto jak to zrobić:

1. Liście jarmużu dokładnie myjemy i kroimy (łodygi usuwamy). Zalewamy wrzątkiem i gotujemy 3-4 minuty. Odcedzamy. W malakserze miksujemy liście jarmużu z oliwą, startym parmezanem, czosnkiem, prażonymi orzechami i szczyptą soli. Gotowe pesto podajemy z ugotowanym al dente makaronem razowym i startym parmezanem. Pesto idealnie pasuje do kanapki.

Komentarz: Zamiast orzechów włoskich możemy użyć nerkowców, orzechów brazylijskich lub pestki dyni. Warto jednak pamiętać o wcześniejszym podprażeniu. Pesto naturalnie można przygotować ze świeżych liści jarmużu (bez wcześniejszego zagotowania) – jest znacznie bardziej aromatyczne, ale dla mnie w smaku nieco gorzkie i wiem, że moja córka pokręci nosem :)

Źródło n/t wartości jarmużu: tutaj 

W wolnej chwili zapraszam na mój Instagram 

Kategorie: ,

33 odpowiedzi na “Domowe pesto z jarmużu”

  1. Ale u Ciebie zdrowo ostatnimi czasy:D

  2. Bomba zdjęcia! Nowy aparat?

  3. Zosieńko tego i brakowało. Właśnie kupiłam w Biedronce jarmuż, co prawda jest tylko zielony, ale lecę do kuchni gotować. dzięki za kolejny przepis!
    ps. makaron z awokado super!

  4. bleeeee

  5. Uwielbiam jarmuż, ostatnio robiłam z niego koktajl z dodatkiem pomarańczy, awokado, banana i soku z cytryny. Przepis na pesto zaraz wypróbuję, chociaż mam tylko zielony kupiony w Biedronce. Zosiu, skąd te nożyczki do ziół??

  6. Mmmm pesto. Bardzo lubię różne wariacje na temat pesto. Z jarmużu nie próbowałam jeszcze. Bardzo często robię z natki pietruszki i pestek dyni.

  7. Zosiu, piękne zdjęcia! Czy to marmurowy blat? Przepis też ciekawy tylko jedno mi się nie zgadza jarmuż skarbnicą białka? – takie informacje bardziej pasują do Gosi niż do Ciebie (bo przez to określenie rozumiem, że jarmuż ma dużo białka… a wcale tak nie jest).

  8. Studiuję dietetykę i jestem fanką zdrowego odżywiania. Na moi blogu pojawia się wiele zdrowych i dietetycznych. Zapraszam w wolnej chwili http://www.majlaa.pl :)

  9. Zosiu, ale tu u Ciebie pysznie! Już wiem co przygotuję na jutrzejszy obiad, dziękuję za inspirację :) U mnie teraz także króluje jarmuż, ale w wersji sałatkowej z dodatkiem koziego sera, gruszki i orzechów. Pozdrawiam z Warszawy!

  10. ooo też ostatnio odkryłam na nowo jarmuż, tyle tylko że ja z niego upichciłam zupę krem z dodatkiem klopsików…bardzo sycąca i rozgrzewająca :)
    http://kuchniapysznosciowa.blogspot.com/2014/12/280-zupa-krem-z-jarmuzu-z-klopsikami.html

  11. Ah, to chyba ten styczeń i postanowienia noworoczne- ja tez weszłam na ścieżkę zdrowia. Chociaż trzymając balans piekę też jak szalona! Tylko piekarnika nie ma komu wyczyścić! ;)

    http://www.allnnothing.com

  12. I pomyśleć, że jeszcze do niedawna karmiłam tym króliki…. :P

  13. Ja robiłam wczoraj z jarmużu z biedronki i do pesto nie mam żadnych zastrzeżeń!
    Zgodnie ze wskazówką innej blogerki dodałam jeszcze skórkę otartą z cytryny (mniej więcej z połowy cytryny). Plus zamiast czosnku- chilli. PYSZKA! (pozdrawiam Zosię:-))

  14. Zosiu!!! Od dziś mam już w Londku Twoją książkę i… cieszę się z tego ogromnie;))
    Pozdrawiam ciepło i gratuluję nowych eksperymentów! A o jakim aparacie teraz myślisz? Ja jestem bardzo zadowolona z 7100, choć jak wiadomo to nie „body” jest najważniejsze, tylko obiektywy…
    Udanych poszukiwań!

  15. Jarmuż jest pyszny, zrobię takie pesto ;)

  16. Ooooo ! Na zdjęciach z instagramu dojrzałam okulary w czarnych oprawkach. A ostatnio wspominałam,że brakuje mi Pani fotek w tych okularach. Ciepło ,cieplej ,gorąco……:-)

  17. Piękne zdjęcia! Zosiu, a ja chwalę się dalej. ;) Z Twojej książki kolejne dania trafiły na mój stół: spaghetti z krewetkami i małżami w sosie pomidorowym oraz nieskomplikowane ciasto czekoladowe! A jutro? Łosoś z domowym pesto. ;) Do dzieła z MCE! Serdeczności!

    • Ja muszę się też pochwalić! Fantastyczne to ciasto z Twojej książki- wczoraj piekłam z moją ciocią. Ale miałyśmy frajdę. Dzięki Zosiu! Twoja książka ma czołowe miejsce w mojej kuchence :-)

    • Zosia

      :* ogromna dla mnei radość! dziękuję! :*

  18. Wygląda obłędnie – jak każda Twoja potrawa! Co prawda nigdy nie jadłam takiego pesto, jedyne które robię i to dość często to bazyliowe i oliwkowe do grilowanych kanapeczek, ale czas poszerzyć smaki o pesto z jarmużu!!! Tak więc dziękuję za pomysł na sobotni obiad :)

  19. Witam, mała uwaga: chyba zabrakło w opisie przygotowania wzmianki o orzechach:)
    Przepis pycha:)

  20. W przepisie chyba wkradł się błąd?Czy do miksera dajemy parmezan?Zabrakło mi orzechów?czy dobrze rozumiem?

  21. Zosiu właśnie zajadam się z moją rodzinką. Podałam jedynie ze zwykłym makaronem. Bomba! Dzięki.
    p.s. Jutro będę piec Twoją babkę pomarańczową

  22. Zosiuuu a kiedy pokażesz przepis z czekolady? Pokazałaś wczoraj na instagramie taki ogromny blog czekolady.. mniam! mniam!

  23. Cudownie! Czytasz w moich myślach,bo w mojej lodówce jest paczka jarmużu i pomysł pesto i mi wpadł do głowy, ale jakoś nie mogłam się zabrać! Teraz mam motywację!:)

  24. czy można zastąpić w pesto parmezan jakimś innym serem?
    w jakich sklepach jest dostępny parmezan?

  25. a mozna wiedziec ktory to targ gdzie mozna dostac fioletowy jarmuz?? poluje na fioletowy kalafior od jakiegos czasu ale bezskutecznie niestety |:? pozdrawiam, Aneta

Dodaj komentarz