Skład:

200g makaronu spaghetti (polecam tzw. jajeczny)

100g wędzonego łososia

ok. 50g masła

garść startego sera mozzarella

garść pokrojonych w kawałki pomidorów

dowolne świeże zioła: bazylia, tymianek

sól 

A oto jak to zrobić:

1. Gotujemy makaron al dente w dużym naczyniu z wrzącą, osoloną wodą. Masło roztapiamy w małym rondelku i wrzucamy kawałki pokrojonego wędzonego łososia. Podgrzewamy ok. 1-2 minut na małym ogniu, aż łosoś lekko się zarumieni.

2. Ugotowany makaron ostrożnie odcedzamy, stawiamy ponownie na małym ogniu, dodajemy kawałki pomidorów oraz roztopione masło z łososiem. Dokładnie mieszamy dodając starty ser mozzarella. Na końcu rozcieramy świeże listki bazyli. Możemy dodatkowo posypać świeżo startym parmezanem.

Kategorie:

71 odpowiedzi na “Z cyklu: Przepisy dla Studentów! Spaghetti z wędzonym łososiem w maślanym sosie.”

  1. Gdzie jesteś Zosiu? Ostatnio nie ma Cię na zdjęciach, pewnie maleństwo już na świecie :) życzę zdrówka i niech rośnie zdrowe :)

  2. Zosia urodziłaś już?! Napisz coś!! Czekamy :)

  3. Co przepis to lepszy, aż ślinka cieknie :) Uwielbiam wędzonego łososia mmm. Takie proste dania są najlepsze :)

  4. Zosiu miało być:P

  5. Wszyscy trzymamy kciuki i czekamy na nowinę o szczęśliwym rozwiązaniu :-) Zosiu juz pytalam, ale sprobuje jeszcze raz…….. Czy jest mozliwosc, ze blog Twoj i Kasi bedzie dostepny jako aplikacja na iphona???????

  6. Takie proste i szybkie przepisy lubię najbardziej!! Nie muszę się już głowić co dziś zrobię na obiad :) dziękuję za przepis!
    Pozdrawiam serdecznie,
    Ania.

  7. Oj.. jeszcze nie urodziłaś… Maluszku pojawiaj się już na świecie, nie męcz mamy…
    pozostaje zatem jeść te pyszności i czekać na rozwiązanie… Podziwiam Cię Zosiu, że jeszcze gotujesz…

  8. wędzony łosoś dla studentów? ktoś chyba nie zna realiów

    • 100 g wędzonego łososia kosztuje 5,20 w Lidlu- chyba ktoś zupełnie nie zna się na cenach.. i nie przywiązuje uwagi na to co je!

    • Haha to prawda! policzcie sobie ile wydajecie na pizze, mc donalna i kebaba.. a dopiero wtedy oceńcie przepisy Zosi!

    • Nie wiem jak w Waszym przypadku, ale w moim przygotowanie takiego dania pochłonęłoby praktycznie cały dzienny budżet, a coś na śniadanie i kolację też trzeba zjeść, nie? :)

    • nie moglam sie doczekac takiego wpisu, nie ma to jak narzekanie na polskie i studenckie realia, heh… a na maslo mozesz sobie pozwolic??

    • haha, jak jeszcze ciągle schabowe, to nie wiesz nawet co, gdzie i za ile :)

    • Oczywiście, łosoś nie jest na polskie realia, tym bardziej dla studenta! Ale to, że student na alkohol, imprezy, fast foody wydaje większe pieniądze bo nie zależy nie którym na tym co jedzą to, to pewnie są te polskie realia! ale mnie wkurza takie pieprzenie o polskich realiach i jaki polski student jest biedny !!!

      Zosiu! od dawna śledzę Twój blog i masz fantastyczne przepisy, większość z nich wypróbowałam, podrzucam je mojej Mamie (jest zachwycona) – dania są proste, tanie (na co może sobie pozwolić student:P ) i przede wszystkim mega SMACZNE ! :)

      Pozdrawiam serdecznie, dużo zdrówka dla Ciebie i Maluszka:)
      ps.dla Ciebie jeszcze dużo cierpliwości na przyszłość;)

    • ja skończyłam studia cztery lata temu, ale nawet w tamtych czasach zdarzało mi sie kupować wędzonego łososia, i to wcale nie sporadycznie… piwo też nie jes najtańsze, ale jakoś każdego studenta na nie stać!

    • Ja nie wiem co Wy z tymi cenami, ostatnio ktoś napisał, że świeży szpinak jest za drogi dla studentów (tyle co jedno piwo, albo pół piwa w pubie), teraz łosoć, ostatnio kupiłam kawałek wędzonego łososia za 4,99… Jestem oszczędna i nie śpię na pieniądzach, ale bez przesady, jestem ciekawa, czy Ci co tak piszą, nie kupują niezdrowych słodyczy, chipsów, alkoholu, albo jedzenia na mieście, za które przyrządziliby pyszne jedzenie w domu!

  9. Super, bardzo szybki przepis, na pewno wypróbuję! :)

    Zosiu, a znasz przepis na dobrą chińszczyznę? :)

  10. Pyszności! A ja dziś mam kalafiorową:)

  11. ojj chętnie wszamałabym takie pyszności :)))
    Zosiu, wszystkie dobrego przy narodzinach maleństwa!!

    http://beautifulgirlandfashion.blogspot.com

  12. Makaron pysznie wygląda… zresztą jak wszystkie przepisy :)
    Zosiu, trzymaj się na tych ostatnich nogach, trzymamy kciuki za szczęśliwe rozwiązanie… ♥

  13. ja robiłam łososia z makaronem i m a s c a r p o n e :) też bardzo smaczne.

  14. Myslałam ze juz urodziłas bo w ostatmich wpisach nie pisałas nic w komentarzach , dlatego pomyslałam ze juz urodziłas :)

  15. Zosiu szukam fajnych przepisów na kuchnie śródziemnomorską:)Może coś w następnym poście nam zaproponujesz:)Zosiu może będziesz miała niespodziankę w Dzień Mamy-tego Ci życzę.Maj jest takim pięknym miesiącem:)))

  16. Świetny przepis, z chęcią wypróbuję. Będzie idealny na szybki obiad czy nawet kolację. Bardzo mnie cieszy ,że prowadzisz taki cykl. Dania są łatwe, szybkie i nawet taka ciamajda w kuchni jak ja sobie poradzi :):)

  17. Yes, I agree the simplest dishes are the best! I have to prepare this one cause it looks delicious. Greetings

  18. Oj i znów zrobiłam się głodna :(
    Zawsze jak wchodzę na Twój blog nabieram ochoty na jedzonko, które proponujesz :)

    Buziak, Magda
    PS.Zapraszam do siebie!

  19. Uwielbiam wszelkie makarony! Wogóle włoska kuchnia jest moją ulubioną:-) bardzo często robię podobne dania, szczególnie polecam brązowy razowy makaron z oliwą orzechami włoskimi i rukolą, pozdrawiam!

  20. Rozumiem, że to porcja dla 1 osoby ? Pozdrawiam :)

  21. Jako studentka na pewno niedługo wykorzystam ten przepis! :)

  22. Przepis jak najbardziej idealny na jeszcze ciążowy mój czas. Zapraszam do siebie.

    jot-em.blogspot.com

    Radości, nadzieje obawy 9 miesiecy. Zazdroszczę, ze już jesteś tak blisko, ja mam wrażenie, ze 30 tydzień nie ma końca. Niecierpliwość, oczekiwanie, emocji cała pełnia!

  23. Zosiu, te proporcje to dla jednej, czy dwóch osób? Odpisz proszę, chcę to jutro zrobić na obiadek dla mnie i chłopaka i nie wiem ile dać wszystkiego:P nie znam się na tym:(

  24. Co za pyszny przepis, niestety, ja już urodziłam i karmię piersią, więc o wędzonym łososiu mogę zapomnieć ;-) Przepis musi poczekać na „lepsze czasy”. Zosiu trzymam nadal za Ciebie i Maleństwo mocno kciuki!

    • Czemu nie jesz wędzonego łososia karmiąc? :/ Chyba mi nie powiesz, że Twoje dziecko ma alergię na łososia… W każdym razie ja też karmię piersią i łososia w każdej postaci (smażony/pieczony/wędzony/surowy) jem :).

  25. wygląda smakowicie :) czasami nawet nie przypuszcza się, że np. łosoś może być wykorzystywany w tak wielu różnych potrawach :)
    poza tym ten łosoś wcale nie jest w niewiadomo jakiej cenie! znam studntów, których realia są lepsze, niż niejednej polskiej rodziny…

  26. Proste, szybkie, smaczne, ale nie pospolite. Super:-)

  27. Nie wiedziałem że przepisy dla studentów mogą być aż tak dobre.

  28. Mam pytanie jakiego wędzonego łososia użyłaś norweskiego? czy może takiego zwykłego do kupienia w sklepach rybnych ?

  29. Świetny przepis, ja też ostatnio robiłam makaron z wędzonym łososiem i w ogóle ostatnio mam fazę na łososia w różnych wersjach:))

  30. Pomysł świetny, także chętnie wypróbuję.
    Zastanawiam się tylko nad tym czy można by było do tego zrobić np. sos śmietanowy albo jogurtowy zamiast maślanego. Byłoby wtedy troszkę mniej kalorycznie:)
    Pozdrawiam:)

  31. Super przepis ! Szybki i pyszny ! :)

  32. Robiłam wczoraj, dodałam na koniec więcej przypraw, tj. pieprzu z kolendrą, ostrej papryki.
    Proste, szybkie i b. dobre!

    Trzymam kciuki za Ciebie i Maleństwo :)

  33. Zosia, mam pilną sprawę do Ciebie ;) Powiedz mi proszę gdzie kupilas szklane naczynie, w ktorym zrobilas truskawkowe tiramisu ba dzien mamy:) DIen mamy niedlugo, a deser wyglada na bardzo pyszny.. tylko brak naczynia, aby wszystko ladnie wygladalo! Bylabym bardzo wdzieczna ;)

  34. Wiecie gdzie mozna kupic naczynie jakie bylo wykorzystane przy robieniu toramisu z truskawkami na dzien mamy ? ;) Bede bardzo wdzieczna :))

  35. Niby nie temat kulinarny, ale pokażesz nam swoje maleństwo gdy już zawita na świecie? :)

  36. Przygotowując dania wg. Twoich przepisów jak mantrę powtarzam – „uwielbiam Zosię Cudny” :) Właśnie za te wszystkie pyszności. Makaron z wędzonym łososiem trafia na miejsce 1 moich ulubionych dań!

  37. Fajny przepis. Z tym, ze do past w sklad ktorych wchodza rybny lub owoce morza nie dodaje sie parmezanu. Nigdy :)

  38. Zosiu, po pierwsze dzieki ze jestes i tworzysz to co tworzysz! Czytam Cie i testuje od roku :) Wszystko z powodzeniem.

    Pytanie mam z kategorii ciazowych, czy moge jesc wedzonego Lososia jesli jestem w ciazy? Do tej pory unikalam czegokolwiek surowego, powiedz prosze jak Ty to widzisz?

  39. dla studenta? chyba jakiś żart. Zamiast łososia kupiłabym żarcia na dwa dni

  40. Zosiu !
    Dzięki Tobie nauczyłam się robic tartę :) teraz prezent urodzinowy dla mamy jest fantastycznie prosty.
    Mam do Ciebie prośbę, czy mogłabyś podac przepis na dekoracje babeczek/muffineki? Chodzi mi o tem krem/lukier wyciskany szprycą. Próbowałam tak z bezą, ale coś sie upiec nie chciała… Będę Ci bardzo wdzięczna :)

  41. Hey ! ale piękne zdjęcia, a do tego świetne połączenie smaków. Bardzo ciekawy przepis zwłaszcza gdy człowiek nie ma czasu na eksperymentowanie w kuchni, a zrozumieją mnie Ci, którzy studiują więcej niż jeden kierunek. Ja ostatnio postanowiłam zacząć studia na Wszechnicy Polskiej. Jest to uczelnia w samym centrum Warszawy, polecam naprawdę bardzo fajny klimat i ludzie ! Pozdrawiam i czekam na kolejne, szybkie, proste i pożywne dania do zrobienia :)

Dodaj komentarz