img_7687

* * *

Jesienna pora nastraja nas do czytania książek. Bardzo lubię ten okres roku, bo na rynku wydawniczym ukazuję się wiele ciekawych nowości. Okres niemowlęctwa mojej córki już minął, więc mam zdecydowanie więcej czasu na czytanie. Każdego wieczora łapię się na tym, że przy łóżku jest coraz więcej pozycji, które zaplanowałam przeczytać. Czytam kilka książek na raz. Lubię rozmowy ludzi o tym, co w życiu ważne. Co dla nich stanowi szczęście. O sprawach fundamentalnych i przełomowych w życiu. To chyba pomaga mi w uporządkowaniu moich codziennych myśli. Na nocnym stoliku, są też takie klasyki jak mówić, żeby dzieci nas słuchały… chociaż, w tej dziedzinie im więcej czytam tym mniej wiem :-)

Najszybciej jednak pochłaniam kryminały – to pozostałości z dzieciństwa, gdy do późnej pory wczytywałam się w Psa Baskerville’ów. Lubię kryminały skandynawskie, chociaż ich mroczność sprawia, że czasem boję się kolejnej strony. W ostatnim czasie natrafiłam na kolejną pozycję kryminalną z elementami kulinarnymi. Jak dla mnie idealne. Xavier Kieffer, główny bohater i mistrz kuchni pracujący w wykwintnych restauracjach związuje się z najsłynniejszą krytyczką kulinarną Francji. W trakcie jednej z uroczystych kolacji wydanej przez mera Paryża dochodzi do morderstwa. Wkraczamy w świat elegancji, wysublimowanych potraw i wielkich intryg. Jesteśmy uczestnikami tych wszystkich zdarzeń, by później z radością powrócić do naszej codzienności. Jeżeli jesteście zainteresowani to polecam: Czerwone Złoto. Hillenbrand Tom. Wydawnictwo Smak Słowa.

A na osłodzenie jesiennych dni zapraszam na kolejny sernik – to jeden z tych wilgotnych i bardzo esencjonalnych.

img_7678

Skład:

(tortownica o średnicy 23 lub 26 cm)

850 dag twarogu

4 jajka

250 g serka mascarpone

400 g puree z pieczonej dyni *

150 g brązowego cukru

2 łyżki mąki ziemniaczanej

1 łyżka cynamonu

skórka otarta z 1 pomarańczy (opcjonalnie)

4-5 łyżek kwaśnej śmietany

img_7695

A oto jak to zrobić:

  1. Twaróg mielimy przez maszynkę albo za pomocą blendera do uzyskania gładkiej konsystencji. Dodajemy serek mascarpone, skórkę z pomarańczy, cynamon, puree z pieczonej dyni i mieszamy. W oddzielnej misce ubijamy jajka z cukrem na puszystą masę i dodajemy do masy serowej. Następnie dosypujemy mąkę ziemniaczaną i całość mieszamy za pomocą szpatułki do połączenia się składników. Masę przelewamy do natłuszczonej formy. Pieczemy w rozgrzanym piekarniku w 160 stopniach C (opcja: góra-dół) przez 60 minut. Ostrożnie wyjmujemy i rozkładamy na wierzchu kwaśną śmietanę. Ciasto umieszczamy ponownie w piekarniku na 8-10 minut.
  2. Po upieczeniu wyjmujemy z piekarnika i czekamy aż ostygnie. Przed podaniem sernik możemy schłodzić.

* Aby przygotować puree z dyni: usuwam z dyni miąższ i pestki (skórkę pozostawiam). Kawałki dyni rozkładam w żaroodpornym naczyniu i piekę w rozgrzanym piekarniku w 200 stopniach C (opcja: grill) przez 10-12 minut, lub do momentu aż skórka lekko zbrązowieje. Następnie czekam aż ostygnie i miksuję za pomocą blendera do uzyskania gładkiej konsystencji.

img_7693 img_7710 img_7712 img_7730 img_7733 img_7702 img_7681

img_7749

* * *

Po więcej zdjęć zapraszam na mój profil na instagramie

Kategorie:

22 odpowiedzi na “Pieczony sernik z dynią i kryminał kulinarny”

  1. Ciasto wygląda przecudownie!
    Właśnie upiekłam ciasto dyniowo-marchewkowe z Twojego przepisu, a już widzę, że to będzie następne w kolejce ;)
    Mam pytanie o twaróg – czy nadawałby się taki z wiaderka (już zmielony) ?

    Pozdrawiam! ;)

    • Zosia

      Aniu dzięki za wiadomość i odwiedziny! Jeśli chodzi o twarog, to przyznam Ci szczerze, ze bardziej przekonalam sie do prawdziwego twarogu.. te z pudelka prawie zawsze maja jakies dodatki..

  2. Przepiękne zdjęcia :)
    Zachwycił mnie ten sernik, musi być przepyszny :)

  3. Zosiu,
    czy zdradzisz, skąd jest ten przepiękny płaszcz? Takiego właśnie szukam.
    Pozdrawiam jesiennie ;)

  4. Super sernik,u mnie tez niedlugo zagosci jak syn zrobi lampiony na poniedzialek ;) A ja chcialabym zapytac o te piekne okolicznosci przyrody.Gdzie jest tak ekstra jesiennie?Pozdrawiam :)

  5. Zosiu, lubię jak piszesz i ilustrujesz słowa – wysublimowane piękno, prostota i elegancja. Zachwycające!

  6. Zosiu! Świetny przepis:-) U mnie dziś w piecu również wilgotny sernik z Twojego poprzedniego przepisu! Będzie na niedzielny deser;-) Do tego ciepłe maliny. Plenery zdjęć, dbałość o szczegół, prostota i piękno = fotografie Zosi Cudny:-)))
    Pozdrawiam jesiennie z południa PL,
    Marta:-)

  7. Zosiu!

    Z wielką chęcią zrobię sernik z tego przepisu! Zapowiada się pysznie! ?
    Mam do Ciebie ogromną prośbę – czy mogłabyś nam zdradzić sekrety gotowania Twojego rosołu? ☺️ Każdy ma na rosół inny przepis, inne składniki, a ja jestem wielką fanką tej zupy (zresztą mam nawet taką teorię, że rosół ma w sobie jakąś magię i uzdrawia, fizycznie i duchowo ?) i poszukuję inspiracji ☺️ Jeśli taki przepis już się pojawił to będę wdzięczna za podpowiedź, pod jakim linkiem go znajdę.

    Pozdrawiam Cię bardzo ciepło w ten chłodny wieczór i gratuluję przepięknie wydanej, pęłnej wspaniałych fotografii, ispirującej książki,
    Kinga

  8. Sofia! Świetnie piszesz nie tylko o kuchni, świetny klimat zdjęć: przepięknie!!

  9. Zosiu zdradzisz prosze sposob na to by sernik w czasie stygniecia w piekarniku nie opadl??

  10. Zosiu, skąd ten cudny mustardowy szal?

  11. Zosiu:) sernik ten gościł wczoraj u nas przy świątecznej kawce. Ciekawy smak, sernik trochę inaczej ale również pysznie. Wyglądem przypomniał chałwę. Co prawda ta góra śmietanowa nie wyszła aż tak wysoka jak u Ciebie:P (forma 24 cm) ale co tam:)

    Uściski!

  12. Zosiu, chciałabym Ci pięknie podziękować za przepis na Twój tort pomarańczowy (w przepisie zmieniłam tylko cukier na brązowy), wyszedł przepyszny. Zrobiłam go w niedzielę na przyjęcie urodzinowe mojej Dwulatki :). Goście byli zachwyceni, ja też ! I to prawda, że najlepiej smakuje na drugi dzień :).

    Uściski :)
    Kinga

  13. A LAST MONTH??????

  14. Przepiękne zdjęcia. A sernik wygląda po prostu fantastycznie! Nic tylko piec, akurat mam dwie dynie w domu, to kto wie, co z tego powstanie? ;)

  15. Zosiu, czy zmieści się tam jeszcze cieniutki kruchy spodzik? Jeśli tak to czy powinien zostać podpieczony najpierw na złoto a dopiero potem masa serowo-dyniowa i do pieca? :)

Dodaj komentarz