*    *    *

Były pączki, faworki, mini pączki (wersja sycylisjka z Limoncello) a nawet hiszpańskie churrosy . Z każdym rokiem coraz trudniej jest mi Was zaskoczyć, dlatego o poradę poprosiłam moją Katarzynkę, która bez zastanowienia podpowiedziała mi: koniecznie usmaż Strauben, tego jeszcze nie było! :) O tych słodkościach opowiadała mi ilekroć wracali z zimowego urlopu. A że Tłusty Czwartek to idealna okazja do próbowania przepisów, które do dietetycznych nie należą, uznałam, że przepis może Wam się spodobać. Od siebie tylko dodam, że następnym razem spróbuję zrobić z półtora porcji!

Skład:

(przepis na ok. 6-8 krążków o średnicy ok. cm)

500 ml mleka 3,3 %

4 jajka + 2 białka

1 laska wanilii

4 łyżki likieru Limoncello (może być Grappa)

100 g masła

150 g cukru

500 g mąki pszennej

szczypta soli

do smażenia: olej roślinny (sporo, minimum 3/4 butelki)

do posypania: cukier puder

A oto jak to zrobić:

  1. Mleko podgrzewamy z masłem, cukrem i wanilią. Gdy masło się roztopi, odstawiamy z ognia, wyjmujemy laskę wanilii – nacinamy ją wzdłuż i wyciągamy ziarenka. Przekładamy je z powrotem do masy, dodajemy mąkę i szczyptę soli. Całość mieszamy do połączenia składników. Dodajemy jajka, białka. Ponownie mieszamy masę i dolewamy alkohol. Całość blendujemy do uzyskania gładkiej konsystencji.
  2. Olej rozgrzewamy w głebokiej patelni lub w garnku – polecam wcześniej zrobić próbę z małą ilością ciasta.
  3. Ciasto przelewamy do rękawa cukierniczego (możemy również skorzystać z lejka, lub zwinąć rożek z kalki) i wyciskamy wykonując okręgi – od zewnętrznej strony do wewnątrz. Przekładamy na drugą stronę i smażymy, aż uzyskają lekko brązowy kolor. Odcedzamy z tłuszczu i przekładamy na ręcznik papierowy. Obsypujemy cukrem pudrem.

Mleko podgrzewamy z masłem, cukrem i wanilią. Gdy masło się roztopi, odstawiamy z ognia, wyjmujemy laskę wanilii – nacinamy ją wzdłuż i wyciągamy ziarenka. Przekładamy je z powrotem do masy, dodajemy mąkę i szczyptę soli. Całość mieszamy do połączenia składników. Dodajemy jajka i białka. Ponownie mieszamy masę i dolewamy alkohol. Całość blendujemy do uzyskania gładkiej konsystencji.

Ciasto przelewamy do rękawa cukierniczego (możemy również skorzystać z lejka, lub zwinąć rożek z kalki) i wyciskamy wykonując okręgi – od zewnętrznej strony do wewnątrz. Przekładamy na drugą stronę i smażymy, aż uzyskają lekko brązowy kolor. Odcedzamy z tłuszczu i przekładamy na ręcznik papierowy.

Na końcu obsypujemy cukrem pudrem.

Możemy podać je z domową nutellą, słonym karmelem, konfiturami lub z samym cukrem pudrem (moja ulubiona wersja). Wspaniałego słodkiego Tłustego Czwartku!

P.S. Podzielcie się swoimi słodkościami albo liczbami zjedzonych pączków :)))

Kategorie: ,

21 odpowiedzi na “Co Ci usmażyć na Tłusty Czwartek? Strauben czyli lane ciasto na głębokim tłuszczu”

  1. Zosienko tymi zdjęciami ,,pobiłaś” chyba wszystkie dotychczasowe zdjęcia słodkości!!!!! Lecę po produkty i zaczynam smażyć! Dam znać jak będą nam smakowały :-))))

  2. PYCHA PYCHA PYCHA

  3. Ale smakowite cuda ;)

  4. U mnie Twoje churrosy 😁

  5. Wstydz się przyznać ale już zjadłam 8🤪🤪🤪

  6. Zosieńko pączki jeszcze przed nami…zamówiłam u słynnego Michałka, ale pamiętam czasy z dzueciństwa, gdy babcia snażyła i zjadałyśmy z moją kuzynką ponad 8❤️🙈🙈😇

  7. Paczkow co prawda nie cierpie, za duzo ciasta, jak na moj gust, ale uwielbiam jedynie cieniutenkie faworki, ktore na szczescie w innym ksztalcie co prawda, w Europie znane sa jako szwajcarskie Fastnachtküchle, wiec sa ogolnie dostepne. Paczki tez sa znane jako Krapfen lub Berliner. W jedzeniu faworkow, nazywanych rowniez chrustami nie mam granic. Znam rowniez tradycje objadania sie przez caly koniec karnawalu, wrecz do konca tygodnia po popielcu sledziami. Np we Wiedniu tzw Heringsschmaus, to jedyny okres, gdy w menu kroluja sledzie i ryby na stolach. W jedzeniu tych pysznosci, tez brak mi granic.

    • Droga Zosiu, zapomnialam jako anty-fanka wszelakich ciast i tortow napisac, ze twoje Strauben wygladaja cudownie i pewnie doskonale smakuja.

    • Zosia

      ❤️❤️❤️kochana, bardzo się cieszę i dziękuję za wiadomość!

  8. Białka ubijamy

  9. Dla mnie najlepsze są BUNUELOS…Meksykański karnawałowy,smażony(oczywiście)przysmak!!!😍Według mnie ciut lżejszy od faworkow czy churros….Posypuje sie pudrem zmieszanym z cynamonem,albo polewa syropem klonowym😻😻😻Spróbuj kiedyś koniecznie…Najlepiej w Meksyku😉😝🙋💟

  10. Moja pierwsza mysl byla – funnel cake!! Bo tak sie tu w USA nazywa to cudo. Wyglada fantastycznie!

  11. A ja nie rozumiem zachwytów nad pączkami. Zwłaszcza dzisiaj, kiedy wszystkie produkowane są na skalę masową 😁 Dla mnie to wielka, tłusta buła; nigdy za nimi nie przepadałam. Sto razy bardziej wolę skusić się w cukierni na niepozorną drożdżówkę z twarogiem czy owocami i kruszonką. 😉 Ale dzisiaj takiej nie uświadczysz, wszędzie tylko paczki 🤷🤦

    Pozdrawiam! A Twój przepis jeszcze w karnawale zamierzam wypróbować! 😍

  12. Zosiu
    Naprawdę czuje czasem jakbyśmy się znały.. przepis boski, gdyby nie to ze mam 10 kg do zrzucenia po drugiej ciąży (moj drugi maluch ma już rok…) to od razu bym smażyła… ;)

  13. kiedyś robiłam, ale przyznaję, moje wyglądały bardzo nieszczególnie-delikatnie mówiąc:)

  14. Ja zjadłam 3 paczki i 2 donuts 😁 pycha były. Twój przepis wyglada przepysznie 😋

Dodaj komentarz