*    *    * Wspaniała jest ta surówka. Szczerze ją Wam polecam i sama biję się w piersi, czemu tak rzadko ją jemy. Odłóżmy zatem wszystkie gotowe sosy do sałatek i zblendujmy garść roszponki z oliwą, octem balsamicznym, czosnkiem, miodem i sokiem z cytryny. Obiecuję. Nie będziecie żałować. Być może na stałe zagości w Waszym… Czytaj dalej

*    *    * Odłóżmy na chwilę ciężkie i kaloryczne potrawy (obiecuję, tylko na chwilę :)) i sięgnijmy po coś lżejszego, co nie wymaga od nas specjalnego poświęcenia. Ten łosoś jest dość intuicyjny, a raczej przepis na niego. Proporcjami sosu możecie dowolnie operować, byleby nie przesadzić z ilością płatków chili i z czasem pieczenia…. Czytaj dalej

*    *    *   No dobrze, domyślam się, że część Czytelników nie do końca będzie zainteresowana dzisiejszym przepisem. Zanim jednak wpadnę w wir publikowania dla Was świątecznych wpisów, chcę zwrócić Waszą uwagę na nieskomplikowaną formę podania mięsa. W jednym naczyniu łączę wszystkie pasujące do wołowiny składniki, czyli zioła, parmezan, jajko i trochę oliwy. Formuję… Czytaj dalej

*   *   * Chcemy tego, co sezonowe! – to jeden z komentarzy Czytelnika, który utkwił mi w pamięci i sprawił, że postanowiłam przygotować to, co o tej porze roku najczęściej stoi w słoiku na naszym kuchennym parapecie. Zakwas buraczany nieraz ratował moją kondycję, szczególnie będąc w ciąży, kiedy niedobory żelaza potrafiły dać mi… Czytaj dalej

*    *    * Babie lato. Kiedy myślę o końcówce lata, to mam przed oczami promienie słońca delikatnie przenikające przez zwiewne pajęczyny. Wciąż czuć na twarzy ciepły wrześniowy wiatr. To czas bogactwa zbiorów i okazja do wypróbowania smaków lasu. Kieliszek dobrego wina i talerz rozgrzewającego risotto z kurkami to doskonały sposób na powitanie jesieni. Wraz… Czytaj dalej

*    *    *   Ciepło przenikające przez porcelanę działa kojąco, a zawartość ma przynieść ulgę i zaspokoić głód. Z takim przesłaniem przygotowałam dla Was dzisiejszy wpis, bo niestety ziąb nadal nie odpuszcza. Gęsty dal z dużą ilością ziół i z pieczonym kalafiorem to pomysł, który zrodził się naprędce. Jak to w życiu bywa,… Czytaj dalej

*     *    * Ostatnio na orłowskiej plaży spotkałam znajomą mojej Mamy, która nieśmiało podeszła do mnie (nie chciała nam przeszkadzać, widząc moje próby usypania młodego kawalera) zachwalając babkę ziemniaczaną. To jej ulubiony przepis, który robi – jak sama przyznała, już z zamkniętymi oczami. Co więcej, reszta rodziny też za nim przepada. Nawet… Czytaj dalej