Maj pachnie inaczej niż wszystkie miesiące. W kuchni rośnie drożdżowe – miękkie, złote, jeszcze gorące. Sok z rabarbaru wypływa spod kruszonki, truskawki zapadają się w cieście. Za oknem bez. Ten zapach zawsze zatrzymuje mnie na chwilę. Gęsty, słodki, trochę nostalgiczy. Jakby cały świat na moment zwalniał tylko po to, żeby można było stać boso na […]