*    *    *  Naszym małym rytuałem wraz z nadejściem słonecznych dni są pikniki rowerowe. Najczęstszym miejscem jest pobliska orłowska plaża – a dokładniej, miejsce graniczące z psią plażą (w połowie drogi z Orłowa w kierunku Sopotu). W ciągu tygodnia można na niej spotkać dosłownie parę osób. Bliżej wakacji bywa coraz bardziej zaludniona w… Czytaj dalej

*    *    * Kto już raz wykonał wieniec drożdżowy, ten będzie inaczej myślał o wytrawnych wypiekach. Oryginalny przepis z 2015 roku jest jednym z najczęściej odtwarzanych przepisów blogowych. Co roku w okresie świąteczno-noworocznym przeżywa prawdziwe oblężenie i doczekał się różnych wersji. Jedną z nich jest dzisiejsza propozycja, która została również doceniona przez magazyn… Czytaj dalej

*     *     * To już tradycja – kolejny rok mam przyjemność podzielić się z Wami efektami naszej wspólnej pracy. Dzięki zdolnemu zespołowi pań florystek z Pracowni Florystycznej Narcyz udało nam się na chwilę zaczarować rzeczywistość na potrzeby świątecznej kampanii dla Westwing. Motywem przewodnim był las, który miał nadać sens spotkaniu się przy… Czytaj dalej

*     *    * Mam słabość do drożdżowych wytrawnych wypieków. Po pierwsze – są uniwersalne, można je podać z czymkolwiek mamy ochotę, po drugie – są doskonałym pretekstem do wspólnych zabaw w kuchni. Wnętrze bułeczki drożdżowej wypełniam kawałkiem gorgonzoli piccante, która wtapia się w ciasto nadając szlachetności. Skład: 500 g mąki pszennej typu… Czytaj dalej

*     *     *  Półwysep najczęściej odwiedzamy jeszcze przed rozpoczęciem sezonu, kiedy plaże zarówno od strony Zatoki, jak i od otwartego morza, świecą pustkami. Wietrznie jest zawsze. Ze słońcem bywa różnie i wcale nie jest powiedziane, że gdy w Gdyni zacina deszcz, to w Kuźnicy nie może pojawić się słońce. Na taki… Czytaj dalej

*    *    * Tęsknimy za świeżością, lekkością i smakami, które zbliżą nas do cieplejszych dni. I choć dawno nie było nad morzem tak zimnego kwietnia (w ostatni weekend padał u nas śnieg na zmianę z słonecznym okienkiem pogodowym) to już chętnie porzuciłabym rozgrzewające dania jednogarnkowe na poczet świeżych warzyw i surówek, które nie… Czytaj dalej

*    *    * Nie wyobrażam sobie jesieni bez domowych syropów, które trzymam w ulubionym kącie kuchennym, tuż przy elektrycznym czajniku. W tym moim mini schowku staram się mieć wszystko pod ręką, tak by być przygotowanym na tzw. jesienną słotę. Zapas miodu rzepakowego, szklany dzbanuszek wyciśniętego soku z cytryny, korzeń imbiru, słoik kurkumy i… Czytaj dalej

*    *    *   Przychodzę do Was dzisiaj z przepisem, który mogłabym jeść codziennie. Pozostaję tylko jedna kwestia – czy ktoś może mi go przygotować i podać do stołu?! Faktycznie, na pierwszy rzut oka może się wydawać, że taki talerz dobroci, to czasochłonna sprawa. Krojenie, podsmażanie i mieszanie. Chciałabym jednak Was zapewnić, że… Czytaj dalej

*    *   *   Dawno nie pamiętam, żebym zaproponowała Wam tak uniwersalną pastę, jak ta dzisiejsza. Z początku planowałam ją podać jedynie z dobrym pieczywem na zakwasie. Dopiero po wykonaniu naszych zdjęć piknikowych, naszła mnie myśl, że pastę możemy śmiało połączyć z grillowanymi potrawami. Jeżeli już rozpoczęliście sezon grillowy, to mogę Wam zdradzić,… Czytaj dalej

*    *    * Zaglądam tu na tylko chwilę, żeby podzielić się z Wami najprostszym, drożdżowym wieńcem (ulepszona wersja). W myśl idei zero waste polecam zachować liście z rzodkiewki, zrobić z nich pesto i przełożyć nim ciasto. Wieniec po upieczeniu, będzie cudownie pachniał i może ukoi serca tych, którzy muszą święta wielkanocne spędzić osobno…  Spokoju… Czytaj dalej

*   *   * Zastanawiam się, czy jeszcze ktoś robi domowe smarowidła do chleba. W jakimkolwiek, pierwszym lepszym sklepie jest ich pod dostatkiem. Nie zważając na skład, widzę że są popularne wśród klientów i często lądują w koszykach sklepowych. A przecież taka domowa pasta to niesłychanie prosta sprawa. Nie wymaga żadnych większych umiejętności kulinarnych –… Czytaj dalej

*   *   * Z każdym rokiem orłowska plaża przeżywa prawdziwy natłok turystów. Przełom czerwca i lipca to najbardziej oblegany czas. Nasz dom w tym czasie również jest pełen gości, którzy z wytęsknieniem odwiedzają nas i rodzinne strony. Pamiętam jak dzisiaj, kosz kanapek i przelany do termosu kompot z papierówek był obowiązkowym ekwipunkiem plażowicza…. Czytaj dalej

*    *    *   Na dni takie, jak teraz kiedy fale upałów dają nam mocno we znaki, ciało chce tego co najbardziej świeże, czyli warzywa i owoce. Lista zachcianek jest sprecyzowana – talerz pokrojonych kawałków schłodzonego arbuza, dzbanek chłodnika litewskiego na zmianę z gazpacho, ugotowany bób z masłem, czosnkiem i koperkiem albo młode… Czytaj dalej