*    *    *

Lubię ten cykl, bo dzięki niemu sama staram się urozmaicać nam poranne posiłki. Są dni, kiedy monotonność naszych śniadań bardzo mi odpowiada. Jajecznicę z cheddarem, duszoną cebulą i szczypiorkiem mogłabym jeść codziennie, podobnie jak omlet z camembertem, pieczarkami i czarnuszką. Gdy jednak nadchodzą chłodniejsze poranki, chętniej sięgamy po bardziej rozgrzewające i sycące smaki. Owsianka ze śliwkami, cynamonem i białą czekoladą brzmi apetycznie – a sposób wykonania, który nie wymaga stania i mieszania masy, zachęcająco. Spróbujecie?

Skład:

(przepis dla 4 osób, forma o średnicy: 30 cm)

250 g płatków owsianych

8-10 śliwek węgierek

3 banany

1 łyżka mielonego cynamonu

1-2 łyżki miodu (może być więcej)

2 szklanki mleka owsianego (może być dowolne)

pół łyżeczki sody oczyszczonej

1 tabliczka białej czekolady

garść siemienia lnianego

A oto jak to zrobić:

  1. Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopnic C opcja: góra-dół. Ćwiartki śliwek rozkładamy na natłuszczonej formie do pieczenia i posypujemy cynamonem.
  2. Do kielicha blendera umieszczamy płatki owsiane, banany, mleko, sodę oczyszczoną i miód. Całość miksujemy do uzyskania gładkiej masy, którą przelewamy na przygotowane śliwki. Na wierzch ciasta rozkładamy kawałki białej czekolady (polecam docisnąć kawałki czekolady do masy ciasta). Tak przygotowaną owsiankę pieczemy przez 18-20 minut lub do momentu, aż wierzch będzie przyrumieniony. Przed podaniem posypujemy mielonym siemieniem lnianym.

Umyte śliwki kroimy na ćwiartki.

Ćwiartki śliwek rozkładamy na natłuszczonej formie do pieczenia i posypujemy cynamonem.

Do kielicha blendera umieszczamy płatki owsiane, banany, mleko, sodę oczyszczoną i miód. Całość miksujemy do uzyskania gładkiej masy, którą przelewamy na przygotowane śliwki.

Na wierzch ciasta rozkładamy kawałki białej czekolady (polecam docisnąć kawałki czekolady do masy ciasta).

Tak przygotowaną owsiankę pieczemy przez 18-20 minut lub do momentu, aż wierzch będzie przyrumieniony. Przed podaniem posypujemy mielonym siemieniem lnianym.

ceramiczne naczynie do zapiekania – TG HOME |  młynek do siemienia lnianego – TG HOME

[współpraca]

Taką wersję owsianki oczywiście możemy potraktować również w charakterze deseru i podać z lodami waniliowymi albo kremem z białej czekolady.

Po więcej kulinarnych inspiracji zapraszam na mój Instagram.

*   *   * Chcemy tego, co sezonowe! – to jeden z komentarzy Czytelnika, który utkwił mi w pamięci i sprawił, że postanowiłam przygotować to, co o tej porze roku najczęściej stoi w słoiku na naszym kuchennym parapecie. Zakwas buraczany nieraz ratował moją kondycję, szczególnie będąc w ciąży, kiedy niedobory żelaza potrafiły dać mi… Czytaj dalej

*     *     * Parę dni temu wróciliśmy z podróży marzeń. Propozycja wyjazdu pojawiła się znienacka, ale od samego początku instynktownie wiedziałam, że przerośnie moje najśmielsze oczekiwania. Pakowałam się w pośpiechu i pierwszy raz nie myślałam o rzeczach dla dzieci. Tym razem nasza wyprawa odbyła się w towarzystwie naszych przyjaciół. Z Gdańska polecieliśmy… Czytaj dalej

2 października 2021

Daily food diary

*    *    * Powoli nastał mój ulubiony czas w roku. Mam wrażenie, że letnie rozprężenie już za nami. Po długich wakacjach, mamy nowe siły do działania. Czas tak nieubłaganie szybko leci, że staramy się w pełni wykorzystać wszystkie możliwości, by świadomie przeżywać wspólne chwile. Zostawiam Was z wrześniowymi kadrami – mam nadzieję, że… Czytaj dalej

*    *    *  Mam wrażenie, że ilekroć powracam w te strony, tym bardziej doceniam każdy skrawek tej ziemi. Południowy Tyrol. Najbardziej na północ wysunięta prowincja we Włoszech, która zachwyca górzystym, zapierającym dech w piersiach krajobrazem. To właśnie na jej terenie znajdują się wpisane na listę UNESCO Dolomity. Myślę, że największy czar tego miejsca polega na… Czytaj dalej

*    *    * Babie lato. Kiedy myślę o końcówce lata, to mam przed oczami promienie słońca delikatnie przenikające przez zwiewne pajęczyny. Wciąż czuć na twarzy ciepły wrześniowy wiatr. To czas bogactwa zbiorów i okazja do wypróbowania smaków lasu. Kieliszek dobrego wina i talerz rozgrzewającego risotto z kurkami to doskonały sposób na powitanie jesieni. Wraz… Czytaj dalej

3 września 2021

Daily food diary

*     *    * Jakaś życzliwa aura sprawiła, że na koniec wakacji mogliśmy raz jeszcze zawitać do Włoch. Z fragmentami naszego wyjazdu starałam się na bieżąco dzielić z Wami na Instagramie. Wiem jednak, że spora część Czytelników zagląda wyłącznie na blog, dlatego wybrałam kilka ujęć, tak aby najlepiej oddać Wam nastrój włoskiej podróży. W… Czytaj dalej

*    *    * Sezon na jagody w pełni. Usta od soku czarne, języki i palce, też. Jak jagody, to jagodzianki. Bywa jednak tak, że jedne za twarde, inne za suche, a w kolejnych zdecydowanie za mało owoców. Znacie to?Upiekłam zatem rozwiązanie idealne. Drożdżowe rollsy. Miękkie, maślane, dobrze wyrośnięte z nienaganną ilością jagód. Czy… Czytaj dalej

4 sierpnia 2021

Daily food diary

*    *    * Coś w tym jest, że im mniejsze oczekiwania wobec życia, tym ono piękniej potrafi Cię zaskoczyć. Niezliczone letnie kąpiele morskie i związane z nimi radosne okrzyki najmłodszych, spełnione marzenia o podróży, rozmowy o zachodzie słońca i bliskość osób na których Ci zależy. Zapraszam na długą fotorelację z wakacyjnych dni, przepełnionych… Czytaj dalej