6 października 2022

Daily food diary

*    *    *

 Postanowiłam zebrać wszystkie kadry, na których są tak zwane jesienne umilacze, czyli popularne określenie drobnych przyjemności, które rozpędzą jesienne smutki i troski. Zapach szarlotki, zapasy miodu i cynamonu, ulubiona playlista, oczekiwanie na nowe pozycje wydawnicze. Szukamy małych przyjemności w naszej codzienności. Jestem za nią ogromnie wdzięczna i chętnie się nią z Wami dzielę.

Pora roku, kiedy wybór kubka ma znaczenie :)

Jesienne rekwizyty.

Poranek. Magazyn CEREAL i flat white na mleku owsianym. Tylko nikt nie woła mojego imienia :)

Zdjęciowy rozgardiasz. Pamiętajcie o kodzie zniżkowym w studio ceramicznym ÅOOMI | Dla Czytelników bloga MCE -25% na całą ofertę kod: MAKECOOKINGEASIER

Najlepsza owsianka, którą jedliście jest z …. (dokończ zdanie w komentarzu – obiecuję, wszystkie odpowiedzi osobiście przeczytam :) Ta na zdjęciu, to owsianka na mleku owsianym z imbirem, cynamonem, miodem i pieczonym jabłkiem z żurawiną.

Powróciły grube swetry, motyw zawsze ten sam :)

Masło, mąka, cukier, ogrodowe jabłka, cynamon… tak pachnie początek jesieni.

Różne odcienie bieli :)

Powroty do domu. Tak też jest pięknie.

Bukiet dla przyjaciółki i dla mnie.

Misja znalezienia takiego samego liścia. Kto do nas dołączy?

Mamo, znów ta owsianka?

Home office od 11 lat. A jaki status u Was drodzy Czytelnicy? Napiszcie jakie zawody / profesje zaglądają na MCE?

Poranne dylematy. W końcu nadeszła jesień.

Stoliczku, nakryj się!

Urodzinowy rarytas, który wymaga precyzyjnego (czyt. sprawiedliwego) odmierzenia :) Ci co mają rodzeństwo, doskonale wiedzą o co chodzi :)

Chyba powoli dojrzewam do smaku zielonej herbaty | Brown House & Tea – nie wiem, kto lepie w sieci zna się na ziołach i herbatach niż oni?!

Zanim spadną śniegi.

Gdy wynoszą cię od dziadków, bo jednak przeholowałeś z sernikiem :)

Jesienne kompozycje.

Słodycze bez cukru, bez glutenu, wegańskie. Bałam się ich jak diabli, ale warte polecenia | Sklep zdrowych słodyczy YARO

Nocne pieczenie. Szykujemy ulubioną szarlotkę Taty na powitanie.

Gdy gotuję wyłącznie dla siebie.

Rosół wegański, podejście nr 1.

Mamo – uśmiechnij się!

Dla głodnych i zmęczonych nauką dzieci :) Czyli gdy Twoje słodkie potwory wracają ze szkoły i od razu wiesz po minie, że obiad szkolny był paskudny :)

A ja w Jej wieku potrafiłam ukręcić wyłącznie kogiel-mogiel. Mój zdolny cukiernik.

Oby tylko redakcji VOGUE spodobały się zdjęcia :)

Jesienny mundurek.

Bierzemy wszystkie!

Wymarzony poranek urodzinowy :*

Czy wiecie, że jest możliwość zamawiania do domu plecionych wianków? Zajrzyjcie do Pracowni Narcyz i znajdźcie swój wymarzony model. Ten jest cudny!

Vintage miejsce w sieci, czyli nowo odkryty adres pod nazwą Ługowianka. 3 dziewczyny, które naprawiają ubrania i sprzedają sieciówkową nadprodukcję. Można? Można! Brawa dla nich!

Poranna burza mózgów i oczekiwania na nowe jesienne pozycje kulinarne.

Coraz bardziej jednostajnie…

Kawałek szarlotki czy racucha jabłkowego? Oba doskonale tuczą :)

Przywileje młodszego rodzeństwa :*

Najlepiej wydane 8 zł w ostatnim miesiącu – taśma przylepna imitująca drogę (polecam odwiedziny w Tigerze).

Skarby od kochanego Dziadka.

Sztuczka Bistro – ostatnio ulubiony sopocki adres na kolację z przyjaciółmi.

Widok porannego biegacza.

Macham do Was z orłowskiego mola i jak zawsze dziękuję za odwiedziny, Zosia

*     *    *   Jest nieskończenie wiele wersji przepisu na rozgrzewającą zupę jesienną. Niektóre są przesadnie dopracowane. Znacie moje stanowisko – chętnie dążę do ich upraszczania. Odkąd poznałam sposób na wegański rosół w którym głównie piecze się warzywa, utwierdziłam się w przekonaniu, że nie ma sensu ich gotować. Podobnie jest z dzisiejszym przepisem,… Czytaj dalej

*    *    *   Włączyłam stoper i wpadłam w wir siekania warzyw. Założyłam sobie, że to curry musi być naprawdę ekspresowe i jednocześnie na tyle apetyczne, abyście z chęcią wracali do tego wpisu. Do cyklu przepisów kryzysowych podchodzę trochę inaczej. Spoglądam okiem na to, co można kupić w warzywniaku (choć muszę Wam się… Czytaj dalej

8 września 2022

Daily food diary

*    *    * Nowy miesiąc, nowy rok szkolny, nowe czasy, nowe potrzeby, nowe zadania. Ale wciąż ta sama wrażliwość na bliskość rodziny, przyjaciół, naturę, stałe wartości..  Sierpniowa codzienność na którą Was zapraszam jeżeli tylko znajdziecie chęci i czas. 31 stopni w cieniu, dacie wiarę takie temperatury w naszym Trójmieście? Włoskie dolce far niente w… Czytaj dalej

*     *     *   Czy to już schyłek lata? Kto wie. Wiem, że jesień przychodzi zawsze z zaskoczenia, ale jestem pełna optymizmu. Wakacje rządzą się swoimi prawami, spontanicznością i zasłużonym odpoczynkiem. Czas wracać do porannej rutyny. Do owsianki mieszanej o wpół do siódmej, kanapek pakowanych do szkoły i pracy, większej regularności… Czytaj dalej

*    *    *   Ten przepis jest magiczny i bardzo prosty, ale zależy od dwóch kwestii: świeżych drożdży i wesołej aury roztaczanej przez domowych cukierników. Im więcej ugniatania, rozsypywania, podjadania (mam na myśli oczywiście surową kruszonkę ;-)) tym lepszy efekt. Śliwki możemy zastąpić brzoskwiniami lub morelami. A najlepiej niech zadecydują mali szefowie kuchni,… Czytaj dalej

*   *   *   Kilka dni temu opublikowałam na instagramie krótką ankietę w której zapytałam się, jakich przepisów obecnie najbardziej Wam brakuje? Ku mojemu zaskoczeniu rozwinęła nam się ciekawa dyskusja i siłą głosów zaproponowaliście cykl przepisów inflacyjnych (tak zgrabnie nazwała je Czytelniczka Ewa :)). Od razu przypomniały mi się początki bloga i pierwszy cykl przepisów… Czytaj dalej

*     *    * Jeżeli uda się to danie zrobić zgodnie ze wskazówkami, to zapewniam Was, że efekt będzie bardzo apetyczny. Orzechowy smak i mięsista konsystencja pieczonego bakłażana doskonale harmonizuje z sosem. Dobry skład, bez konserwantów i ulepszaczy, za to z przyprawami dla delikatnie pikantnego smaku – z słodką papryką mieloną i chili. Gęstość sosu wynika z jego naturalności i doskonale… Czytaj dalej

2 sierpnia 2022

Daily food diary

*    *    * Mam wrażenie, że w tym miesiącu nadrobiłam większość zaległości towarzyskich, ugotowałam więcej makaronu niż w pół roku, a ilość godzin spędzonych na plaży (nie tylko tych porannych) zrekompensowała w końcu tę zimniejszą połowę roku. Tryb wakacyjny wzięliśmy sobie do serca. Całe szczęście, że jeszcze miesiąc czasu wakacyjnej beztroski zanim dopadną… Czytaj dalej

*    *    * Wiele składników i dań funkcjonuje tylko o konkretnej porze roku. To proste, ale apetycznie kuszące danie jest dla mnie kwintesencją beztroskiego lata. Knedle, podobnie jak jagodzianki mają swój czas i nie można go bagatelizować. Jak widzicie, traktuję je całkiem serio i wolę samemu je przygotować. Muszą być idealne i takie, jak… Czytaj dalej

*   *   * ,,Porządek życia na Północy różni się od porządku życia na Południu; na Północy człowiek, który wypuści inicjatywę z ręki, jest stracony. Na Południu zaś przepada ten, kto przejawia inicjatywę i nie potrafi z niej zrezygnować. To zasadnicza różnica. Na Północy człowiek musi utrzymywać incjatywę w ręcę i dlatego punktem centralnym… Czytaj dalej

6 lipca 2022

Daily food diary

*    *    *   Senny poranek przy zaciągniętych zasłonach i świeże powietrze po porannej burzy, które przedostaje się do sypialni i powoli wybudza młodsze towarzystwo. Na śniadanie pierwsze truskawki zerwane z ogrodowego krzaka. Nie trzeba specjalnie nakrywać, bo i tak trafiają prosto do buzi. Buzi wypoczętej, wyspanej, łagodnej, pozbawionej szkolnych trosk. W końcu… Czytaj dalej

*    *    *   Nie pamiętam, kiedy ostatnio narzekałam na wysokie temperatury. My, ludzie morza, spragnieni ciepła i dni bez wiatru, cieszymy się każdym letnim wieczorem. W ciągu dnia mało kto z nas woła, że jest głodny. Kobiałka truskawek, schłodzony arbuz albo talerz groszku cukrowego częściowo załatwiają sprawę. W weekendy gotuję szybkie dania,… Czytaj dalej