
Maj pachnie inaczej niż wszystkie miesiące. W kuchni rośnie drożdżowe – miękkie, złote, jeszcze gorące. Sok z rabarbaru wypływa spod kruszonki, truskawki zapadają się w cieście. Za oknem bez. Ten zapach zawsze zatrzymuje mnie na chwilę. Gęsty, słodki, trochę nostalgiczy. Jakby cały świat na moment zwalniał tylko po to, żeby można było stać boso na balkonie i oddychać majem. Są takie dni, kiedy szczęście naprawdę jest proste: kubek kawy, ciepłe drożdżowe parzące jeszcze palce i wieczór pachnący bzem. I nagle okazuje się, że nic więcej nie trzeba. Prawda?

Skład:
500 g mąki pszennej (ja użyłam orkiszowej)
1 jajko + 2 żółtka
skórka otarta z 1/2 cytryny
250 ml ciepłego mleka
25 g świeżych drożdży
85 g masła
1 łyżeczka pasty waniliowej
1/2 szklanki drobnego cukru
2 łodygi rabarbaru
ok. 150 g świeżych truskawek
kruszonka:
ok. 150 g mąki
80 g cukru
100 g zimnego masła

A oto jak to zrobić:
1. Podgrzewamy mleko, aby było ciepłe, ale nie gorące. Dodajemy drożdże oraz łyżkę cukru i odstawiamy na około 10 minut do delikatnego wyrośnięcia.
2. Do dużej miski wsypujemy mąkę i cukier. Dodajemy jajko, żółtka, pastę waniliową oraz skórkę z cytryny. Wlewamy przygotowany zaczyn drożdżowy i zaczynamy wyrabiać ciasto. Zajmie nam to ok. 15 minut.
3. Plastry masła dodajemy do ciasta. Wyrabiamy całość przez około 10 minut, aż ciasto stanie się elastyczne i gładkie. Miskę przykrywamy ściereczką i odstawiamy ciasto do wyrośnięcia na około 1–1,5 godziny, aż podwoi objętość.
4. W tym czasie przygotowujemy kruszonkę. Łączymy mąkę, cukier i zimne masło, a następnie rozcieramy składniki palcami do uzyskania kruszonki. Wyrośnięte ciasto przekładamy do natłuszczonej formy do pieczenia. Na wierzchu układamy owoce i posypujemy całość przygotowaną kruszonką.Pieczemy ciasto w temperaturze 180 C przez około 40- 45 minut, aż wierzch będzie złocisty. Upieczone ciasto studzimy i podajemy.




Zosieńko, piekłam to ciasto w weekend, cuuuudowne! KOCHAM TAKIE WYPIEKI.
Anno,
cudownie! Dziękuję Ci za poranną wiadomość!
Pięknego majowego tygodnia!