IMG_1422

Skład:

5 jajek

8 łyżek cukru

5 łyżek mąki pszennej (wersja bezglutenowa: mąką ryżowa)

garść mrożonych owoców (jagody, maliny, borówki lub truskawki)

do smażenia: 2 łyżki masła

do posypania: cukier puder

do podania: jogurt grecki lub lody waniliowe

IMG_1396

A oto jak to zrobić:

  1. Żółtka ubijamy z cukrem na puszysty kogel mogel, a białka na sztywną pianę. Do ubitych białek powoli dodajemy kogel mogel. Mieszamy i dodajemy przesianą mąkę. Za pomocą szpatułki masę dokładnie mieszamy z dołu do góry do połączenia się składników.
  2. Na żeliwnej patelni rozpuszczamy masło i wylewamy masę jajeczną. Dodajemy owoce. Omlet smażymy 5-6 minut, a następnie przekładamy do rozgrzanego piekarnika w 160 stopniach C i pieczemy 15 minut. Po upieczeniu posypujemy cukrem pudrem i podajemy od razu!

Komentarz: Polecam podać z lodami i liskami świeżej melisy lub mięty.

IMG_1401 IMG_1403 IMG_1413 IMG_1414

 Omlet smażymy 5-6 minut, a następnie przekładamy do rozgrzanego piekarnika w 160 stopniach C i pieczemy 15 minut. Po upieczeniu posypujemy cukrem pudrem i podajemy z jogurtem naturalnym lub lodami.

IMG_1423

Po więcej zdjęć zapraszam na mój profil na instagramie

Kategorie: ,

25 odpowiedzi na “Puszysty omlet z owocami leśnymi”

  1. Ale wspaniały przepis i fenomenalne zdjęcia! :)
    Zosiu, skąd talerz w kolorze pudrowego różu? poszukuję takiego już od dawna!!
    Gorąco pozdrawiam! ;)

  2. Wygląda bardzo smakowicie :-)
    Czy można włożyć od razu do piekarnika bez podsmażania wcześniej? Pozdrawiam serdecznie

    • Zosia

      Mileno, lepiej podsmażyć, będziesz miała pewność że nie będzie surowy :-)

  3. idealny na weekendowe śniadanie;)

  4. A ja nie mam żeliwnej patelni:(:(:(

  5. A powiedz, trzeba go smażyć z jednej czy z dwóch stron?

    • Zosia

      Marto z jednej strony :-) W piekarniku góra ,,dojdzie” :-) Uściski!

    • Właśnie tak zrobiłam, bo ciężko go było przełożyć, ale smażyłam na płaskiej patelni takiej do naleśników, bo nie mam żeliwnej i od spodu omlet był spalony. Jak wyjęłam z piekarnika to odcielam spód, ale i tak przeszedł trochę spalenizna…:( Za to ciasto wyszło ekstra! Następnym razem spróbuje go przełożyć i usmażyć z dwóch stron! Buziaki

    • Zosia

      Hmm Marto, to dziwne – nie powinien się od spodu przypalać. Może następnym razem dodaj więcej masła :-) Pozdrawiam ciepło!

  6. Muszę koniecznie spróbować! Wygląd przepysznie !
    Uwielbiam Twoje przepisy!

    Pozdrawiam,
    Marta

    P.S. Zapraszam też do siebie :)

    http://travel-fashion-lifestyle.blogspot.com

  7. Zdjęcia przepiękne – jak zawsze
    Przepis brzmi pysznie – jak zawsze
    ale gdzie słowo wstępu??? Zosiu, ja uwielbiam czytać Twoje wstępy – nie pomijaj proszę. Pozdrawiam z deszczowej Małopolski :)

    • Zosia

      Aniu kochana dziękuję za wiadomość :-) Będę się starać :-) Buziaki!

  8. Hej Zosiu, chcę Ci tylko powiedzieć, że właśnie ledwo odchodzimy od stołu! Omlet wyszedł wspaniały – bardzo puszysty. Oczywiście zamieniliśmy jogurt na lody waniliowe- deser na stałe wpisany do naszego menu :-))))

    • Zosia

      Maniu, dzięki wielki za wiadomość! Och też bym zjadła z lodami waniliowymi – niestety postanowienia postowe :-P

  9. Zdjęcia są obłędne – jak Ty to robisz, że to wszystko tak kusi?!

  10. Nie mam żeliwnej patelni ani garnka. Czy mogę podsmażyć na patelni teflonowej a potem przełożyć od razu do formy i dopiec w piekarniku?

    • Zosia

      Myślę że tak, tylko trzeba nieco uważać, przy wyjmowaniu z patelni, żeby się nie rozpadł :-) Pozdrawiam ciepło!

  11. Pyszny na kolację. Wolimy z moją trzylatką właśnie takie domowe potrawy, niż parówki i serki które się świecą od konserwantów.

  12. Ale apetyczne zdjęcia! Omlet musi być pyszny :) Do wypróbowania! Uwielbiam tu zaglądać :) Pozdrawiam cieplutko!!!

Dodaj komentarz