Nie pamiętam kiedy ostatnio tak bardzo doceniłam zwykłą miskę fasoli, którą przywołuje wiosnę chodź za oknem w ogóle jej nie widać, ale ja już czuję. Wracając do fasoli, to bardzo prosty i szybki przepis, który musicie koniecznie wypróbować!

Skład:
2 puszki białej fasoli
1 średnia cebula
4 ząbki czosnku
płatki chili – do smaku
½ opakowania szpinaku
½ opakowania jarmużu
sok z ok. 1 cytryny
skórka starta z ½ cytryny
4-6 łyżek oliwy z oliwek
sól, pieprz
burrata lub mozzarella
do podania: grzanki
posiekany koperek (opcjonalnie)

A oto jak to zrobić:
1. Szpinak i jarmuż parzymy wrzątkiem przez około minutę, następnie odcedzamy i hartujemy w zimnej wodzie. Dokładnie odciskamy z nadmiaru wody. Przekładamy do kielicha blendera, dodajemy sok z cytryny, oliwę z oliwek oraz szczyptę soli. Blendujemy na gładki, zielony sos i odstawiamy.
2. Cebulę drobno siekamy i szklimy na patelni z oliwą. Dodajemy posiekany czosnek oraz płatki chili i krótko podsmażamy, aż uwolnią aromat. Fasolę odsączamy, płuczemy i dodajemy na patelnię. Delikatnie podgrzewamy, mieszając, aby połączyła się z cebulą i czosnkiem. Wlewamy zblendowany sos ze szpinaku i jarmużu do fasoli. Delikatnie mieszamy i podgrzewamy na małym ogniu. Doprawiamy solą i pieprzem do smaku. Zdejmujemy patelnię z ognia, dodajemy startą skórkę cytrynową, posiekany koperek i burratę. Podajemy z chrupiącą grzanką.




Ulala, wygląda smakowicie. Na pewno spróbuję.
💚💚💚💚 wspaniale, trzymam kciuki!
Zosieńko, melduję, doskonały przepis. Zrobię go z pewnością ponownie w ten weekend!
Aniu,
wspaniała wiadomość!
dziękuję za odwiedziny!
Nie jestem dobra w improwizację, więc zapytam- czy ten sos będzie pasował też do cieciorki? Akurat mam jej zapas
Jasne!
I to się nazywa sztuka tworzenia kulinarnych arcydzieł z najprostszych dostępnych produktów. Doceniam i czerpię inspirację
Dziękuję, jak miło 🤍🥹🌸🍀