Żyć zdrowo – dlaczego nie? Przepis na ciasteczka z malinami.

by Zosia on Sierpień 1, 2011

   Gotowanie musi sprawiać frajdę! Tylko wtedy można z tego czerpać przyjemność. Nie może nużyć, męczyć czy wykańczać. Nie prawdą jest, że trzeba mieć dużo swobodnego czasu. Nie zgodzę się również, że jedni mają do tego talent, a Ci drudzy jego brak. Ale owszem, są tacy, którzy nie przywiązują wagi do tego co jedzą, jak jedzą z kim i czym! Jedzą szybko, nerwowo, na czas albo nie jedzą w ogóle. Można też i tak, ale nie trzeba, bo zdrowe odżywianie, to nie tylko rozważne, pełnowartościowe i racjonalne żywienie, to świadome życie.

Dzisiaj choć na chwilę, kaloryczne gofry, musy i tarty zastępuję trochę mniej kalorycznymi, ale równie smacznymi owsianymi ciasteczkami ze świeżymi malinami.

Skład:

1/2 opakowania świeżych malin

60 g masła

125 g cukru

1 jajko

60 g mąki pszennej

szczypta soli

1 łyżeczka proszku do pieczenia

170 g płatków owsianych

garść rodzynek (opcjonalnie)

A oto jak to zrobić:

1. W dużym naczyniu, ucieramy masło z cukrem na gładką masę. Dodajemy stopniowo jajko. Ucieramy. Do masy przesiewamy mąkę, proszek do pieczenia i sól. Delikatnie mieszamy, a następnie dosypujemy płatki owsiane i rodzynki. Na końcu dodajemy świeże maliny i łączymy dokładnie składniki.

2. Za pomocą łyżki, wykładamy ciasto na blachę wyłożoną papierem pergaminowym. Formujemy okrągłe porcje. Pieczemy ciasteczka w piekarniku rozgrzanym do temperatury 180 stopni C, przez 15 minut.

     W duchu tego przesłania, zapraszam wszystkich chętnych do Sopotu 12-21 sierpnia 2011 na Wakacyjną edycję Festiwalu dla kobiet PROGRESSteron, który odbędzie się zgodnie z ideą Slow Life. W programie znajdują się zajęcia promujące świadomy i zdrowy styl życia oraz warsztaty zachęcające do odkrywania nowych pasji i smaków. Wśród festiwalowych tematów m.in. radzenie sobie ze stresem, life coaching, sztuka gotowania, tańce świata. Więcej informacji i rezerwacje na warsztaty na www.dojrzewalnia.pl.

 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

100 comments

no dobrze, ale gdzie jest przepis ? :(

dodany przez mmm @ 1 sierpnia 2011 o 08:11. Odpowiedz #

Zosiu, a jakie skladniki sąpotrzebne do tych ciasteczek? tylko platki owsiane i malinki? :)
Pozdrawiam serdecznie…

dodany przez ANIA @ 1 sierpnia 2011 o 08:12. Odpowiedz #

Chętnie bym odwiedziła taki festiwal ale nie wybieram się do Sopotu szkoda bardzo bo uwielbiam to miasto.
Znowu pysznośći Zosiu dzięki za zdrową kuchnie

Zapraszam do mnie na coś nie zdrowego pizze
http://ahhmniam.blogspot.com/

dodany przez ela @ 1 sierpnia 2011 o 08:17. Odpowiedz #

Czy dodasz przepis na te ciasteczka ;)
W Zabrzu tak strasznie pada że upieczenie tych ciasteczek to będzie dobra alternatywa na ten dzisiejszy ponury dzień. ;)

dodany przez Marta @ 1 sierpnia 2011 o 08:25. Odpowiedz #

Zosiu, a przepis na te pyszności? :))

dodany przez Monika @ 1 sierpnia 2011 o 08:31. Odpowiedz #

a przepisik będzie?… ;) :)

dodany przez Karolina @ 1 sierpnia 2011 o 08:44. Odpowiedz #

a przepisu nie dało? :D

dodany przez Marta @ 1 sierpnia 2011 o 08:47. Odpowiedz #

Warsztaty Progressteronu to fantastyczna sprawa-mogę śmiało napisać, że potrafią odmienić życie.

dodany przez Agnieszka @ 1 sierpnia 2011 o 08:48. Odpowiedz #

Zosiu, brakuje przepisu do tych apetycznych zdjec :)

dodany przez Szwedka @ 1 sierpnia 2011 o 09:09. Odpowiedz #

a gdzie przepis?:)

dodany przez madzia @ 1 sierpnia 2011 o 09:19. Odpowiedz #

może tak byś przepis przyłączyła ? !!!!!!!!

dodany przez ool @ 1 sierpnia 2011 o 09:30. Odpowiedz #

Zosiu, na pewno zrobienie takich ciasteczek jest proste, jednak mogłabyś – dla takiej amatorki jak ja – podać przepis…?

dodany przez Paulina @ 1 sierpnia 2011 o 09:53. Odpowiedz #

Zosiu a przepis na te ciasteczka?

dodany przez Asia @ 1 sierpnia 2011 o 10:55. Odpowiedz #

wygladaja przepieknie, ale gdzie przepis :) ?

pozdrawiam!

dodany przez jule @ 1 sierpnia 2011 o 11:08. Odpowiedz #

Proszę o przepis ;)

dodany przez Marta @ 1 sierpnia 2011 o 11:11. Odpowiedz #

Poproszę przepis :)

dodany przez Justyna @ 1 sierpnia 2011 o 11:34. Odpowiedz #

Zosiu, znasz jakis prosty i fajny przepis na kurczaka w sosie chilli albo cos takiego?

dodany przez Karolina @ 1 sierpnia 2011 o 11:39. Odpowiedz #

Gdzie przepis ? ;)

dodany przez Małgorzata @ 1 sierpnia 2011 o 11:56. Odpowiedz #

Przepraszma,c zy to ja oślepłam, czy tu anprawdę są tylko zdjęcia – bez przepisu?

dodany przez Q @ 1 sierpnia 2011 o 12:00. Odpowiedz #

no super, a gdzie przepis?

dodany przez Zalasm @ 1 sierpnia 2011 o 12:02. Odpowiedz #

Czy ja nie widzę czy nie ma przepisu na te ciasteczka :)? Bo jak nie ma to bardzo proszę o przepis!!!!
ps. Zosiu czekam na książkę kucharską, kupujemy z mamą odrazu!

dodany przez Joanna @ 1 sierpnia 2011 o 12:04. Odpowiedz #

Przepis?

dodany przez Sylwia @ 1 sierpnia 2011 o 12:14. Odpowiedz #

ale chyba przepisu nie ma na te smakowite ciasteczka :)

dodany przez Natalia @ 1 sierpnia 2011 o 12:20. Odpowiedz #

Zosiu wygląda super ale gdzie jest przepis? ;)

dodany przez Kamila @ 1 sierpnia 2011 o 13:05. Odpowiedz #

Wygladają smakowicie a ja lubię takie klimaty ;-)
Bardzo proszę o podanie przepisu – zamierzam uszcześliwić moją rodzinkę tymi smacznymi ciasteczkami. Już mi na nie ślinka leci ;-)
Pozdrawiam:-)

dodany przez Agnieszka @ 1 sierpnia 2011 o 13:09. Odpowiedz #

Super ciasteczka, ale brak przepisu.
Plijsssss… o przepis!!!!!!!!!!!!!!!!

dodany przez Ania @ 1 sierpnia 2011 o 13:23. Odpowiedz #

Witam!
Czy mogę prosić o przepis na te ciasteczka?
Pozdrawiam Kasia

dodany przez Kasia @ 1 sierpnia 2011 o 14:22. Odpowiedz #

no wszystko pięknie wygląda, ale
ile czego?
na ile?
gdzie?
jak?

dodany przez Ruda @ 1 sierpnia 2011 o 15:46. Odpowiedz #

Bosko wyglądają:) a można prosić o dokładny przepis?:)

dodany przez Klaudia @ 1 sierpnia 2011 o 16:16. Odpowiedz #

Ja chce przepis na te ciasteczka jeśli można :)

dodany przez Aleksandra @ 1 sierpnia 2011 o 16:26. Odpowiedz #

Czy to się dodaje same płatki owsiane + maliny i potem miksuje czy coś jeszcze?

dodany przez Aleksandra @ 1 sierpnia 2011 o 16:27. Odpowiedz #

Też chcę przepis, kupiłam już maliny:) Powiedz Zosiu gdzie kupujesz takie zwyczajne papierowe opakowania jak to w które zapakowałaś ciasteczka?? Pięknie to wygląda w połączeniu ze wstążką, tylko nie wiem gdzie mogę dostać pudełko jak z cukierni;) Pozdrawiam!

dodany przez Weronika @ 1 sierpnia 2011 o 17:27. Odpowiedz #

A czy na te pyszne ciasteczka będzie podany przepis? :>

dodany przez Jagoda @ 1 sierpnia 2011 o 17:31. Odpowiedz #

Zosiu, a gdzie przepis? ;) Domyślam się, że zapewne są płatki owsiane u maliny, ale może coś jeszcze? Masło? Mąka? Bo ciasteczka wyglądają tak zachęcająco, że bardzo chętnie bym je zrobiła :)
Pozdrawiam serdecznie!

dodany przez malaga @ 1 sierpnia 2011 o 17:37. Odpowiedz #

Droga Zosiu, w piątek mam 22 urodziny i na uroczystą kolację postanowiłam zaprosić rodziców mojego chłopaka oraz jego brata z dziewczyną. Niestety mojej drugiej połówki nie będzie ponieważ musi wyjechać. Mieszkam daleko od rodzinnego domu i jego rodzina trochę zastępuje mi moją . Bardzo chciałabym, aby kolacja wypadła jak najlepiej. Zupełnie nie mam pomysłu na menu, a przecież nie wypada podać tylko ciastek.
Szukam na Twojej stronie inspiracji na potrawy, ale jeżeli miałabyś chwilkę i ochotę bardzo prosiłabym o jakieś jedzeniowe podpowiedzi. Z góry bardzo serdecznie dziękuję i pozdrawiam.

dodany przez Dagmara @ 1 sierpnia 2011 o 17:49. Odpowiedz #

A przepis dokładny na te ciasteczka podasz? Coś dodałaś jeszcze? :)

dodany przez Anita @ 1 sierpnia 2011 o 17:59. Odpowiedz #

Witajcie! Niestety z przyczyn technicznych, przepis umieściłam dopiero dzisiaj. Gorąco zachęcam ;-) Zosia.

dodany przez Zosia @ 2 sierpnia 2011 o 06:44. Odpowiedz #

Kurczę, mimo iż jest taka pora, to i tak mam wielką ochotę zrobić te (zapewne) przepyszne ciasteczka, ale brakuje przepisu. Zosiu, prosimy dodaj przepis. Gorąco pozdrawiam :)

dodany przez lolita @ 2 sierpnia 2011 o 00:15. Odpowiedz #

eh, bezskutecznie próbuję się dowiedzieć jakiego aparatu używa Zosia. czy wie ktoś może? czy to zasługa photoshopa?

becoming-a-housewife.blogspot.com

dodany przez Jo @ 2 sierpnia 2011 o 07:17. Odpowiedz #

tez mnie to ciekawi prosil bym o odpowiedz

dodany przez berni3 @ 2 sierpnia 2011 o 20:49. Odpowiedz #

Nikon D90. Pozdrawiam, Zosia

dodany przez Zosia @ 2 sierpnia 2011 o 20:57. Odpowiedz #

w końcu:) mua:*

dodany przez Jo @ 3 sierpnia 2011 o 06:42. Odpowiedz #

Zosiu, a jeszcze jakbyś zdradziła jaki to obiektyw to by było świetnie, bo jednak sam korpus to nie wszystko :) Będę bardzo wdzięczna :)

dodany przez mmm @ 3 sierpnia 2011 o 13:19. #

to prawda – gotowanie może sprawiać frajdę, i zwykle tak jest, czasem trzeba się do tego przekonać, a czasem ma się tę miłość od dziecka. Mnie sprawia przyjemność odkrywanie smaków i satysfakcję każdy kolejne udane danie.
Co do ciastek owsianych – pierwsze w życiu zrobiłam z pięć lat temu, ponieważ nie miałam w domu mąki a potrzebowałam zrobić ciastka na piknik z przyjaciółką szybko. I wyszły rewelacyjne! od tej pory to najczęściej robione ciastka u mnie w domu, zwykle nie dodaję cukru, tylko dużo bakalii które dają słodycz. O malinach nigdy nie pomyślałam, ale teraz na pewno wypróbuję.

Pozdrawiam
Monika
http://www.bentopopolsku.blogspot.com

dodany przez Monika @ 2 sierpnia 2011 o 07:41. Odpowiedz #

cos fantastycznego! zwlaszcza w takiej odslonie jak dzis – poranne zbieranie malin w za duzych gumowcach:)) pozdrowienia ze SLONECZNEJ(!) Szwecji:))

dodany przez Agata @ 2 sierpnia 2011 o 10:43. Odpowiedz #

uwielbiam maliny :)

dodany przez Monika @ 2 sierpnia 2011 o 12:06. Odpowiedz #

Sorry ale przepis jest pseudo „żyjmy zdrowo”, jest biała mąka, masło i cukier!! Razem w pakiecie jest to bomba kaloryczna tak czy siak… a płatki owsiane są przetworzone wiec również nie zupełnie super zrowe… co innego otręby owsiane!
Szkoda że autorka nie zadła sobie tyle trudu zeby poszukac prawdziewgo przepisu na zdrowe ciasteczka owsiane których się nie robi z płatków a z otębów… i nie ma tam tyle cukru i masła…
Dla tych co sie nie znają na zdrowym odżywianiu bedzie to pseudo zdrowa przekąska…

dodany przez Katia @ 2 sierpnia 2011 o 14:00. Odpowiedz #

a ja sie nie zgadzam gdyz płatki owsiane sa zdrowe! często jem owsiankę na śniadanie. i jeszcze te maliny! to musi być dobre, skuszę sie :) Zosiu, mam pytanie: czy zamiast zwykłej mąki mozna użyć mąki pełnoziarnistej, czy nie zmarnuje tym ciastek? Pozdrawiam

dodany przez Aleksandra @ 2 sierpnia 2011 o 22:14. Odpowiedz #

Świetny pomysł. Dzisiaj właśnie upiekłam z mąki pełnoziarnistej. Polecam również!

dodany przez Zosia @ 3 sierpnia 2011 o 07:58. Odpowiedz #

ciasteczka rewelacja :)
zamiast rodzynek dałam żurawinę suszoną, a zamiast płatków owsianych otręby pszenne i żytnie (ciasteczka wyszły ciemniejsze niż na zdjęciach Zosi).
PYCHA!!! a w dodatku jak zdrowo :)

dodany przez Joa @ 2 sierpnia 2011 o 14:33. Odpowiedz #

Wygląda przecudnie!!Zastanawiam sie czy można użyć tego samego przepisu tylko bez malin,żeby ciasteczka były tylko owsiane?Czekam na odpowiedź !!;)
Pozdrawiam serdecznie;))

dodany przez Kornella @ 2 sierpnia 2011 o 23:16. Odpowiedz #

Oczywiście! Proponuję również inne dodatki: orzechy włoskie, migdały, sezam, słonecznik, pestki dyni etc.! Pozdrawiam, Zosia

dodany przez Zosia @ 3 sierpnia 2011 o 07:57. Odpowiedz #

Hej imienniczko!
Zosiu, strasznie mi sie podoba że Ty, tak jak wiele moich koleżanek znajdujesz radość w kreatywnym spędzaniu czasu w kuchni. Mnie osobiście to bardzo relaksuje i nawet po nagorszym dniu w pracy (ba, może nawet przedewszystkim) zawsze znajde energie na upiecznie blachy muffinków banansowo-imbirowych.
Zaglądam tu z przyjemnością.

Ponieważ widze że zwracasz też uwagę na stylizację wrzucam Ci tu link do cudownej fotografki:
http://whatkatieate.blogspot.com/

dodany przez zonia @ 3 sierpnia 2011 o 09:19. Odpowiedz #

Witam przepis super :) szkoda ze nie bede na tym festiwalu. Zosiu mam nadzieje, ze Ty tam bedziesz i zamiescisz troche przepisow z festiwalu :) Pozdrawiam.

dodany przez Emilia @ 3 sierpnia 2011 o 09:45. Odpowiedz #

Dlatego, że nie udało mi się dodać paru zdań o anoreksji pod postem Kasi gdzie stylizuję się ona na księżnę- spróbuję dodać tutaj (dietetyczne ciasteczka też pasują;) ). Anoreksja jest zaburzeniem psychicznym i ktoś kto ma z nią problem zawsze będzie obstawał przy swoim.. i straszył nas powleczonymi skórą kośćmi i to nie jest ładne…pomoże psycholog i kuchnia Zosi;)

dodany przez a @ 3 sierpnia 2011 o 10:15. Odpowiedz #

Zosiu
Na wstepie moje gratulacje, blog ekstra, przepisy rewelacyjne, już kilka wypróbowałam i czekam na wiecej:)
Moje pytanie jest dość nie na temat ;) ale ciekawa jestem jakiej firmy masz oprawki, sama jestem „okularnicą” :) kocham ladne oprawki a Twoje sa ekstra. Ja stawiam na Pradę. Dziekuje zgóry za informacje i Pozdrawiam ania

dodany przez ania @ 3 sierpnia 2011 o 10:36. Odpowiedz #

ZOSIU ! UWIELBIAM TWOJE PRZEPISY :)! PROSZE CIE O DODANIE POTRAW RYBNYCH !! JAK NAJWIECEJ :)!! POZDRAWIAM, BUZIAKI PAPA

dodany przez Basia @ 3 sierpnia 2011 o 13:19. Odpowiedz #

Dobrze :) Postaram się! Z pozdrowieniami, Zosia.

dodany przez Zosia @ 3 sierpnia 2011 o 14:01. Odpowiedz #

Mniam to musi być pyszne :)

dodany przez Sara @ 3 sierpnia 2011 o 15:01. Odpowiedz #

garść rodzynek chyba , nie rodzynków :P oj tam oj tam :P

dodany przez Małgorzata @ 3 sierpnia 2011 o 21:55. Odpowiedz #

Witam Cię Zosiu, przez ten Twój przepis ryzykowałam wczoraj „życiem” i zbierałam maliny na działce u rodziców wraz z z pełną gromadą komsrów i pszczół ;) koszmar…. ale co sie nie robi dla pysznych ciastek! Są obłędne , bardzo, bardzo smaczne. Spór o to czy są zdrowe czy nie hmmm…. wolę takie pieczone przez siebie niż te kupne w sklepie! Miłego dnia!

dodany przez Ewa @ 4 sierpnia 2011 o 09:56. Odpowiedz #

To się bardzo cieszę, że smakują. Z pewnością są zdrowsze, niż kupne :) Pozdrowienia ze słonecznego Trójmiasta! Zosia

dodany przez Zosia @ 4 sierpnia 2011 o 10:42. Odpowiedz #

Zosiu, właśnie zrobiłam ciasteczka z Twojego przepisu i muszę przyznać, że są wyśmienite ;) prawie jak ciasteczka „Lu GO!”. Gorąco pozdrawiam :)

dodany przez lolita @ 4 sierpnia 2011 o 13:44. Odpowiedz #

:-)))))))))))))))))))))))

dodany przez Zosia @ 4 sierpnia 2011 o 15:14. Odpowiedz #

przepis przetestowałyśmy z siostrzenicą, co do porporcji to mamy taką uwagę – za dużo cukru ! aż drze za uszami od tej słodyczy ciastek ;) ale poza tym, bardzo smaczne ciasteczka nam wyszły

dodany przez Anja @ 4 sierpnia 2011 o 17:51. Odpowiedz #

Zosiu, musze przyznac,ze i tym razem sie nie zawiodlam :-)
Zrobilam dzisiaj ciasteczka z Twojego przepisu ale zmodyfikowalam go troche dodajac brazowy cukier i make razowa ( patrz kilka postow wyzej – uwazam,ze tak zdrowiej ;-) ).
Ciasteczka wyszly pyszne, a moj mezczyzna je wrecz uwielbia :-). Pozdrawiam

dodany przez Goya30 @ 5 sierpnia 2011 o 01:16. Odpowiedz #

Oh,cudowne te ciasteczka.Co prawda ja zrobiłam za duże,wyglądały jak placki. I zamiast malin dodałam borówki amerykańskie,pychota ! :)

dodany przez Ula @ 5 sierpnia 2011 o 19:20. Odpowiedz #

Ja również wypróbowalam i się nie zawiodłam. Ładnie odchodziły od papieru, nic się kleiło, no i oczywiście pyszne. Rozeszły sie w 5 minut. Polałam jeszcze odrobiną czekolady niekóre (: Szybko i smakowicie ! Dziekuję Zosiu.

dodany przez Lourdes @ 7 sierpnia 2011 o 15:24. Odpowiedz #

Zosiu, czytając to zdanie – „Na końcu dodajemy świeże maliny i łączymy dokładnie składniki” masz na myśli zmiksowanie ich mikserem, czy wymieszanie dokładnie łyżką? Dopiero zaczynam przygodę z gotowaniem, zachęciły mnie do tego Twoje przepisy, jak na razie zrobiłam babeczki cytrynowe i faktycznie rewelacja ;) Czekam na odpowiedź, z góry dziękuje.
POZDRAWIAM! :))))

dodany przez Vero @ 9 sierpnia 2011 o 23:31. Odpowiedz #

Dziś naszła nas z Marcinkiem ochota na pyszne malinowe ciasteczka dzieła -Zosi i dodam tylko że pokusiliśmy się troszkę urozmaicić tą pyszną miksturę o odrobinę migdałów, słonecznika, kokosów i szczyptę cynamonu – poprostu mm mm :) Pozdrawiamy ciepło Zosię i niecierpliwie czekamy na kolejne doznania dla podniebienia :)

Aga i Marcin

dodany przez Aga @ 10 sierpnia 2011 o 18:04. Odpowiedz #

Gosiu! Wyszły wspaniałe, dzięki!

dodany przez Agnieszka @ 11 sierpnia 2011 o 19:22. Odpowiedz #

ciasteczka są przepyszne! maliny dają kwaskowy smak i fantastyczny aromat, który czuć w całym domu. naprawdę fantastyczny przepis, w planach wypróbowanie kolejnych :) tak trzymać Zosiu, z niecierpliwością czekam na kolejne pomysły :)))

dodany przez basia @ 11 sierpnia 2011 o 20:02. Odpowiedz #

Genialnie banalny przepis, smaczne i sycące :)

dodany przez Monika @ 12 sierpnia 2011 o 14:19. Odpowiedz #

Zosiu, Kasiu zrobiłam te ciasteczka wg Waszego przepisu dokładnie, właśnie się pieką. Powiedzcie mi jak to możliwe, że z pięknie uformowanych kółeczek zrobiła się jedna masa:D nie mam pojęcia jak Wam wyszły te ciasteczka, ale mi się połączyły :P teraz je wyciągnę i włożę następną blachę i może one będą w porządku, jednak nadal dręczy mnie fakt związany z pierwszą porcją. Być może jest jeszcze coś o czym nie wspomniałyście:) proszę w wolnej chwili odpowiedzcie mi mailowo na moje pytanie
pozdrawiam

dodany przez nanolina @ 13 sierpnia 2011 o 17:13. Odpowiedz #

mi też wyszło podobnie
wszystko wg przepisu, pięknie uformowałam idealne kółeczka
i następnie po 5 minutach w piekarniku wyszedł jeden wielki placek

co do smaku, to ok, chociaż zdecydowanie za dużo cukru

dodany przez jul @ 10 września 2011 o 08:30. Odpowiedz #

Gdy oznajmiłam w domu, że dzisiaj będę piekła ciastka, mama próbowała odwieźć mnie od tego, jako że nie wierzy w moje umiejętności kucharskie;) a tutaj miła niespodzianka, ciastka wyszły przepyszne!!!;D każdy był w szoku i już się domownicy dopytuję, kiedy znowu coś upiekę;D bardzo dziękuję za ten przepis! :*

dodany przez Marzena:) @ 15 sierpnia 2011 o 21:31. Odpowiedz #

Extra!! Bardzo się cieszę!

Dziękuję za komentarz.

Pozdrawiam,
Zosia

dodany przez Zosia @ 15 sierpnia 2011 o 21:35. Odpowiedz #

Matko jakie słodkie.. za dużo cukru! przepis super ale za slodkie wyszły ;/

dodany przez Ania @ 16 sierpnia 2011 o 13:00. Odpowiedz #

Z jednym sie nie zgodze, mianowicie ze te ciasteczka mozna nazwac niskokalorycznymi:) Wygladaja smakowicie (na pewno sa) i sa odzywcze, ale 350-400 kcal na 100 jak nic! :)

pozdrawiam serdecznie

dodany przez Anne @ 17 sierpnia 2011 o 06:12. Odpowiedz #

wczoraj zrobiłam te owsiane ciasteczka i wyszły pyszne! Tylko zamiast rodzynek dodałam suszone owoce żurawiny.
Paluchy lizać!!!! :D
Dobrze, że podwoiłam ilość składników, bo choć mega sycące to tak pyszne, że chciałam się nimi podzielić z kożankami z pracy :)
Pozdrawiam

dodany przez lilimoli @ 17 sierpnia 2011 o 12:20. Odpowiedz #

Przed chwilą wyciągnełam z piekarnika ciasteczka wg. Twojego przepisu, musiałam piec o 10 minut dłużej, ale WYSZŁY ! Są trochę za słodkie, ale to chyba wina tego, że miałam mało malin. Pozdrawiam !

dodany przez Sara @ 17 sierpnia 2011 o 13:43. Odpowiedz #

super wyszły, tylko pod spodem nie bardzo, ale to moja wina bo mąki chyba za mało dałam, ale GENIALNE. !

dodany przez Paula @ 17 sierpnia 2011 o 13:49. Odpowiedz #

właśnie w piekarniku pieką mi się ciasteczka wg Twojego przepisu Zosiu :) szukałam czegoś lekkiego na spożytkowanie malinek, które dziś urwałam i trafiłąm na te ciasteczka ;) nie mogę się doczekać aż je wyjmę mmmm :)

dodany przez Ewa @ 19 sierpnia 2011 o 16:10. Odpowiedz #

To daj znać, czy wyszły ;)

Z pozdrowieniami z ulewnego Trójmiasta!
Zosia

dodany przez Zosia @ 19 sierpnia 2011 o 16:11. Odpowiedz #

A z takiej porcji ile mniejwięcej wychodzi ciasteczek ? :) !

dodany przez Dominika @ 19 sierpnia 2011 o 16:11. Odpowiedz #

Jutro zabieram się za te piękne kolorowe ciasteczka :)
Mam zamiar je jeszcze z jednej strony umoczyć w czekoladzie, trzymajcie kciuki bo słodkie wypieki nigdy mi nie wychodziły :)

dodany przez Pau @ 22 sierpnia 2011 o 20:18. Odpowiedz #

Deadly acruacte answer. You’ve hit the bullseye!

dodany przez Delonte @ 18 stycznia 2012 o 13:25. Odpowiedz #

Nie wiem jak smakują z malinami, bo zrobiłam bez ale są pyszne! ;D

dodany przez Milena @ 23 sierpnia 2011 o 15:53. Odpowiedz #

Zrobiłam je dzisiaj i na szczęście się udały,gdyż w trakcie były małe komplikacje. Okazało się,że 15 minut to stanowczo za mało,aby zbrązaowiały. Ale dałam jeszcze na drugie tyle i wyszły wyśmienite:) Moim błędem mógł być fakt,iż dałam zwykłą Delmę zamiast prawdziwego masła. Nie znałam różnicy,ale mama mi wytłumaczyła;P Tak czy inaczej…dla lubiących zdrową zywność i słodycze (jak ja;)) jest to najsmaczniejsze,najprostsze i najtańsze rozwiązanie:)
Dziękuję za przepis:)

dodany przez Malwina @ 24 sierpnia 2011 o 17:30. Odpowiedz #

Ja wlasnie je pieke i po 15 min wygladaja jak jeden placek, pieke dalej, moze sie uda:) Pachnie pieknie. Moim bledem bylo to, ze skladnieki nie mialam super dokladnie wymierzone.

dodany przez monika @ 24 sierpnia 2011 o 19:22. Odpowiedz #

przepis jest bardzo łatwy i fakt, że zapach kusi..

mam tylko pytanie dodałam trochę więcej malin i ciastka wyszły mi koloru różowego, czy to dlatego, że za krótko mogłam piec?

dodany przez Pola @ 25 sierpnia 2011 o 20:58. Odpowiedz #

Witaj :)
Dziś próbowałam zrobić te ciasteczka, ale niestety nie wyszły :( bo z ciasteczek wyszła mieszanka, którą zjem jutro z mlekiem na śniadanie :)
ale będę próbowała do upadłego upiec następne z o niebo lepszym efektem :) !
Pozdrawiam!

dodany przez Marta @ 25 sierpnia 2011 o 22:58. Odpowiedz #

Ciastka dziś wypróbowane. Naprawdę smaczne i nietrudne w przygotowaniu. Wyglądają u Mnie na talerzu równie apetycznie co na fotografiach powyżej. Przepis zmodyfikowałem jedynie zastępując rodzynki żurawinami, ale to detal. W piekarniku bez termoobiegu radziłbym piec dłużej niż wspomniane w przepisie. Były bowiem całkiem miękkie.

dodany przez Andrzej Matysiak @ 26 sierpnia 2011 o 21:29. Odpowiedz #

Ciasteczka wyszły pyszne! Jednak musiałam je piec zamiast 15min – 25 min. Po 15 były jeszcze całkiem miękkie. Pozdrawiam! :)

dodany przez M. @ 28 sierpnia 2011 o 16:28. Odpowiedz #

pyszota ;) Dodałam więcej malin niż w przepisie… mmmmmm.! zrobiłam je także grubsze, przez co środek jest ‘luźniejszy’, a z zewnątrz jest pysznie chrupiące (posmarowałam białkiem) :) rewelacyjna pyszność. Pozdrawiam

dodany przez Justyna @ 28 sierpnia 2011 o 18:15. Odpowiedz #

wlasnie zrobilam te ciasteczka, ale chyba dodałam za duzo malin bo mi sie ciasto rozlało po całej blasze. trzymam je juz 20 minut w piekarniku i nie brązowieją tak fajnie jak Twoje, boje sie, ze zaraz cos spale..

dodany przez asia @ 2 września 2011 o 12:47. Odpowiedz #

Melduję że upiekłam z malinami mrożonymi i też wyszły świetne :) dziękuję za przepis!

dodany przez Ola @ 24 października 2011 o 17:20. Odpowiedz #

A czy nie lepiej byłoby zastąpić mąkę pszenną, która zdrowych na pewno nie należy, mąką pełnoziarnistą? A zamiast zwykłego cukru dodać cukier trzcinowy. Na pewno taki skład pozwoliłby nam , jak to określiłaś w tytule : żyć zdrowo :)

Pozdrawiam i gratuluję wspaniałego bloga!

dodany przez Mary @ 5 stycznia 2012 o 12:45. Odpowiedz #

te ciastka są nieziemskie!;D zw na brak malin musiałam nieco zmodyfikować przepis- zamiast nich wykorzystałam wariację bananów z orzechami i bałam się że nie wyjdą tak dobrze, ale jak sie okazało efekt przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. i jak na co dzień nie jadam słodyczy, to tym razem żadną miarą nie mogę sie powstrzymać!;D chyba się uzależnię od Twoich przepisów;p

dodany przez iza @ 26 lutego 2012 o 12:26. Odpowiedz #

Zosiu ciasteczka są obłędne!!! Co prawda za pierwszym razem zrobiłam zbyt duże porcje i się zlały ale za 2-gim razem uformowalam mniejsze porcje i już teraz muszę je piec co kilka dni bo rodzina je uwielbia;);) mam tylko pytanie – skąd bierzesz te przepiękne pudeleczka/ kartoniki w które pakujesz te pysznosci? Bo nie mam pomysłu w czym je sprezentowac dla reszty rodziny Pozdrawiam;)

dodany przez Kasia @ 11 marca 2012 o 13:40. Odpowiedz #

Komentarze

Wymagane.

Wymagane. (nie będzie publikowany).

Jeżeli posiadasz.