Skip to main content

Tak, tak zdarza mi się zapisywać viralowe sałatki, które wydają się banalnie proste. Tę, też kiedyś zapisałam, ale przepis gdzieś przepadł. Zostało tylko wspomnienie smaku, więc spróbowałam odtworzyć go z pamięci… i pozostaje mi tylko zastanawiać się, dlaczego dopiero teraz na nią wpadłam. Tak tylko mówię, żebyście nie zapomnieli jej zapisać i faktycznie ugotować. Skład: […]

Co może zrobić mały słoiczek anchois, który po dodaniu do podsmażonego czosnku, cebuli, oliwek, kaparów, pomidorków koktajlowych, odrobiny passaty i tuńczyka w puszce potrafi nadać tak wyrazistego smaku, że gotowanie kończy się na wyjadaniu prosto z garnka? Znacie to uczucie? Skład: ok. 400 g makaronu spaghetti 4 ząbki czosnku 1 mała cebula 1/2 łyżeczki płatków […]

      Nie pamiętam kiedy ostatnio tak bardzo doceniłam zwykłą miskę fasoli, którą przywołuje wiosnę chodź za oknem w ogóle jej nie widać, ale ja już czuję. Wracając do fasoli, to bardzo prosty i szybki przepis, który musicie koniecznie wypróbować! Skład: 2 puszki białej fasoli 1 średnia cebula 4 ząbki czosnku płatki chili – […]

Dzisiejszy przepis to remedium na wszystkie dziecięce bolączki, katary i kaszle, z którymi zmagamy się od paru dni. Naleśniki już były, placuszki też, a w tle tylko słyszę: Mamuś wymyśl coś, prosimy!”. Na szczęście przy tym przepisie bezcenne są małe rączki do pomocy – do mieszania, lepienia i podjadania po drodze. leniwe kluseczki – tylko […]

Zupa miso z makaronem ryżowym, tofu i grzybami. Rozgrzewająca, aromatyczna i sycąca – idealna na chłodne dni, gdy potrzebujesz czegoś prostego, ale z charakterem. I powiem Wam więcej, ma dla mnie sens szczególnie wtedy, gdy budzę się w styczniowy poranek, za oknem jest -12, a dzień dopiero się zaczyna. To ten rodzaj ciepła, który naprawdę […]

To właśnie smak tej jednej, prostej miski zupy był początkiem mojej wielkiej, niespodziewanej miłości do Południowego Tyrolu. Pamiętam tamten moment sprzed lat tak wyraźnie, jakby wydarzył się wczoraj: siedziałam na drewnianej ławce przed schroniskiem, policzki miałam zaróżowione od mrozu, a spod nart spływały krople topniejącego śniegu. Wzięłam pierwszą łyżkę… i wtedy coś we mnie drgnęło. […]