Skład: garść swieżego młodego szpinaku (typy baby)/rukola/sałata lodowa kilka plasterków czerwonej papryki 2-3 plastry wędzonego boczku prażone pestki ze słonecznika (opcjonalnie) sos 1-2 łyżki oliwy z oliwek kilka kropel cytryny sól i pieprz ½ łyżki miodu A oto jak to zrobić: 1. Listki szpinaku lub dowolnej sałaty myjemy, suszymy i kładziemy na półmisku. Paprykę kroimy… Czytaj dalej

Będę szczęśliwą Mamą!    W związku z tym, iż od kilku miesięcy cieszę się tą nowiną, postanowiłam wśród moich licznych propozycji kulinarnych, poświęcić jeden dzień w tygodniu przepisom specjalnie dedykowanym dla kobiet w ciąży. Ktoś mądry kiedyś powiedział, że jesteśmy tym co jemy, a zatem rozwój i zdrowie naszego dziecka, będzie zależeć od tego, jak… Czytaj dalej

Skład: 4 sznycle cielęce z udźca 200 g mąki 2 jajka 200 g tartej bułki świeżo zmielony pieprz 1 cytryny 4 plasterki sera typu Roquefort sól tłuszcz do smażenia A oto jak to zrobić: Roztrzepane jajka, mąkę i bułkę tartą przygotowujemy na trzech osobnych talerzach. Sznycle delikatnie rozbijamy, nacinamy czubkiem noża w kilku miejscach i… Czytaj dalej

Skład: 1-2 kolby cykorii 1 pomarańcza 1 awokado garść pestek słonecznika kilka kawałków sera typu Feta oliwa z oliwek/ocet balsamiczny szczypta soli   A oto jak to zrobić: 1. Pestki słonecznika prażymy na patelni. Awokado i pomarańcze obieramy ze skórki i kroimy w plastry. Liście cykori umieszczamy w salaterce, dodajemy plastry pomarańczy, kawałki awokado oraz… Czytaj dalej

12 stycznia 2012

Moje spaghetti bolognese!

  Makaron od dawna odgrywał ważną rolę w mojej kuchni. W okresach gdy koncentruję się na dość łatwych, tanich i szybkich daniach jest wręcz idealny. Jest to odmiana klasycznego bolognese z wykorzystaniem przecieru pomidorowego, gdyż o tej porze roku nieco trudno dostać słodkie i dojrzałe pomidory. Sposób z tzw. zasmażką podejrzałam dzięki  uprzejmości kucharza w… Czytaj dalej

   Wbrew pozorom pod tą cienką skórką ziemniaka, kryje się wiele pożytecznych substancji. Zawiera on lekko strawne węglowodany, wartościowe białko roślinne i podobno aż jedenaście witamin! Jakich? To już musicie sami wygooglować, ja mogę się podzielić z Wami dość szybkim i typowym sposobem przyrządzania ziemniaków, jako dodatku do pysznych potraw, który podejrzałam w trakcie naszej… Czytaj dalej

28 grudnia 2011

Sylwestrowe menu!

   W ferworze świątecznych przygotowań i sylwestrowych poszukiwań kreacji, nie każdy ma czas na przygotowanie specjalnego menu na jedyny wieczór. Co prawda jedzenie jest również istotną kwestią tego dnia, ale pewnie u większośći z nas pozostają jeszcze wspomnienia po tłustych bigosach, domowych pierogach i niekończących się makowcach. Aby uniknąć przemęczenia i powitać Nowy Rok nie… Czytaj dalej

   Powoli nadchodzi ten czas, w którym z radością wertuję wspólnie z moją Mamą, zapiski kulinarne w poszukiwaniu świątecznych przepisów. Na Boże Narodzenie z pokorą ulegam sprawdzonym przepisom mojej Mamy na tradycyjne potrawy wigilijne. Wodzę wyobraźni puszczam jedynie w trakcie przygotowywania deserów. Z kilkoma propozycjami z przyjemnością się z Wami podzielę w najbliższych dniach…a już… Czytaj dalej

   Z tego wpisu jestem naprawdę zadowolona. Wydawało mi się, że już w poprzednich przepisach wyczerpałam możliwości na podanie krewetek. Niemniej udało mi się skomponować coś całkiem dobrego! Kompozycja soku z limonki, prażonych orzeszków ziemnych, ostrej zielonej papryczki Jalapeño z soczystymi krewetkami jest wręcz idealna! Przygotowanie wychodzi całkiem szybko i sprawnie, a kolory składników wręcz… Czytaj dalej

Skład: 3-4 obrane jabłka 200g mąki 2 łyżeczki proszku do pieczenia 1 łyżeczka cynamonu 4-5 łyżek cukru pudru 2 łyżeczki cukru wanilinowego 1 jajko 4 łyżki stopionego masła 300 ml mleka A oto jak to zrobić: 1. Jabłka obieramy ze skórki i kroimy w plastry. Za pomocą okrągłej nakrętki usuwamy środek.  2. Mąkę przesiewamy do… Czytaj dalej

   W tym przepisie tak naprawdę nie ma jakieś większej i ukrytej filozofii. Kupuję gotowe ciasto francuskie, dostępne prawie w każdym większym sklepie spożywczym, cebulę i pietruszkę zazwyczaj mam głęboko schowaną na dnie lodówki. A kurki to pozostałości z jesiennych spacerów.