30 listopada 2018

Daily food diary

*   *   *

Nastrój świąteczny zawitał do nas już parę dni temu i powoli go pielęgnujemy. To najpiękniejszy czas w roku i cieszę się, że mogę się nim z Wami dzielić. Mam nadzieję, że dzięki tym ujęciom i Wam on się udzieli. Tymczasem pozdrawiam gorąco z mroźnego i wietrznego Orłowa!

W naszej sąsiedniej Pracowni Florystycznej NARCYZ  – jak co roku, pod okiem wspaniałych florystów, przygotowujemy adwentowe wieńce (najczęściej wybieram naturalne dodatki – gałązki bluszczu, suszone limonki, cytryny, szyszki, gałązki ostrokrzewu, eukaliptusa, jodły lub sosny). To piękna tradycja wprowadzająca w nastrój adwentowy!

Pierwszy świąteczny przepis już za nami – dziękuję za wszystkie Wasze zdjęcia przesłane na Instastory :-) Cieszę się, że przepis trafił do Waszych domów :*

Anioły już w gotowości! :-P

Ostatki jesieni w cudownym Bolzano – tutaj cała fotorelacja

Mroźnie i groźnie!

Po kilkugodzinnej sesji kulinarno – fotograficznej…

Przygotowania do kolejnej świątecznej sesji zdjęciowej:)

Większość potraw przygotowuję w żeliwnych naczyniach, które służą latami. Jeżeli macie osoby, które kochają gotować, to polecam Wam przyjrzeć się serii CHASSEUR.

W ogrodzie już też coraz bliżej świąt :)

Mój najdzielniejszy i najkochańszy pomocnik. Ręka w górę, kto też pracuję z domu?

Zapach pierwszych mandarynek w tym roku :)

Jak co roku przed świętami, rynek wydawniczy przeżywa prawdziwe oblężenie – wśród książek kulinarnych niestety coraz więcej powtarzalności, dlatego chciałabym zwrócić Waszą uwagę na niezwykle autentyczną pozycję Laury Osęka, pt. Miska szczęścia. Pięknie wydana, naturalne zdjęcia i ,,takie nasze, normalne” przepisy.

Świąteczna sesja zdjęciowa do Zwierciadła – efekty mojej pracy możecie zobaczyć już w najnowszym wydaniu :)

Opustoszałe orłowskie alejki rowerowe

Chaczapuri – ten przepis, wzbudził Wasze największe zainteresowanie w ostatnich dniach. Gdyby ktoś go przeoczył, to zapraszam tutaj.

Piórko do świątecznej kaligrafii – czy ktoś jeszcze też wysyła ręcznie robione świąteczne kartki?

Mewie tańce!

Suszymy na choinkę!

Ruskie! O każdej porze i we wszystkich ilościach.

Słodkie umilacze przy amatorskim rzępoleniu :)

Zwykłe życie przy wspólnym stole

Złota jesień!

Kolejna miłość … po pierogach ruskich :P

Poranne świętowanie 11 listopada – dzięki akcji ROGALOVE – mogliśmy wspólnie wesprzeć zbiórkę na budowę Kliniki dla Dzieciaków Chojraków!

Sztorm w Orłowie!

.. czyli najlepszy moment na zbieranie bursztynów!

Zawsze się zastanawiam, czy jednak tak nie zostawić? :D

Ponoć, im więcej obowiązków i nowych wyzwań tym sprawniejsza organizacja – uczyli mnie tak na psychologii pracy. Codzienność rzeczywiście rzuca przed nami nowe możliwości, których sens odkrywamy czasami dopiero po dłuższym czasie. Tak też jest w przypadku Sophiekids której poświęciłyśmy masę serca i zaangażowania. Wasz odzew okazał się tak wspaniały i dzięki niemu możemy się dalej tak prężnie rozwijać Dziękuję z całego serca za Wasze kolejne zaufanie.

Nasza jesienno – zimowa sesja zdjęciowa – efekty możecie zobaczyć na SOPHIEKIDS!

Granatowy wełniany płaszczyk tak się spodobał naszym Mamom (bo głównie Mamy zaglądają do naszego sklepu :P), że postanowiłyśmy doszyć kolejną partię. Dziękujemy Wam!

Czułe powitania :)

Przeczytałam od deski do deski. Wspaniały, najnowszy KUKBUK. Z przepisami, które możemy zrobić od ręki (wbrew pozorom to nie zawsze jest tak oczywiste) z historiami, o których świat już by dawno zapomniał – o rodzinie Semadenich czytałam na głos chyba wszystkim domownikom! Polecam, znacie?

Nowy obrus z kultowej tkaniny Toile de Jouy –  w wiadomościach prywatnych sporo osób pyta się o niego – szyję go ręcznie moja ciocia, gdybyście byli zainteresowani, to prośba o maila (kontakt na blogu).

List do Św. Mikołaja napisany? Jeżeli wciąż poszukujecie inspiracji, to zapraszam na początek przyszłego tygodnia, może uda mi się Wam coś podpowiedzieć!

Pięknego, przedświątecznego czasu!

Kategorie:

25 odpowiedzi na “Daily food diary”

  1. Ile inspiracji!! Twój świat jest taki bogaty w odczucia i wrażliwość.
    Dziękuję, że się nim dzielisz z nami :*

  2. Zosiu – przeglądam te zdjęcie z zachwytem. A przy tym wszystkim bije od Ciebie taka skromność i naturalność.

  3. mistrzyni! tyle napiszę! żółta poducha na fotelu a w tle żółć jesiennych liści, o! ale mało Ciebie;-)

  4. Zosiu, cudny wieniec !!! <3 Jutro zabieram się za swój, dziękuję za inspirację ! Uściski :*

  5. Masz Zosiu tak zachwycający dom, że aż nie wiem co napisać… <3

  6. Ten cykl to moja kuracja przeciwko smutkowi:)

  7. W tym wszystkim najważniejsze jest, by nie być samemu… Razem – największe szczęście.

  8. Zosiu, już to pisałam, ale powtórzę się. Masz wyjątkowo piękny dom!! Wciąż oglądam zdjęcia z ogromnym zachwytem. Ślicznie wyglądasz na tym zdjęciu z wieńcem. Promiennie wręcz ;-). Wieniec też piękny. :-) A co do kartek świątecznych- też wysyłam każdego roku własnoręcznie robione. Udanego weekendu!

  9. Zosiu, już to pisałam, ale powtórzę się. Masz wyjątkowo piękny dom!! Wciąż oglądam zdjęcia z ogromnym zachwytem. Ślicznie wyglądasz na tym zdjęciu z wieńcem. Promiennie wręcz ;-). Wieniec też piękny. :-) A co do kartek świątecznych- też wysyłam każdego roku własnoręcznie robione. Udanego weekendu.
    Ps. „Zwierciadło” na pewno kupię!

  10. Hej Zosiu, Ty to potrafisz robić klimat -:), piękne ujęcia. Zosieńko, mam pytanie o takie ciepłe jasne buty ze zdjęcia z plaży i o zieloną kurtkę? W wolnej chwili napiszesz, gdzie można dostać te rzeczy?, bardzo mocno Cię pozdrawiam:)))

  11. Zosiu, jak zwykle z niezwykłym, magicznym klimatem! :-)))
    Na kilku zdjęciach podpatrzyłam piękną marmurową deskę – czy zdradzisz, gdzie udało Ci się taką znaleźć, bo właśnie szukam do nowych wnętrz…
    Pozdrawiam serdecznie, A.

  12. Zosiu, Twoje zdjęcia pokazują jak piękna jest polska jesień, nawet w listopadzie. U nas kartki przygotowane własnoręcznie z wyprzedzeniem- zrobiłam je w październiku – korzystałam z tego, że moja maleńka córka o 19 już słodko spała. Kalendarz adwentowy dla Męża także gotowy:)
    Muzyka z „Dziadka do orzechów” umila nam popołudnia.
    Zosiu, te ubranka są tak piękne, że nie mogę się doczekać aż Agata urośnie na tyle, żeby je zakładać.
    Pozdrawiam i życzę pięknego Adwentu.

  13. Skąd te urocze buty beżowe? ;)

  14. Droga Zosiu, dziękuję za tyyyle inspiracji i mój ulubiony cykl! Co roku podziwiam Wasze wieńce przygotowane samodzielnie:-)
    Dziękuję i również życzę udanego czasu przedświątecznego.
    Pozdrawiam ciepło z angielskiej wsi,
    Marta:-)

  15. Droga Zosiu, czesto zagladam na Twoja strone bo jest bardzo inspirujaca, mam tez Twoja pierwsza ksiazke (z ktorej przepis na krucha tarte pomaranczowa jest stalym hitem wsrod moich znajomych, pieke ja regularnie od tych kilku lat). Czytajac ten wpis w niedzielny poranek, przy kawie, zrozumialam, ze i ja jestem juz gotowa, aby wejsc w okres swiateczny….

    PS
    1. Jakosc (kompozycja) dzisiejszych zdjec + piekno wnetrz = zachwycajace,
    2. Niesamowity stolik kawowy/barek na kolkach (zdjecia 9 i 22) – udana zdobycz na pchlim targu czy wspolczesna produkcja? (Jak ta druga, bede wdzieczna za namiary…),
    3. Przepraszam za brak polskich znakow.

    • Zosia

      Elu kochana, dziękuję Ci bardzo za wiadomość – ale miło!!!! Cieszę się, że zdjęcia wprawiły Cię w nastrój :) A odpowiadając na pytanie o stoliczek, to wypatrzyłam go na olx :)

  16. Widzę, że już jesteś przygotowana na święta! Mi jeszcze dużo brakuje, bo ostatnio chorowałam i nie miałam do tego głowy :( Na szczęście nic straconego!

  17. Super :) też mi się udzielił już świąteczny czas i nie mogę się doczekać :)

Dodaj komentarz