*    *    *

   Przyszła pora na wielkanocne przygotowania – nasz ulubiony wspólny czas. W Święta staram się dbać o to, by wszystkiego było z umiarem. Większość potraw przygotowujemy sami – każdy to, w czym się dobrze czuje. I choć ja jestem bardziej ta mazurkowa (od dziecka zagniatałam kruche spody do mazurków, a Mama gotowała kajmak) to zdarza mi się przygotować również mięso. Za wędlinami nie przepadam, ale tradycja nakazuje, więc przygotowałam pewną alternatywę. Przepis ten nie musicie koniecznie rozważać na Wielkanoc – może się również sprawdzić w tygodniu, jako propozycja obiadowa.

*   *   *

  Przy okazji życzę Wam wspaniałych, rodzinnych i pogodnych świąt Wielkanocnych, pełnych cudownych smakołyków na stole!

Skład:

ok. 1 kg schabu, umyty i osuszony

2-3 gałązki świeżego rozmarynu (do nakłucia mięsa)

skórka otarta z limonki

1 pęczek pietruszki + 2 ząbki czosnku + 3-4 ziarenka ziela angielskiego

marynata:

1 pęczek pietruszki

sok z 1 limonki

1 czerwona cebula

1 czerwona papryczka chili

3-4 ząbki czosnku

4 łyżki oliwy z oliwek

sól morska i świeżo zmielony pieprz

A oto jak to zrobić:

  1. Na dzień przed pieczeniem (najlepiej wieczorem) umyte i osuszone mięso nacieramy solą i nakłuwamy gałązkami rozmarynu. Ostrym nożem przecinamy w połowie mięso – do środka dodajemy posiekaną pietruszkę, ziele angielskie, plastry czosnku, skórkę otartą z limonki i kilka kropel oliwy. Tak przygotowane mięso obwiązujemy sznurkiem. Umieszczamy w żeliwnym garnku i polewamy marynatą (poniżej przepis).
  2. Aby zrobić marynatę do mięsa: do kielicha blendera wrzucamy obraną cebulę i czosnek, liście pietruszki, sok z limonki, oliwę i papryczkę chili. Całość blendujemy na gładką masę. Gotową marynatą smarujemy mięso. Garnek przykrywamy i umieszczamy na noc do lodówki. Następnego dnia piekarnik rozgrzewamy do 220 stopni C i pieczemy mięso pod przykryciem przez 20 minut, a następnie zmniejszamy temperaturę do 180 stopni C i pieczemy niecałą godzinę. W trakcie pieczenia możemy polewać mięso powstałym sosem. Na 15 minut przed końcem pieczenia odkryć schab i zrumienić w wyższej temperaturze.

Na dzień przed pieczeniem (najlepiej wieczorem) umyte i osuszone mięso nacieramy solą i nakłuwamy gałązkami rozmarynu.

Ostrym nożem przecinamy w połowie mięso – do środka dodajemy posiekaną pietruszkę, plastry czosnku, ziele angielskie, skórkę otartą z limonki i kilka kropel oliwy. 

Całość dokładnie formujemy.

Tak przygotowane mięso obwiązujemy sznurkiem, żeby się nie rozpadło w trakcie pieczenia.

Aby zrobić marynatę do mięsa: do kielicha blendera wrzucamy obraną cebulę i czosnek, liście pietruszki, sok z limonki, oliwę i papryczkę chili. Całość blendujemy na gładką masę. Gotową marynatą smarujemy mięso. Naczynie przykrywamy i umieszczamy na noc do lodówki. Następnego dnia piekarnik rozgrzewamy do 220 stopni C i pieczemy mięso pod przykryciem przez 20 minut, a następnie zmniejszamy temperaturę do 180 stopni C i pieczemy niecałą godzinę. W trakcie pieczenia możemy polewać mięso powstałym sosem. Na 15 minut przed końcem pieczenia odkryć schab i zrumienić w wyższej temperaturze.

drewniana deska / moździerz / naczynie na oliwę / sznurek – dział kuchenny w TK MAXX

Kategorie:

9 odpowiedzi na “Alternatywa wobec kupnych wędlin czyli pieczony schab w marynacie ziołowo – limonkowej”

  1. O raaaany❤️❤️❤️Zosiu u Ciebie nawet kawał mięsa wygląda cudownie🙈Jak Ty to robisz?!🙈🥰

  2. Ha! Wiedziałwm żeby tu zajrzeć! Robię🤗

  3. A juz zasolony schab mialam gotowac w majonezie i przyprawach, a tu niespodzianka. Bedzie z lim0nka :) Dziekuje!
    Smacznych, wesolych Swiat!

  4. U mnie na święta pieczemy boczek dla taty z czosnkiem, a dla reszty schab gotowany, kilka dni po 7 minut w ziołach. Bardzo delikatny, pysznie smakuje ;0

    • Brzmi bardzo interesujaco, moze podzielisz sie z nami sposobem przyrzadzania i boczku i schabu? Fajnie by bylo. :)

    • Boczek się robi bardzo prosto, kupić trzeba surowy boczek, natrzeć go utartym czosnkiem-z solą, pieprzem, ziołami ( ja zawsze daję majeranek, cząber i szałwię), i do lodówki na 1-2 dni, a potem piecze się taki boczek aż będzie rumiany. Banalnie prosty,a wychodzi jak dobra wędlina:)
      A schab – należy zagotować wodę z solą, zielem angielskim, pieprzem( w ziarnach), dużą ilością czosnku, majerankiem, jałowcem i ziarnami kolendry, jak się zacznie gotować wkładam surowy kawałek schabu-taki na pieczeń, i gotuję 7 minut od zagotowania. Potem studzę (musi stać min 6 godzin), i znów gotuję, jak się woda zagotuje to znów odliczam 7 minut, i tak -2-3 razy. Schab jest delikatny i mięciutki;)

    • Dziekuje.😀

  5. Najsmazniejsze i najzdrowsze wędliny to takie robione w domu. Twój schab wygląda obłędnie.
    Wesołych Świąt w gronie najbliższych.

  6. Radosnych, wiosennych i rodzinnych Świąt, droga Zosiu:-)
    Pozdrowuenia z podwadowickiej wsi, gdzie min. próbujemy regionalnych przysmaków,
    Marta:-)

Dodaj komentarz