26 sierpnia 2015

Faszerowane kwiaty cukinii

* * *

Kwiaty cukinii. Po raz pierwszy zobaczyłam je podczas moich pierwszych podróży do Włoch. Starsza babulinka na targu Campo dei Fiori trzymała w ręku bukiecik żółtych kwiatów. Już wtedy wydawały mi się piękne i bardzo egzotyczne! Te, które wówczas jadłam były chrupiące i smakiem przypominały najlepsze frytki! Parę lat później dowiedziałam się, że można je nadziewać najróżniejszym farszem. Niestety trudno o ich dostępność – szczególnie w Trójmieście, chyba że uśmiechniecie się do kogoś zaprzyjaźnionego, który hoduje własne kwiaty. Najlepiej zajrzeć do ogródków działkowych – tam o takie cuda najprędzej!

Skład:

(4 porcje)

12 dużych kwiatów cukinii

250 g świeżej ricotty

2 ząbki czosnku

1 pęczek drobnego szczypiorku

świeżo zmielony pieprz / sól

ciasto:

1 jajko

4 łyżki mąki pszennej

4 łyżki mąki kukurydzianej

1-2 łyżki wody gazowanej

do smażenia: olej rzepakowy

A oto jak to zrobić:

1. Łączymy świeżą ricottę, posiekany czosnek i szczypiorek. Doprawiamy solą i pieprzem. Kwiaty cukinii oczyszczamy z zabrudzenia, ostrożnie rozchylamy każdy kwiat i odcinamy pręcik. Każdy kwiat napełniamy czubatą łyżeczką ricotty z wymieszanymi dodatkami. Za pierwszym razem czynność ta nie jest łatwa, przy kolejnych będzie lepiej :) Płatki kwiatów cukinii zawijami zakrywając nadzienie.

2. Jajko rozbijamy i dodajemy 2 rodzaje mąki. Mieszając dodajemy wodę gazowaną. W efekcie powinniśmy uzyskać dość gęste ciasto. Jeżeli jest zbyt gęste, dodajmy odrobinę wody gazowanej. Faszerowane kwiaty cukinii zanurzamy w cieście i smażymy w rozgrzanym oleju, max 30 sekund. Przekładamy na ręcznik papierowy i podajemy na gorąco.

Komentarz: Prawdopodobnie pozostanie Wam trochę farszu z ricotty – podajmy go zatem z usmażonymi kwiatami cukinii.

Po więcej przepisów i zdjęć zapraszam na mój profil na instagramie

Kategorie: ,

17 odpowiedzi na “Faszerowane kwiaty cukinii”

  1. Podziwiam Twoje zdolności w kuchni.Takie kwiaty w cieście robi dla nas moja teściowa (ale zwykle nie chce Jej się ich faszerować:)), dlatego stanowią dość mało pożywny posiłek. Szczególnie dla Jej syna … ;))Piękne foty!

  2. Oh!, ale pysznie wygladaja! Zawsze chcialam poeksperymentowac z kwiatami cukini. Te wloskie sa najpiekniejsze! Wlasnie wrocilismy z Toskanii ale niestety zabraklo na nie miejsca w walizce… Jutro znow lece na pare dni do Wloch, moze tym razem sie uda!
    Pozdrawiam ze slonecznego Paryza :)

  3. uwielbiam kwiaty cukinii, pierwszy raz jadłam je jakoś dwa lata temu tak mi posmakowały, że w lecie to obowiązkowa przekąska ;)

  4. Pierwszy raz widzę! Zachwyciłaś mnie! Obłędnie wyglądają!

  5. Kwiaty cukini sa specjalem Rzymu i po rzymsku przygotowujemy je z mozarella i anchois ale chetnie sprobwalabym tez z ricotta (ostatnio Jamie Oliver o nich tez pisal ) Pozdrawia czytelniczka z Italii! :)

    • A masz moze jakis ulubiony adres gdzie mozna takich specjalow sprobowac? Jutro lece z przyjaciolka wlasnie do Rzymu i obie mamy na takie chrapke ;)

    • @Travel4Taste.com te najprostsze i pyszne mozna znalez np w Il Cartoccio (Corso Vittorio Emanuele II) jako streetfood. Poza tym serwuje sie je czesto w pizzeriach jako przystawka (a najlepsza pizza w Rzymie to tylko Il Nuovo Mondo w Testaccio ; ) Milego pobytu!

    • Baaaardzo dziekuje za cenne wskazowki! :)

  6. Czy wszystkie kwiaty cukinii się nadają? Mojej mamie w ogródku rosną więc chętnie bym podebrała ;)

  7. Zosiu, a gdzie w trojmiescie mozna je zakupić??? Nigdy nie jadłam a mam na nie ogromna ochote :) niestety nie mam pojecia skąd je wziac :(

  8. W tym roku pierwszy raz spróbowałam kwiatów cukinii i … się w nich zakochałam :)

  9. Super przepis :) Moja babcia – Greczynka nauczyła mnie, że można smażyć kwiaty cukinii :) Akurat mam paręnaście pustych kwiatów, ktore niestety chyba raczej nie wydadzą owoców, to wytestuję to danie :]

  10. Moja babcia takie robiła, ale niestety nie mam dostępu do kwiatów cukinii więc tylko zostaje mi podziwianie:)

  11. Uwielbiam i bardzo tęsknie za tymi których skosztowałam we Włoszech:) Ja sadzę cukinię na balkonie, robię to tylko i wyłącznie dla kwiatów :) W Warszawie można dostać świeże kwiaty w kilku małych warzywniakach. Polecam wersję z nadzieniem w postaci szynki prosciutto i mozzarelli, niebo w gębie ;)

  12. Widziałam kiedyś podobny przepis… Włosi uwielbiają takie kwiaty, może własnie w jednej z książeczek kucharskich mojej mamy mi się przewinął. Bardzo dobrze, że już i u nas można kupić w sklepach.

Dodaj komentarz