*  *  *

Chciałam, żeby ta kolacja była kolorowa – w której przeplatają się różne barwy kukurydzy, fasoli, papryczek chili, awokado, świeżej kolendry i soczystych pomidorów. Kuchnia meksykańska wydaje mi się najlepszym wyborem. Potrawy są wyraziste, soczyste i pikantne. Jeżeli planujecie zaprosić znajomych i spędzić letni wieczór przy aromatycznym jedzeniu, to dzisiaj dobrze trafiliście!

Skład:

50 dag mięsa wołowego mielonego (np. z antrykotu)

1 puszka kukurydzy Bonduelle

1 czerwona cebula

1 awokado

1 puszka czerwonej fasoli

1 puszka pomidorów śliwkowych lub 4 świeże

garść posiekanej papryki Jalapeno (plastry, są dostępne w słoiczku)

1 łyżka kminu rzymskiego + 1 łyżka słodkiej papryki + 1 łyżka suszonego oregano

1 czerwona papryka

1 czerwona papryczka chili

4-5 czarnych oliwek

garść świeżej kolendry

garść żółtego sera tartego (np. Cheddar)

3-4 łyżki kwaśnej śmietany lub serka śmietankowego

do podania sałatka: 4 dojrzałe pomidory

1/2 czerwonej cebuli

sok z 1 limonki

5 łyżek oliwy

szczypta soli morskiej + świeżo zmielony pieprz

nachosy

liście świeżej kolendry

do smażenia: oliwa z oliwek

A oto jak to zrobić:

  1. Na rozgrzanej patelni z oliwą podsmażamy posiekaną w kostkę cebulę, plastry Jalapeno, kmin rzymski, posiekaną papryczkę chili i czerwoną paprykę oraz suszone oregano. Po chwili dodajemy mięso, doprawiamy solą i świeżo zmielonym pieprzem. Smażymy. Następnie dodajemy puszkę pomidorów śliwkowych lub ćwiartki świeżych, puszkę kukurydzy i czerwoną fasolę. Całość mieszamy i pozostawiamy na małym płomieniu przez 10-12 minut. Teraz możemy doprawić wg własnego uznania – ja zazwyczaj dodaję więcej kminu i czerwonej papryki. Na wierzch farszu dodajemy kwaśną śmietanę lub serek śmietankowych, starty ser, plastry awokado, liście świeżej kolendry i nachosy. Podajemy na ciepło!
  2. Aby przygotować sałatkę: pomidory i cebulę kroimy w bardzo drobną kosteczkę. Zalewamy oliwą wymieszaną z sokiem z limonki. Doprawiamy solą i pieprzem. Posypujemy świeżą kolendrą.

Komentarz: Przed podaniem całość możemy zapiec w rozgrzanym piekarniku w 200 stopniach C (opcja: grill) przez 5-6 minut. Dla pogłębienia smaku polecam dodać w trakcie smażenia plastry kiełbasy Chorizo.

Kukurydza Złocista to naturalnie słodka (bez dodatku cukru) kukurydza o chrupiących, soczystych ziarnach-w tym roku marka Bonduelle obchodzi 25-lecie w Polsce.

Przed podaniem całość możemy zapiec w rozgrzanym piekarniku w 200 stopniach C (opcja: grill) przez 5-6 minut.

Doskonałym dodatkiem jest sałatka z drobno pokrojonych pomidorów z cebulą z sosem z oliwy z olwiek, limonki i świeżej kolendry.

Jeżeli planujecie zaprosić znajomych i spędzić letni wieczór przy aromatycznym jedzeniu, to dzisiaj dobrze trafiliście!

Kategorie:

40 odpowiedzi na “Meksykańska kolacja na powitanie lata!”

  1. Zosiu!
    Wczoraj wypróbowaliśmy melona z grilla- ku zaskoczeniu smakował przepysznie:) Goście ( w większości mięsożercy stwierdzili, że smakuje jak mięso , hihi) , ja się zajadałam bo staram się spożywać mało przetworów mięsnych, z musztardą miodową..mniam mniam. Następne co będę grillować to brzoskwinie, już jestem ciekawa tych smaków. Dziękuję za podsunięcie takiego pomysłu. Może wpis grillowy wege?? Pozdrowienia, Martyna

    • Zosia

      Martyno, dziękuję za wiadomość. Miło, że smakowało ;-) Z wpisem wege/grillowym dobry pomysł, tylko daj mi proszę chwilkę do zastanowienia :-) A może jakaś podpowiedź w jakim kierunku smakowym? :-)

  2. Zosiu, bajecznie to wszystko wygląda i pewnie tak smakuje:-) wiem, że nie lubisz tych pytań, ale ta spódnica skradła moje serce, napiszesz skąd jest?
    pozdrawiam ciepło!

    • Zosia

      Olu dziękuję za wiadomość – cieszę się, że się podoba :-) W kwestii pytań (ja wszystkie lubię:-) to spódniczka jest Agnieszki, pochodzi z Zary i też baaaardzo mi się podoba! :-) Uściski!

  3. Reklama jakoś tak odbiera smak tej potrawie….:/

    • Zosia

      Polecam wypróbować przepis :-) Uściski!

    • Zawsze dziwię się takim komentarzom… to normalna praca, co więcej praca twórcza, dzięki której Zosia może się rozwijać a my korzystać ze wspaniałych przepisów!
      Zosiu brawa za dystans i za to, że nie usuwasz komentarzy :-)))

    • Zosia

      :*

    • Polmelk dlaczego dziwisz się takim komentarzom? To nie jest nic złośliwego. Ja dziwię się natomiast, że jeśli ktoś napisze coś co myśli a nie są to ohy i ahy to już jest coś złego i nie tak jak powinno być (oczywiście nie mam tutaj na myśli typowych hejterów, ale zwykłych internautów, którzy nie zawsze muszą przecież wszystko wychwalać). Czytam bloga Zosi od samego początku, mam jej dwie książki, często korzystam z przepisów i komentuję posty. Tym razem nie spodobała mi się ta reklama, odwróciła moją uwagę od potrawy. Postanowiłam to napisać, a pracą twórczą nie nazwałabym celowego ustawiania puszki w wiadomym celu.

    • Akurat kukurydza Bonduelle jest absolutnie najlepsza!

    • Sofia jako jedna z niewielu blogerek, bardzo rzadko daje posty z jakas reklama, w dodatku robi to z taka kultura,urokiem osobistym i klasa, ze nie jest to denerwujace, przynajmniej mnie;) pragne zauwazyc, ze fotografia kulinarna jest najtrudniesza, z przyejmnoscia wchodze tu poogladac nie tylko przepisy, ale tez kolory, formy i ujecia.na tym blogu bardzo widac tworcza prace autorki i uwazne dbanie o stylizacje dania. To wielka sztuka zrobic zachwycajace zdjecie makaronu na talerzu, a to sie tu udaje!z checia poogladalabym na tym blogu, nie tylko pyszne i piekne jedzonko, ale tez wszystko inne:)to co odroznia autorke od innych blogerek, to skromnosc, autentycznosc, szczery i prawdziwy usmiech…ps.a my na kolacje dzisiaj tacos:)

    • Zosia

      Z całego serca dziękuję za tak ciepłe słowa… 😊😘😘

  4. Piękna sceneria, trzeba mieć zmysł artystyczny, żeby tak wszystko zaaranżować :*

  5. Zosiu, szalenie podoba mi się dzisiejszy przepis – czy myślisz, że mogę pomieszać mięso na pół z wieprzowym?

  6. O mamuśku kochana jakie to piękne!!!!!!!
    Ja chcę taką spódnicę :-)) A na jedzonko to bym się wprosiła – z resztą jak zawsze, do Ciebie Zosiu! Uwielbiam Twój blog :)))))

  7. przepiękne zdjęcia, jakie apetyczne danie :)

  8. Kochana, reklamuj sobie co chcesz;-) Moje dzieci uwielbiają ciocię Zosię z makecookingeasier i jej przepisy, absolutnie najlepsze ze wszystkich! Spódnica też skradła moje serce! Przepis extra, będę robić, ale na razie jemy szparagi;-) oczywiście wszystkie Twoje przepisy! Uściski!

  9. Zosiu! Uczta dla oczu. Myślę, że dla podniebienia także :) Mam pytanie odnośnie przepisu – czy kukurydzę i fasolę odcedzamy czy dodajemy na patelnię razem z zalewą?

  10. Zosiu wege grill na ostro z warzywami w marynatach może?

    Słyszałam też, że truskawki świetnie smakują jako koktajl z bazylią. Nie próbowalam jeszcze.

    Dzięki za bloga, którego odwiedzam codziennie.
    Ewa.

  11. Reklama kukurydzy aż razi.

    • Każdy musi z czegoś żyć a to fajna sesja z mało nachalnym produktem w tle, dzieki takim projektom można inwestować w siebie i proponować czytelnikom świeże i fajne spojrzenie .

    • Zosia

      😊👌🏻😊

    • No proszę Cię, puszka pojawia się na 2 zdjęciach z 8. W oko rzucają się raczej nachosy i spódnica a nie kukurydza!

  12. Ps.spodnica marzenie!!:)

  13. Wyglada super, fajne jest to, ze kukurydza jest bardzo uniwersalna . Dobra na słodko i słono 🍽

  14. Jutro wypróbuję przepis! Zosiu zdradź proszę skąd ta piękna spódnica :)

  15. Potrawa wygląda baardzo apetycznie. Z przepisu widzę, ze jest to wersja spolszczona, czyli pikantnie pod nasze kubki smakowe. To dobrze, bo miałam szczęście być w Meksyku i spróbować ich rodzimej kuchni w wersji oryginalnej – jest aż tak pikantna ze wypala przelyk, a lzy nie pozwalają dokończyć dania! Po kilku dniach trochę się przyzwyczaiłam ale początkowo byl to dla mnie szok, ze przyprawiaja aż tak pikantnie :):)

  16. Zosiu, właśnie stoję przed wyborem patelni do codziennego użytku… proszę powiedź którą byś mi doradziła tytanową czy żeliwną? Ps. a kukurydza Bonduelle najlepsza! tylko ją kupuję ;)

  17. Hej, hejka Zosiu :)
    Jest to bardzo fajny pomysł na kolację. Różne składniki łączą się i powstaje coś niesamowitego :D
    Ja też uważam, że ten przepis jest spolszczony :P Ja kiedyś spróbowałam kawałeczek chili, to był trzeci stopień mocy.
    To normalnie gardło miałam poparzone.. Mi się wydaje, że trzeba jeść częściej, to nasz organizm się przyzwyczai :)
    Zawsze spotykam się jakimś meksykaninem, który mówi, że to słabe, a tak naprawdę jeść tego nie da, tak mocne :P

    Tak ap-ropo meksykańskiej kolacji, to jest super! Bardzo podoba mi się dodany sok z limonki :]

    Pozdrawiam bardzo serdecznie :):)

  18. Wypróbowałam przepis na powitanie jesieni, a nie lata – coś niesamowitego. Na pewno często będę wracać do tej potrawy. Zrobiłam jeszcze wersję w tortilli:)

  19. Czy można wiedzieć, skąd pochodzi piękny talerz, na którym jest podana porcja dania?

Dodaj komentarz