* * *

Przepis z dedykacją dla wszystkich którzy tak jak ja uwielbiają ryby! Nie za trudny i nie za drogi, bo kilogram świeżych fląder prosto z kutra kosztuje około 6 złotych!

Skład:

(przepis dla 3-4 osób)

1 kg świeżych fląder

4 ząbki czosnku

1 duży pęczek pietruszki

4-5 łyżek bułki tartej

1 limonka lub cytryna

oliwa z oliwek

sól i pieprz

sos: 200 ml śmietany kwaśnej 12%

1 łyżeczka musztardy Dijon

kilka kropel soku z cytryny

2 łyżki posiekanego koperku

A oto jak to zrobić:

1. Frądry dokładnie myjemy, oczyszczamy i usuwamy głowy. Przyprawiamy solą i pieprzem. Każdą rybę obtaczamy w bułce tartej i umieszczamy w żaroodpornym naczyniu. Dodajemy posiekany czosnek, pietruszkę i kilka plasterków limonki lub cytryny (nie za dużo, żeby ryba nie nabrała goryczki). Całość skrapiamy oliwą z oliwek. Pieczemy w rozgrzanym piekarniku w 180 stopniach C przez 30 minut.

2. Wszystkie składniki do sosu mieszamy i podajemy z upieczoną rybą.

Po więcej przepisów i zdjęć zapraszam na mój profil na instagramie

Kategorie:

8 odpowiedzi na “Pieczone flądry z sosem musztardowo-koperkowym”

  1. I ja uwielbiam ryby! Każdy Twój przepis zawsze kusi by wypróbować:))
    Zdjęcia smakowite. Tylko żal, że na podkarpaciu nie można kupić ryby prosto od rybaków;)

    Pozdrawiam gorąco,
    Kasia

  2. Mamma mia uwielbiam fląderki! :) te wyglądają obłędnie – biegnę do rybnego! :)

  3. Nie ma to jak swieza, pyszna ryba prosto z kutra! Przypominaja mi sie czasy dziecinstwa jak dziadek codziennie rano wracal z wyprawy na ryby z siatka pelna…moze nie morskim flader, ale plotek. Sniadanie mistrzow!

    P.S. Zdjecia urzekaja- jak zawsze!

    http://www.allnnothing.com

  4. Za flądrą nie przepadam ale w Twoim obiektywie wygląda zachwycająco! Każde Twoje ujęcie to prawdziwy majstersztyk. Pozdrawiam

  5. Ja też uwielbiam ryby , tylko ostatnio jem ich mniej z uwagi na coraz częstsze informacje o skażeniu ich dioksynami i inną zarazą. Szczególnie ponoć niebezpieczne są te z Bałtyku i np. kobiety w ciąży w ogóle nie powinny jeść tych ryb. U nas malo się o tym mowi. Źródło np. tu:
    http://wyborcza.pl/1,75477,16492525,Szwedzka_Agencja_ds__Zywnosci__Ryby_z_Baltyku_niewskazane.html
    Mimo wszystko chętnie się skuszę na ten przepis, w ramach „drobnego grzeszku” :]

  6. Rybka może i wygoda smacznie, ale dzisiejsze ryby to już nie to samo co kiedyś ! Polecam obejrzeć ten filmm.youtube.com/watch?list=PLuc_nTkGXdlXdVX0a5s79H1Jjbqk2w6Qm&v=2l1bHFWimmY

  7. Czy flądrę można zastąpić inną rybą? W moim mieście bardzo trudno ją dostać

  8. Flądrze mówię stanowcze Nie mam z nią złe wspomnienia W szkole średniej ( technik żywienia)wysłali nas na praktyki do ośrodka wczasowego do Krynicy Morskiej . Pani kucharka dała mi bojowe zadanie obrać całą wannę tych ryb!!!! skutecznie mi obrzydziła je na resztę życia:(

Dodaj komentarz