*    *    *

  Ach jak ja lubię takie książki kulinarne. Cudowna dziewczyńska energia i smaki, które od pierwszego wejrzenia nie dają mi spokoju do momentu, aż sama ich nie wypróbuję. Cukinia z miętą, długo pieczone pomidory, frytki z szałwią, risotto z Marmite, karmelizowane gruszki z gorgonzolą, kasza manna z karczochami czy nawet zwykła fasolka z jajkiem. Już dawno nie miałam w ręku tak autentycznych przepisów z których, aż bije miłość do podróży, szacunek dla tradycji i rodzinnych historii. Duet Małgosi Minty i Flavii Borawskiej, który musicie koniecznie poznać. A na rozgrzewkę pozwoliłam sobie na duży gar obłędnego risotta z gorgonzolą i gruszkami.

Skład:

(przepis dla 3-4 osób)

320 g ryżu do risotta

1 litr bulionu warzywnego

2 małe cebule drobno posiekane

3 średniej wielkości gruszki pokrojone w kostkę

180 g sera gorgonzola dolce

2 łyżki oliwy

1 łyżka masła

1 szklanka białego wina wytrawnego

1/2 szklanki parmezanu startego

A oto jak to zrobić:

  1. Na oliwie podsmażmy delikanie cebulę, dodajemy połowę gruszek i ryż. Smażymy przez kilka minut, dodajemy wino. Gotujemy, cały czas mieszając, aż płyn odparuje. Stopniowo dodajemy do ryżu wrzący bulion, po jednej chochli na raz, cały czas wolno mieszając. Powtarzamy czynność, aż ryż będzie ugotowany al dente- miękki, ale jednak stawiający opór pod zębami (tak sugeruje autorka :)).
  2. Na koniec dodajemy resztę gruszek, gorgonzolę, masło i parmezan. Podajemy natychmiast.

Na oliwie podsmażmy delikanie cebulę, dodajemy połowę gruszek i ryż. Smażymy przez kilka minut, dodajemy wino. Gotujemy, cały czas mieszając, aż płyn odparuje. Stopniowo dodajemy do ryżu wrzący bulion, po jednej chochli na raz, cały czas wolno mieszając.

W przepisie wykorzystujemy ok. 180 g gorgonzoli – dodajemy go na końcu gotowania risotta.

Gdy ryż będzie al dente, czyli stawiający opór pod zębami (jak sugerują autorki :)) to dodajemy resztę gruszek, gorgonzolę, masło i parmezan. Podajemy natychmiast.

Przepis pochodzi z książki pt. Tutto bene. Włoska kuchnia Falvii. Rodzine historie, przepisy i opowieści. Wydawnictwo Pascal, Bielsko-Biała 2020.

Kategorie:

34 odpowiedzi na “Tutto Bene. Włoska kuchnia Flavii i przepis na risotto z gorgonzolą i gruszkami”

  1. Ale apetycznie! Jutro u mnie też będzie risotto w takim razie, gruszka wydaje się doskonałym dodatkiem :)
    Pozdrawiam!

  2. A ja nic na to nie poradzę, że najlepsze risotto to Twoje risotto z botwinką! Specjalnie mrożę kilka porcji botwinki na zimę, żeby od czasu do czasu zrobić sobie tę przyjemność 😗

  3. Droga Zosiu, pełna zgoda! Ta książka jest cudowna! Zreszta jestem od wielu lat entuzjastką talentu i wiedzy Tessy Capponi-Borawskiej – seniorki, a od ktotszego czasu również entuzjastka talentu Flavi Borawskiej – juniorki. Często wspominałam w komentarzach, wiec ogromnie się cieszę Zosiu, ze sięgasz po świetne wzorce włoskiej sztuki gotowania, będą wielka pomocą w zrozumieniu kuchni Italii.
    Weszłaś na dobrą drogę Zosiu, gratulacje i brawo!
    Uściski :):):):):)

    PS Flavia Borawska została nagrodzona jako najlepsza szefowa kuchnii w Polsce – Opasły Tom, Warszawa – Wallpaper* Design Award for Best New Restaurant

    • Gabi, jesteś tak bezczelna…

    • O, natychmiast jest Anonim. Znow ci sie w glowce pomieszalo Anonimie, nie chodzi tu bynajmniej o moja osobe, a o fascynacje wloska sztuka gotowania oraz rozpowszechnianie wiedzy w tej kwestii, dzieki Tessie Capponi-Borawskiej i jej corce Flavii Borawskiej. Czytanie ze zlozumieniem jest sztuka, rozpocznij edukacje Anonimie!

    • Ale się uśmiałam! To ANTONI, nie Anonim! 😂🤣😅

    • Jest i Ania! Nicki sa tak wymienne, ze nie odgrywa to zadnej roli, czy Anonim, czy Antoni, pod obydwoma nickami, nawet paroma innymi moze kryc sie jedna i ta sama osoba, a moze ty Aniu i Antoni, to tez jedna i ta sama osoba?
      Niezaleznie od nicku to pomawianie, insynuacje nadal jest jedna z klasycznych technik pospolitego trollingu, wiec twoj smiech Aniu wpisuje sie w jedynie w przyslowie – nie śmiej się, dziadku, z czyjegoś wypadku – dziadek się śmiał i to samo miał.

    • Gaby, zapewniam Cię, że nie mam nic wspólnego z Antonim. Po prostu rozbawiła mnie ta Twoja mała „wpadka”. Ale lubię Twoje komentarze. Więcej luzu, Gaby 😉
      Jesteś inteligentną osobą, więc mam nadzieję, że masz poczucie humoru 🙂
      Trzymaj się

    • Tak, Aniu, istne qui pro quo. Nick Antoni napisal do Gabi! Gaby napisala do Anonima. Komedia omylek jak u Szekspira. Byloby nawet bardzo smiesznie, gdyby pomawianie nie bylo klasyczna technika trollingu. Trolling nie jest smieszny, jest agresywny, patologiczny i niski. Smiech wiec niezbyt tu stosowny, zwlaszcza przy inteligentnym poczuciu humoru.

    • Gaby nie ma za grosz poczucia humoru… 🤦‍♀️

    • Droga Gaby,
      Myślę, że pod nickiem „Ania” komentuje tu – na blogu Zosi – conajmniej kilkadziesiąt osób, więc lepiej nie zakładać, że wie się, o którą Anię chodzi (to bardzo popularne imię, a nicki nie są tu w żaden sposób ograniczone ilościowo).
      Na wszelki wypadek wyjaśniam, że piszę to zupełnie bez sarkazmu, gdyby nie było to widoczne w tonie mojej wypowiedzi.

      Pozdrawiam Cię serdecznie z zimnego dziś Wrocławia,
      Ania

    • Aniu, zgadzam się z Tobą – Ania to bardzo popularne imię.
      Gaby, przepraszam Cię, jeśli Cię uraziłam. Nie było to moją intencją.
      Miłego dnia.

  4. Zosiu mam pytanie czy to danie można przechowywać, tzn. czy jak następnego dnia zabiorę porcję do pracy czy będzie zjadliwe? Pozdrawiam Cię serdecznie.

    • Zosia

      Jasne! Tylko koniecznie podgrzej przed podaniem. P.S. Proponuję również wziąć oddzielnie trochę startego parmezanu i później posypać👌

    • Ja jestem na nie. Tak samo, jak z makaronami, risotto się podaje i je natychmiast. Można zjeść i po 4 dniach, hak komuś to odpowiada, ale nie ma to nic wspólnego ze smakiem, konsystencją i świeżością potrawy. Kilka lat mieszkałam i studiowałam we Włoszech i nie spotkałam się z przechowywaniem resztek risotto.

  5. Droga Zosiu, tak bardzo sie ciesze z publikacji przepisu z ksiazki Flavii Borawskiej, ze pierwsze gratulacje musialam natychmiast napisac, zaraz po wyjsciu z firmy, w drodze do domu. Pamietam niezliczona ilosc moich komentarzy na temat zasad i autentycznosci wloskiej sztuki gotowania, ktora w twoich przepisach nie znajdowala do tej pory zadnego odzwierciedlenia, a dzis zaskoczenie – publikacja przepisu Flavii! Wow! Zosiu, zostan na tej drodze. Wielkie gratulacje raz jeszcze!
    Nadmienie jeszcze, ze publikacje zarowno Tessy Capponi-Borawskiej jak i Flavii Borawskiej to sa skarby, ktore nalezy cenic ponad miare, gdyz do tej pory publikowane byly jedynie w Polsce i jedynie w polskim jezyku!
    Zosiu jeszcze raz brawo za wielki przelom. Gratulacje!
    Cudownego wieczoru! 100 x usciski :):):):):):):):):)

    • och ach Gaby.. znawczyni tego co gdzie powinno znaleźć odzwierciedlenie. Powtarzasz się. Już daj spokój i pisz te wynurzenia gdzieś indziej.

      Gorące pozdrowienia :D

  6. Pyszotka! Idealne połączenie i super inspiracja na weekendowy lunch, Zosiu:-) Dzięki! Super duet: Małgosia Minta i Flavia Borawska i jeszcze u Zosi na blogu – pasuje świetnie;-)
    Pozdrawiam ciepło z zaśnieżonego Bielska-Białej,
    Marta;-)

  7. Zosiu kochana,
    aż mi ślinka pociekła…I chyba z mojej dalszej diety nici, bo w weekend będzie TO risotto :D.
    Myślisz, że dodanie do tego dania garści orzechów włoskich to już będzie przesada?
    Pozdrawiam serdecznie, Ania

    P.S. Chyba zataję przed moim mężem, że to przepis od Ciebie – niech cała chwała spadnie na mnie ;)

    • W oryginalnym przepisie nie dodaje się parmezanu (co za dużo to nie zdrowo), twoje spostrzeżenie jest wlasciwe, bo orzechy włoskie to must!!!
      Buona giornata :)

  8. Gaby, zapewniam Cię, że nie mam nic wspólnego z Antonim. Po prostu rozbawiła mnie ta Twoja mała „wpadka”. Ale lubię Twoje komentarze. Więcej luzu, Gaby 😉
    Jesteś inteligentną osobą, więc mam nadzieję, że masz poczucie humoru 🙂
    Trzymaj się

    • Gaby inteligentną osobą…. hahahahahahaha
      Toż to zwykły bufon jest cytujący wiedzę z internetu.

    • Oczywiście. Zestawienie Gaby z inteligencją to istny oksymoron :D

  9. Zosiu, dzięki za przepis – danie wygląda smakowicie, uwielbiam risotto. A przy okazji dzięki za polecenie tej książki, jakoś mi umknęła jej premiera a teraz chętnie ja kupię :)
    Miłego piątku Wszystkim!

    • Zosia

      Ewo, dzięki za odwiedziny i również Tobie życzę miłego piątku i spokojnego weekendu!

  10. Ostatnio robiłam risotto ze szpinakiem, grzybami leśnymi i krewetkami… pycha, a dziś już mam komplet składników, by wypróbować Twój przepis.
    Bardzo dziękuję za kolejną inspirację i pozdrawiam weekendowo Ciebie oraz Twoich najbliższych.

  11. Zosiu, skąd jest wazon i talerz? Marzę o takiej zastawie!!

  12. Zosiu, napisz prosze gdzie taka forme tarki do parmezanu kupilas, dziekuje i pozdrawiam cieplutko, Aga

  13. Zosiu, dzięki za ten przepis! Czuję się zachęcona do wypróbowania.
    Zdjęcia jak zawsze miłe dla oka.
    Pięknie u Was!
    Miłej i spokojnej niedzieli życzę!

  14. Zosiu,

    a pytanie z innej beczki. Gdzie można dostać takie śliczne talerze?

  15. Witaj Zosiu, super przepis, muszę go wypróbować. Przypomina mi on z kolei pizzę, którą kiedyś poczęstowała mnie moja droga przyjaciółka. Pizzę tę zaadoptowałam pod swoje potrzeby ;) Mianowicie! Jest ona z siekaną rukolą i wymieszana ze śmietaną (jako baza), dalej z plastrami gruszki, orzechami włoskimi i właśnie gorgonzolą, moja połowa lubi jeszcze do tego dołożyć camembert ;) Ach, rozmarzyłam się 😅 Ślę pozdrowienia!

  16. Dzieki za ten przepis, Zosiu, wyglada smakowicie! Uwielbiam jego wenecka wersje z radicchio zamiast gruszek – to jedna z moich ulubionych potraw. Bardzo chetnie kupie ksiazke Flavii:) pozdrawiam!

Dodaj komentarz