*    *    *

  Tydzień temu przez nasz dom przewinął się huragan soczystej energii zerówkowiczów. Wyprawialiśmy siódme urodziny Hanusi. Tego dnia pogoda cudownie dopisała, więc większość konkursów odbyła się w ogrodzie. Kilkadziesiąt balonów napełnionych wodą (o zgrozo!), zwisające z gałęzi drzew jabłka na sznurku, przygotowane akcesoria plastyczne do dekorowania masek… ostatnie trzy lata nauczyły nas pełnej gotowości! Bo, gdy o zaplanowanej godzinie odwiedza Cię dwudziestu paru sześciolatków, to nie czas na improwizacje. Mówię całkiem serio :). I z ciastem też musi być jasność – albo biszkopt z owocami i galaretką truskawkową albo beza. Krucha, w środku lekko ciągnąca się z kremem z białej czekolady i owocami. Choć zwykle się mówi, że dzieci za urodzinowymi ciastami nie przepadają, to w przypadku tej bezy nawet grama okruszków dla wykończonych rodziców nie pozostało.

Skład:

Beza:

6 białek

200 g drobnego cukru (ale nie puder)

1 łyżka mąki ziemniaczanej

1 łyżeczka wyciśniętego soku z cytryny

krem:

250 g serka mascarpone

ok. 250 ml śmietanki 36 %

1 laska wanilii

200 g białej dobrej jakości czekolady

2 czubate łyżki mleka w proszku (możesz dodać więcej, sam oceń)

ok. 20 g masła

do dekoracji: świeże truskawki

A oto jak to zrobić:

  1. W metalowej misce umieszczamy oddzielone białka. Ustawiamy obroty miksera na niskie i rozpoczynamy ubijanie. W momencie ubicia białek do lekko sztywnej pianki ustawiamy obroty miksera na prawie najwyższe i rozpoczynamy dodawanie cukru, łyżka po łyżce, cały czas ubijając. Sam proces ubijania bezy z cukrem może zająć na parę minut ale nie spieszmy się.
  2. Gdy piana bezowa nabierze błyszczącego koloru i będzie sztywna dodajemy mąkę ziemniaczaną i sok z cytryny. Ubijamy ostatni raz a następnie przekładamy masę na papier do pieczenia. Rozkładamy równomiernie. Rozgrzewamy piekarnik do 180 stopnic C i pieczemy przez 5 minut, a następnie zmniejszamy temperaturę do 150 stopni C i pieczemy przez 1,5 godziny. Ostrożnie wyjmujemy z piekarnika i studzimy na kratce cukierniczej.
  3. Aby przygotować krem: śmietankę podgrzewamy w garnku z laską wanilii, dodajemy kawałki białej czekolady i stale mieszamy, aż czekolada się rozpuści i osiągnie jednolitą konsystencję (najlepiej na małym ogniu, stopniowo dodawać czekoladę). Następnie dodajemy mleko w proszku i masło. Mieszamy i gotujemy na małym ogniu przez 10-12 minut (mieszamy, żeby masa nie przywarła do dna). Wanilię wyjmujemy z masy, nacinamy wzdłuż i ziarenka przekładamy z powrotem do masy. Gdy masa nieco ostygnie, całość blendujemy na jednolitą konsystencję i mieszamy z mascarpone. Schłodzony krem najlepiej rozkładać na wysuszonej bezie. Na końcu dodajemy świeże truskawki. Przed podaniem bezę polecam schłodzić (do kremu możemy dodać odrobinę pokruszonej bezy).

Komentarz: Aby uniknąć niepowodzenia, białka jajek powinny być świeże i dokładnie oddzielone od żółtek. Staram się przechowywać jajka w temperaturze pokojowej. Miska w której ubijamy bezę powinna być szklana lub metalowa (w plastikowej niestety mi się nie udaje). Korzystam ze stacjonarnego miksera Kitchen Aid ewentualnie ręcznego. Trzepaczki nie polecam.

Aby przygotować krem: śmietankę podgrzewamy w garnku z laską wanilii, dodajemy kawałki białej czekolady i stale mieszamy, aż czekolada się rozpuści i osiągnie jednolitą konsystencję (najlepiej na małym ogniu, stopniowo dodawać czekoladę). Następnie dodajemy mleko w proszku i masło. Mieszamy i gotujemy na małym ogniu przez 10-12 minut (mieszamy, żeby masa nie przywarła do dna). Wanilię wyjmujemy z masy, nacinamy wzdłuż i ziarenka przekładamy z powrotem do masy. Gdy masa nieco ostygnie, całość blendujemy na jednolitą konsystencję i mieszamy z mascarpone.

Schłodzony krem najlepiej rozkładać na wysuszonej bezie.

Na końcu dodajemy świeże truskawki. Przed podaniem bezę polecam schłodzić (do kremu możemy dodać odrobinę pokruszonej bezy).

Kategorie:

43 odpowiedzi na “Jej wysokość kapryśna beza – czyli jak ją upiec?”

  1. Bajkowa, piękna dekoracja, zakochałam się! u nas bezy ubija mój mąż, bo mi przenigdy nie wychodzą, on natomiast w zwykłej plastikowej misie od miskera ubija najlepsze na świecie, tak więc, może to jednak od osoby zależy;-)

  2. Moze z tego przepisu uda mi sie beze upiec bo cosc mi beze nie wychodzila.Mozna wiedziec skad ta miseczki

  3. Droga Zosiu, piękny tort bezowy! Nie dziwię się, że błyskawicznie zniknął;-) Bardzo precyzyjnie podany przepis! Mój jest identyczny;-) jedyna różnica to ocet zamiast soku z cytryny. Piekę tę bezę na rodzinne uroczystości na zmianę z Twoim sernikiem z białą czekoladą;-)
    Pozdrawiam weekendowo z południa PL,
    Marta:-)

    • Zosia

      Cześć Marto❤️zapomniałam o tym przepisie na sernik-dzięki za przypomnienie! Od dłuższego czasu chodzi za mną🙈💥😘

  4. Przede wszystkim wszystkiego najlepszego dla Hanusi! Już siedem lat! A pamietam jak byłaś w ciąży:)

    Ostatnio myślałam o bezie, nawet miałam w planie odszukanie filmiku, który kiedyś nakręciłaś:) także dziękuję za przepis! Wyglada pysznie:)

    P.s. Udało nam się ostatnio wyskoczyć do pięknego Orłowa i spędziliśmy tam cały dzień❤️Mieszkasz w niezwykłym miejscu!
    Pozdrawiam, Ola

  5. Nie przepadam za tortami, ale taką urodzinową bezę chętnie bym spałaszowała. A jako,że mam za chwilę urodziny, to kto wie, może taką zrobię? :)

    • Zosia

      Aaa❤️❤️❤️💥💥☀️to trzymam kciuki i wszystkiego naj🎂🌸

  6. PS. Zosiu, proszę napisz też skąd taka piękna patera do tortów:-)?

    • Zosia

      Anito to porcelana z serii Biała Maria (Rosenthal). Zbieram ją od kilku lat – część na allegro/olx., część dostaję przy okazji urodzin/imienin…lubię ją też poszukiwać na targach staroci. Uściski niedzielne!

    • dziękuję, świetna jest, mam jedną na nóżce, ale taka też by mi się przydała, upoluję;-)

    • Droga Zosiu, pragne zwrocic uwage na niescislosc w podaniu nazwy formy patery, kiedys wspominalam, ale nawet dla znajacych jezyk niemiecki tlumaczenie na polski moze byc trudne. Tak wiec wyjasniam: forma zastawy marki Rosenthal nosi nazwe Maria. Weiss czyli biala oznacza jedynie, ze produkt finalny jest bez ornamentu. Nazwa Biala Maria oznacza po niemiecku Weisse Maria, a wlasciwa nazwa formy serwisu to Maria Weiss, czyli Maria bez ornamentu. Czasami tlumaczenie nazewnictwa bywa troche skomplikowane, ale chyba najlepiej kiedy jest najblizsze temu w oryginale i ulatwia zakupy.

  7. Zosieńko właśnie wyjęłam Twoją bezę z piekarnika i jest cuuuudowna❤️Och dzięki Ci, bo chyba pierwszy raz taka mi wyszła.
    Przepis wszystkim polecam!!!!
    marysia

  8. We wszystkich opisach bezy, które zdarzyło mi się czytać było napisane, że na jedno białko należy liczyć 50g cukru oraz, że należy suszyć bezę w niskiej temperaturze przez dłuższy czas i w taki sposób mnie zawsze wychodzi.

    • Zosia

      Aniu dzięki za wiadomość. To w jakiej konkretnie temp. suszysz bezę?

    • Bezę zawsze wkładam do piekarnika rozgrzanego do 130-140 stopni na 30 minut a po tym czasie zmniejszam do 100-105 stopni i suszę około 3 godziny. Wychodzi chrupiąca na zewnątrz i piankowa w środku.
      Serdecznie pozdrawiam.

  9. Czy masz pomysł czym zastąpić biała czekoladę ?

    • Zosia

      Hmmm nie wiem… może po prostu ubić tradycyjnie bitą śmietanę i wymieszać ją z mascarpone + owoce + pokruszone kawałki bezy🤓

  10. Dzieci pily z tych kieliszkow? Wszystkie ocalały? :)

  11. Ojej ten krem z białą czekoladą do mnie przemawia :D

  12. Dzień dobry😊 pięknie wygląda i na pewno tak samo smakuje, prosze o pomoc czym mozna zastąpić mleko w proszku? Pozdrawiam 😊

    • Zosia

      Hmmm trudno powiedzieć, to może rozpuść czekoladę z odrobiną śmietanki i gdy przestygnie połącz z mascarpone❤️

  13. Dzień dobry, polecam spróbować zacząć suszenie od 160C i po 5 minutach skręcić na 120-110 C. Suszyć w sumie około 2 godzin- oczywiście wszystko zależy od piekarnia ale beza powinna wyjść zdecydowanie bielsza :) Całość i tak wygląda pięknie <3
    Pozdrawiam serdecznie

  14. Zosiu,

    Uwielbiam ten blog i chciałabym się nauczyć piec bezę😊 – robiłaś kiedyś filmik z instruktażem?
    Ważne pytanie, jak ustawić piekarnik, grzanie góra-dół czy termoobieg?

    Pozdrawiam,

    Karolina

  15. Ach, w końcu mi wyszła!

  16. Beza to mój sposób na smutki, rozterki i takie tam ;) Niezawodny pocieszacz od dziecka. Uwielbiam w każdej postaci. Dziękuję Zosiu za ten przepis. Miłego dnia!!!

  17. Za każdym razem jak próbowałam robić bezę to mi nie wychodziła. Za to w weekend podejmę wyzwanie jeszcze raz! :) Mam nadzieję że mi się uda :D

  18. Stu latek i samych słodyczy dla Hani :)
    To już tyle lat zaglądam do Twojej kuchni, Zosiu?… A dopiero co byłaś w ciąży i po cichutku Ci kibicowałam :) Co do bezy to koniecznie wypróbuję przepis, choć ostatnio „jej wysokość ” nawet mi się udała tak z głowy ;)

  19. p.Zosiu, zawsze chciałam zrobić, ale nie miałam odwagi. W weekend podejmę próbę ;)

  20. Kocham bezy, ten tort wygląda obłędnie.
    Jednak ciągle boję się, że nie wyjdzie… przeważnie robią sernik z rosą… bez wychodzi gumowa i klapnięta…
    Może jednak sporóbuje

  21. Podjęłam wyzwanie – i oto tort bezowy zjedzony!! Wyszlo prze-py-sznie! Cytuję: „jak z cukierni”. Jednak dzieki komentarzom wyżej po 1,5h pieczenia kontynuowałam suszenie 1,5h w 100 st bo w środku byla zbyt gumowa jak na moje oko. Do masy dodałam czekoladę biała karmelową – niebo w gębie. Dziekuje za inspiracje! Bardzo lubię Twój blog :) pozdrawiam Ciebie.

Dodaj komentarz