To jeden z tych przepisów, po który można sięgać w niedzielne poranki, gdy chce się sprawić najbliższym przyjemność. Zajmuje wyjątkowo mało czasu, a na śniadanie wprost idealny. Do kawy, ulubionego czasopisma, niedokończonej książki. Sprawdza się również, przy niezapowiedzianych odwiedzinach znajomych.