19 lutego 2012

Dziś nie o jedzeniu!

Pod koniec tygodnia wspólnie z Kasią odebrałyśmy wyróżnienie specjalne w konkursie Onet.pl na najlepszy Blog Roku 2011.

Radość niezwykła i jeszcze większa motywacja do dalszej pracy  :-)

… a przy okazji kilka zdjęć z naszej codzienności  za którą zostałyśmy nagrodzone!

Kategorie:

77 odpowiedzi na “Dziś nie o jedzeniu!”

  1. Zosiu, wyglądasz kwitnąco ! Trzymam kciuki za zdrowie przyszłej mamy i maleństwa !
    Gratuluje, zwycięstwo Wam się zdecydowanie należało, ciężko na to pracujecie.

  2. Serdeczne Gratulację :)
    Zosiu, jaki masz aparat i obiektywy ? :>

    • Zosia

      Dziękuję!

      p.s. Nikon D 90

    • Nikon sie sprawuje chyba znakomicie ?? Ja jestem posiadaczka d80 i tez jestem super zadowolona, gdybym tylko obiektywu nie rzucila na ziemie i sie nie rozpadl na kawalki :) No cóż, takie zycie narazie sie zadowalam stałka :)

      Zosiu ty normalnie promieniejesz, wygladasz bosko i mam nadzieje, ze ci ten usmiech nie zniknie po porodzie :) powiem Ci w tajemnicy, ze to sama przyjemnosc :)

  3. Gratulacje :-)
    I powodzenia!

  4. Zosiu, mam nadzieję, że będziecie prowadzić bloga do końca świata i o jeden dzień dłużej! ;) Nie wyobrażam sobie popołudnia bez tej lektury i weekendów bez kulinarnych eksperymentów z Twoimi przepisami.

    • Ogromne gratulacje! Zasłużyłyście na to wyróżnienie! Od nas również wielkie podziękowania bo właściwie po śledzeniu Waszego bloga, zdecydowaliśmy się z Ł. spełnić nasze marzenie i sami zaczęliśmy opisywać nasze kuchenne eksperymenty :)
      Pozdrowienia
      N&Ł.

  5. Gratulacje:) wyglądasz w ciąży tak promiennie:) zycze Ci duzo zdrówka i szcześliwego rozwiązania:) To pewnie już niedlugo:) Czekam na kolejne cudne przepisy:)

  6. Zosiu, dzięki Twojemu blogowi zrozumiałam, że gotowanie może być seksowne i dodawać kobiecie uroku.. dotychczas byłam bardzo uprzedzona do „stania przy garach” ;) a tutaj widzę to w pięknym, radosnym wydaniu i o to chodzi. Bardzo Ci dziękuję za wszystkie wpisy i staranny opis przygotowania potraw. Dzięki Tobie wspólnie z Narzeczonym zaczęliśmy „randkować w kuchni” i totalnie odświeżyliśmy nasz związek po 5 latach.. nie będę już klientką garmażerki – nigdy!!! :)

    • Zosia

      .. nawet nie wiecie jaka to dla mnie radość! Bardzo się cieszę!

      z pozdrowieniami,
      Zosia

  7. Zosiu, sama jestem świeżo upieczoną mamą ( takie określenie na blogu kulinarnym jest chyba najwłaściwsze:-)), moja córa Jagoda ma 6 miesięcy, a okres ciąży jest mi nadal bliski……….. Życzę Ci duuużo zdrówka, odpoczynku i wytrwałości przy porodzi (przydaje się) nie zapomnij wziąć ze sobą wodę mineralną- naprawdę wtedy chce sie pić! Twój brzuszek jest już pokaźny więc, być może, męczy Cię wieczorna zgaga- ja ją miałam- pij ciepłe mleko- pomaga. Pozdrawiam
    PS I jedz migdały- są bardzo zdrowe!!!!!!

  8. Ależ przyjemny ten dzisiejszy post:)
    Serdecznie pozdrawiam, a Tobie Zosiu życzę dużo zdrowia i sił:)

    Obecna i przyszła mama:)

  9. Należało się Wam:))
    Gratuluję!;)

  10. dzis obchodzilismy rodzinnie urodziny mojego chlopaka :) upieklam wilgotne ciasto cytrynowe po raz drugi! :) dlaczego po raz drugi?! bo chlopak sobie zazyczyl na urodziny powtorke :)
    bylo pysznie cytrynowo!
    Zosiu, wygladasz kwitnaco!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :) brzusio nabralo pieknych ksztaltow! :) czy juz wiecie czy to dziewczynka czy chlopczyk? :))))))
    :*

  11. Zosiu, Kasiu serecznie Wam gratuluję :) Zdjęcia są bardzo fajne, a Twoje przepisy są przepyszne :))
    ps Dbaj o siebie i o maleństwo w brzuszku, gorąco pozdrawiam!
    ps2 jesteś bardzo ładna, masz tyle kobieości w sobie, pozazdrościć mężowi :P

  12. Gratulacje Zosiu :)

  13. Zosiu czy jest szansa na kilka Twoich stylizacji? Myślę że wiele czytelniczek na to czeka :)))
    Pozdrawiam:)

  14. Zosiu, na blogu Kasi brakuje bezpośredniego linku do makecookingeasier… pozdrawiam Ciebie i Bambinkę

  15. dopisuje się do przedmówczyni, sama nie raz korzystam z Twoich przepisów ;) co ja mówię jestem tu codziennie ;D Pozdrowienia z Wrocławia, wszystkiego dobrego dla przyszłej Mamy i Bobaska!

  16. Nagroda jak najbardziej zasłużona! :D Życzę dalszych sukcesów :)

  17. Gratulacje! Trzymam kciuki. Powodzenia i dalszej motywacji. Czy można wiedzieć co to za torba na 7 zdjęciu? Przepiękna.

  18. Zośka! We wtorek robię pizzę według Twojego przepisu, trzymaj kciuki! To będzie pierwsza pizza w moim życiu! :D
    Pięknie wyglądasz. :)

  19. Gratulacje:)
    Jednocześnie gratuluję dzidziusia!! Sama spodziewam się dziecka:) pomyślałam, że fajnie byłoby gdybyś zamieściła jakiś post o wyprawce dla maluszka, jaki wózek itp. w końcu to blog o życiu i wszystkim co nas otacza. Myślę, że Twojego bloga czyta wiele przyszłych mam, no i kilka wskazówek przyda się też dziewczynom które będą miały maluszka w przyszłości. Bardzo, bardzo proszę o taki post:)

  20. piękne! :)

    szczególnie to ostatnie zdjęcie… tak wiosną powiało :)

  21. Gratuluje. Jak milo zobaczyc wiecej Twoich zdjec Zosiu!

  22. swietnie, ze pokazalyscie ‚making of’ Waszego bloga. Poprosze o wiecej :)

  23. Gratuluję z całego serca. Zasłużyłyście na tą nagrodę. :)

  24. No i super :-) Gratulki! Fajnie wyglądacie, Dziewczyny :-)
    A Nikona D90 kocham miłością wielką! Mam od roku i nie rozstajemy się :-))

  25. Zosiu Kochana!

    Moje gratulacje! Tak trzymać!:) Załuję, ze przepisy dla mam pojawiły się dopiero teraz, ale jeszcze przez miesiąc chętnie będę testować potrawy dla mam:)

    Mam takie jedno jeszcze pytanie:)
    Powiedz proszę, gdzie kupiłaś te czerwone (koralowe) spodnie, które są na jednym z powyższych zdjęć. Poluję na takie od dłuższego czasu:)

    Zyczę Tobie i brzuszkowi super samopoczucia!:)
    Buziaki ode mnie i 8 miesięcznego brzuszka;)) prosto z Krakowa!

    eM

  26. bardzo bardzo gratuluję nagrody :) a gdzie nagroda dla makecookingeasier ? :) zdjęcia zza kulis Waszego bloga super :)

  27. Pani Zosiu, ile ma Pani cm wzrostu? ;)
    gratulacje i życzę dalszych sukcesów :)

  28. prawie każdego dnia Ty nas Zosiu inspirujesz kulinarnie, chciałam się z Tobą podzielić super przepisem który dostałam od koleżanki, czekoladowe muffiny z pysznym kremem czekoladowym,
    muffiny :
    150 g masła
    150 g cukru
    120 g mąki
    30 g kakao
    1 łyżeczka proszku do pieczenia
    3 jajka
    Wymieszaj składniki w kolejności – cukier, tłuszcz, jajka, kakao, proszek do pieczenia, mąka.
    Przelej ciasto do foremek wyłożonych papierkami cupcakes.
    Piecz w temp 180 C przez 15 minut.
    Krem czkoladowy:
    2 jajka
    60 g czekolady (ja kocham się w 90% Lindor)
    2 łyżeczki cukru
    Ubij białka na pianę.
    Rozpuść czekoladę.
    Dadaj do czekolady żółtka.
    Wymieszaj całość delikatnie z czekoladą i cukrem.
    Wklejam również link z propozycją podania i dodania truskawki, która świetnie się komponuje z kremem czekoladowym, pozdrawiam Cię Zosiu :) !! http://www.picshot.pl/public/view/65594

    • Zosia

      Ale fajnie :) Dziękuję.. czekoladowych jeszcze nigdy nie piekłam!

      Dziękuję,
      Zosia

  29. Należało Wam się :) właśnie jestem na etapie planowania mojej kuchni, zastanawiam się jak ją dobrze zorganizować, co kupić i już się nie mogę doczekać aż zacznę w niej gotować :) bardzo chętnie czytam Twoje kulinarne posty i korzystam z Twoich porad, mam nadzieję że i w mojej ciasnej ale własnej kuchni będę umiała wyczarować takie cuda :P
    p.s. te zdjęcia z codzienności są świetne :)
    Buźka kochane ;)

  30. Gratuluję wygranej :) Zdecydowanie Wam się należało :) Wyglądasz kwitnąco Zosiu :) Życzę Wam dużo zdrówka i samych radosnych dni:)) Dziekuję Wam za prowadzenie obu blogów :) Zazdroszczę też Waszej przyjaźni, ja z moja przyszłą bratową jakoś nie umiemy znaleźć wspólnego języka mimo najszczerszych chęci, co niestety jest przykre. buziaki i pozdrowienia dla Was :))

  31. Fantastycznie czyta się Waszego bloga. Gdzies w mediach spotkałam się z określeniem, że jest idealny na leniwe, niedzielne poranki. I to święta prawda!
    Jest kobieco, przyjemnie, ciepło. Z klasą. W pełni zasługujecie na popularność w blogosferze, bo ciężko na nią zapracowałyście, mimo, że czytelnikowi wydaje się, że robicie wszystko lekko, łatwo i mimochodem:-) I to jest świetne. Widać Wasz ogromny entuzjazm i zaangażowanie. Profesjonalizm.
    Świetne jest także to, że Wasz blog jest dwuczłonowy: modowo-kulinarny. Mam szczególny sentyment do Twojej części. Kuchni nie lubiłam od zawsze. I zawsze mówiłam, że w moim mieszkaniu kuchnia może być zredukowana do czajnika elektrycznego i jednopalnikowej kuchenki. Ale po wczytywaniu się w Twoje przepisy, gdzie z usmiechem pichcisz różne pyszności pomyslałam sobie, że to całe gotowanie, to jednak kapitalna sprawa. Widać, jaką przyjemność Ci to sprawia i to zaraźliwe:-) MOżna powiedzieć, że zainspirowałaś mnie do gotowania, bo Twój blog pozwala zobaczyć, że gotowanie, czy pieczenie, to nie gary, ale pewna filozofia, postawa.
    I ja też chcę umieć tworzyć taką atmosferę w kuchni, jak Ty:-)

  32. Zosiu :-) czy mogę spytać o imię dla wojej córeczki ?
    Wybrałaś już ?
    Pozdrawiam ! Wygladasz kwitnąco !

  33. Gratulacje serdeczne dziewczyny! Nagroda w pełni zasłużona!
    Kocham Wasz blog i codziennie zaglądam:) Z porad Kasi odnośnie mody korzystam , co jest nagradzane miłymi słowami koleżanek w pracy:) Twoich przepisów Zosiu jeszcze nie próbowałam bo obiadki gotuje mi mamusia hehe ale jak tylko pójdę „na swoje” na pewno coś ugotuję „Zosinego” :)
    Pozdrawiam serdecznie i buziaczek dla brzusia:)

  34. Gratulacje, zdjęcia bardzo ładne, wyglądasz kwitnąco:)

  35. gratuluję dziewczyny!

  36. gratulacje:)

  37. Przeogromne gratulacje!
    Czytam Waszego bloga codziennie, uwielbiam oglądać wspaniałe fotki zarówno w części o gotowaniu jak i o modzie :)
    A może by tak kilka stylizacji dla przyszłych mam..? :)
    Pozdrawiam ciepło !

  38. Serdecznie gratuluję :)
    Mam dwa pytania, a mianowicie gdzie kupiłaś tą piękną, granatową sukienkę na galę i jeszcze jedno, na które być może znasz odpowiedz: skąd Kasia ma ten morelowy sweter?
    Pozdrawiam :*

  39. Zosiu wyglądasz przepięknie! Śliczna przyszła mama;-)!

  40. Zosiu,

    nie jestem fanką gotowania, ale powiem szczerze, że coraz częściej zaczęłam zaglądać na twój blog. Nie mogę się napatrzeć na super zrobione zdjęcia, piękne naczynia, z których korzystasz, na całą oprawę – wszystko do siebie pasuje i jest przemyślane od początku do końca, no i oczywiście efekt końcowy. . . . zawsze ci wychodzą same pyszności. Zaczęłam zaglądać też częściej dlatego, że się „udzielasz” w komentarzach. Milo spojrzeć, że ktoś czyta, i ma chęć odpowiedzieć na maila stałej czytelniczki (niestety na Kasi stronie komentarze z jej strony to jakieś święto) Pozdrawiam cieplutko przyszłą mamę i dzidziusia :)

    PS. Chłopiec czy dziewczynka?

    • Zosia

      dziewczynka :)

    • Ale czad!!!!!! Piękne chwile przed tobą :D

    • jeju, też chciałabym córeczkę:) ale u mojego M. sami chłopcy w rodzinie rodzą się, także będzie ciężko, ale to moje marzenie mieć dziewczynkę. Jesteście kochane i powiem (napiszę) jeszcze że chciałbym w ciąży wyglądać jak TY, a nie w rozciągniętych swetrach i wielkich ogrodniczkach, ale jeszcze wszystko przede mną:*

    • podobno jak ma być dziewczynka to kobieta traci urodę w ciąży a tu proszę :) no cóż wyjątek potwierdzający regułę widocznie ;) pozdrawiam

    • Paulina popróbuj z planowaniem płci, tzn. musisz ‚działać’ w określone dni aby była dziewczynka, ponoć jest to naukowo udowodnione że powinno wyjsć tak jak się chce. Poszukaj w necie. Ja też mam zamiar ten patent wypróbować, ciekawe czy mi się uda ;)

  41. Zosia! Wspaniale wyglądasz! ;) Oczywiście chcę również pogratulować sukcesu, jakim jest Wasz blog. Odwiedzam stronkę codziennie, a przepisy, które zamieszczasz… Zdjęcia… Niebo w gębie! W tym tygodniu planuję zrobić ciasto cytrynowe z białą czekoladą. Uwielbiam Twoje przepisy i z pewnością jeszcze nie jeden wypróbuję. Najlepsze jest to, że nie wymagają jakichś dziwnych składników, trudno dostępnych w sklepach. Jest to kuchnia dla każdego. Jako studentka, która ma aż nadto ruskich pierogów i kopytek, muszę przyznać, że rozwiewasz wszelkie wątpliwości co do tego, czy z prostych składników można zrobić coś ekstra. Tak trzymać! Ciągle chce się więcej i więcej… ;) Pozdrawiam!

  42. Gratulacje Zosienko, zasluzona nagroda przez duze Z! :-))

  43. Witam Zosiu. Gratuluję wam obu nagrody ;]

    Chciałabym Cię prosić o pomoc. Za 1,5 miesiąca szykuje mi się ważna rola – bycie świadkową na ślubie Przyjaciółki. A jak wiadomo to śwaidkowa przygotowuje wieczór panieński ;] I nie mam pojęcia co byśmy mogły podać na kolację :( Mam nadzieję, że mi pomożesz, inaczej może być ciężko ;]

    Jeszcze raz gratuluje nagrody ;] I Maleństwa !! :)

    Pozdrawiam.

  44. Ech, Zosiu… mam do Ciebie słabość… :)) Nie wyobrażam sobie dnia bez „zaglądnięcia” na Twój blog! Miło widzieć Twoją uśmiechniętą buzię!!! :)

    A przepisy… też świetne… Ostatni hit w moim domu to mus malinowy (moja córeczka błaga o niego codziennie!)… Jutro wypróbujemy ciasto cytrynowe…

    Z ciepłymi pozdrowieniami – M.

  45. jak ładnie! gratulacje! :)))

  46. Zosiu, błagam! skąd ten morelowy sweterek, który Kasia ma na jednym ze zdjęć? :))

  47. Super! Uwielbiam Wasz blog i jestem Waszym fanem!!!!

  48. Pytanie może bardziej do Kasi. Gdzie kupiła ten śliczny brzoskwiniowy sweterek na pierwszym codziennym zdjęciu? :) Pozdrawiam i gratuluję zasłużonej nagrody.

  49. Zosieńko, wyglądasz pięknie! życzę Ci zdrowia i żeby maluszek był silny !:)
    gratuluje nagrody;)

  50. Gratulacje

  51. ZOSIU KIEDY MOŻEMY SIĘ SPODZIEWAĆ TWOJEJ KSIĄŻKI??

  52. pozdrowienia ciepła gienia, jestescie cudowne,Wasz blog i Twoj Zosiu odmieniły moje życie! teraz wiem, że gotowanie jest ciepłe i sympatyczne!

    Pozdrawiam serdecznie i gratuluję!

  53. no właśnie! jakiego używacie aparatu? zauważyłam, że Nikon, ale interesuje mnie szczególnie jaki obiektyw dobrałaś do robienia zdjęć potrawom? wychodzą b. ładne. z góry dziękuję i pozdrawiam!

Dodaj komentarz