
Uwielbiam zaglądać do skandynawskich kuchni. Zawsze coś przyciągnie mój wzrok, ale najbardziej urzekają mnie ich proste kanapki – pełne zieleni, ułożone trochę intuicyjnie, trochę niedbale, ale jednak są pięknie. I właśnie podczas jednego z takich przeglądań wpadło mi w oko to cudo – tylko w mojej wersji mamy maślaną, miękką brioszkę przełożoną pastą z tuńczyka, z kaparami z dużą ilością świeżego koperku, który pachnie absolutnie niebiańsko. To co, myślicie, że wyróżni się na wielkanocnym stole?

ok. 1 duża brioszka (pokrojona w plastry)
1-2 awokado, pokrojone w cienkie plastry
świeże kiełki rzodkiewki
1 puszka tuńczyka (odsączony)
ok. 3 opakowania serka typu: Almette
2 łyżki majonezu
1 mała cebula, drobno posiekana
ok. 2 łyżki kaparów, posiekanych
garść szczypiorku, drobno pokrojonego
dekoracja:
1 świeży ogórek, bardzo cienko pokrojony wzdłuż
rzodkiewki, pokrojone w cienkie plastry,
kiełki rzodkiewki
plastry awokado
szczypiorek
kilka kropli soku z cytryny
opcjonalnie: jajka, ugotowane na twardo

A oto jak to zrobić:
- Najpierw przygotowujemy pastę. Do miski dodajemy tuńczyka, jedno opakowanie serka Almette, drobno pokrojoną cebulę, szczypiorek, posiekane kapary oraz 2 łyżki majonezu. Całość dokładnie mieszamy, aż powstanie kremowa, aromatyczna pasta. Doprawiamy pieprzem i solą.
- Brioszkę kroimy i układamy trzy kawałki, ściśnięte koło siebie. Nakładamy warstwę pasty z tuńczyka, a następnie układamy plastry awokado i świeże kiełki rzodkiewki. Przykrywamy kolejną warstwą brioszki i powtarzamy przekładanie, aż powstanie nasza kanapkowa „tarta”. Całość dokładnie smarujemy z zewnątrz trzema opakowaniami serka Almette, tworząc gładką, kremową warstwę.
- Na koniec dekorujemy – wokół układamy cienkie plastry świeżego ogórka, dodajemy plastry rzodkiewki, kiełki rzodkiewki, szczypior i kilka plastrów awokado. Całość możemy delikatnie skropić sokiem z cytryny, żeby wszystko było jeszcze świeższe i bardziej aromatyczne. Na samym wierzchu możemy rozłożyć połówki jajek, ugotowanych na twardo. Najlepiej smakuje dobrze schłodzona, kiedy wszystkie smaki pięknie się połączą.





Zosieńko, bajka! Wiedziałam, żeby tu zajrzeć!
Kasiu,
jesteś kochana! Zaglądaj o każdej porze – zawsze mile widziane dobre dusze :)))
Ejże, ale to piękne. Czy myślisz, że na drugi dzień, też będzie dobre?
Jasne! Tylko koniecznie trzymaj w lodówce.
Serdeczności!
Wygląda pięknie i wiosennie! Spróbuję zweganizować ten przepis i zrobić na Święta:)
Saro♥️♥️♥️ jak miło Cię widzieć! Trzymam kciuki za Twój przepis i w razie pytań jestem do dyspozycji!
Dzień dobry,
czy poleci Pani jakieś dobre miejsce w Trójmieście, gdzie mogę kupić brioszkę?
Pozdrawiam serdecznie
Ala
Droga Zosiu,
dziś, w niedzielę palmową mamy mały przedsnak świąt dzięki inspiracji z Twojego bloga♥️ Tort wspaniały, rodzina zachwycona.
Pozdrawiam wiosennie z południa PL☘️
Marta🤓
Och, jak się cieszę♥️
♥️
Czym zastąpić brioszkę? Mieszkam na południu kraju gdzie dominują tradycyjne piekarnie i o takim pieczywie mogę zapomnieć. Czy zamiast tego mogę użyć Chleb tostowy?
Jasne!
Cudowna inspiracja na śniadanka. Osobiście ubóstwiam kuchnię skandynawską i taki przepis jest dla mnie kolejną okazją do dłuższego niż zazwyczaj śniadaniowania.