Na tej stronie używamy plików cookies, w których mogą być zapisywane Twoje dane osobowe, w celu gromadzenia danych analitycznych i marketingowych. Więcej informacji na ten temat znajdziesz w polityce cookies.
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych.
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
piekne zdjęcia
Oh Zosiu – kocham Wenecję:{ i tęskno mi za nią. I wbrew tym wszystkim opiniom, że unosi się tam nieprzyjemny zapach – co oczywiście jest nieprawdą – jest to moje ukochane miejsce na świecie. A kuchnia włoska to jedno z najwspanialszych doznań:}
To zdecydowanie najlepsze miejsce na inspiracje :), sama coś na ten temat wiem siedząc tu już od pół roku. Ale nie o tym chciałam pisać. Czytam Zosiu Twojego bloga już od dłuższegoczasu bowiem jedzenie, nowe smaki i wszystko z tym związane jest i moją wielką pasją, jednak unikam czytania komentarzy i „brania w nich” udziału. Teraz piszę ponieważ od pewnego czasu zauważyłam, że brakuje mi Twoich wpisów – fakt przepisy są, ale mi chodzi o te kilka Twoich słów, które pozwalają poczuć klimat potrawy jeszcze za nim jest ona przygotowana i powodują, że wyobraźnia już działa za nim przejdzie się do zdjęć. Bo masz naprawdę wielki talent – potrafisz zauroczyć czytelnika swoimi potrawami, mimo że ich nie posmakował.
Pozdrawiam serdecznie.
;-))) dziękuję bardzo. Będę się starać częściej pisać, ale niestety czasu coraz mniej……
Bardzo, bardzo jestem ciekawa efektów tej inspirującej podróży. Uwielbiam włoską sztukę (kuchnię uważam za jej znaczącą część) i włoskie podejście do życia:)
Liczę, że zamieścisz przepisy i pokażesz dużo zdjęć.
Pozdrawiam:)
zgadzam sie z przedmówczynią, liczymy na kontynuacje
Zosiu, czy mogłabyś też czasem wrzucić jakąś notkę spoza „kuchni”? Na tyle ciekawie i fajnie opisujesz potrawy, że na pewno nie tylko mnie interesuje co jeszcze poza nimi Cie interesuje. Nie mówię tu o prywatnych rzeczach, ale np. Twoje hobby, czy coś innego.
Pozdrawiam serdecznie. Pamiętajcie, że płodozmian jest ożywczy, także jeśli chodzi o Wasze blogowe „role”.
mmm.. owoce morza
O tak! Prosimy o mnóstwo włoskich przepisów!
Uwielbiam Włochy :)
Moim skromnym zdaniem Zosiu, mogłabyś wzbogacić swoje wpisy o np.: Wpisy o różnych przyborach kuchennych (tak jak np: mała tarka do czosnku czy pędzelek do smarowania) tych najbardziej przydatnych. Napisałabyś wtedy gdzie je można kupić itp… Myśle, że każda czytelniczka tego bloga będzie zadowolona:) Pozdrawiam:)
no nie przesadzajmy:) Przecież każdy wie, gdzie można takie rzeczy nabyć. To nie byłoby odkrywcze:) Jak Zosia będzie miała opisywać potrawy, wykonanie, robić zdjęcia, pisać czy to tanie czy drogie, gdzie kupuje noże itd to notka zajmie jej godziny:)
A tak poza tematem to kocham Twoja kuchnie, i robiłam już 90% potraw z bloga, wszystkie były wspaniałe!!!! Dziękuje i pozdrawiam:)
Uważam że to super pomysł!Sama sie zastanawiam gdzie kupić te ceramiczne foremki w których Zosia zrobiła owoce pod kruszonką :)))) Pozdrawiam serdecznie:)
w Ikei , Duce
ale przeciez takie foremki można kupić na allegro (różne rozmiary), w ikei, czasem w jysku można spotkac.
podejrzewam, że w supermarketach typu: auchan, tesco też czasami na dziale ze szkłem można spotkac.
wystrczy wejść do sklepu i jednak się popatrzeć.
Eh,bella Italia:)Czekam na nowe przepisy,proste smaczne i pachnące …
Zosiu to zdecydowanie najlepszy wpis z calego Waszego bloga, kocham podroze tak jak mode i dobre jedzenie. Wiecej pieknych zdjec prosimy:) jestem zachwycona.
Zosiu to zdecydowanie najlepszy wpis z calego Waszego bloga, kocham podroze tak jak mode i dobre jedzenie. Wiecej pieknych zdjec prosimy:) jestem zachwycona, naprawde.
Dziewczyny za kilka dni jade na wakacje i nie moge sie zdecydowac gdzie jechac, co polecacie nad morzem poza barcelona rzymem kreta i chorwacja?
Zosiu co to za szare krewetki te mazzancolle camberi?
Zosiu, byłabym niesamowicie wdzięczna za jakiś przepis na ciasto do pizzy! I myślę, że razem ze mną wiele innych czytelniczek :) Pozdrawiam.
O ty zła, obśliniłam klawiaturę!
Zosiu czy to mozliwe ze Cie widzialam na lotnisku w wenecji????
Gratuluje przepisu na jogurtowe placuszki. Wypróbowałem. Są całkiem dobre.
wspaniałe Włochy <3<3<3 ja w zeszłym roku znalazłam tam wiele inspiracji ;) a wychodząc z kuchni w Chioggi są przepiękne piaszczyste plaże z wodną zupą na końcu a w drodze z żarzącym piachem ale mimo wszystko io amore! <3
Zazdroszczę Zosiu! :)
Wszystkim wielbicielom słonecznej Italii, a dokładnie Toskanii polecam gorąco książkę którą pożyczyła mi przyjaciółka – „Za dużo słońca Toskanii. Opowieść o Chianti” Dario Castagno (wiele ciekawych informacji, humoru i pięknych opisów – w sam raz aby oderwać się myślami od deszczowego polskiego lata. :)