Polędwiczki w sosie miodowo-musztardowym, podane na liściach sałaty.

//Czerwiec 18, 2011

Skład:

400-400 g polędwicy wieprzowej

garść rukoli, roszponki lub innej sałaty

sos:

1 łyżka musztardy 

3-4 łyżki oliwy z oliwek

2 ząbki czosnku

1 łyżeczka świeżego tymianku

1 łyżeczka octu balsamicznego

1 łyżeczka sosu sojowego (najlepiej słodkiego)

1 łyżka miodu 

kilka kropel soku z cytryny

sól 

świeżo zmielony pieprz

A oto jak to zrobić:

1. Polędwiczki kroimy w plastry o grubości 2-3 cm i rozbijamy lekko dłonią. Posypujemy szczyptą soli i świeżo zmielonym pieprzem.

2. Do naczynia przelewamy oliwę i łączymy ją z musztardą, sosem sojowym, miodem,octem balsamicznym, startym czosnkiem oraz świeżym tymiankiem. Mieszając, musimy doprowadzić sos do gładkiej konsystencji. Na końcu skraplamy cytryną i doprawiamy solą i pieprzem. Zalewamy pokrojone polędwiczki marynatą i odkładamy do lodówki na 2-3 godz.

3. Na patelni rozgrzewamy oliwę z oliwek lub winogron, smażymy polędwiczki na dużym ogniu do zarumienienia-po kilka minut z każdej strony. 

Polędwiczki kroimy na plastry 2-3 cm.

i umieszczamy w półmisku.

Oliwę z oliwek łączymy z pozostałymi składnikami marynaty

pamiętając o dokładnym wymieszaniu.

Polędwiczki zalewamy marynatą i odkładamy do lodówki na 2-3 godziny.

Do polędwiczek możemy podać sos z jogurtu i fety. Wystarczy wszystkie poniższe składniki dobrze wymieszać!

Skład:

1/2 opakowania fety

1 duży jogurt grecki

1 łyżka śmietany (opcjonalnie)

garść pokrojonego szczypiorku

1 starty ząbek czosnku

szczypta pieprzu (najlepiej cytrynowego)

1 łyżeczka oliwy z oliwek

Smażone polędwiczki, podajemy na sałacie

 

.. z sosem z fety i jogurtu. Dla dodatkowego efektu, możemy posypać sproszkowanym, mielonym czosnkiem.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Print Friendly

68 comments

Hej Zosiu!
Zastanawiam się, czy potrafisz może „luzować” kurczaka. :) Chcę spróbować jutro, ale materiały znalezione w sieci, moim zdaniem, nie do końca wyczerpują temat. Przydałoby się jakieś młode świeże podejście. :)
Pozdrawiam serdecznie!

dodany przez Ania @ 18 czerwca 2011 o 19:08. Odpowiedz #

Oczywiście już mi ślinka leci. Zosiu kto konsumuje te Twoje specjały?
Z racji, że staram się wyeliminować drób z menu rodzinnego, więc polędwiczki są jak ulał :) Dzięki!
A po gotowaniu zapraszam do mnie http://kropkagalopka.blogspot.com/

dodany przez galopek @ 18 czerwca 2011 o 19:30. Odpowiedz #

SUPER ZOSIU! A DODASZ COŚ CHIŃSKIEGO,INDYJSKIEGO BĄDŹ TAJLANDZKIEGO,BO NAJLEPSZY BYŁ CHIŃSKI PRZEPIS!
BUZIAKI ;****
A KASIA PRÓBUJE WSZYSTKICH DAŃ?:D

dodany przez Monia @ 18 czerwca 2011 o 20:36. Odpowiedz #

dzięki Zosiu za kolejny przepis, mam dzięki Tobie świetny pomysł na obiad no i przede wszystkim pretekst do wyjścia spod notatek i książek i udania się na zakupy po potrzebne produkty :) ! niestety zdecydowanie zabrakło mi zdjęć z ‚making off’ na której pojawiłby się Twój uśmiech !
pozdrawiam

dodany przez han @ 18 czerwca 2011 o 20:43. Odpowiedz #

Zosiu, jesteś cudowna. Twoje potrawy (i zdjęcie, zdjęcia, zdjęcia!) sprawiają, że mam ochotę rzucić wszystko i biec do kuchni „pichcić”. ;)

dodany przez S. @ 18 czerwca 2011 o 21:08. Odpowiedz #

Mniammmm…..to sie pysznie zapowiada! Dzieki Zosiula za kolejne pysznosci! Pozdrawiam Cie bardzo serdecznie!:)

dodany przez dorotka @ 18 czerwca 2011 o 21:23. Odpowiedz #

Zosiu, bardzo inspirujacy przepis! Mysle, ze sos sprawdzi sie rowniez jako marynata do grillowanego miesa zawinietego w folie aluminiowa. Czy Twoj sos pasuje do drobiu?

dodany przez Szwedka @ 18 czerwca 2011 o 22:00. Odpowiedz #

Jak najbardziej! Pozdrawiam serdecznie,Zosia.

dodany przez Zosia @ 18 czerwca 2011 o 22:02. Odpowiedz #

oj, aż zrobiłam się głodna… ;)

dodany przez angie @ 18 czerwca 2011 o 22:46. Odpowiedz #

Bardzo smakowicie wyglada!Zosiu mozesz napisac gdzie kupilas te piekne talerze?

dodany przez mimi @ 19 czerwca 2011 o 07:26. Odpowiedz #

Niedawno wstałam, jeszcze nie jadłam śniadania, wchodzę z ciekawości na Twojego bloga a tu takie pyszności! Od razu się głodna zrobiłam. Kolejny przepis do wypróbowania do kolekcji. Wygląda bardzo smacznie! Aż ślinka leci. :)

Pozdrawiam, miłej niedzieli. :)

dodany przez http://www.fashion-life.pl/ @ 19 czerwca 2011 o 09:25. Odpowiedz #

Mmm, musi być przepyszne! :)

dodany przez Kasia @ 19 czerwca 2011 o 09:39. Odpowiedz #

Jestem jeszcze bez dzisiejszego śniadania jak zobaczyłam te pyszności od razu zgłodniałam zapraszam do mnie !

dodany przez http://ahhmniam.bloog.pl/ @ 19 czerwca 2011 o 10:13. Odpowiedz #

znam ten przepis i to danie jest GENIALNE i bardzo proste! :)

dodany przez sophie @ 19 czerwca 2011 o 10:39. Odpowiedz #

Nareszcie przeczytałam ciekawy, niebanalny przepis na polędwiczki. Na pewno wykorzystam. A pomysł na sos z fetą – bajka! Świetnie, że wstawiasz tyle zdjęć, są bardzo pomocne i zachęcaja do gotowania :-)

dodany przez Kalina @ 19 czerwca 2011 o 12:45. Odpowiedz #

pyszny obiad w zieleni!

dodany przez asieja @ 19 czerwca 2011 o 14:17. Odpowiedz #

Zosiu, może wyszłabyś za mojego przystojnego brata? Przychodziłabym do Was na śniadanie, drugie śniadanie, obiad, podwieczorek i kolację……. Pomyśl o tym :-)

dodany przez Ola M. @ 19 czerwca 2011 o 20:09. Odpowiedz #

Witaj Zosiu! Przepraszam, że odbiegam od tematu Twojego postu, ale zainteresowała mnie jedna rzecz, a w zasadzie jedna para butów, które miałaś na sobie podczas Fashion Days. Moglabyś nam zdradzić gdzie i w jakiej cenie je zakupiłaś? :) Z góry serdecznie dziękuję i jestem w ogromnym szoku, że tak młoda osoba, ma tak dużo pomysłów na przeróżne dania, poza tym wydajesz się być bardzo miłą i ciepłą osobą. Pozdrowienia z pochmurnego, deszczowego Szczecina.

dodany przez Paulina @ 19 czerwca 2011 o 20:20. Odpowiedz #

mmm jak pysznie, już od jakiegoś czasu zbieram się do zakupu polędwiczek ale jak zwykle byłyby to tylko podsmażone na patelni. Jesteś niezastąpioną inspiracją, Twoje dania nie dość że są pyszne, najczęściej szybkie, to jeszcze takie inne. Jesteś super Zosiu!
mam tylko prośbę, chciałabym żebyś pisała częściej, Twoje potrawy są genialne i najchętniej nie odlepiałabym oczu od monitora! pozdrawiam :)

dodany przez Justyna @ 19 czerwca 2011 o 22:06. Odpowiedz #

:)))))

dodany przez Zosia @ 19 czerwca 2011 o 22:40. Odpowiedz #

Wygladaj przepysznie!!!
Napewno wyprobuje :P

dodany przez Sara @ 19 czerwca 2011 o 22:59. Odpowiedz #

Powiem Ci Zosiu, ze dzięki Tobie pokochalam przyjmowanie gości. Już druga impreza oparta jest o dania inspirowane Twoimi przepisami. Goście zmiataja wszystko ze swoich talerzy blagalnym wzrokiem prosząc o dokładkę. Przypomnialas mi o tym, ze warto sie starać dla innych. Bo przecież tak łatwo zapracować na zadowolenie i uśmiech naszych bliskich. A tak czesto o tym zapominamy… Dziękuje…

dodany przez Maja @ 19 czerwca 2011 o 23:22. Odpowiedz #

:))) dziękuję Ci za taki miły komentarz!!

dodany przez Zosia @ 19 czerwca 2011 o 23:24. Odpowiedz #

Zosiu! Twoje przepisy są niesamowite.
Ostatnio zrobiłam tartę z truskawami kaszubskimi- mój Mężczyzna rozpływał się :-)
A dziś czas na rogaliki z kozim serkiem mrrr :-)
Pozdrawiam serdecznie i czekam na kolejne przpepisy!!!!!!!! :]

dodany przez Małgosia @ 20 czerwca 2011 o 09:56. Odpowiedz #

A może jakiś przepis taki mniej „wymyślny ” coś prostego
a’la kuchnia studencka ? :P

dodany przez Ania @ 20 czerwca 2011 o 12:53. Odpowiedz #

Proszę bardzo: http://www.makecookingeasier.pl/na-obiad/z-cyklu-przepisy-dla-studentow/

dodany przez Zosia @ 20 czerwca 2011 o 15:50. Odpowiedz #

mam pytanie czy jest możliwość zastąpienia sosu sojowego? nie chciałabym go kupować bo prawie w ogóle go nie używam.

dodany przez gość @ 20 czerwca 2011 o 15:02. Odpowiedz #

;) świetne

dodany przez maluś @ 20 czerwca 2011 o 18:32. Odpowiedz #

czy mogłabyś dodać przepis na brownie? jakieś klasyczne, bez dodaktów
Pozdrawiam!

dodany przez Malutka @ 20 czerwca 2011 o 18:45. Odpowiedz #

Jak myślisz, Zosiu, mogę zamiast polędwicy użyć w tym przepisie piersi z kurczaka?

dodany przez Midori @ 20 czerwca 2011 o 19:37. Odpowiedz #

a spróbuj! Może być ciekawie :)

dodany przez Zosia @ 20 czerwca 2011 o 22:05. Odpowiedz #

Zosiu, muszę Ci powiedzieć, że dzieki Twoim przepisom nabrałam ochoty na eksperymenty w kuchni;)
a przepis na polędwiczki NA PEWNO wypróbuję, ponieważ mój chłopak je kocha;)

już nie mogę się doczekać jego reakcji;)

Chciałam Cię o coś zapytać, wspominałaś, że masz nadal studia podyplomowe, zdradzisz nam co teraz studiujesz?

pozdrawiam i życzę udanego tygodnia;)

dodany przez miss @ 20 czerwca 2011 o 20:32. Odpowiedz #

Witam Zosiu!!!!
Bardzo podobaj mi się przepisy, ktore publikujesz na stronie Twojej i Kasi!!!! Mam jednak do Ciebie osobiste pytanie i byłabym bardzo wdzięczna gdybyś mogła udzielić mi odpowiedzi!! Jestem osobą, która cierpina na zaburzenia odżywiania!! Bardzo chciałabym być zdrowa ale całkowicie nie panuję nad swoim żysiem i nie potrafię spożywać posiłków cały czas się boję…..:( jest mi bardzo smutno bo jestem strasznie tym problemem zmęczona:( pochłania on wszystko!!! A ja jak ta błona półprzepuszczalna ją chłonę w całości!!!
Smutno mi z powodu tego, że kończę doktorat, mam pracę, rodzinę cudownego chłopaka i bulimię, która mnie zabija!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Proszę udziel mi odpowiedzi jakie porcie należy spożywać i może jak Ty się odżywiasz jak wygląda twój jadłospis…..i jak dbasz o siebię, że wyglądasz tak kwitnąco!!!! I może jakaś recepta na szczęście:):):) Pozdrawiam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

dodany przez Iwona @ 20 czerwca 2011 o 21:11. Odpowiedz #

Współczuję Ci bo wiem przez co przechodzisz, sama miałam tego typu problem. Wyszłam z tego, ale do dnia dzisiejszego mam obsesję nad tym co jem i ile ważę. Nie dopuszczam nawet myśli, że mogłoby to wszystko powrócić, zbyt dużo zdrowia mnie to kosztowało i skutki odczuwam do dnia dzisiejszego. Więc jako doświadczona „koleżanka” stanowczo Ci mówię dziewczyno:
„weź się za siebie, bo nikt inny tego nie zrobi jak sama nie będziesz chciała”

dodany przez hp @ 22 czerwca 2011 o 12:22. Odpowiedz #

Dziękuję za miłe słowa!!!:)
Ostatnio właśnie do mnie to dociera, że nikt inny tylko ja muszę walczyć o siebie i o swoje życie…..Pozdrawiam serdecznie:)

dodany przez Iwona @ 29 czerwca 2011 o 17:05. Odpowiedz #

och jak rany, uwielbiam blogosferę, znalazłam dziś tyle przepisów idealnych, między innymi Twój!!!

Pozdrawiam i życzę miłego pierwszego dnia lata
Monika
http://www.bentopopolsku.blogspot.com

dodany przez Monika @ 21 czerwca 2011 o 11:16. Odpowiedz #

pysznie! bo przecież nei żywymi się jedynie schabowymi :)

dodany przez allthesame @ 22 czerwca 2011 o 07:31. Odpowiedz #

Wyszło na prawdę wspaniale, nie spodziewałam się że będzie takie dobre, łatwe i szybkie w przygotowaniu! Gratuluję strony!Myślę, że z tak dokładnymi instrukcjami i zdjęciami nawet początkujący kucharz poradzi sobie z przygotowaniem tego dania!

dodany przez krakowianka @ 22 czerwca 2011 o 12:26. Odpowiedz #

Zosiu, Twoje przepisy są świetne. Nie myślałaś o tym, żeby założyć swoją własną stronę poświęconą gotowaniu? Szczerze mówiąc wchodzę na tę stronę tylko dla Twoich inspirujących pomysłów, sporo moich koleżanek też tak robi. W imieniu Zosinych followerek które jednak nie są fankami narcystycznych sesji i egzaltowanych wpisów modowo-kosmetykowych, apeluję o stworzenie nowej strony :)! Serdecznie pozdrawiam

dodany przez Ania @ 22 czerwca 2011 o 13:20. Odpowiedz #

Zosiu, natrafiłam na fajną książkę;)

„Gaumardżos. Opowieści z Gruzji” – Anna Dziewit-Meller, Marcin Meller

chciałam Ci ją serdecznie polecić, poniewaz to nie tylko interesujaca książka podróżnicza, ale tez kulinarna;)

nie wiem czy lubisz kuchnię Gruzji, ja przyznam szczerze, nie byłam nigdy w tym kraju i nie miałam okazji próbowac lokalnej kuchnii, ale książka ta zainspirowała mnie do podrózy w to miejsce;)

pomyslałam, że Tobie i czytelniczkom bloga może ona także przypasć do gustu;)

Zosiu, chciałam Cię jeszcze o cos zapytać, czy myślałaś nad tym, by w Twoim blogu dodawać tez posty dotyczące książek kucharskich?myślę, że byłoby super;)

pozdrawiam Cie;)

dodany przez miss @ 22 czerwca 2011 o 13:43. Odpowiedz #

Zosiu,

ile tych polędwiczek ? dziś mam zamiar przygotować to danie ale nie do końca jest dla mnie jasne ile polędwiczek powinnam kupić :)

dodany przez anna @ 22 czerwca 2011 o 14:11. Odpowiedz #

Zosiu, jeszcze mi coś przyszło d głowy;)
czy myslałaś może o tym, by zamieszczać posty na temat restauracji/kawiarnii/pubów/cukierni Tobie znanych i polecanych?
Przyznam, że marzą mi się takie posty;) czasem pragnę zaprosić swoja drugą połowę w jakieś miłe miejsce z dobra kuchnią i zawsze wtedy dłuuugo szperam w internecie, co czasem kończy się na tym, że idziemy do znanej nam knajpki;)
W tym roku chcemy odwiedzić Sopot podczas weekendu i chciałabym poznac opinię kogoś, kto zna lokale Trójmiasta i może mi polecić fajne miejsce na pyszny obiad czy kolację;)
Co myślisz o tego typu postach?

pozdrawiam Cię i wracam do pieczenia muffinów;) co prawda z torebki, ale od czegoś trzeba rozpocząć swoje kulinarne starania;)

dodany przez miss @ 22 czerwca 2011 o 15:19. Odpowiedz #

…aż chce sie gotować. Oprawa jest genialna, co jeszcze bardziej cieszy oko. Pozdrawiam

dodany przez Beata @ 22 czerwca 2011 o 16:32. Odpowiedz #

Zrobiłam!!! Rewelacja!! Mięso trzymałam w zalewie 2 dni, było przepyszne, do tego po przesmażeniu zrobiłam sos: do tłuszczu na którym smażyłam mięso, dodałam łyżkę musztardy, łyżeczkę miodu, dwie czubate łychy śmietany 18%, pieprz. Sosik pychotka.

dodany przez Ewa @ 24 czerwca 2011 o 13:55. Odpowiedz #

Świetny i prosty przepis, dziękuję !!!
Mojemu Mężowi smakowało tak bardzo, że na przyszłą niedzielę znów poprosił o te polędwiczki :)

dodany przez ABC @ 24 czerwca 2011 o 20:28. Odpowiedz #

Rewelacyjne danie! Przyrządziłam, zasmakowałam, polecam serdecznie!

dodany przez Dominika @ 25 czerwca 2011 o 14:13. Odpowiedz #

Zosiu, cudowny przepis, wypróbowałam, przepyszne wyszły :)))) dziękuję! :)

dodany przez Margie @ 30 czerwca 2011 o 14:32. Odpowiedz #

Jaaaaakie to było dooooobre :) Zrobiłam i jedząc prawie umarłam…pycha!!!

dodany przez l1l1th @ 9 lipca 2011 o 22:17. Odpowiedz #

Było przepyszne :) dzięki za przepis

dodany przez Wiola @ 17 lipca 2011 o 14:47. Odpowiedz #

Cześć,

Gdzie można kupić te fajne talerze w zieloną kratkę?

dodany przez tomasz @ 27 lipca 2011 o 16:57. Odpowiedz #

Dzisiaj zrobiłam polędwice, nie wpadłabym na to, żeby do sosu jogurtowego dodać fetę, udekorowałam jeszcze talerz pomidorkami koktajlowymi :) wyszło po prostu świetnie! super przepis :)

dodany przez Weronika @ 9 sierpnia 2011 o 16:24. Odpowiedz #

Witaj,
to mój ulubiony przepism. Polędwiczki zrobilam kilka razy i zawsze są tak pyszne. Obecnie jest to potrawa witająca wszystkich moich gości.
Czekam na każdy Twój przepis, nie było takiego, który by mi nie smakował.
Pozdrawiam gorąco i dziękuję za mile doznania kulinarne

dodany przez Anusia @ 18 sierpnia 2011 o 09:13. Odpowiedz #

czy polendwiczki można upiec na grilu z sosem tzatziki

dodany przez edyta @ 18 sierpnia 2011 o 19:32. Odpowiedz #

Nareszcie dotarłam do przepisu – już myślałam, że to nie na tej stronie powinnam poszukiwać :/ Pozdrawiam ps. cudne, proste przepisy na leniwe gotowanie

dodany przez Hanula @ 20 sierpnia 2011 o 09:57. Odpowiedz #

unglaublich gut!!!
Küsschen
Bozena

dodany przez Bozena @ 24 sierpnia 2011 o 15:28. Odpowiedz #

Zrobiłam polędwiczki wedle przepisu i muszę przyznać, że danie jest bardzo smaczne. Szczególnie mojemu chłopakowi przypadło do gustu :) Ponieważ od niedawna jestem ” na swoim” był to mój pierwszy samodzielnie wykonany obiad i wyszło mi całkiem nieźle, tylko miałam wrażenie, że mięso było trochę za twarde… Z czego mogło to wyniknąć? Zbyt długie smażenie… a może sól trzeba dodawać na końcu?
Pozdrawiam!

dodany przez Kinia @ 8 października 2011 o 13:31. Odpowiedz #

Ja nie soliłam ani nie pieprzyłam marynaty, tylko każdy doprawił sobie już na talerzu, do smaku. Mięso było dzięki temu bardzo miękkie.

dodany przez Zuza @ 29 lipca 2012 o 18:33. Odpowiedz #

Zosiu, danie jest wspaniałe. Niedawno je wypróbowałam i szczęściarze, którzy je jedli, piali z zachwytu :). Dobrze wyważone proporcje między słodkim a pikantnym smakiem sprawiły, że przepis zagościł na stałe w moim menu. Bardzo dziękuję!

dodany przez Syluska @ 31 grudnia 2011 o 13:23. Odpowiedz #

Zrobiłam je wczoraj, i przyznam że to danie zwala z nóg!!! Jest pyszne, jeszcze dzisiaj na jego wspomnienie cieknie mi ślinka;))) Ja mięso zamarynowałam dzień wcześniej, podałam je z kaszą gryczaną i mixem sałat połączonym z pomidorem i płatkami migdałów (sos z miodu, octu balsamicznego i oliwy z oliwek z cytryną). Dzięki Zosiu za ten przepis:)))

dodany przez Agulka @ 26 stycznia 2012 o 10:01. Odpowiedz #

:-))
z pozdrowieniami,
Zosia

dodany przez Zosia @ 26 stycznia 2012 o 10:43. Odpowiedz #

Świetny przepis. Nawet mój chłopak był zachwycony, a jemu nie jest łatwo dogodzić. Na dodatek danie jest łatwe w przygotowaniu.

dodany przez Zuza @ 29 lipca 2012 o 18:31. Odpowiedz #

o święty Barnabo…. o święty Barnabo…. o święty Barnabo… Co to jest za rewia smaków… Zrobiłam, zjadłam, zakochałam się…

dodany przez monika @ 18 listopada 2012 o 20:48. Odpowiedz #

:DDDDDDDDDDDD

Ale komentarz.. :-)

Pozdrawiam ciepło!
Zosia

dodany przez Zosia @ 18 listopada 2012 o 21:46. Odpowiedz #

Jak Cię znaleźć na Facebooku? Link na tej stronie nie działa.

dodany przez monika @ 20 listopada 2012 o 23:06. Odpowiedz #

Wspaniałe polędwiczki. Ostatnio tak wspaniałe jedzenie jadłam w warszawskiej Moonsferze.
Za drugim podejściem troszkę zmodyfikowałam przepis –
marynowałam polędwiczki trochę dłużej – ponad dobę i dodałam do marynaty chilli. Dzięki temu smak został dodatkowo podkreślony ostrością, która w dodatku świetnie komponowała się z sosem jogurtowo-fetowym.
Polecam!

dodany przez Kasia @ 17 stycznia 2013 o 10:52. Odpowiedz #

nie bardzo widzę aby te poledwiczki byly w „sosie musztardowo-miodowym”, są raczej w MARYNACIE MUSZTARDOWO-MIODOWEJ, sosu raczej nie widzę, przynajmniej na zdjęciach

dodany przez Magdalena @ 9 kwietnia 2013 o 12:49. Odpowiedz #

Zosia, myślisz że można zrobić ten przepis również ze schabu?

dodany przez Ania @ 17 sierpnia 2013 o 12:08. Odpowiedz #

Komentarze

Wymagane.

Wymagane. (nie będzie publikowany).

Jeżeli posiadasz.