5 września 2019

Daily food diary

*    *    *

  Lubię ten moment, kiedy po fali upałów i morskich kąpielach, przychodzi myśl o jesieni. Czas wyciszenia, większej refleksji ale też nowych wyzwań. W tym roku cieszę się jeszcze bardziej na ten okres. A dla przypomnienia ostatnich wakacyjnych dni zapraszam Was na kilka naszych kadrów.

3 pokolenia

Tak, jak lubimy najbardziej :*

Wakacyjne kolory i smaki!

Czas piwonii już minął teraz pora na piękne dalie.

Pan Dozorca :)

,,Zosiu – u Ciebie zawsze tak czysto i schludnie, nawet przy zwierzętach domowych, jak ty to robisz?! ” Często otrzymuję od Was podobne stwierdzenia… i naturalnie szybko odpowiadam, że to ,,tylko” Instagram. A jak się ma prace w domu, to sami zobaczcie jeszcze 9:00 nie minęła, kuchnia wygląda jak pobojowisko, a to dopiero początek. Ale za to poranne światło sprzyja nam w nowych wyzwaniach. Uściski z prawdziwej rzeczywistości.

Migdałowa owsianka z musem z mango i płatkami kokosu.

Racuchy z papierówkami, czyli deser przed obiadem (przywileje czasami obecne u Babci:)).

Wyprzedzając Wasze pytanie – nie, to nie egzotyczne plaże, to nasze morze!

To ten moment, kiedy możesz już zainteresować swoje dziecko swoimi ulubionymi powieściami z dzieciństwa (… i faktycznie słucha z zainteresowaniem!)

Wakacyjne detale

,,Nikt mi lepiej prawdy nie powie, czy dobre te me wypieki, czy nie :P”

Pomidory z ogrodu + pasta jajeczna

Zamiast kanapek mówimy na nie ,,kamyczki” i wtedy, każdy wie o co chodzi. Ostatnio ulubione z pastą jajeczną, koperkiem i ogórkiem gruntowym!

Rączka niecierpliwego łakomczuszka! :-P

Ten widok zawsze cieszy!

Wędzone ryby od orłowskich rybaków, młode ziemniaki z koperkiem, chłodnik z kuminem, oliwkami i ogórkami, mizeria. I słońce nad naszymi głowami!

Pierwsze ogrodowe skarby!

Domowy fastfood – przyznać się, kto w dzieciństwie, po powrocie ze szkoły smażył sobie frytasy?! :D

Ten moment ciszy, zanim wkroczą wygłodniałe siedmiolatki po kilku godzinnej kąpieli w morzu…

Wierny przyjaciel wyczekujący na swoją podopieczną // Czy znany Wam jest koncept o dźwięcznej nazwie Chmurrra Burra. To dzielne Mamy, które na co dzień pracują w świecie wydawniczym, ale dzięki energii i pasji znalazły jeszcze czas na produkcję ubranek dla dzieci. Dzięki współpracy z polskimi ilustratorami tworzą wyjątkowe wzory. Polecam kolekcję LAS, która celebruje przyrodę. Powstała z inspiracji Puszczą Białowieską, energią płynącą z przyrody i kolorami natury.

Poranny luksus

Moje domowe spa –  Marka NEO Make Up jako jedna z niewielu na rynku, proponuje naturalny, wegański skład swoich kosmetyków. Podobno większość kobiet wciąż nie może zrezygnować z makijażu przed wyjściem z domu, ja najchętniej używałabym tylko różu!

Długie leniwe poranki – od września czas na zmiany! :)

Czy Wy też lubiliście etap szkolnych szlaczków? :D

Nasz Bałtyk

Gnocchi z sosem śmietanowym, prawdziwkami, parmezanem i szpinakiem.

Przyjemny koniec wakacyjnego sezonu

Ten moment, kiedy mieszkańcy Trójmiasta cieszą się na spacery po plaży :)Odkąd jestem Mamą lubię sięgać po mądre wsparcie… summa summarum i tak dochodzę do wniosku, że najcenniejsze porady sugeruje mi gdzieś w głębi moja intuicja. Czasami jednak potrzebujemy zwykłego potwierdzenia. Od paru lat obserwuję profil dziecisąważne.pl, bo bardzo bliskie są mi ich treści. Książkę pt. „Wychowanie bez nagród i kar” również tam odnalazłam i ze szczerym sercem polecam wszystkim, którzy mają potrzebę wsparcia swojego dziecka.

Łapiemy witaminę D na cały rok!

Na zakończenie wakacji widok, który będzie pocieszał nas późną jesienią – do zobaczenia :*

Kategorie:

33 odpowiedzi na “Daily food diary”

  1. ZOSIEŃKO nawet nie wiesz jak wyczekiwałam na ten wpis. Uwielbiam Cię za Twoją naturalność :***

  2. Zosiu fajnie, że pokazujesz na swój świat – widać że bije od Ciebie autentyzm. A te kamyczki są cudne i przypomniało mi się, że kiedyś też mawialiśmy w naszym domu :))))

    p.S. piękne to Twoje zdjęcie z córeczką :*

  3. już od kilku dni wyczekiwałam tego wpisu! :) Uwielbiam Twoje zdjęcia :)

  4. Hania przecudowna, tez jestem mamą 7latki. Poprosimy o jakies przepisy na sniadania do szkoły… ciagle tylko kanapki.. nuda..

  5. Zosiu,
    Cudne zdjęcia! :) Powiedz mi proszę, gdzie w Trójmieście podają takie pyszne gnocchi?

  6. Ten pierwszy kadr mój ulubiony, czy to gdzieś tak ładnie nad naszym Bałtykiem, czy gdzieś dalej ?

  7. Słodkie, jak nie wiem, dzisiejsze zestawienie:-) a ja zwróciłam uwagę na notes i notatki z planem na kolejne dni! podziel się systemem:-) potrzebny bardzo ! ciągle modyfikuję swój i nie działa;-P

    • Zosia

      Anito :) przyznam, że żadnej głębszej filozofii nie ma w moim systemie :-P po prostu codziennie rano pod datą zapisuję wszystkie sprawy do załatwienia na dziś… a w trakcie dnia staram się skreślać (część niestety przechodzi na kolejny dzień… ale takie życie :)) Uściski!

    • haha! mój problem polega na tym, że owszem zapisuję, ale potem i tak nie sprawdzam;-P czyli brak konsekwencji i dyscypliny, jak zawsze;-P

  8. Mój ukochany cykl i te cudowne zdjęcia. Jak zwykle czysta magia :)

  9. Cóż za piękne wakacyjne kadry. Na chwilę znalazłam się nad naszym pięknym Bałtykiem I zatęskniłam za nim :) Pozdrowienia z Krakowa

  10. Tak miło popatrzeć jak wiele z pozoru zwyczajnych czynnością jest przez ciebie doceniane i tak pięknie pokazane.
    Miłego wieczoru.

  11. co do książek- polecam metodę i książki:)
    https://pozytywnadyscyplina.pl/
    dziękuje za kolejna porcje zdjęć mojego- urodzinowego miesiaca:))
    sierpien jest cudny:)
    a dzieki Twoim zdjeciom mozna zauwazyc male wielkie cudna dnia powszedniego:)
    dzieki!

  12. Zosiu super, że polecasz tą książkę, dwa lata temu ją odkrylam i rowniez bardzo mi pomogla! Mysle, ze jak bys czesciej sie dzielila tym co czytasz (a widac, ze duzo czytasz) to duuuzo idob by skorzystalo💕
    Pozdrawiam Cię gorąco!

  13. Zdjęcie Hani przy śniadaniu skojarzyłoskojarzyło się z Marią Antoniną – ten kwadratowy dekolt sukienki, ta dystyngowana poza, ta fantazyjna fryzura 😉

  14. Oj Zosiu, te zmiany od września mnie zaciekawiły 😏wyglada ze coś się zadzieje 😁

  15. Upiekłąm w w niedzielę Twje dróżdżówki – jak zwykle magia! Genialny przepis – już wydrukowałam dzisiaj w pracy i będzie na stałe w naszym jesiennym menu.

    Zosiu jesteś niezastąpiona – dzięki Ci za to!

  16. Zośka – widziałam Cie w weekend w Juracie – jesuuu jaka Ty wysoka!!! Swoją drogą piękna z Was Rodzina – myślę, że jesteście tacy sami jak na zdjęciach na blogu – chciałam podejść i się przywitać… ale jakoś odwagi mi brakowało, a teraz żałuję.

    Przy okazji dziękuję, że już tyle lat blogujesz dla nas :(
    Martynka

    • Zosia

      aaaaa to trzeba było śmiało podejść :-)) Pozdrawiam gorąco i dziękuję za tak ciepło słowa! :*

  17. Zosiu,
    Przepiękne zdjęcia!!! Czy zdradzisz jakim sprzętem robisz tak piękne zdjęcia? czy może jeszcze dodatkowo obrabiasz jakimś programie, używasz filtr?
    Nie mam żadnego bloga, instagramu ale chciałabym mieć tak piękne, jasne zdjęcia jak TY w swoim prywatnym archiwum.
    Ania

  18. Jejku, cóż za piękne zdjęcia i piękna okolica! Zazdroszczę! :)

  19. Witaj Zosiu,
    dziękuję za ten piękny wpis, czuć tę atmosferę mijającego lata i końca wakacji.
    Czy mogłabyś napisać, gdzie można spróbować kupić okulary z trzeciego zdjęcia?

    Serdeczności, Ada

  20. Zosiu, zdjęcia piękne, a Hania najpiękniejsza. Potrafisz pokazać piękne chwile i emocje. Pokazujesz nam swój piękny świat, dom, najbliższych.
    Czytam regularnie, nie zawsze komentuję, ale ciesze się , że TU kiedyś trafiłam.

    Pozdrawiam z Katowic . Ewa

  21. Wspaniałe jest to selfi na którym w Twoich okularach odbija się druga pociecha :), zauroczylo mnie to…

Dodaj komentarz