*    *    *

   Botwinka, szparagi, pomidory malinowe, groszek cukrowy i niebawem bób – to produkty na które czekam z wytęsknieniem cały rok. Gotowanie o tej porze roku to czysta przyjemność. Wystarczy jedynie delikatna ingerencja z naszej strony, bo wszystko jest tak soczyste i ma swój niepowtarzalny smak. Jeżeli jesteście wielbicielami szparagów, to dzisiaj dzielę się z Wami banalnie prostym sosem holenderskim. Może jeszcze w tym sezonie Wam się przyda?!

Spis:

(przepis na 4 osoby)

sos holenderski:

120 g masła roztopionego (może być klarowane)

ok. 80 ml białego wina (najlepiej wytrawne)

1 liść laurowy + 2-3 ziarenka ziela angielskiego

sól morska i świeżo zmielony pieprz

3 żółtka

1 pęczek zielonych szparagów

ok. 80 tartego parmezanu

oliwa z oliwek

garść soli morskiej + kilka ziarenek pieprzu kolorowego / ziołowego

A oto jak to zrobić:

  1. Liście laurowe, ziele angielskie i wino podgrzewamy w małym garnuszku ok. 5-6 minut, aż nieco objętość się zmniejszy/wyparuje. Odstawiamy i usuwamy przyprawy.
  2. Średni garnek umieszczamy nad większym garnkiem z gotującą się wodą. Dodajemy żółtka oraz odparowane wino i miksujemy mikserem na parze, aż uzyskamy puszystą pianę (objętość powinna się zwiększyć). Następnie ściągamy garnek z ognia i powolnym strumieniem nalewamy masło – cały czas ubijając.
  3. Pod koniec ubijania całość doprawiamy solą morską i świeżo zmielonym pieprzem
  4. Aby przygotować szparagi: umyte i osuszone szparagi rozkładamy na żaroodpornej blaszy (możemy odłamać twarde końce – same złamią się w odpowiednim miejscu). Skrapiamy oliwą, posypujemy solą morską i ziarenkami pieprzu. Pieczemy w rozgrzanym piekarniku w 180 stopniach C (opcja: grill) przez ok. 10-12 minut. Po wyjęciu posypujemy tartym parmezanem. Podajemy z ciepłym sosem holenderskiem.

Komentarz: Sos holenderski polecam podać od razu po przygotowaniu. Sosu się nie odgrzewa, gdyż traci swoją objętość i walory smakowe.

Aby przygotować szparagi: umyte i osuszone szparagi rozkładamy na żaroodpornej blaszy (możemy odłamać twarde końce – same złamią się w odpowiednim miejscu). Skrapiamy oliwą, posypujemy solą morską i ziarenkami pieprzu.

Pieczemy w rozgrzanym piekarniku w 180 stopniach C (opcja: grill) przez ok. 10-12 minut. Po wyjęciu posypujemy tartym parmezanem.

Sos holenderski polecam podać od razu po przygotowaniu (niestety sosu się nie odgrzewa, gdyż traci swoją objętość i walory smakowe).

Kategorie:

17 odpowiedzi na “Sezon na szparagi. Jak przygotować idealny sos holenderski?”

  1. Droga Zosiu, dziekuje za przepis na sauce hollandaise, na pewno wykorzystam, bo kupnych sosow, zwlaszcza tych na bazie jajecznej nigdy nie uzywam. Szparagi gotuje w wodzie lub dusze, przy okazji wyprobuje rowniez ten przepis na zielone szparagi z piekarnika, ale w tej chwili przede mna gora bialych szparagow. Wlasnie wrocilam z weekendu w Niemczech z 5 kg bialych szparagow kupionych prosto z pola, wiadomo najlepsze szparagi to biale i niemieckie, teraz musze je caly tydzien „przerabiac“. Wczoraj byly z sauce polonaise (roztopione maslo, jajko na twardo, zabek czosnku, bulka tarta, natka pietruszki), dzis zupa i salata ze szparagami i truskawkami oraz balsamico, jutro z gotowana szynka i zielonym sosem, pojutrze wyprobuje twoj przepis na sauce hollandaise, a pozostala reszte uzyje do ulubionego risotto alla primavera. Sezon na szparagi konczy sie oficjalnie juz 24 czerwca, ale wielu producentow od polowy czerwca konczy zbiory. Wiec trzeba jesc ile tylko mozna, bo nastepne degustacje mozliwe beda za rok, chyba, ze lubi sie jadac szparagi z Peru (?).

    • Droga Zosiu, przymierzam sie do sporzadzenia sauce hollandaise wg tego przepisu, ale zanim zaczne, pragne wyjasnic drobna niescislosc. Podajac skladniki wymieniasz lyzke soku z cytryny, a w przepisie brak jakiejkolwiek dalszej wzmianki. Co nalezy zrobic z sokiem z cytryny? Czy zamiast garnka w garnku mozna uzyc specjalistycznego polmiska do kapieli wodnej?

    • Droga Zosiu, czy usuniecie z listy skladnikow, nalezy rozumiec, ze lyzka soku z cytryny jest zbedna i tylko przez fanaberie internetu znalazla sie wczesniej wsrod skladnikow? Czy garnek mozna zastapic specjalistacznym polmiskiem? Pytam raz jeszcze, bo czesto takie drobiazgi decyduja o finalnym efekcie na talerzu.

    • Droga Zosiu, odpowiedz na moje pytanie znalazlam u Anii Starmach, proponuje prawie identyczny przepis jak podany tutaj, jednak z sokiem z cytryny, ktory dodawany jest na samym koncu, a sos przyrzadzany jest w polmisku. Do tej pory moja jedyna proba przyrzadzenia sauce hollandaise skonczyla sie fiaskiem, tak wiec tym razem bardzo mi zalezalo. Byl sukces!

  2. pycha, muszę zrobić, ja polecam gorąco Twój krem szparagowy z zielonych szparagów, mój ukochany!

  3. Bella Sophia!!!!

  4. Zosiu tak cudowna bije od Ciebie naturalność. Jesteś jedną z nielicznych osób (szczególnie w sieci) które są tak autentyczne…. i mówię to zupełnie szczerze, bo znam Cię od wielu lat i mam przyjaciół, którzy są bliskimi Tobie i też Cię uwielbiają!!!
    Dziękuję Ci za to :*
    P.

  5. o tej porze roku szparagi mogłabym jeść codziennie :)

  6. Uwielbiamy szparagi. Jutro próba pierwsza Twojego przepisu, zapowiada się przepyszny podwieczorek.

  7. Zosiu, czy tak można przygotować również białe szparagi?

    • Zosia

      Myślę, że można by nieco dłużej przetrzymać w piekarniku, albo wcześniej nieco obgotować :) A sos napewno będzie idealny!

    • Droga Marto, zaintrygowalo mnie twoje pytanie o biale szparagi, bo biale koniecznie nalezy obrac i sa bardziej lykowate od zielonych. We wszystkich przepisach znalazlam owszem, biale szparagi przyrzadzane w piekarniku, ale duszone we wlasnym sosie, a nie jak tu proponowane zielone pieczone, grilowane. Mozliwe, ze biale nie za bardzo do grilowania sie nadaja. Jesli wyprobujesz, to prosze podziel sie z nami swoimi doswiadczeniami.

  8. Przepis na sos fajny, jednak szparagi bardzo overdone, wygladaja na zupełnie miękkie. Zielone wystarczy zblanszować, w piekarniku wystarczy im 5min. Najlepsze są, gdy zachowują swoj kształt i mozna je, trzymając za koniec łodyżki, maczać w sosie :)

Dodaj komentarz