* * *

Panna cotta to dla mnie jeden z najprostszych i jednocześnie najefektowniejszych deserów jakie potrafię zrobić. Po za tym uwielbiam mleczne desery, które dzięki zawartości mleka dostarczają nam wiele składników odżywczych potrzebnych do naszego prawidłowego funkcjonowania (wapń, białko oraz witaminę D). W połączeniu z domową konfiturą z morelek doskonale nadaje się letni podwieczorek.

Skład:

(przepis na 6-8 porcji)

500 ml mleka

500 ml śmietanki 36 %

100 g cukru

4 łyżeczki żelatyny w proszku + odrobinę wrzątku

konfitura morelowo – waniliowa

(przepis na ok. 2-3 słoiki):

1 laska wanilii

1 kg moreli

ok. 250 g cukru

1 cytryna

A oto jak to zrobić:

1. Do rondelka wlewamy śmietankę i mleko. Dodajemy cukier. Całość podgrzewamy mieszając, aż cukier się rozpuści. 

2. Żelatynę rozpuszczamy w odrobinie wrzątku. Przestudzoną żelatynę stopniowo łączymy z łyżką mlecznej mieszanki i dokładnie mieszamy. Następnie łączymy z resztą mleka i śmietanki. Całość przelewamy do kokilek / filiżanek. Odstawiamy do wystudzenia, najlepiej na całą noc do lodówki.

3. Aby przygotować konfiturę: umyte i wydrylowane morelki, cukier, laskę wanilii i sok z cytryny umieszczamy w rondlu o grubym dnie. Gotujemy na wolnym ogniu przez 30 minut. Wyjmujemy laskę wanilii, a całość możemy zmiksować blenderem lub widelcem.

4. Gotową panna cottę podajemy z ostudzonymi konfiturami.

Komentarz: Aby ułatwić wysunięcie deseru z kokilek / filiżanek, możemy je włożyć na sekundę do gorącej wody. 

Po więcej przepisów i zdjęć zapraszam na mój profil na instagramie

Kategorie:

16 odpowiedzi na “Panna cotta z konfiturą morelowo – waniliową”

  1. Wow! Spektakularne zdjęcia (jak zwykle zresztą). Jestem oczarowana :)))

  2. Pyszny przepis! Niedługo wypróbuję :)
    Pozdrawiam!
    PS
    Dziękuję tutaj za odpowiedź odnośnie zastąpienia szpinaku, ale z jarmużem niestety też mi nie po drodze. Cóż, obejdę się smakiem…

    • A chciałam jeszcze zapytać, co poleciłaby Pani na niezbyt duże przyjęcie z przyjaciółkami?

  3. Pyszności!

  4. Pani Zosiu-ja trochę z innej beczki.Jesteśmy przed decyzją o zakupie psa,myślimy o beagel-Pani chyba również ma takiego psa.Może zdradzi Pani w jaki sposób szukała hodowcy od którego kupiła Pani psa.Czy pies faktycznie jest przyjacielski w stosunku do dzieci?Proszę napisać kilka słów o Pani spostrzeżeniach.Dziękuję -Anna

  5. Witaj Zosiu:) mam smaka na mleczny deser, ale jestem wegetarianką. Czym można zastąpić żelatynę?
    Pozdrawiam!

    • Droga Edyto, skoro jesteś „wegetarianką” to powinnaś wiedzieć, czym żelatynę możesz zastąpić ;-)
      agar-agar moja droga :-)))

  6. oj Zosiu… ja tą Twoją panna cotte (z dawnego wpisu) to już trylion razy odtwarzałam i tą też muszę :)
    nie będę dziś się rozpisywać, prosto napiszę: …dobrze, że jesteś :*

  7. Ta piękna porcelana to pamiątka ze słonecznej ITALII ? ;)

  8. Ile to jest „odrobina ” wody ? Łyżka, dwie ?

    • Zosia

      mniej więcej dwie łyżki – tak żeby żelatyna mogła się dobrze rozpuścić :-)

  9. To będzie moja pierwsza Panna Cotta.
    W tym przepisie podajesz żeby żelatynę rozpuścić w odrobinie gorącej wody, a ze 3 lata wcześniej podawałaś , żeby namoczyć żelatynę w zimnej wodzie. Która metoda według Ciebie jest lepsza dla początkujących?

    • Zosia

      Witaj! Zdecydowanie lepiej namaczać we wrzątku :) Pozdrawiam ciepło i trzymam kciuki za panna cottę :P

  10. Piękne zdjęcia. Wygląda smakowicie. Pozdrawiam :)

Dodaj komentarz