Pieczone banany z domowym masłem migdałowym

Banany to ostatnio jeden z ulubionych owoców mojej córki. Jednym z pierwszych deserów który Jej zaserwowałam jakiś czas temu, był właśnie rozgnieciony banan z sokiem z cytryny, łyżką miodu i szczyptą cynamonu (swoją drogą, to całkiem dobra mikstura na chwilowe przeziębienie). Dzisiaj postanowiłam trochę bardziej zaszaleć i upiec banany w całości z dodatkiem domowego masła migdałowego. Najlepiej smakują tuż po wyjęciu z piekarnika, jeszcze gorące z łyżką miodu. Można oczywiście się pokusić o dodatkową łyżkę lodów waniliowych lub mascarpone. Uprzedzam jednak, deser jest bardzo słodki i sycący!

Skład:

(przepis na 4 osób)

1 opakowanie prażonych migdałów Felix (ok. 160 g)

2-3 łyżki płynnego miodu

1 łyżka mielonego cynamonu

4 banany

do podania: świeże listki melisy lub mięty

miód

A oto jak to zrobić:

1. Migdały umieszczamy w blenderze i miksujemy partiami na gładką masę (kilka migdałów zostawmy do późniejszego dodania). Po kilku minutach dodajemy miód i dalej miksujemy (tak jak na zdjęciach). Masa powinna być gładka, przypominająca masło orzechowe. Dla ułatwienia miksowania możemy dolać trochę wody lub oleju kokosowego. 

2. Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni C. Banany dokładnie myjemy i nacinamy wzdłuż. Układamy je na papierze do pieczenia i w miejscu nacięcia nakładamy masło migdałowe. Posypujemy cynamonem i posiekanymi migdałami. Pieczemy ok. 8-10 minut. Podajemy na gorąco z listkami świeżej mięty / melisy i łyżką miodu (lody mile widziane).

Komentarz: Tak przygotowane masło możemy przechowywać w zamkniętym słoiku kilkanaście dni. Świetnie nadaje się jako smarowidło do porannych tostów lub biszkoptu.