Placek drożdżowy ze śliwkami i kruszonką kokosową

*  *  *

Od razu zaznaczę, że w cieście drożdżowym nie jestem specem i wciąż się uczę. W trakcie długich wieczorów, gdy skrupulatnie przygotowywałam przepisy do mojej drugiej książki, wielokrotnie wypróbowywałam proporcje, tak żeby efekt końcowy smakował moim domownikom. Przecież nikt lepiej mi nie powie, że tak między nami to ciasto jest raczej słabe… już po chwili widać, kiedy im smakuje, a kiedy nie, i wiem że nie ma się co łudzić, że jeszcze coś z tego będzie. Wspomniałam o moich ograniczonych umiejętnościach obchodzenia się z ciastem drożdżowym, gdyż w naszym domu piekło się kruche (tarty owocowe, szarlotki, kruche z bezą i owocami, z kajmakiem, czy z konfiturą) a do drożdżowego rękę miała moja ciocia. Piekła wspaniałe baby drożdżowe, rogale i drożdżówki. Ach jak dobrze z nią mieliśmy! Tak więc przepis z którym dzisiaj się z Wami dzielę, to wspomnienie słodkości z dzieciństwa. Dla mnie drożdżowe musi być maślane, nie za suche, lekko wilgotne od owoców i dobrze jak ma dużo kruszonki, a dodatek wiórków kokosowych to słodka odmiana.

 P.S. A powracając do mojej drugiej książki, to w dziale podwieczorek, strona 189 przepis jest bardzo podobny, tylko z truskawkami i prażonymi migdałami. Receptura wypróbowana wielokrotnie, więc nie ma obaw! :)

Skład:

(przepis na blachę o wymiarach: 30 x 40 cm)

600 g mąki tortowej

150 g masła

220 ml mleka

120 g cukru

50 g świeżych drożdży

5 jaj

1/2 kg świeżych śliwek

kruszonka kokosowa:

60 g masła

3 łyżki cukru

duża garść wiórków kokosowych (ok. 1/2 szklanki)

4 łyżki mąki

A oto jak to zrobić:

  1. Drożdże mieszamy z połową cukru. Kiedy staną się płynne, dodajemy ciepłe mleko, 150 g przesianej mąki i szczyptę soli. Całość dokładnie mieszamy, najlepiej trzepaczką, tak żeby nie było grudek. Naczynie z zaczynem przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na minimum 30 minut.
  2. Aby przygotować kruszonkę: masło z cukrem, mąką i wiórkami kokosowymi łączymy i zagniatamy ciasto. Uformowaną kulę ciasta schładzamy w zamrażalniku przez ok. 30 minut.
  3. Jajka ucieramy z pozostałym cukrem na puszystą pianę i łączymy z wyrośniętym zaczynem. Przesiewamy resztę mąki i dodajemy ekstrakt z wanilii oraz roztopione masło. Ciasto wyrabiamy minimum 10 minut (używam haka). Gotowe ciasto przekładamy do wysmarowanej masłem i posypanej mąką formy (można też wyłożyć formę papierem do pieczenia). Uprzedzam, ciasto rośnie spore. Na wierzchu kładziemy połówki śliwek, a następnie ścieramy na grubych oczkach schłodzone ciasto na kruszonkę. Placek pozostawiamy w ciepłym miejscu do wyrośnięcia na minimum 30 minut. Pieczemy w rozgrzanym piekarniku w 190 stopniach C przez 35 minut.

Aby przygotować kruszonkę kokosową, łączymy masło z cukrem i wiórkami kokosowymi. Ciasto zagniatamy. Uformowaną kulę ciasta schładzamy w zamrażalniku przez ok. 30 minut, a następnie ścieramy na tzw. grubych oczkach na tarce.

Uprzedzam, ciasto rośnie spore!


Dzisiejszy wpis mam przyjemność przygotować wraz marką TOUS. Na co dzień lubię delikatną biżuterię, która nie ogranicza ruchów, szczególnie gdy wykonuję zdjęcia. W nowej kolekcji naszyjnik, można z powodzeniem nosić na dłoni jako bransoletkę z drobnymi akcentami takimi jak zawieszka w kształcie zwiewnego piórka lub rozpoznawalnego dla marki misia.

Dodatkami do całości są subtelne pierścionki (tutaj i tutaj). Miłe są takie drobne pamiątki, które możemy zachować i powrócić do nich za parę lat..