Najlepsza i najprostsza pasta z bobu z czosnkiem, fetą i koperkiem

*  *  *

Dzisiaj będzie krótko i konkretnie. Bób uwielbiam, bo przypomina mi letnie, beztroskie czasy. Leżało się na trawie z głową wpatrzoną w chmury i skubało się bez opamiętania. Garnek ugotowanego bobu zastępował nam najbardziej wymyślne kolacje. Kiedyś publikowałam tu taki przepis, teraz postanowiłam przygotować pastę, która najlepiej smakuje na śniadanie z grzankami i ugotowanymi na twardo jajkami.

Skład:

ok. 500 g ugotowanego i obranego bobu

150 g sera feta

garść posiekanego koperku

3 ząbki czosnku

4 łyżki oliwy z oliwek

szczypta soli morskiej

świeżo zmielony pieprz

do podania: grzanki, ugotowane jajka na twardo, garść posiekanego czosnku

A oto jak to zrobić:

  1. Ugotowany i obrany bób łączymy z fetą, obranym czosnkiem, oliwą i koperkiem. Całość blendujemy na gładką masę. Doprawiamy solą (uwaga, bo feta jest dość słona) i świeżo zmielonym pieprzem. Pastę przekładamy do okrągłego naczynia, posypujemy koperkiem, posiekanym czosnkiem i skrapiamy oliwą z oliwek. Tak przygotowana pasta najlepiej smakuje z grzanką i ugotowanym na twardo jajkiem.

Komentarz: Możemy na wierzch dodać podsmażony boczek lub kilka kaparów. Lubię też dodawać do środka posiekaną cebulę.

Po więcej zdjęć zapraszam na mój profil na instagramie