Café Central, Herrengasse 14, 1010 Wien

Myślami jestem jeszcze w Wiedniu. Choć zdążyłam wrócić do mojego kochanego Orłowa, przepakować walizkę i dalej wybyć (pod koniec tygodnia na pewno podzielę się z Wami zdjęciami) to o Wiedniu wciąż myślę. Pierwszy raz Café Central odwiedziłam mając piętnaście lat. Zrobiła na mnie niesamowite wrażenie. Przestronne wnętrza zwieńczone sklepieniami, wysokie filary, marmurowe stoliki, portrety Cesarstwa, a za szklanymi witrynami słodkości, których nazw nie potrafiłam zapamiętać. Od tego czasu zdążyłam parokrotnie odwiedzić to miejsce, a przy okazji tego wyjazdu wspólnie z Mamą nacieszyć się nastrojem literackim kawiarni. Wybrałyśmy się w porze śniadaniowej, tuż przed 10:00 i choć był to środek tygodnia, to gości całkiem sporo a nastrój zupełnie jakbyśmy przeniosły się do początków XX wieku.

Sachertorte z Café Mélange

Follow my blog with bloglovin!