*    *    *

Z reguły krokiety przybierają formę tradycyjnych pasztecików wypełnione farszem, owinięte naleśnikiem obtoczonym w bułce tartej i podsmażone w głębokim tłuszczu. Są niewiarygodnie pyszne i trudno pozostać przy jednej sztuce. Wiele rodzin ma swoje własne przepisy. Z kapustą i grzybami albo z duszoną wieprzowiną. To jedna z tych zimowych potraw, która jest sycąca, a podana z domowym barszczem, błyskawicznie ukoi wszystkie przedświąteczne napięcia. Wiem z doświadczenia, że to do tradycyjnych smaków podchodzimy z dużym uznaniem, ale gdybyście poszukiwali miłej nowej odmiany, to gorąco polecam Wam dzisiejszą wersję. Zajrzyjcie poniżej do przepisu w którym dokładnie opisuję skład. Myślę, że większość składników znajdziecie w swojej lodówce. Uprzedzam, to danie wymaga sporo krojenia, mimo wszystko zachęcam Was. To taka mała transformacja tradycyjnych smaków, która jest warta poświęcenia.

Skład:

(przepis na ok. 12-15 sztuk)

przepis na ciasto naleśnikowe:

1 szklanka mleka (użyłam kokosowego)

1,5 szklanka mąki pszennej

3/4 szklanki wody gazowanej

2 jajka

szczypta soli

farsz:

3-4 gałązki selera naciowego

4-6 pieczarek

garść suszonych prawdziwków

garść suszonych grzybów shitake

kawałek świeżego imbiru, ok. 3 cm

1 por

1 opakowanie kiełków (mogą być np. lucerny, słonecznika lub brokułów)

1 cebula

2-3 łyżki sosu sojowego

garść świeżej kolendry

sos sweet chili

4-6 słodkich papryczek

3- 4 łyżki octu winnego (może być trochę więcej)

4 ząbki czosnku

2 szalotki

do smażenia: olej roślinny

A oto jak to zrobić:

  1. Aby zrobić naleśniki: wszystkie składniki na ciasto miksujemy (korzystam z kielichowego blendera) na gładką konsystencję. Ciasto schładzamy w lodówce min. 30 minut. Na rozgrzanej patelni z olejem kokosowym smażymy naleśniki.
  2. Aby zrobić farsz: warzywa dokładnie myjemy i siekamy na drobno, czyli por, seler naciowy, paprykę, pieczarki, szczypior, cebulę, świeżą kolendrę, imbir oraz zamoczone we wrzątku grzyby shitake lub suszone prawdziwki. Całość przekładamy na rozgrzaną patelnię z tłuszczem i smażymy przez kilka minut, aż warzywa nabiorą kruchości. Doprawiamy świeżo zmielonym pieprzem, solą i sosem sojowym. Naleśniki wypełniamy przygotowanym farszem, zawijamy i gotowe podsmażamy na pozostałym tłuszczu. Podajemy z domowym sosem sweet chili.
  3. Aby zrobić sos sweet chili: obrany czosnek siekamy na drobną kostkę. Papryczki chili oraz szalotkę kroimy na plastry. Całość przekładamy do średniego rondla i podgrzewamy na małym ogniu. Dodajemy ocet z białego wina, brązowy cukier i wodę. Doprowadzamy do wrzenia i gotujemy przez 3-4 minuty, stale mieszając. Odstawiamy z ognia, czekamy aż ostygnie a następnie blendujemy na gładką konsystencję. Możemy doprawić szczyptą soli.

patelnia ze stali nierdzewnej bez powłoki – Fiskars

noż Szefa kuchni ze stali nierdzewnej – Fiskars

garnki ze stali nierdzewnej – Fiskars

Wpis powstał przy współpracy z Fiskars

[współpraca reklamowa]

Kategorie: ,

12 odpowiedzi na “Krokiety do ręki, czyli nieoczywisty przepis na jedną z lepszych świątecznych przystawek”

  1. Zosiu, krokiety to wspaniała propozycja na święta. Chętnie wypróbuje. Czy możesz zdradzić, skąd jest ten piękny swetr, który masz na zdjęciach?

  2. Nie robiłam jeszcze takich. Przepis zapowiada się smacznie.

  3. Naleśniki bez jajka? Szukam idealnego przepisu i od razu zwróciłam uwagę na składniki

  4. This recipe seems amazing , I’m definitely making it for dinner !
    Miki x

    https://www.littletasteofbeauty.com/

  5. Super że farsz bezmięsny, muszę wypróbować, pozdrawiam:)

    • Zosia

      Ewo, koniecznie wypróbuj przepis! Trzymam mocno kciuki i daj w wolnej chwili znać, czy Ci smakowało :)

  6. Bajka:)

  7. A ja mam pytanie trochę z innej beczki. Jak rozwiązujecie kwestię jedzenia takich potraw przez najmniejszych smakoszy? Grzyby są bardzo obciążające dla kilkulatka, w zasadzie podobno do 12 roku życia nie powinno się ich podawać pociechom. Zrobienie dwóch wersji dania stojących obok siebie na stole jest równoznaczne z ciągłym pilnowaniem, żeby na talerz pociechy nie trafiły te z grzybami(nie mówiąc o podwójnym nakładzie pracy), a jak wiadomo podczas np. Wigilii grzyby są praktycznie w każdym daniu. Rezygnacja z grzybów oznacza zupełnie inną wieczerzę i rezygnację wszystkich domowników z ulubionych potraw, często jedzonych raz w roku. Oszukiwanie dwulatka w przypadku każdej potrawy, że zjada to samo co inni? Tłumaczenie przy każdym kęsie, że nie może zjeść tego co jedzą inni, bo ma grzyby? Jak to zrobić, żeby święta były przyjemnością, żeby pogodzić interesy wszystkich i przy tym jeszcze nie zużyć 100% energii zanim się zaczną?

  8. Pani Zosiu, bardzo chciałabym zrobić to danie. Zapowiada się mega apetycznie. Ale nie do końca rozumiem co z papryką. Słodka ma być do farszu czy do sosu i ile chili do sosu? Będę wdzięczna za odpowiedź.

  9. W święta zrobiłam same krokiety – wyszły przepyszne, jak najlepsze sajgonki. Dzisiaj powtórka, ale już z sosem, i tu moje pytanie, bo chyba przepis nie jest kompletny: ile wody i brązowego cukru należy dodać?

    • Zosia

      Marto, cieszę się bardzo, że Tobie smakowały. A co do ilości wody to 2-3 łyżki (tak bardziej na oko) oraz 2 łyżki cukru.

      Uściski poświąteczne! ✨

Dodaj komentarz