*    *    *

 Jeżeli lubicie hummus lub wszelkiego rodzaju pasty, które doskonale pasują np. do pieczonych warzyw, to myślę, że ten przepis Was zainteresuje. A przynajmniej zainspiruje do stworzenia swojej wersji wiosennej przekąski. Zatem czym szczególnym się wyróżnia? Sprawdźcie sami!

p.s. I nie zapomnijcie włączyć głośników :)

Skład:

2 puszki ciecierzycy

duża garść świeżej kolendry

2 gałązki szczypiorku + cebulki

1/4 szklanki lodowatej wody

1 główka czosnku + ok. 50 ml oleju roślinnego

1 czubata łyżka mielonego kminu rzymskiego

sok z 1 cytryny

1 łyżka pasty tahini

1 łyżeczka suszonych płatków chili

1 łyżeczka soli

garść prażonych pestek dyni lub słonecznika

do podania: pieczony kalafior

A oto jak to zrobić:

  1. Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni C. Czosnek obieramy z łupin. Obrane ząbki przekładamy do żaroodpornej kokilki i zalewamy olejem. Pieczemy ok. 30 minut. Wyjmujemy i czekamy, aż ostygnie.
  2. Odsączoną ciecierzycę płuczemy w zimnej wodzie i przesypujemy do kielicha blendera. Dodajemy tahinę, pieczony czosnek (kilka ząbków oraz łyżkę oleju zostawmy na wierzch) sok z cytryny, szczypior i cebulkę, liście kolendry, wodę, kmin oraz na początek 1/2 łyżeczki soli. Wszystko miksujemy do uzyskania gładkiej i jednolitej masy. Całość doprawiamy do smaku solą i płatkami chili.
  3. Podajemy z pieczonym kalafiorem lub pieczywem. Przed podaniem rozłóżmy na wierzchu odłożony pieczony czosnek, kilka listków kolendry i posypmy płatkami chili oraz prażonymi pestkami dyni.

Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni C. Czosnek obieramy z łupin.

Obrane ząbki przekładamy do żaroodpornej kokilki i zalewamy olejem. Pieczemy ok. 30 minut.

Liście kolendry odrywamy z gałązek – będziemy potrzebowali dużą garść.

Odsączoną ciecierzycę płuczemy w zimnej wodzie i przesypujemy do kielicha blendera. Dodajemy tahinę, pieczony czosnek (kilka ząbków oraz łyżkę oleju zostawmy na wierzch) sok z cytryny, szczypior i cebulkę, liście kolendry, wodę, kmin oraz na początek 1/2 łyżeczki soli. Wszystko miksujemy do uzyskania gładkiej i jednolitej masy. Całość doprawiamy do smaku solą i płatkami chili.

Przed podaniem rozłóżmy na wierzchu odłożony pieczony czosnek i kilka listków kolendry. Posypmy płatkami chili oraz prażonymi pestkami dyni.

sukienka – NATULA | drewniana ławka – WESTWING | kardigan – EDITED

[współpraca]

Kategorie:

16 odpowiedzi na “Bawmy się zielonym kolorem, czyli hummus z pieczonym czosnkiem, kolendrą i szczypiorkiem”

  1. Zosiu,
    Cudna wiosenna inspiracja! Jutro miał być grill, niestety pogoda zapowiada się nieciekawa, więc pewnie zamiast tego w ruch pójdzie piekarnik. No i hummus będzie jak znalazł :)
    Filmik cudny! Piękna muzyka :)

    Pozdrawiam gorąco!
    Ania

  2. Droga Zosiu,
    przepis świetny i TA zieleń oraz odgłosy natury❤️
    Bardzo lubię hummus! Ostatnio dodawałam czosnek niedźwiedzi z bazarku. Zielono mi🌱
    Pozdrawiam wiosennie życząc udanej niedzieli,
    Matta

    • Zosia

      Marto, dzięki! A czosnek niedźdzwiedzi to super pomysł.. tylko już powoli go nie ma…

  3. Uwielbiam hummus pod różnymi postaciami :)))
    Ostatnio uwielbiam z pieczonymi pomidorami ❤️❤️❤️

    • Zosia

      Claudio, dziękuję za odwiedziny! A co do Twojej wersji hummusu, to oprócz pomidorów, coś jeszcze dodajesz?

    • Zosiu, dodaję oczywiście tahini, paprykę wędzona, czosnek granulowany, sól, pieprz no i pieczone pomidory 🙊
      Jeśli chodzi o hummus to ja bardzo eksperymentuję 🙈❤️

  4. Wszystko mam oprócz kolendry, czy mogę użyć pietruszki? Szczerze mówiąc za kolendrą nie przepadamy☺

    • Zosia

      Karin – oczywiście, śmiało ją pomiń, możesz tez dorzucić garstkę pietruszki :)

  5. niedawno na nowo przekonałam się do hummusu!

  6. Zosiu, przepis na pewno wypróbuję. A ten film- jaki piękny! Skojarzył mi się z „Dumą i uprzedzeniem”- chyba z powodu tej pięknej muzyki i takiej sielskości…. Zosiu, nieustannie czarujesz codzienność. Pozdrawiam serdecznie!

    • Zosia

      Moniko, ale mi miło – i nawet nie wiesz jak się cieszę, że masz takie skojarzenia :))) Ściskam mocno i przesyłam duuużo słońca na cały nowy tydzień!

  7. Zosia, zgadnij co jutro będę miała na obiad ;-)

  8. Pani Zosiu, wspaniałe zielone, wiosenne smaki. Czy można prosić o jakieś inspiracje z truflą? Pani tak doskonale łączy różne konwencje, na pewno Pani pomysły byłyby inspirujące. Ja tylko umiem risotto…

    • Zosia

      Pani Paulino, tak na szybko to polecam jajecznicę na maśle z camembertem + odrobina oliwy truflowej / startej truli. Całość z garścią roszponki lub rukoli :)

    • Zosiu, czy znajdę gdzieś na blogu przepis na tę jajecznicę z camembertem?

Dodaj komentarz