Skład:

świeża pierś z indyka (ok. 800 g) + 3-4 łyżki mąki + 2 łyżki ostrej, czerwonej papryki (mielonej)

garść świeżego tymianku

4-5 gruszek

8-10 szalotek

1 czerwona cebula

1-2 duże łyżki miodu

1 łyżka musztardy Dijon

1-2 łyżki octu balsamicznego 

oliwa z oliwek

sól i pieprz ziołowy

do podania: kasza kuskus (przygotowanie wg instrukcji na opakowaniu) + świeża natka pietruszki + prażone orzechy włoskie

A oto jak to zrobić:

1. Pierś z indyka dokładnie płuczemy, kroimy na cienkie plastry, doprawiamy solą i świeżo zmielonym pieprzem ziołowym. Obtaczamy w mące i mielonej papryce. Szalotkę kroimy na cienkie krążki i delikatnie podsmażamy na patelni z łyżką oliwy z oliwek. Dodajemy miód, musztardę, ocet balsamiczny i świeży tymianek. Zwiększamy ogień i dodajemy kawałki indyka oraz ćwiartki czerwonej cebuli. Smażymy. Zmniejszamy płomień i dorzucamy ćwiartki gruszek (możemy zostawić skórkę). Dusimy pod przykryciem przez 10 minut. Podajemy z kaszą kuskus zmieszaną ze świeżą natką pietruszki i podprażonymi orzechami (kaszę możemy pokropić oliwą z oliwek).

Komentarz: Jako dodatek to tego dania, idealnie pasuje konfitura z żurawin lub kawałki sera pleśniowego. 

Follow my blog with bloglovin!

Kategorie:

46 odpowiedzi na “Pikantny indyk z miodem, gruszkami i świeżym tymiankiem. Kasza kuskus z pietruszką i orzechami.”

  1. Indyk z miodem i gruszkami? To musi być bajecznie smaczne!!

  2. pychotka, oby do soboty i zrobię taki pyszny obiad:)

  3. mmm Pycha! Będzie jutro na obiad ;)
    Pozdrawiam z Opola
    Kamila

  4. Wygląda apetycznie ;)

  5. Zosiu rozpieszczasz nas tymi zdjęciami. Jakie oryginalne połączenie smaków – muszę koniecznie go wypróbować :) Na talerzu prezentuje się przepięknie i mogę się założyć, że smakuje jeszcze lepiej ;) Pozdrowienia :*

    http://veryfirstapartment.blogspot.com/

  6. Chudy indyk plus gruszki? Wspaniała propozycja na dietę przedślubną, kiedy trzeba poskromić apetyt na słodkie i tłuste, a jednocześnie nie chce się rezygnować z przyjemności. Wielkie dzięki za inspirację:)

  7. Zosiu gdzie kupiłaś to naczynie żaroodporne ?

  8. Świetne zdjęcia i ciekawa opcja na indyka, ale z dodatków polecam zamienić kuskus na kasze jaglaną.
    Najzdrowsza ze wszystkich kasz, a smak i konsystencja po ugotowaniu bardzo podobne. :)

    http://pani-mucha.blogspot.com/

  9. Zosiu, od dłuższego czasu podglądam tą stronkę, jestem zachwycona zdjęciami – są naprawdę piękne. Jednak tego mi brakowało – odchudzonych przepisów na obiadki. Oby tak dalej. Czekam na kolejne lekkie inspiracje!!!

    ps. ostatnie burgery były świetne :-)

  10. mmm pyszności <3

  11. jesiennie, smakowicie :)

  12. na pewno wyśmienite. uwielbiam połączenie mięs z owocami czy może ogólnie słodkim smakiem. myślę, że pomysł wykorzystam, pozdrawiam.
    _
    http://dropofmusic.blogspot.com/

  13. O już mnie zachęciłaś i to bardzo:)Krem z gruszkami był i jest często na moim stole, coś czuję że będzie teraz ten indyk:)

  14. Jedyna rzecz, którą bym zmieniła, to nie dałabym miodu, za którym nie przepadam, za to dodałabym karmel :)

    Pozdrawiam,
    http://ewakuchennie.blogspot.com/

  15. Świetne połączenie smaków :) Musi być pyszne :)

  16. jem oczami… mniami!
    Miłego wyjazdu :)

  17. nie wpadłabym na pomysł połączenia tych składników, na pewno spróbuję tej kombinacji, bo całość wygląda smakowicie :)

  18. Zosiu, nie masz czasem takiej refleksji (pałaszując na przykład kurczaka), że to co właśnie jesz jeszcze niedawno żyło, nie myślałaś nigdy nad byciem wegetarianką.
    Sama ostatnio często rozmyślam nad talerzem na ten temat i żałuję, że mięso nie rośnie na drzewach.

  19. cierpliwość popłaca:)) doczekałąm się! wreszcie kasza i mój ukochany kuskus:))

  20. Zosiu,
    szukam uniwersalnej zastawy stołowej, ale tylko białej i ta Twoja bardzo mi się spodobała. Możesz napisać gdzie ją kupiłaś?
    Dziękuję Asia

  21. Zosiu, dodałaś miód prawdziwy (jaki?) czy sztuczny?
    Pozdrawiam!

  22. Witaj Zosiu!
    U mnie prawdziwa „rewolucja dyniowa” za sprawą mojej mamy:) Były już placuszki, zupa-krem, tyle, że bez gruszek no i dżemik dyniowo-jabłkowy. Pychota!
    Ja zaś się pochwalę, że zrobiłam Twoje gofry czekoladowe:) Akurat mam gofrownicę w kształcie kwiatka i wyszły cieńsze niż Twoje. Ale ten smak… Dzięki cynamonowi poczułam Święta. Smakowały całej rodzinie. Zamiast serka oprószyłam cukrem pudrem.
    Pozdrawiam,
    Monika
    PS. Czekam na kolejne przepisy, które mnie zainspirują do działania:)

  23. Zosia!
    A jest szansa na nazwy czcionek, które używasz do opisywania zdjęć?

    Graficznie MIÓD!

  24. Witaj,
    Zaglądam od czasu do czasu na Twoją stronę. Dla moich oczu jest to prawdziwa uczta widząc tak apetyczne dania.
    Pozdrawiam

  25. pysznie :) aż się głodna zrobiłam :)

  26. Cud-miód:). Tylko bez malin, za to z gruszkami;)
    Zrobimy na pewno:)

  27. Pyszne wyszlo :D dzieki za przepis ;)

  28. Ile porcji wyszło Ci z tej ilości?

  29. Dziś zrobiłam Indyka na obiad. Wyglądał bardzo efektownie i smakował wyśmienicie. Wyjątkowy przepis!

  30. Wypróbowałam – fantastyczny! Oryginalne połączenie smaków, szybki w przygotowaniu, wyglądał smakowicie i, co najważniejsze, był pyyyyszny :)

  31. Witam Zosiu:)
    Jutro zamierzam zrobić twój przepis na indyka z gruszkami i świeżym tymiankiem. Podpowiedz proszę ile czasu smażyłaś indyka przed dodaniem gruszek, tak aby wyszedł soczysty i nie przesuszony. A może trzeba od od razu dodać indyka+gruszki i dusić ok. 10 min? Na ile porcji jest powyższy przepis? Czekam na odpowiedz. z góry dziękuję.

  32. Droga Zosiu,
    Przepraszam, że tak „na dwa razy” ale nie jestem doświadczona kucharką i chciałam jeszcze dopytać a propos mojego wcześniejszego komentarza..Będę przygotowywać to danie tylko dla siebie. Jaką porcja mięsa mam wiec kupić i czy w związku z mniejsza porcją powinnam skrócić czas smażenia mięsa, a później duszenia składników. Bardzo proszę o doradę, chciałabym żeby mi po prostu wyszło i smakowało…:)
    Dziękuję!!!!

  33. hej Zosia!
    przepis zrobiony:)
    dzis na obiad i maz pochwali, wiec przepis zapisuje do domowej ksiazki kucharskiej:)
    wg mnie kuskus pasuje, ale lapiej byloby z ryzem lub pieczonymi ziemniakami
    Do kuskusa dodalam orzechy ziemne – bo maz nie lubi wloskich i tez fajnie smakowalo.
    Jutro zabieram sie ponowne pieczenie Twoich babeczek z zurawina;) dla kolezanek z pracy:) to bedzie chyba coroczny tradycyjny przepis ze wzgledu na zurawina dostepna nie o kazdej porze roku:)
    pozdrawiam z Drezna oblanego kapuśniaczkiem:)
    Weronika

  34. To był nasz dzisiejszy obiad:) Baardzo smakował. Dodałam jeszcze sałatke z czerwonej kapusty – pasowała i kolorystycznie i smakowo. Dziekuje za inspiracje! Pozdrowienia!

  35. mistrz! wleciało jak złoto.

  36. Zosiu,
    dwa pytania:
    -kiedy wydasz swoją książkę kucharską?
    – gdzi można kupić zółtą brytfankę, którą widać na zdjęciach do tego przepisu?
    Polędwiczki robiłam już kilka razy. Pyszne :)
    Pozdrawiam i życzę wesołych Świąt!

  37. Danie jest absolutnie obłędne! Od razu dodaję do ulubionych! Po modyfikacji w postaci odrobiny białego wina przed duszeniem jest po prostu nieziemskie! Polecam gorąco!

  38. Great tremendous issues here. I am very glad to look your article. Thank you so much and i am looking forward to touch you. Will you please drop me a e-mail?

  39. Excellent post. I was checking continuously this blog and I am impressed! Extremely useful information particularly the last part :) I care for such info much. I was seeking this particular information for a long time. Thank you and best of luck.

  40. Ja również zastanawiam sie ile czasu piec indyka przed dodaniem gruszek zeby go nie wysuszyć ?

Dodaj komentarz