
Podobne wpisy
29 Odpowiedzi do “Słodkiego ,,Tłustego Czwartku” Wam życzę!”
Pliki Cookies
Na tej stronie używamy plików cookies, w których mogą być zapisywane Twoje dane osobowe, w celu gromadzenia danych analitycznych i marketingowych. Więcej informacji na ten temat znajdziesz w polityce cookies.
Funkcjonalne Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych.
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
Tobie również Zosiu:):)
Pozdrawiam
Zosiu muszę się pochwalić! skończyłam piec donaty z Twojego przepisu i chyba się udały!!! ;)) są pyszne!
Tobie również słodkiego tłustego czwartku!
Pozdrawiam,
Ola
wowwwwi!!! To się bardzo cieszę, że Ci smakują!
Dzięki za odwiedziny i .. zaufanie co do mojego przepisu :)
Samych serdeczności!
Zosia
ja też, ja też zrobiłam „tłuste donaty” :))) parę pierwszych się niestety spaliło, bo zbyt rozgrzany był tłuszcz, ale później w kolejnym podejściu już wyszły dobrze i były bardzo smaczne :D:D Zrobiłam z posypką czekoladową i oczywiście z M&M’sami :D:D „niestety” domownikom również bardzo smakowały i musiałam dorobić kolejną partię … :))))
Zosiu, serdecznie dzięki za przepis, jest świetny, a donaty bardzo pyszne i wszyscy się nimi zajadali :D:D
pozdrawiam z Poznania :)))
Wzajemnie Zosiu!
:-)
Wzajemnie ;) Ja już zjadłam swojego pączka hihi ;)
Zosiu, dziękuję bardzo za przepis na pyszne pączki! Wczoraj wieczorem zdecydowałam się je zrobić. Pierwsze trzy wyszły nierówne, ale każda następna partia była coraz lepsza! I przyznam szczerze, że teraz tak jakoś nie mam ochoty na te pączki ze sklepu. Moje, wg Twojego przepisu, są pięknie ozdobione kolorowymi posypkami, wiórkami. Dodatkowo wykorzystałam masę cukrową i wykrojniki, więc świetnie się prezentują. Planuję zrobić je także w paczuszkach na walentynki. Co prawda nie dla ukochanego, ale dla przyjaciół, z którymi w tym czasie będziemy pracować w ramach wyjazdu wolontariatu.
Tak więc serdeczne dzięki za inspirację :) Bardzo lubię sprawiać przyjemność bliskim, zwłaszcza, kiedy mogę zrobić coś własnoręcznie!
Pozdrowienia dla Ciebie i rodziny,
Magda
Ja zaraz chwytam 4, a wieczorem siłownia :D
brawo!
I nawzajem ;) na razie zjadłam tylko jednego pączka ale planuję poprawić wynik do końca dnia!
Jeszcze nie miałam czasu na nic tłustego, choć leżą przede mną :D :D :D
Ślinka cieknie! Przepraszam, ale nie mogę się już więcej powstrzymywać! :D
Zosi, donaty wyglądają przesmacznie!
Gosiu, czekam na post prozdrowotny po dzisiejszym obżarstwie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
:) :) :)
Cześć Zosieńko, ja Tobie również życzę pysznego Tłustego Czwartku :D
Póki co na moim koncie zero pączków, ale zamierzam to nadrobić, bo podobno pączek tego dnia wróży szczęście na cały rok! :)
Pozdrawiam i życzȩ miłego „tłustego czwartku”!
Ja też robiłam donaty z twojego przepisu i wyszły cudowne… naprawdę są super … dzięki kolorowym posypkom cieszyły też oczy… czekam z utęsknieniem na kolejny przepis , na pewno skorzystam :)
udanego Zosiu!
pozdrawiam!
ps: czy u Was też pada śnieg?
Rano był.. teraz słońce i ani śladu po nim:)
Z pozdrowieniami,
ZOsia
to w takim razie jest u nas:-)
Kasia
U nas, na południu kraju, śniegu masa!!! I ciągle pada… A drogi „utrzymywane są na biało”. Tęsknię za latem w Orłowie:-))
w Warszawie biało i ślicznie:-)jeszcze śnieg nie stopniał
pozdrawiam
Kasia
Wzajemnie!! :)
Aż boję się myśleć, ile będę musiała spędzić na siłowni po dzisiejszym dniu, ale chyba raz w roku można sobie na to pozwolić! ^^
Zosiu, ja jem dziś faworki wg Twojego przepisu, uwielbiam…
dużo pączusiów zjadłaś?
Wow super te Twoje donaty! Ślinka cieknie na sam widok :) wieczorem będę przy nich działać – przedłuże tłusty czwartek do weekendu :) na dzisiaj zrobiłam słodkie drożdżowe bułeczki z budyniem – też pychta ! Zapraszam do wypróbowania :) http://lukrowanababka.blox.pl/2013/02/tlusty-czwartek-slodkie-szalenstwo-drozdzowki-z.html
Zosiu napisz ile pączków dzisiaj zjadłas?? :)
bo ja 4 a jutro aerobik :)
.. niestety tylko 1 :/
Zosiu, czy Twoje donaty smaży się w głębokim tłuszczu, czy po prostu na dużej ilości oleju, przewracając je? Pozdrawiam serdecznie
hahahahaha, ale super. :)
to był bardzo smaczny czwartek, dzięki. :)
jutro mam pierwszą w życiu klientkę po poradę prawną :)
zarobione pieniądzę zainwestuję w karnet na siłkę ;D
Ach, teraz bęxzie trzeba dużo biegać. POchłonęło się 5 pączków! Zapraszam do mnie; loovelyblog.blogspot.com .NIedługo przpeis na zupke pomidorową!