2 grudnia 2015

Wieniec adwentowy

IMG_0585

* * *

Świeże gałązki iglaste porozrzucane po domowych kątach, dzbanek herbaty cynamonowo – żurawinowej na stole, a na grzejnikach suszące się powoli plastry cytrusów – tak wyglądała nasza ubiegła niedziela. Okres przedświąteczny to dla mnie najmilszy czas w całym roku. Celebracja każdego grudniowego dnia sprawia, że Święta przeżywamy jeszcze bardziej, a gradacja emocji związana z przygotowaniem Świąt powoduje, że ten czas jest magiczny i wyjątkowy. W dzisiejszym wpisie zachęcam Was do wykonania adwentowego wieńca, który wprowadza nas już w atmosferę Świąt!

Potrzebne nam będą:

świeże cytryny / pomarańcze / grejpfruty / limonki

laski cynamonowe 

gwiazdki anyżu 

sztuczny śnieg (np. w Rossmanie lub w sklepie plastycznym)

kilka szyszek

zielone gałązki iglastych drzew lub krzewów  (cedr, jodła, sosna; liście dębu lub eukaliptusa)

zwykły sznurek (np. w Castoramie)

kilka drucików (zapytaj w kwiaciarni)

Wskazówki:

* Do przygotowania wieńca świątecznego doskonale nadaje się cedr, jodła i sosna. Mogą być również liście dębu lub eukaliptusa – najczęściej jednak sięgam w kwiaciarni po tzw. zielone dodatki vs gałązki do bukietów,

* koło z drutu można kupić już gotowe (zapytaj w swojej kwiaciarni), które będzie stanowiło szkielet pod wieniec lub możemy samodzielnie uformować kółko z grubego drutu lub drucianego wieszaka,

* w dzisiejszym wpisie wykorzystałam gotowe wieńce (osobom z Trójmiasta polecam odwiedzić stragany z kwiatami przy ul. Malczewskiego w Sopocie, koszt jednego wieńca ok. 12-15 zł),

* zazwyczaj cytrusy kroję dzień wcześniej i suszę na kaloryferze (piękny zapach), polecam skorzystać z suszarki do grzybów lub piekarnika (opcja: termoobieg),

* szyszki przywiezione są z lasu z ostatniej wycieczki i owinięcie drucikiem,

* po druciki uśmiechnęłam się do pani kwiaciarki, niemniej na allegro jest ich sporo (wpiszcie: drut florystyczny),

* opcja spryskania wieńca sztucznym śniegiem pięknie wygląda – ale pamiętajmy że tracimy leśny zapach iglaków.

Suszone plastry grejpfruta owijam zwykłym sznurkiem wokół gałązek iglastych – do tej czynności polecam również drucki florystyczne.

Propozycja sprykania wieńca sztucznym śniegiem pięknie wygląda – ale pamiętajmy, że tracimy leśny zapach iglaków.

Nad kominkiem, w kuchni, na drzwiach wejściowych, na stole i nad stołem, nad łóżkiem – gdzie tylko nasza wyobraźnia nam podpowie!

* * *

Po więcej zdjęć zapraszam na mój profil na instagramie

Kategorie: ,

22 odpowiedzi na “Wieniec adwentowy”

  1. I takie drobiazgi tworzą niepowtarzalny, świąteczny klimat w naszym domu. Śliczny ten wieniec :)

  2. Zosiu…jak wczoraj pamiętam wieńce z tamtego roku, a tutaj już następne święta. Ten jest równie uroczy jak te z poprzedniego roku. Pamiętam bo tak mnie zainspirowałaś, że przed samymi świętami ja również wykonałam swój. Masz Zosiu prawdziwy talent! To piękne, że dzielisz się tym z nami a jednocześnie sama rozwijasz swoje zainteresowania i pasję. Proszę tylko nie poprzestawaj ! :) Spokojnego, ciepłego wieczoru ! :*

    • Zosia

      Agato dziękuję za ciepłą wiadomość- jak ten czas szybko leci :-) Wszystkiego dobrego i dziękuję za odwiedziny :*

  3. Piękne! Ta pomarańcza na wińcu dodaje takiego niesamowitego uroku. Myślę, że wystarczy nawet jeden wieniec aby w naszym domu zrobiło się już tak Świątecznie. Muszę koniecznie w tym roku zrobić swój własny:)

    • Zosia

      O tak! jeden zdecydowanie wystarczy- zobaczysz jaki piękny zapach się unosi w domu! Miłego czasu!

  4. Śliczne wieńce: i Twój i Kasi.

  5. Za każdym razem, kiedy Cię widzę Zosiu, Twoja książka leży w moim samochodzie, czekając na Twój podpis, tak było i dzisiaj, kiedy Cię widziałam i uśmiechałam się nieśmiało… Pozdrawiam cieplutko, może następnym razem się uda:-)

  6. Witaj Zosiu, czy możesz podac dokładny adres ulicy przy której są stragany ? pozdrawiam :)

    • Zosia

      Sopot, ul.Malczewskiego (tuż przy wejściu do cmentarza, jest kilka straganów z kwiatami, zniczami etc.). Dobergo dnia!

    • Bardzo dziękuję za odpowiedz :) Serdecznie pozdrawiam :)

  7. Piękny:)

  8. Zosiu, wprowadzasz w mnie w świąteczny nastrój:-) uwielbiam ten czas oczekiwania, grudzień zawsze jest magiczny…W tym roku dodatkowo to piękny czas, ze względu na mieszkankę mojego brzucha, która już niedługo się pojawi:-))))
    Czekam na kolejne wpisy:-)

    • Zosia

      Olu to wspaniała wiadomość :* Gratuluję – przed Tobą najpiękniejszy czas :***

    • Dziękuję:-) Nie mogę się już doczekać mojej Córeczki:-) W styczniu będzie z nami:-) I mam nadzieję, że będę taką fajną mamą jak Ty:-)
      Pozdrawiam!

  9. Droga Zosiu! Wieniec piękny i bardzo stylowe wnętrze:-)
    Dzięki za kolejną inspirację dot. suszenia plastrów pomarańczy
    w piekarniku: proste i szybkie. Zawsze suszyłam plastry pomarańczy z powbijanymi doń goździkami w okolicach kaloryfera przez wiele dni;-) To wiele upraszcza!
    Uściski z pogodnego południa PL,
    Twoja wierna fanka Marta;-)

  10. Jak zwykle przepiękne zdjecia! A od Ciebie Zosiu aż bije ciepło i spokój :) pewnie masz juz dość odpowiadania ta tego typu pytania, ale skad jest sukienka? Z góry dziekuje za odpowiedz o pozdrawiam serdeczne z zachmurzonego Londynu.

  11. Piękne ;) czuć świąteczny klimat;)!!! Jak tylko wyzdrowieje postaram sie zrobic ;)!

  12. Nigdy nie dodawalam do moich wiencow pomaranczy ale w tym roku wyprobuje

  13. Zosiu, uwielbiam Twojego bloga. Przepisy super, zdjecia extra, a w wieńcach się zakochałam :) i to wszystko z wielką klasą…widać też, że artystyczna dusza z Ciebie. Zazdroszczę i podziwiam, bo sama mam dwie lewe ręce. Tym bardziej z przyjemnością sledzę bloga i insta. Życzę zarówno Tobie (jak i sobie, bo wtedy bede miala co ogladac i czytac) wielu inspiracji i pomysłów. Wesołych Świat – Hania

Dodaj komentarz