*    *   * Dokładnie w połowie maja planowaliśmy wyjazd do ukochanej Italii (domyślam się, że w tych planach nie byliśmy odosobnieni :)). Z rozrzewnieniem przeglądam nasze zdjęcia i szczegółowo powracam do wspomnień z Wybrzeża Amalfi, gdzie po raz pierwszy skosztowałam torta della nonna, czyli w tłumaczeniu ciasto babci. Niby kolejna, krucha tarta z budyniowym… Czytaj dalej

*   *   *   Trochę zaczepnie zatytułowałam ten wpis, ale myślę sobie, że gdybym jedynie wspomniała, że to przepis na tartę cytrynową, to machnęlibyście ręką i tyle :) A tak, jest większe prawdopodobieństwo, że część z Was się skusi i uzupełni zapas cytryn. Z największą przyjemnością, przedstawiam Wam prosty przepis na zmysłową przyjemność… Czytaj dalej

*    *    * Uruchamiamy wspomnienia. Nie było popołudnia, żebym nie zaglądała do książki kucharskiej Kubusia Puchatka. Już w drodze powrotnej ze szkoły, obmyślałam z koleżankami menu (trochę trzeba było nagimnastykować się ze składnikami albo częściej z zamiennikami). Jeżyki Sowy Przemądrzałej były największym hitem. Nasza perspektywa pozostania w domu ponownie się wydłużyła. Energia nas… Czytaj dalej

 *    *    *   Wstajemy coraz wcześniej. Pierwsze pobudki, które możemy uznać za rozpoczęcie dnia zaczynają się około godziny piątej. Zaspanym okiem zaglądam do kołyski, a tu buzia roześmiana. Snu z pewnością już nie będzie. Biorę przyjaciela na ręce i wędrujemy wspólnie do kuchni. Prosto do szafki z kawą. To nasz codzienny rytuał,… Czytaj dalej

*   *   * Zacznę może od tego, że kocham kruche tarty. Ci Czytelnicy, którzy są tu ze mną od początku bloga, zdążyli już tę moją słabość zauważyć. Lubie je piec, bo zawsze wiem czego mogę się spodziewać i przyznaję, nie wymagają jakiś większych umiejętności. Są eleganckim deserem i smakują nawet najbardziej wymagającym miłośnikom… Czytaj dalej

Na bieżąco staram się przeglądać statystyki mojego bloga – choćby dlatego, żeby porównać przepisy cieszące się największą popularnością z tymi, które obecnie publikuję. Uśmiecham się sama do siebie patrząc na wpisy sprzed 6 lat (np. na powtarzające się kadry rozbijającego się jajka :) średnia ostrość, monotonne ujęcia i moje czerwone paznokcie w trakcie zagniatania ciasta… Czytaj dalej

*    *    * Najlepsze kruche rogaliki piecze moja kochana Teściowa (tak, to prawda zupełnie obce są mi żarty z teściowych😎). Upiekłam je w dwóch wersjach – w pierwszej z konfiturą z czarnej porzeczki a druga z kremem czekoladowym. Faworytem jest jednak ta pierwsza z kwaskowatym posmakiem owoców. Jeżeli lubicie aromat cynamonu – ja… Czytaj dalej

*    *    *   W końcu dotarła i ona! Książka, na którą czekałam z ogromną niecierpliwością od momentu, gdy dowiedziałam się o dacie jej premiery. Portugalia do zjedzenia, to drugi z tej serii przewodnik, tym razem po smakach Portugalii. Napisał go ceniony przeze mnie Bartek Kieżuń – specjalista w zakresie kuchni śródziemnomorskiej, dziennikarz,… Czytaj dalej

*    *    * Wraz z nadejściem jesieni powróciłam do częstszego pieczenia. Może dlatego, że kiedy dni stają się krótsze i chłodniejsze, to przyjemniej jest przebywać w kuchni, przy zapachu maślanego ciasta, cynamonu i goździków. A może też dlatego, że chwilowy brak słońca sprawił natychmiastową potrzebę zjedzenia czegoś słodkiego?! :-) Skład: (forma – keksówka)… Czytaj dalej