*   *   * Zacznę może od tego, że kocham kruche tarty. Ci Czytelnicy, którzy są tu ze mną od początku bloga, zdążyli już tę moją słabość zauważyć. Lubie je piec, bo zawsze wiem czego mogę się spodziewać i przyznaję, nie wymagają jakiś większych umiejętności. Są eleganckim deserem i smakują nawet najbardziej wymagającym miłośnikom… Czytaj dalej

Na bieżąco staram się przeglądać statystyki mojego bloga – choćby dlatego, żeby porównać przepisy cieszące się największą popularnością z tymi, które obecnie publikuję. Uśmiecham się sama do siebie patrząc na wpisy sprzed 6 lat (np. na powtarzające się kadry rozbijającego się jajka :) średnia ostrość, monotonne ujęcia i moje czerwone paznokcie w trakcie zagniatania ciasta… Czytaj dalej

*    *    * Najlepsze kruche rogaliki piecze moja kochana Teściowa (tak, to prawda zupełnie obce są mi żarty z teściowych😎). Upiekłam je w dwóch wersjach – w pierwszej z konfiturą z czarnej porzeczki a druga z kremem czekoladowym. Faworytem jest jednak ta pierwsza z kwaskowatym posmakiem owoców. Jeżeli lubicie aromat cynamonu – ja… Czytaj dalej

*    *    *   W końcu dotarła i ona! Książka, na którą czekałam z ogromną niecierpliwością od momentu, gdy dowiedziałam się o dacie jej premiery. Portugalia do zjedzenia, to drugi z tej serii przewodnik, tym razem po smakach Portugalii. Napisał go ceniony przeze mnie Bartek Kieżuń – specjalista w zakresie kuchni śródziemnomorskiej, dziennikarz,… Czytaj dalej

*    *    * Wraz z nadejściem jesieni powróciłam do częstszego pieczenia. Może dlatego, że kiedy dni stają się krótsze i chłodniejsze, to przyjemniej jest przebywać w kuchni, przy zapachu maślanego ciasta, cynamonu i goździków. A może też dlatego, że chwilowy brak słońca sprawił natychmiastową potrzebę zjedzenia czegoś słodkiego?! :-) Skład: (forma – keksówka)… Czytaj dalej

 *    *    * Tak jak wspomniałam w tytule, jest to dość uniwersalny przepis, który zakłada, że możemy użyć większość obecnie dostępnych owoców (pod sposobem pieczenia, wymieniłam moje propozycje). Przepadam za połączeniem mocno wypieczonego, kruchego i maślanego ciasta, duszonych owoców i delikatnej pianki z białek. I myślę sobie, że tym wpisem mogę zapoczątkować oficjalne rozpoczęcie… Czytaj dalej

*    *    * Publikując dla Was dzisiejszy wpis przez chwilę zastanawiałam się do jakiej kategorii zaliczyć ten przepis. Osobom, którym wordpress (program, który służy do zarządzania treścią blogową) jest znany wiedzą, że przy dodaniu nowego przepisu należy przyporządkować odpowiednią kategorię. A zatem czy leniwe pierogi ogłaszamy deserem, obiadem a może śniadaniem? Osobiście odpowiem… Czytaj dalej

*    *    * Myślę, że każdy ma smaki, które potrafią w cudowny sposób przywołać najpiękniejsze wspomnienia. Czasami wystarczy zapach albo pierwszy kęs, który uruchamia cały szereg obrazów i związanych z nimi emocji. To pewien rodzaj wrażliwości z którą człowiek się rodzi albo rozwija w trakcie swojego życia. Do francuskich deserów mam ogromną  słabość,… Czytaj dalej

*    *    *   Tydzień temu przez nasz dom przewinął się huragan soczystej energii zerówkowiczów. Wyprawialiśmy siódme urodziny Hanusi. Tego dnia pogoda cudownie dopisała, więc większość konkursów odbyła się w ogrodzie. Kilkadziesiąt balonów napełnionych wodą (o zgrozo!), zwisające z gałęzi drzew jabłka na sznurku, przygotowane akcesoria plastyczne do dekorowania masek… ostatnie trzy lata… Czytaj dalej

*    *    *    Początkowo chciałam napisać, że gdybym w dzieciństwie była posiadaczką maszyny do lodów to mój ówczesny poziom szczęścia byłby trudny do zmierzenia (zdecydowanie przewyższał by poziom, wszystkich szczęśliwych dni, na które jako dziecko czeka się z ogromnym wytęsknieniem; wyobraźcie sobie wigilę, urodziny, dzień dziecka tego samego dnia :-PP). Mówiąc jednak całkiem… Czytaj dalej