*    *    *

  Przyszła upragniona pora na ciasta. I na lody, rzecz jasna – wbrew założeniu, że najlepiej smakują w upalne dni. Podejrzewam, że zaraz zaczną się pytania w stylu: Zosiu, jak Ty to robisz, że przy tych deserach, nadal zachowujesz taką linię, etc. Uśmiecham się czytając tego typu komentarze i trochę pół żartem pół serio odpowiadam, że po pierwsze, to kwestia doboru odpowiedniego swetra, który potrafi czynić cuda (a ten od kochanych dziewczyn z MLE jest naprawdę idealny) a druga sprawa, to w dziedzinie słodkości, nie idę na kompromis. Rzadko kiedy kupuję gotowe ciasta, bo po pierwsze lubię tę czynność wykonywać wspólnie z moimi pomocnikami, a po drugie, mam wrażenie, że nikt tego lepiej nie zrobi, niż my. No chyba, że mówimy tu o lodach. Takich z prawdziwego zdarzenia, gdzie przepis jest unikalny i bazuje na prostych składnikach najwyższej jakości. Mieszkańcom Trójmiasta i okolic mogę polecić manufakturę LattoGelato. To jedno z tych miejsc w którym właściciele doskonale wiedzą, na czym powinna polegać wyjątkowość tego deseru. Lody pistacjowe są wykonane z sycylijskich pistacji z Bronte, a waniliowe są na bazie wanilii z gatunku Planifolia, którą sprowadzają z Indonezji. Cieszę się, że jest już coraz więcej miejsc na trójmiejskiej mapie kulinarnej, gdzie produkt jest tak dopracowany i przemyślany.

Skład:

(okrągła forma lub żeliwna patelnia o średnicy ok. 26 cm)

5 jajek

6 gruszek

60 g masła, roztopione

120 g mąki pszennej

200 ml mleka 3,2 %

200 ml śmietanki 36 %

100 g cukru + 1 czubata łyżka

1 laska wanilii

2 łyżki brązowego cukru

ok. 50 ml whisky lub rumu

A oto jak to zrobić:

  1. Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni C. Żaroodporną patelnię (bez drewnianej rączki) lub formę do ciasta smarujemy tłuszczem.
  2. Gruszki kroimy na ćwiartki i usuwamy z nich gniazda. Na rozgrzanej patelni podsmażamy łyżkę cukru, a następnie dodajemy kawałki gruszki i naciętą laskę wanilii. Gdy gruszki zaczną puszczać sok dodajemy alkohol. Gotujemy przez kilka minut, do momentu, aż sok się zredukuje. Patelnię odstawiamy do wystygnięcia.
  3. W szerokiej misce ubijamy jajka z cukrem. Gdy masa będzie spieniona dodajemy rozpuszczone masło, przesianą mąkę i wymieszaną śmietankę z mlekiem. Całość ubijamy do uzyskania jednolitej konsystencji.
  4. Do przygotowanej formy lub żeliwnej patelni przekładamy podsmażone gruszki wraz z sokiem (usuwamy laskę wanilii, zostawiamy jedynie ziarenka). Na gruszki wylewamy gotowe ciasto, a na wierzch rozsypujemy brązowy cukier. Pieczemy 40 minut lub do momentu, aż ciasto będzie złociste. Wyjmujemy z piekarnika i czekamy, aż ostygnie. Podajemy na ciepło z ulubionymi lodami.

Gruszki kroimy na ćwiartki i usuwamy z nich gniazda. Na rozgrzanej patelni podsmażamy łyżkę cukru, a następnie dodajemy kawałki gruszki i naciętą laskę wanilii. Gdy gruszki zaczną puszczać sok dodajemy alkohol. Gotujemy przez kilka minut, do momentu, aż sok się zredukuje. Patelnię odstawiamy do wystygnięcia.

W szerokiej misce ubijamy jajka z cukrem. Gdy masa będzie spieniona dodajemy rozpuszczone masło, przesianą mąkę i wymieszaną śmietankę z mlekiem. Całość ubijamy do uzyskania jednolitej konsystencji. Na gruszki wylewamy gotowe ciasto, a na wierzch rozsypujemy brązowy cukier.

Ciasto pieczemy w rozgrzanym piekarniku w 180 stopniach C przez 40 minut lub do momentu, aż będzie złociste. Wyjmujemy z piekarnika i czekamy, aż ostygnie.

Podajemy na ciepło z ulubionymi lodami.

Na zdjęciu lody pistacjowe (na bazie sycylijskich pistacji z Bronte) i waniliowe na bazie wanilii gatunku Planifolia prosto z Indonezji | Lodziarnia LattoGelato, ul. Mirona Białoszewskiego 12/U1, 80-280 Gdańsk (jest możliwość zamówienia do domu przez wolt.com.)

sweter – MLE COLLECTION | żeliwna patelnia – CHASSEUR 

[współpraca]

Ciasto, które upiekłam jest z duszonymi gruszkami, które po zredukowaniu, stają się wyjątkowo miękkie i aromatyczne. Nie przejmujcie się, jeżeli nie macie pod ręką żeliwnej patelni (bez drewnianej rączki). Ten deser można również spokojnie wykonać w zwykłe formie do pieczenia, byle by była szczelna.

Kategorie:

30 odpowiedzi na “Jak umilić sobie jesienne popołudnie, czyli zapiekane gruszki z wanilią i słuszną porcją lodów”

  1. Zosiu ja trochę nie na temat, ale chciałabym kupić taki czajnik elektryczny jak Ty masz biały z drewnianą rączką udało mi się znaleźć jaka to firma ale nie wiem jakie ma wymiary ten czajnik, w ofercie są różne wymiary, czy mogłabyś podać mi wysokość i szerokość i jaka to pojemność.z góry dziękuję za pomoc

  2. Rewelacja.

  3. Zosiu, czy byłaby szansa na odpowiedź?

  4. Genialny i prosty sposób na pyszne ciasto, Zosiu! Wypróbuję z pewnością:-) Myślisz, że śliwki węgierki dadzą radę?
    Pozdrawiam ciepło z południa PL,
    Marta:-)

  5. O rany, to musi być pyszne😋

  6. Zosiu, przepis do jak najszybszego wypróbowania! Uwielbiam Twoje przepisy i marzy mi się, żeby na Twoją stronę powrócił spis aktywnych linków do nich. Pamiętam że kiedyś chętnie z tego korzystałam, dostępna była lista przepisów ( chyba w kolejności dodania na strone lub kategoriami, już nie pamiętam). W każdym razie było to niezwykle pomocne, na Twojej stronie jest setki wspaniałych przepisów, o których z biegiem czasu się zapomina, a szkoda! Pozdrawia serdecznie wierna fanka od pierwszego wpisu :-)

    • Zosia

      Paulino, dziękuję za Twoje odwiedziny i sugestie! Niestety zdaję sobie sprawę, że strona wymaga modyfikacji… pracujemy nad nową (bardziej czytelną) odsłoną, niestety to trochę wymaga czasu😅 uściski!

    • Tak, też się pod tym podpisuję. A poza tym pomysł na gruszki bardzo ciekawy, przypomina letnie clafoutis z czereśniami. Uwielbiam Twoje pomysły na owoce.

  7. Zosiu, dlaczego tak musisz takimi pysznościami!!! A ja będąc w ciąży mam ochotę na każdą słodkość, którą proponujesz!!! 😂😂😂
    Pozdrawiam serdecznie!

  8. Wygląda pysznie, zrobię w sobotę! 🙂

  9. Zosiu, zabieram się za to ciasto🤍

  10. chciałabym żeby tak można było sprawę załatwić tylko swetrem ;) skusiłaś mnie – w weekend piekę :)

  11. Pani Zosiu, skąd ten piękny sweter? ❤️

  12. Przepis doskonały! Niestety jutro muszę raz jeszcze upiec, bo mi Rodzina nie da spokoju!

    Alina

  13. Tym deserem czytasz mi Zosiu w myślach!

  14. Zosiu, czy ten Twój sweter został zakupiony już jakiś czas temu czy jest to nowość, która dopiero się pojawi?

  15. Zosiu, a ja mam pytanie, skąd jest ta piękna sztukateria w twojej kuchni? Czy została wykonana na zamówienie? Dziękuję za podpowiedź!

  16. Zosiu pieknie Ci w tym sweterku moglabys zostac modelką MLE 😉 a gruszki koniecznie do wypróbowania 😁 pozdrawiam słonecznie ze Szczecina

  17. Czy wyjdzie też ze śmietanką 30%?

Dodaj komentarz