Pudding daktylowy z gęstym sosem karmelowym

img_8661

* * *

Chyba już nastał odpowiedni moment, żebym mogła zacząć dzielić się z Wami świątecznymi przepisami. Uwielbiam ten okres, gdzie mamy jeszcze chwilę, żeby spokojnie móc zaplanować świąteczne potrawy. Bez pośpiechu. Z umiarem, myśląc o różnych gustach domowników. Dzisiejszy pudding należy do ciężkich i mokrych ciast – w sam raz na wigilijny deser.

img_8645

Skład:

(forma do pieczenia babek lub okrągła do biszkoptów)

250 g suszonych daktyli

200 g mąki

4 jajka

2 łyżeczki sody oczyszczonej

100 g masła

120 g brązowego cukru

sok z 1 pomarańczy i otarta skórka

garść suszonej żurawiny (opcjonalnie)

sos karmelowy:

200 ml śmietanki 30% lub 36%

80 g masła

120 g brązowego cukru

img_8616

A oto jak to zrobić:

  1. Daktyle zalewamy wrzątkiem i odstawiamy na 15 minut. Odcedzamy i blendujemy / siekamy na puree.
  2. Masło ucieramy z cukrem na gładką masę. Następnie dodajemy po kolei jajka i miksujemy na niskich obrotach, tak by masa stała się jednolita. Dodajemy otartą skórkę z pomarańczy i sok. Mieszamy i dosypujemy przesianą mąkę z sodą oczyszczoną. Za pomocą szpatułki (na tym etapie odkładamy mikser) mieszamy masę i dodajemy puree z daktyli. Całość mieszamy do połączenia się wszystkich składników. Ciasto przelewamy do natłuszczonej formy i pieczemy w rozgrzanym piekarniku w 160 stopniach C przez 50 minut.
  3. Aby przygotować gęsty sos karmelowy: na rozgrzanej patelni podsmażamy cukier, do momentu aż się rozpuści. Następnie dodajemy masło, mieszamy i na końcu ostrożnie dolewamy śmietankę. Całość mieszamy. Masa powinna byś płynna.
  4. Pudding możemy podać na ciepło/zimno polany sosem karmelowy.

Komentarz: Na zdjęciu pudding ma warstwę lukru. Myślę jednak, że można z niego zrezygnować, bo całość będzie ciut za słodka :-)

Przepis jest moją autorską modyfikacją oryginalnego przepisu Jamiego Oliviera 

img_8665

Szal himalajski GYALMO

img_8628

img_8677

Pudding możemy podać na ciepło/zimno polany sosem karmelowy

img_8680 img_8686 img_8689

img_8691

Po więcej zdjęć zapraszam na mój profil na instagramie