Przepisy dla przyszłych Mam! Owocowa granola i projekt ,,Polka w kuchni”.
by Zosia on Luty 28, 2012
Dzisiejsza propozycja idealnie się sprawdza, gdy jesteśmy poza domem-ciężko wtedy zadbać o regularny posiłek, nie mówiąc już o potrzebnej dawce witamin. Ja swoją granolę wykorzystałam podczas weekendowych wykładów i z pewnosćią mogę Wam ją polecić.
.jpg)
Skład:
świeży ananas
winogrona
jabłko
kiwi
świeże mango
mandarynki / pomarańcze
granola:
2 łyżki soku z pomarańczy
2 łyżki miodu
garść płatków owsianych
garść suszonych żurawin / migdałów / pestek ze słonecznika / wiórek kokosowych
siemie lniane / otręby pszenne

A oto jak to zrobić:
1. Wszystkie owoce dokładnie myjemy i kroimy na kawałki. Umieszczamy w wygodnym do przenoszenia pojemniku z zamkniętym wieczkiem.
2. Na patelni łaczymy wszystkie składniki naszej granoli. W szklance mieszamy sok pomarańczowy z miodem, przelewamy na patelnię i prażymy całość na małym ogniu ok. 2-3 minuty. Gotowe płatki dosypujemy do naszych owoców.







.jpg)
.jpg)
Jak pewnie zauważyliście, od początku tworzenia bloga kierowałam się zasadą, że gotowanie to przede wszystkim ogromna przyjemnością, a czas spędzany w kuchni to doskonała odskocznia od obowiązków dnia codziennego. Gdyby było inaczej to z pewnością byłby to mój ostatni wpis :-)
Kultywując tę ideę, natrafiłam na wyjątkową sesję do kalendarza, realizowaną dla marki Paclan, która nieco zawadiacko traktuje domowe obowiązki z przymrużeniem oka. Założeniem projektu było ukazanie, że Polka w kuchni z całą pewnością może być glamour! Sami zobaczcie – a ja bije brawa za odwagę i dystans do siebie :-)
Kalendarz Paclan na rok 2012 nie jest projektem komercyjnym, nie można go nabyć w żadnej z sieci handlowych. Warto natomiast rozejrzeć się w sieci - http://www.paclan.pl/pl_polkawkuchni.php

81 comments
Świetna propozycja również dla kobiet aktywnych, regularnie trenujących.
Miłego dnia:)
dodany przez Agnieszka @ 28 lutego 2012 o 13:09. #
Czysta witamina nie tylko dla dzieci ale dla kobiet uprawiających sport
dodany przez Wygraj 5000zł KONKURS @ 28 lutego 2012 o 17:51. #
Wygląda smakowicie ;)
dodany przez Karolina @ 28 lutego 2012 o 13:17. #
Super zdrowa przekąska!
Pozdrawiam :-)
dodany przez Broszka @ 28 lutego 2012 o 13:17. #
Zosiu, wygląda baaardzo apetycznie, a Ty ślicznie. Oglądają ostatni wpis Kasi, który przedstawia Jej m.in. spacer, zastanawiałam się jak Ona ma sumienie ciągnąć Cię po mieście, w zimie, w Twoim stanie????
dodany przez I'am @ 28 lutego 2012 o 13:20. #
„w Twoim stanie”?? jejka, Zosia jest tylko w ciazy! :)
dodany przez xxx oryg. @ 28 lutego 2012 o 13:44. #
tak, zgadza sie, ciąża to stan, a nie choroba, ale jakbyś była w TYM stanie, tak jak ja kilka miesięcy temu, to byś wiedziała, ze bieganie po mieście w trzecim trymestrze może być dyskomfortowe. Pytałam czy Zosia daje radę, tyle………………
dodany przez I'am @ 28 lutego 2012 o 15:41. #
Nie, Ty nie pytasz, czy Zosia daje radę, tylko czy Kasia nie ma sumienia. Dla mnie różnica jest znacząca. Zosia jest chyba dorosłą osobą i nikt jej nie ciągnie siłą, więc pytanie jest chyba bardzo nie na miejscu.
dodany przez Natalia @ 29 lutego 2012 o 10:52. #
Każda kobieta znosi to inaczej! Jedne cały czas leżą i stękają, a inne śmigają do ostatnich minut ( i na szczęście w mojej rodzinie tak właśnie jest) . A Zosia widać trzyma kondycję i daje radę :) Brawo Zosieńko :))
PS.
Zaimki osobowe piszemy wielką literą w drugiej osobie liczby pojedynczej i mnogiej.
dodany przez Aga @ 29 lutego 2012 o 11:08. #
Ja też latałam w ciąży.I co, pod koniec ciąży miałam zagrożoną i cesarkę.Trzeba odpoczywać i nie biegać cały czas.
dodany przez agi @ 29 lutego 2012 o 23:12. #
czegoś takiego potrzebowałam. przygotowywanie dużej porcji granoli, mieszanie w piekarniku, pieczenie jej przez 40min. nie zawsze jest mi na rękę. by nie rezygnować z tego smacznego cuda – Twój przepis na małą porcję, prażoną – z patelni – jest jak znalazł :)
dodany przez kocie-smaki @ 28 lutego 2012 o 13:23. #
wygląda przepysznie!
I myślę, że nie tylko dla przyszłych mam :)
dodany przez Ann @ 28 lutego 2012 o 13:30. #
Zdrowe posiłki nawet dla kobiet, które są ciągle w biegu. Zosiu gdzie można nabyć taki kubek w okrągłym wieczkiem, który widać na zdjęciach??
Pozdrawiam cieplutko i ciesze się, że będąc w ciąży nie zapominasz o swoich Czytelniczkach :)
Agnieszka
dodany przez http://www.designpomojemu.blogspot.com @ 28 lutego 2012 o 13:31. #
ja też jestem ciekawa gdzie można takie kubeczki nabyć , idąc do pracy czy szkoły taki kubek wygląda bardzo estetycznie . fajny pomysł .
dodany przez marika @ 28 lutego 2012 o 14:07. #
Dziewczyny, w kawiarniach na wynos wydają takie kubeczki, są z naprawdę grubego plastiku więc grzechem ich używać jednorazowo ;) Ten prawdopodobnie jest z Coffe Heaven :)
dodany przez Hanka @ 28 lutego 2012 o 14:53. #
pomidorki koktajlowe w takich kubkach sprzedają :)
dodany przez ola @ 28 lutego 2012 o 18:33. #
Bardzo wartościowa i odżywcza sałatka, też taką sobie robiłam będąc w ciąży, tylko dodawałam jeszcze jogurt naturalny:) Pozdrawiam!
dodany przez Izabell @ 28 lutego 2012 o 13:34. #
Glamour? Z takimi nogami?
dodany przez Rudi @ 28 lutego 2012 o 13:37. #
tzn jakimi?
dodany przez Julia @ 28 lutego 2012 o 15:22. #
Takimi jak w tym kalendarzu:))
dodany przez Rudi @ 28 lutego 2012 o 17:22. #
A co z nimi nie tak?
dodany przez Julia @ 29 lutego 2012 o 09:51. #
fajny przepis :))
dodany przez xxx oryg. @ 28 lutego 2012 o 13:45. #
mimo, iż nie jestem w ciąży uważam, że śniadanie jest świetną alternatywą dla aktywnych osób:) ja na pewno wypróbuję:)
dodany przez kika @ 28 lutego 2012 o 13:46. #
Na prawdę wygląda pysznie, aczkolwiek ja nie lubię jeść ananasów, mandarynek , pomarańczy w takiej relacji jaką przedstawiłaś . Moja wersja to banany i kiwi..
Czekam na kolejne przepisy.
Pozdrawiam .
dodany przez marika @ 28 lutego 2012 o 14:05. #
a kiedy ukarze sie album z przepisami ?
dodany przez ZUZ @ 28 lutego 2012 o 14:17. #
Super przepis! Wypróbuję go na początku marca, wraz z przypływem gotówki, bo narazie trzeba się zadowolić tylko rosołkiem i plackami ziemniaczanymi. :)
Granola chodzi za mną już jakiś miesiąc! Na pewno wezmę ją ze sobą na kolejny zjazd :)
Pozdrowienia!
dodany przez Sandrita @ 28 lutego 2012 o 14:20. #
Nareszcie przepis na granolę bez użycia piekarnika! Jako przyszła mama na pewno wypróbuję! :)
dodany przez Kasia @ 28 lutego 2012 o 14:31. #
mi też przypadł przepis do gustu miła odskocznia od codziennych sałatek, szczególnie, gdy ma się parcie na słodkości :D
dodany przez lilimoli @ 28 lutego 2012 o 14:46. #
Zosiaaaa cały tydzień czekałam na wtorek i Twój kolejny przepis. a najbardziej NA TWOJE ZDJĘCIA;) z brzuszkiem wyglądasz prześlicznie;)
Pozdrawiam serdecznie… i chce więcej !!!!! ;)
dodany przez Aaaania @ 28 lutego 2012 o 15:40. #
Zosieńko, pewnie masz dużo zajęć, ale może znajdziesz chwilkę żeby odpisać. Robiłam dziś Twoje quiche lorraine i nie wiem czemu ciasto mi się rozpada, po nałożeniu na talerz, jest jakieś takie zbyt wilgotne, cienkie i nie trzyma się kupy, wiesz może czym to jest spowodowane? Za mało mąki? Za dużo wody? W smaku pyszne, ale chciałabym zrobić jeszcze kiedyś, tylko żeby nie wyszła taka ciapka.
Proszę choć o krótką odpowiedź, pozdrowienia z Krakowa, dla Ciebie i maluszka.
dodany przez Ania @ 28 lutego 2012 o 16:27. #
Pozwole sobie odpisac;) najwyzej Zosia cos doda. Ja tez mialam kiedys podobna sytuacje-zawinilo mieso. Wydaje mi sie, ze jesli jest zbyt „soczyste” czy wilgotne, wplywa to na ciasto. Nastepnym razem gdy robilam to danie, wyciskalam troche to usmazone miesko. Moze u Ciebie tez taki problem byl. A quiche przepysznie smakuje. Bede jutro znowu robic;) Pozdrawiam
dodany przez Aaania @ 28 lutego 2012 o 17:04. #
Mmm…pycha… Same witaminy a wyglada tak apetycznie i ja pewno smakuję! Chyba poszukam w domu owocow ktore by się do tego nadawały.Mam pytanie: Czy można do tego użyć innych owoców?
Pozdrawiam i z góry dziękuję!
Gosia
PS Wygladasz slicznie
dodany przez Gosia @ 28 lutego 2012 o 16:55. #
Przepis super. tylko skąd wziąść mango ?…
dodany przez Polka @ 28 lutego 2012 o 17:04. #
Np. ze sklepu…??
dodany przez Pola @ 28 lutego 2012 o 21:52. #
Najdorodniejsze są w Biedronce :-)
dodany przez eve @ 28 lutego 2012 o 22:14. #
Skąd są te ładne pojemniczki (zielony, żółty) z miarkami, które widac na zdjęciach?
Jeszcze jedno jakiego obiektywu używasz?
dodany przez izi @ 28 lutego 2012 o 17:07. #
Duka :-)
dodany przez eve @ 28 lutego 2012 o 22:14. #
Dzięki za odpowiedź:)
dodany przez izi @ 29 lutego 2012 o 14:14. #
Mmm pyszne wystarczy mi że sobie popatrze na te pyszności. Ja jestem w piątym miesiącu i praktycznie tylko na widok owoców nie mam mdłości ;) Także czekam z utęsknieniem na podobne przepisy. Pozdrawiam przyszłe mamy:)
dodany przez Ania @ 28 lutego 2012 o 17:30. #
Super propozycja. Przyszłą mamą aktualnie nie jestem ale zrobię danie na bank.
dodany przez http://77gerda.blogspot.com/ @ 28 lutego 2012 o 18:01. #
ja mam dokładnie tak samo, gdy nic mi nie wychodzi, gdy jestem zmęczona dniem pracy, gdy chcę odpocząc idę właśnie do kuchni się zrelaksować i coś pysznego ugotować (upiec, itp) , pozdrawiam :)
dodany przez anna mea @ 28 lutego 2012 o 18:25. #
;-)))
dodany przez Zosia @ 28 lutego 2012 o 18:54. #
widzę, że to płatki owsiane nesvita chyba czy coś (z mlekiem w proszku i jakimiś owocami) – nie lepiej wsypać takich zwykłych, nie nafaszerowanych taką chemią ? :) tak czy tak przepis świetny, chociaż ja wolę taką zwykłą owsiankę z takimi dodatkami :) pozdrawiam!
dodany przez paulina @ 28 lutego 2012 o 19:17. #
Widzialam kiedys cos podbnego u Jamiego Olivera, ale on to robil w piekarniku. Wyglada wysmienicie, a przy tym samo zdrowie!
dodany przez http://stylishisland.blogspot.com/ @ 28 lutego 2012 o 19:36. #
przepisz wygląda pysznie jak każdy!!:))
tera nie pozostaje nic jak tylko go wypróbować:))
dodany przez Ewcia @ 28 lutego 2012 o 19:40. #
Na takim jedzeniu to faktycznie trudno utyć w czasie ciąży. Bardzo ciekawe porady na przyszłość ;) Zapisuję każdy post z Twojego cyklu Jedzenie dla Mamy ;)
dodany przez allergygirl.pl @ 28 lutego 2012 o 20:07. #
Zosiu kwitniesz w ciazy:)
dodany przez ania @ 28 lutego 2012 o 21:44. #
Owoce tak, bita śmietana też by się przydała, ale to „zboże” :) sobie podaruję.
dodany przez Linios @ 28 lutego 2012 o 22:00. #
Nie miałam pojęcia, że gotowanie sprawia tyle radości;) Do niedawna była to dla mnie konieczność do której trudno było mi się zmusić. Z przyjemnością wypróbuję ten przepis. Ten zamykany kubeczek jest szklany czy plastikowy? Muszę takiego poszukać i będę go zabierać do pracy:)
dodany przez Kasia @ 28 lutego 2012 o 22:03. #
Ja najpierw prażę wszystkie ziarenka i płatki, na koniec dodaję miód, wspaniała sprawa do mleka na szybkie śniadanie :) pozdrawiam
dodany przez Kasia @ 29 lutego 2012 o 08:07. #
a jak to jeść?
dodany przez iłka @ 29 lutego 2012 o 12:11. #
Łyżką? Albo widelcem? To chyba nie problem :)
dodany przez eve @ 29 lutego 2012 o 13:35. #
Ach, te owoce wyglądają pysznie i tak… przypominają o lecie! Na które chyba wszyscy czekamy z utęsknieniem ;)
Pyszny przepis!
Pozdrawiam i zapraszam do siebie http://miabstraccion.blogspot.com/
dodany przez Katerina @ 29 lutego 2012 o 13:21. #
Zosiu,
Życzymy Wszystkim przyszłym Mamom, żeby miały tyle optymizmu i uśmiechu co Ty. Codziennie czytamy Twoje przepisy i testujemy je na swoich bliskich – nie tylko ciężarnych! :)
Pozdrawiamy serdecznie,
Effii
dodany przez Effii @ 29 lutego 2012 o 13:41. #
dziękuję serdecznie za miłe słowa!!
z pozdrowieniami,
Zosia
dodany przez Zosia @ 29 lutego 2012 o 13:47. #
Witaj Kasiu :) Codziennie staram się śledzić czy nie ma czegoś nowego na Twoim blogu, jest wspaniały :* a ten przepis rewelacyjny… jest tylko jeden problem, gdzie Ty kupiłaś taki jednorazowy pojemnik? Mam lunchbox, ale jest on czasami nie praktyczny, wolała bym coś jednorazowego :) bardzo, Cie proszę napisz gdzie taki można dostać?
dodany przez Danuta @ 29 lutego 2012 o 14:33. #
np. w Coffee heaven po smoothie :)
dodany przez Zosia @ 29 lutego 2012 o 14:50. #
Takie kubki mozna normalnie kupic w hipermarketach, ja kupuje na lato :) W internecie tez na pewno beda :)
dodany przez Paula @ 29 lutego 2012 o 19:17. #
Przepraszam, Zosiu :*
dodany przez Danuta @ 29 lutego 2012 o 14:40. #
ZOSIU ZOSIU ZOSIU !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
KIEDY MOŻEMY SIĘ SPODZIEWAĆ TWOJEJ KSIĄŻKI ??????
dodany przez gosia @ 29 lutego 2012 o 15:38. #
ooooo….
widzę, że coś dla mnie, bo nie ma tu rodzynek :)))))
mniam!
dodany przez APETYCZNE_wnetrze @ 29 lutego 2012 o 15:43. #
Dziękuję bardzo za odpowiedź! :* jutro idę tam po smoothie ;)
dodany przez Danuta @ 29 lutego 2012 o 19:03. #
Zosiu, mogłabys zdradzić jakiej farby uzyłas (odcień)?
Pozdrawiam :)
dodany przez ania @ 29 lutego 2012 o 19:56. #
nie farbuję włosów-naturalne! :-)
dodany przez Zosia @ 29 lutego 2012 o 20:56. #
Zosiu, wyglądasz kwitnąco! Życzę wszystkiego najcudowniejszego!
dodany przez aga @ 1 marca 2012 o 10:50. #
cześć,
oglądam, czytam, próbuję:-) gartuluję strony.
ale mam prośbę o przemyslenie utworzenia spisu treści.
świetnie ma to zrobionen a swojej stronie dorotus – moja idolka:-)
łatwiej by było, czytelniej i chętniej bym zaglądała bez zbędnej irytacji.
pozdrowienia
Anna
dodany przez Anna @ 1 marca 2012 o 14:49. #
Zosienko zrobilam, sprobowalam i sie zakochalam… :))) jestem w 35 tyg. ciazy wiec bardzo mnie ucieszyly twoje przepisy dla mam…pozdrawiam Cie i zycze duzo zdrowka Tobie i dzidziusiowi :)
dodany przez Mamisko Magdzisko @ 1 marca 2012 o 20:14. #
ojejj to już tuż tuż! Gratulację i życzę powodzenia!
Zosia
dodany przez Zosia @ 2 marca 2012 o 12:08. #
dziekujemy slicznie :)
dodany przez Mamisko Magdzisko @ 4 marca 2012 o 20:34. #
Witam
Chciałabym Cię Zosiu spytać jakiej firmy noży używasz? Planuję wymianę swoich i poszukuje właśnie jakichś ostrych noży proszę o radę. Pozdrawiam
dodany przez Sylwia @ 1 marca 2012 o 22:07. #
Przepis wygląda świetnie (koniecznie muszę wypróbować!) , ale Zosiu… pestki nie są ze słonecznika – to po prostu pestki słonecznika. „Pestki ze słonecznika” oznacza, że ktoś wziął słonecznik, zmielił go i uformował z niego pestki. To tak, jakby powiedzieć „wątroba z Jana” zamiast „wątroba Jana” ;)
dodany przez Moll @ 2 marca 2012 o 00:56. #
Przepyszny przepis:)) może dodaj jakiś przepis z ryb łososia, pstrąga?? bo wiadomo że ryby w trakcie ciąży są bardzo ważne dla dzidzi i mamy:)
Wyglądasz olśniewająco!!
Ja Ci mogę z serca polecić LINOMAG ten z różową zakrętką(Bobo A+E), na pociążowe rozstępy, uczulenia itp:P Idealny miałam Vichy, Mustellę, Pharmacertis itp i nie widziałam dużych efektów po ich zostosowaniu .
Linomag kosztuję ok 8zł i możesz go używać Ty i Maluszek(jest to krem dla dzieci) nie uczula, jedyny minus jego to że jest mało wydajny :( ale skuteczny
Buziaki i zdrówka dla Was Zosiu!!!
Basia
dodany przez Basieńka @ 2 marca 2012 o 14:55. #
Witaj, Zosiu ; )
Bardzo lubię Twojego bloga, idealna odskocznia od dnia codziennego. Potrawy może i nie należą do najłatwiejszych i mam problemy z dostaniem niektórych składników, ale miło chociaż sobie na nie popatrzeć ; > Zwłaszcza że to wszstko jest pokazane tutaj w taki czysty, przejrzysty sposób. Gotując, zupełnie nie przypominasz „matki polski w garach od rana”, lecz robisz to w niesamowiście, przyjemny, seksowny, uwodzicielki sposób. Sztuka ; )
P.S Wpisy są trochę rzadko, ale to pewnie z powodu Twojej ciąży.
Raz na jakiś czas, na blogu Kasi mogłabyś wrzucić jakąs swoją stylizację, bo widać, że masz gust ; ) Nie chcę tutaj oceniać, ale mam wrażenie że niektóre twoje stylizacje są dużo lepsze niż Kasi.
dodany przez Karolina @ 2 marca 2012 o 18:16. #
Zosiu, czemu wpisy są tak rzadko?????????????????
dodany przez patrycja @ 2 marca 2012 o 18:46. #
Zosiu!!! Dopiero teraz zauważyłam najpiękniejszą krągłość na swiecie!!!! Sama jestem mama:) gratulacjeeeeeeeeeee!!! Łatwego rozwiązania i dużo radosci! To będzie kosmos!!! Żadna podróż na księżyc nie jest tak satysfakckonująca, jak dziecko. I otwiera w głowie jakąś klapkę z kreatywnością. Wtedy bedziesz szaleć, nie tylko w kuchni:) wszystkiego dobrego!
dodany przez Zaradnamama @ 2 marca 2012 o 23:24. #
Zosiu! uwielbiam Twoje przepisy (wypróbowałam naprawdę sporo), Ty i zdjęcia z potrawami są przepiękne, ze smakiem i gustem. Dzięki za tak piękną dawkę estetyzmu i uroku!
Pozdrawiam serdecznie Ciebie i Maleństwo (oraz z niecierpliwością czekam na kolejne Zosiowe pyszności)
Ściskam,
O.
dodany przez Ola @ 7 marca 2012 o 23:07. #
gratulacje Zosiu!!!!!!!!
dodany przez agaa1406 @ 10 marca 2012 o 22:46. #
W porannej telewizji usłyszałam o blogu Kasi Tusk, muszę przyznać dziewczyny w końcu coś na poziomie!Rewelacyjne blogi, jestem od dziś waszą fanką!
Przepisy kulinarne, niebanalne, pomysłowe, smaczne!
Pozdrawiam i czekam na więcej :)
Magda
dodany przez Magda @ 23 marca 2012 o 10:49. #
Radość z przyszłego macierzyństywa opisana na kartach bloga.
Moje 9 miesięcy- radości i obawy.
Prezent dla Wyczekiwanej. – zapraszam do siebie.
jot-em.blogspot.com
Ściskam wszystkie przyszłe Mamy!
A przepis udany – w sam raz na kolację :) Pysznie i zdrowo. Odwzajemniony kopniakami, to chyba smakowało :)
dodany przez Judi @ 27 marca 2012 o 16:05. #
Dziś sobie zrobiłam to cudo na śniadanie do pracy, pycha. Zosiu uwielbiam Twoje przepisy, zdrówka dla Ciebie i brzuszka :)))
dodany przez kasia @ 28 marca 2012 o 08:37. #
dzięki, dzięki, dzięki!
miłego słonecznego dnia!
Zosia
dodany przez Zosia @ 28 marca 2012 o 08:43. #