*    *    * Uruchamiamy wspomnienia. Nie było popołudnia, żebym nie zaglądała do książki kucharskiej Kubusia Puchatka. Już w drodze powrotnej ze szkoły, obmyślałam z koleżankami menu (trochę trzeba było nagimnastykować się ze składnikami albo częściej z zamiennikami). Jeżyki Sowy Przemądrzałej były największym hitem. Nasza perspektywa pozostania w domu ponownie się wydłużyła. Energia nas… Czytaj dalej

*    *   *   Nasze pokolenie nie przywykło do robienia zapasów – wręcz przeciwnie, bywały chwile, że dyskretnie uśmiechaliśmy się do siebie przy stole, słysząc ile to słoików zapraw znów wylądowało w spiżarce. Sięgając pamięcią, zdarzały się sezony tak obfite w owoce, że dłonie nam drętwiały od obierania i krojenia. Kto by wtedy… Czytaj dalej

Chciałabym podzielić się z Wami zestawieniem przepisów z prostym składem. Tak, żeby nieco ułatwić Wam gotowanie w tym najbliższym czasie. Myślę, że każdy z nas ma w swoich zapasach woreczek soczewicy, puszkę fasoli lub paczkę makaronu. W poniższych przepisach uwzględniłam również zamienniki. Mam nadzieję, że Wam się przydadzą. Przy okazji poprosiłabym Was również o podzielenie… Czytaj dalej

 *    *    *   Wstajemy coraz wcześniej. Pierwsze pobudki, które możemy uznać za rozpoczęcie dnia zaczynają się około godziny piątej. Zaspanym okiem zaglądam do kołyski, a tu buzia roześmiana. Snu z pewnością już nie będzie. Biorę przyjaciela na ręce i wędrujemy wspólnie do kuchni. Prosto do szafki z kawą. To nasz codzienny rytuał,… Czytaj dalej

1 marca 2020

Daily food diary

*    *    * Nie taki straszny ten luty. W końcu po silnych wiatrach do naszego Trójmiasta zawitało słońce i mam nadzieję, że zostanie z nami do kalendarzowej wiosny. Tymczasem zapraszam Was do obejrzenia kilku ujęć z najkrótszego miesiąca w roku. Miłego wieczoru! A gdzie nasza plaża? Kamyczek na szczęście! Ich wspólny świat! Wśród… Czytaj dalej

*    *    *   Są receptury, które przywołują błogie wspomnienia. Tak jest w przypadku tego przepisu. Dzisiejsza propozycja to nic innego jak domowy budyń – jednak małe zmiany powodują, że smakuje on inaczej niż zwykle. Mleko krowie zamieniłam na napój owsiano-migdałowy, który nadał lekko słodkawego smaku i sprawił, że nie potrzebujemy więcej cukru…. Czytaj dalej

*    *   *   Wbrew pozorom przygotowanie pieczonej kaczki to dość łatwa i przyjemna sprawa. Pamiętam jednak, że moje pierwsze próby, które niestety wypadły na uroczystości rodzinnej, wcale do łatwych nie należały. Wówczas podjęłam się smażenia wyłącznie piersi kaczki i w efekcie końcowym wyszły twarde jak guma. Powracając jednak do dzisiejszej propozycji, taka… Czytaj dalej

14 lutego 2020

When in Venice…

*    *   *   W drodze powrotnej z Południowego Tyrolu odwiedziliśmy Wenecję. Planowaliśmy pozostać tu jedynie kilka godzin, nieoczekiwanie wydłużyliśmy pobyt do dwóch dni. Cudownie złożyło się, że bliscy znajomi mojej Mamy (jeszcze z czasów studiów) mieszkają tu od wielu lat i przybliżyli nam, jak naprawdę żyje się w tym wiecznym mieście. Z… Czytaj dalej

*    *    *    Co Ci Włosi mają w sobie, że mieszkańcy Trójmiasta tak lgną w ich strony, nawet po widok ośnieżonych stoków?! O moimi zachwycie nad Południowym Tyrolem, pisałam już dwa lata temu (tutaj link). Wówczas na zaproszenie podziwianego przeze mnie Szefa Kuchni, odznaczonego 3 gwiazdkami Michelin, Norberta Niederkoflera uczestniczyłam w wyjeździe prasowym, promującym… Czytaj dalej

3 lutego 2020

Daily food diary

*   *   *   Mam wrażenie, że jest połowa marca, początek wiosny – a ja lada moment zabiorę się, za tak lubiane przeze mnie koszenie trawy. Pierwsze przebiśniegi już w połowie stycznia wychyliły swoje białe pączki. Niebawem pojawią się też tulipany. Nie wiem czy jesteśmy przygotowani na takie zmiany – natura przez tyle… Czytaj dalej