*    *    *

Nie wyobrażam sobie jesieni bez domowych syropów, które trzymam w ulubionym kącie kuchennym, tuż przy elektrycznym czajniku. W tym moim mini schowku staram się mieć wszystko pod ręką, tak by być przygotowanym na tzw. jesienną słotę. Zapas miodu rzepakowego, szklany dzbanuszek wyciśniętego soku z cytryny, korzeń imbiru, słoik kurkumy i butelki domowego soku lub syropu z malin i owoców pigwowca. Do tego ostatniego przekonałam się w ubiegłym roku (tutaj wpis), kiedy byłam w ostatnich tygodniach ciąży. Herbata ze szczyptą kurkumy, z miodem, kilkoma łyżkami syropu z pigwowca i tartym korzeniem imbiru trzymała mnie w formie. Pomyślałam sobie, że właśnie teraz taki prosty przepis na syrop może być dla Was zbawienny i wzmocni nadwyrężoną odporność.

Ciekawa jestem Waszych domowych receptur na jesienną herbatę? Myślę, że sporo Czytelników również chętnie pozna sprawdzone pomysły :)

Skład:

Przepis na syrop z owoców pigwowca

5 kg pigwowca | tu możecie kupić owoce bezpośrednio z plantacji

2,5 – 3 kg cukru *

A oto jak to zrobić:

  1. Owoce dokładnie myjemy, pozbawiamy gniazd i kroimy na połówki. Pigwowiec niestety należy do twardych owoców i obieranie jest dość niewdzięczną czynnością. Dla ułatwienia sobie pracy, połówki owoców wrzucam do malaksera. Miksuję dosłownie chwilę (patrz na zdjęciu) tak by uzyskać drobną konsystencję. Następnie zasypuję ją cukrem, dokładnie mieszam i przekładam do dużego słoja. Przykrywam lub zakręcam i odstawiam na parapet okienny na 2-3 dni.
  2. Powstały sok z owoców rozlewam do wyparzonych szklanych butelek i przechowuję w lodówce (nie pasteryzuje). UWAGA: po zlaniu syropu z resztek owoców pigwowca możecie zrobić nalewkę. To wcale nie jest trudna sprawa – proponuję pozostały miąższ z owoców zalać alkoholem powstałym z wymieszania wódki i spirytusu w proporcji 1:1 i po 2-3 tygodniach codziennego mieszania możecie otrzymać nalewkę pigwowcową.

*  co do ilości dodawanego cukru do owoców – to standardowo na 1 kg obranych owoców dodaje się ok. 1k g cukru – ja wolę mniejszą porcję cukru, a jeżeli syrop będzie za mało słodki, to na końcu dodaję trochę miodu.

Owoce dokładnie myjemy, pozbawiamy gniazd i kroimy na połówki.

Pigwowiec niestety należy do twardych owoców i obieranie jest dość niewdzięczną czynnością.

Dla ułatwienia sobie pracy, połówki owoców wrzucam do malaksera. Miksuję dosłownie chwilę (patrz poniżej na zdjęciu) tak by uzyskać drobną konsystencję.

Następnie zasypuję ją cukrem, dokładnie mieszam i przekładam do dużego słoja. Przykrywam lub zakręcam i odstawiam na parapet okienny na 2-3 dni.

To prawdopodobnie najcenniejszy w witaminę C syrop z owoców. Nie ma słów, żeby opisać jego smak i aromat. To po prostu trzeba zrobić i pić – żadne jesienno-zimowe przeziębienie Was nie ruszy!

Kategorie:

33 odpowiedzi na “Jak przygotować się na jesień, czyli cudowna moc syropu z owoców pigwowca”

  1. Muszę spróbować ;) ja od kliki dni pije herbate z sokiem z imbiru, cytryny i korzenia kurkumy: do wyciskarki wędruje korzeń imbiru, kurkumy, 3 cytryny i pomarańcza. Do tego dużą łyżka miodu i do lodówki. Pyszne do herbaty ;)

  2. Pigwa, pigwą, a syropy, syropami, ale ten wpis należy do Twojego synka, Zosiu – magiczne kadry!!!

  3. Pycha tylko nie wiem gdzie kupić takie owoce

  4. Zosia zawsze na czasie, mam dużo, ale pigwy. Czy pigwa tez się nada?

    • Zosia

      Karin, jasne! Parę lat temu też z pigwy przygotowywałam sok – dopiero rok temu zaczęłam rozpoznawać różnicę pomiędzy pigwą a pigwowcem :)
      Serdeczności!

  5. Ach, łezka się w oku kręci, patrząc na mamę z takim fajnym bąblem❤️ Syropu raczej nie zrobię, ale nie szkodzi😉 porządkujemy ogród, zbieramy grzyby i zwozimy drewno do kominka, też razem! Uściski😘

  6. Zosiu, znawcy mówią, że te większe owoce to pigwa a te mniejsze to pigwowiec. My na działce mamy jeden krzew z mniejszymi, żółciutkimi pachnącymi owocami. Posadzony wieke lat temu gdy o pigwowcu nikt nie słyszał, tylko pigwa i pigwa. I tak też o nim mówimy.😉
    Co roku robimy dżem z pigwy i jabłek. A w tym- dodaliśmy aronii. Wyszło super, bo oczywiście trzeba było spróbować🙂Taki podręczny schowek na jesienne witaminki to świetny pomysł. Pozdrowienia.

  7. Zosieńko, syneczek taki piękniusi !!!
    Pozdrowienia z jesiennej kuchni :).

  8. Hej, ile taki sok można przechowywać w lodówce? I ile soku mniej więcej z tego wychodzi? Nie wiem czy mam tyle miejsca w lodówce :)

  9. Takze cenimy naturalne sposoby walki z przeziębieniem. Dzięki Zosiu za podzielenie się przepisem. A Mały Teoś najlepszy 😀 zawsze uśmiechnięty. Serdeczne pozdrowienia.

  10. Ha! Dwa dni temu robiłam syrop z pigwy. Niestety po 3 dniach zaczął lekko fermentować. Teodorek jest przeuroczy! Bardzo podobny do Hanii. Serdeczności dla Was.

  11. ja co rano piję kieliszek syropu z imbiru, miodu i cytryny. A w weekendy nalewka pigwowa do herbatki;)

  12. A ja mam inne pytanie… Gdzie można dostać taki fajny, milutki kardigan? :) z góry dziękuję i pozdrawiam

  13. w jakim naczyniu trzeba robić sok? szklanym? z przykrywką? oraz ile mniej więcej soku wychodzi z 5 kg, pozdrawiam serdecznie

  14. U mnie do herbaty jest miód, cytryna, imbir i najlepsza rzecz pod słońcem – domowy syrop z jeżyn, prosto z ogródka u babci 😍

  15. Ja zawsze jestem naszykowania w soki z malin i miód.

  16. Teodor wygląda jak mała Hania :) albo mi się wydaje? :P:)

  17. A czy można od razu dodać miód imbir i kurkumę ?

    • Zosia

      Katarzyno, od razu to raczej nie.. ale gdy syrop już się zrobi, to nawet wskazane jest pić z imbirem i kurkumą :-))
      Serdeczności!

Dodaj komentarz