Skip to main content

Leniwe kluski na słodko nie tylko dla leniwych. Domowy comfort food na weekend

 

Czasem tak nie wiele potrzeba, żeby przywołać błogie wspomnienia z niewinnych czasów dzieciństwa. Mój dzisiejszy przepis jest odgrzebany ze starych notatek. Dodałam jedynie otartą skórkę cytrynową ale możecie ją zamienić na szczyptę cynamonu lub łyżeczkę ekstraktu z wanilii. Jeśli chodzi o uśmiech domowników na widok kluseczek – w tej kwestii nic się nie zmieniło, pozostaje ten sam. Nie wiem kto nadał im miano leniwych ale zdecydowanie się z nim zgadzam. Idealnie miękkie, maczane w jogurtowym sosie sprawiają, że czas jakoś wolniej płynie. Jestem ciekawa jaki jest Wasz sposób na leniwe… weekendy?

*    *    *

Skład:

(przepis na 3-4 porcje)

250 g twarogu (może być półtłusty)

1 jajko

1 cukier waniliowy

skórka otarta z 1 cytryny

ok. 1/2 szklanki mąki pszennej (ok. 80 g)

sos: ok. 200 ml jogurtu naturalnego + 1 banan

do podania: świeże truskawki lub borówki

A oto jak to zrobić:

  1. W szerokim naczyniu łączymy twaróg, jajko, cukier waniliowy, skórkę cytrynową i mąkę. Zagniatamy ciasto do uzyskania gładkiej masy. Na oprószonym mąką blacie formujemy z ciasta wałki o średnicy nie większej niż 2 cm. Nożykiem kroimy kluski o podobnej wielkości (ja wolę mniejsze). Gotujemy we wrzącej wodzie do momentu, aż wypłyną na wierzch. Podajemy na ciepło z sosem jogurtowym.
  2. Aby przygotować sos: za pomocą blendera miksujemy jogurt z bananem na gładką konsystencję.

26 Odpowiedzi do “Leniwe kluski na słodko nie tylko dla leniwych. Domowy comfort food na weekend”

  1. Dobrze, że mój mąż nie przepada za słodkimi daniami, w przeciwnym razie jedlibyśmy leniwe co tydzień :) Piękna relacja z procesu “leniwienia” :) Planuję rozpocząć weekend od domowej pizzy albo focacci – świeżo po powrocie z Apulii, spróbuję wersji barese – z dodatkiem ziemniaka.

  2. Leniwe robię moim dzieciom bardzo często. Zamiast cukru dodaje rozgnieciony banan i ziarenka amarantusa. Młodzież uwielbia.

  3. Zosią czy ty myślisz że ja zaraz pojadę do biedronki po twaróg i pójdę do kuchni robić? To ci powiem ze wcale się nie myślisz, dopije kawę i lecę, pa uwielbiam 🥰😘

    • Zosiu, były 🤗 tylko widzisz dziś znowu muszę robić bo mojemu synkowi zasmakowały 😂
      Uwielbiam takie przepisy co są mega proste. bardzo dużo robię z twojej strony. Chyba w końcu muszę zająca poprosić o twoja książkę 😉

  4. Ale to nie sa chyba leniwe leniwe sa podobne do kopytek ale z dodatkiem twarogu a tu jest sam twarozek. Moja babunia robila takie na słodko ale z serka homogenizowanego i wtedy bez ziemniakow. Pewnie w roznych zakątkach kraju robi sie na różne spisoby.

    • Magdaleno, dziękuję za Twoje odwiedziny i czas tutaj☀️🤍 być może w każdym otoczeniu nazwy są różne, ale w takiej postaci z dodatkiem twarogu znane są mi jako leniwe😘😋

    • Magdaleno, kopytka sa z ziemniakow i maki, a leniwe z twarogu i maki.
      Moj syn niestety nie znosi macznych potraw i czy sa leniwe, kluski slaskie, czy pierogi (z czymkolwiek) to ryczy, ze nie bedzie jadl. ;) Toleruje wylacznie nalesniki i racuchy…

    • No tak własnie napisalam ze kopytka z ziemniakow 😁 a leniwe z ziemniaków i twarogu. Przynajmniej i nas w Szczecinie 😁 ale wyprobowac musze takie z twarożku z mąką napewno smaczne.

  5. Jak miło, że dzięki temu przepisowi możemy powrócić do wspomnień z dzieciństwa. Często brakuje nam czasu na przygotowywanie takich dań, ale weekendy to idealny moment, żeby spędzić czas z rodziną i zrobić coś smacznego razem.
    Dziękuje za podzielenie się przepisem. :)

    Pozdrawiam

    • Sandro, cieszę się, że tak myślisz :) Oby więcej tych wspomnień się uruchamiało podczas wspólnego rodzinnego gotowania. Uściski wiosenne!

  6. Zrobiłam wczoraj! <3 Pyszne, ten dodatek skórki cytrynowej daje to coś :) Polałam samym masełkiem, ale teraz dopiero doczytałam w komentarzach, że można jeszcze cynamonem i cukrem, następnym razem tak zrobię koniecznie!

    Ściskam!

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany.