* * * 

Kiedy przygotowywałam listę swoich ulubionych przepisów z których korzystam na co dzień to kruche ciasto znalazło się w pierwszej piątce. Uwielbiam je zagniatać, łączyć z owocami i podawać na ciepło z lodami waniliowymi lub bitą śmietaną. Porzeczki to mój powrót do dzieciństwa. Z łyżką cukru, jedzone w małych salaterkach na drzewie – najlepiej!

Skład:

(forma o średniy 18 cm)

ok. 450 mąki pszennej + garść do posypania stolnicy

200 g masła

4 łyżki cukru pudru

1-2 łyżki wody (opcjonalnie)

środek:

ok. 500 g świeżych porzeczek (mogą być wiśnie lub mieszanka owoców)

2 czubate łyżki cukru

2 czubate łyżki mąki ziemniaczanej

sok z 1/2 cytryny

do podania: śmietanka kremówka lub lody waniliowe 

cukier puder

A oto jak to zrobić:

1. Wszystkie składniki na kruche ciasto umieszczamy w naczyniu i zagniatamy. Z ciasta formujemy kulę, owijamy w lnianą serwetkę i schładzamy w lodówce przez 30 minut. Po wyjęciu z lodówki ciasto rozwałkowujemy (najlepiej na papierze do pieczenia). Skrawek ciasta pozostawiamy na później (na przykrywkę). Pozostałą część wraz z papierem przenosimy nad formę. Obracamy i delikatnie wykładamy ciastem formę (wcześniej wysmarowaną masłem i oprószoną mąką). Nakłuwamy widelcem i umieszczamy w rozgrzanym piekarniku w 180 stopniach C przez ok. 20 minut lub do momentu, aż spód lekko zbrązowieje. Wyjmujemy z piekarnika i odstawiamy.

2. Porzeczki dokładnie myjemy, obieramy z gałązek i umieszczamy w naczyniu. Dodajemy cukier, mąkę ziemniaczaną i sok z cytryny. Mieszamy i przekładamy na upieczony spód. Przykrywamy wierzch pozostałym ciastem. Zlepiamy boki i widelcem odznaczamy szlaczek. Ponownie umieszczamy w rozgrzanym piekarniku w 180 stopniach C i pieczemy przez max. 30 minut lub do zezłocenia. Przed krojeniem, ciasto musi ostygnąć. Podajemy z lodami lub śmietanką kremówką. Można posypać cukrem pudrem. 

Komentarz: Możemy zrezygnować z wstępnego podpiekania spodu i od razu przełożyć owoce na surowy spód – w tym przypadku ciasto powinno się piec 45-50 minut w 190 stopniach C (ale jest większe prawdopodobieństwo, że spód może być lekko niedopieczony). Porzeczki puszczają bardzo dużo soku, więc w trakcie krojenia ciasta trzeba być ostrożnym (polecam odlać sok i wykorzystać do herbaty). Jeżeli w trakcie wałkowania, ciasto będzie nam się rozpadać, proponuję zrezygnować z wałka i ręcznie wyłożyć ciastem formę. Żeby spód po upieczeniu był nadal kruchy, możemy przed nałożeniem owoców posypać bułką tartą.

Jeżeli w trakcie pieczenia tego ciasta wpadną Wam nowe pomysły / ulepszacze koniecznie piszcie! 

Po więcej przepisów i zdjęć zapraszam na mój profil na instagramie

Kategorie:

35 odpowiedzi na “Kruche ciasto z porzeczkami prosto z krzaka”

  1. Zosiu wygląda pysznie! I do tego jak zawsze cudowne zdjęcia, napatrzyć się nie mogę ;)
    Mnie też porzeczki kojarzą się z dzieciństwem :) pozdrawiam!

  2. Mega!Absolutnie się pośliniłam …

  3. Cudne zdjęcia:)

  4. Zosiu, kolejny przepis, który od razu chce się wypróbować-:) miałam to szczęście, ze rownież w dzieciństwie porzeczki zrywałam z własnego ogródka i to wspomnienie towarzyszy mi do dzis…Wlasnie kolejny raz przeglądałam Twoja książkę, to naprawdę przyjemność-:) mam nadzieję, ze bedą następne-:) pozdrawiam-:) Ola

  5. Zosiu, skąd talerz? Jest cudny!

  6. Nigdy jakoś za porzeczkami nie przepadałam i chyba się to nie zmieni.

    Zosiu, skąd łyżeczka z drewnianą rączką?

  7. Jakie to musi by pyszne…. tam są prawie same porzeczki :O

  8. Piękne zdjęcia! Cudne światło;-) Zosiu, jeśli można spytać – skąd bluzka i fartuszek?

  9. A mnie się wydaje, że na takie “małe coś”, nieopłaca się brudzić rąk. No nic. W każdym razie zdjęcia jak zwykle obłędne.
    Pozdrawiam.

  10. Zdjęcia są świetne! A przepis dla mnie idealny :)

  11. Co za pyszności;)

  12. Ciasto cudne:)
    Czy forma ma miec rzeczywiście 12 cm? Taka maleńka?;)

  13. Super przepis! Mam w lodówce porzeczki, więc zrobię te ciasto na weekend :)

  14. Czerwona porzeczka prosto z krzaka to moje smaki dziecinstwa :)

    Zdjecia jak zwykle rewelacyjne! Nie wiem jak to robisz, ale za kazdym razem sa piekniejsze.

    http://www.messbyus.com

  15. Pyszności! :) Uwielbiam porzeczki :)

  16. Mam pytanie odnośnie podpiekania ciasta? Na zdjęciach widać,że wykładasz nadzienie na surowe ciasto… Czy spód był niedopieczony?

  17. Zdjęcia są boskie! mistrzostwo Zosiu!

  18. Zosiu dzisiejszy wpis ma niesamowita magię :-) Oglądam i oglądam i aż wstyd się przyznać.. ślinię się na maksa :P

  19. Zastanawiałam się właśnie co zrobić z porzeczek. Ja akurat zagniatać kruchego ciasta nie lubię (a to jak na złość wychodzi mi zawsze dobre), ale uwielbiam porzeczki, więc już wiem, co podam do niedzielnej kawy :) Mniam ;)

  20. wow muszę koniecznie takie przygotować :) wygląda bardzo smakowicie !!!! pozdrowienia

  21. Ooo porzeczki… Od razu przypomniał mi się ogródek mojej babci..
    Pozdrawiam sentymentalnie;)

  22. Ile mąki? 450 g? Robię podwójną ilość właśnie, bo ta jest za mała dla mojej rodzinki.

  23. Ciasto wyszło mi bardzo kitowate… Robiłam podwójną ilość na formę od torta, ponieważ nie miałam mniejszej. Do ciasta musiałam dodać ok. 4 łyżki śmietany, żebym mogła je normalnie zagnieść. Nie wiem, co poszło nietak… Czyżby inna mąka? Użyłam zwykłej pszennej, w którą tata zaopatrza się w młynie.

    • Zosia

      hmm zastanawiam się co może być przyczyną? A jak smakowało po upieczeniu?

    • A ja właśnie mogę się pochwalić, że wyszło wspaniałe! Zosiu dzięki za kolejny sprawdzony przepis. mniam! A jak pachnie!

  24. Tal, właśnie kruche komponuje się idealnie z owocami, u nas w tym roku jeszcze zabraknie porzeczek do ciasta ale sklepowe też dadzą radę

  25. Nie mam pojęcia . Może inna kategoria mąki?
    Jeśli chodzi o gorne ciasto, to w porządku. Jeśli chodzi o dół, to wyszedł mi zakalec. Musiałam sie go pozbyć, zanim ktokolwiek by je zobaczył :(
    No cóż. Może innym razem wyjdzie lepsze.
    Pozdrawiam z wietrznego Lubaczowa.

  26. Jak dla mnie sok z połówki cytryny to za dużo i chyba jednak więcej cukru do środka, bo strasznie kwaśne wyszły porzeczki. Natomiast ciasto ok. A to co nie wyszło, to bardziej techniczne problemy w stylu: boki się odkleiły i wpadły do środka, bo panna Małgorzata robiła w keksówce, a nie w tortownicy :P

  27. Chociaż bardzo lubię większość przepisów Zosi, to ten uważam za wyjątkowo nieudany. Konia z rzędem temu, kto potrafi zagnieść ciasto z podanych proporcji. Za duża ilość mąki w stosunku do masła (nawet kropli wody brak). W przypadku wypieków właściwe proporcje mają naprawdę fundamentalne znaczenie i trochę zabrakło staranności w tym względzie.

    Nie rozumiem również pomysłu dodania soku z 1/2 cytryny do porzeczek, które same w sobie są bardzo kwaśne.???

Dodaj komentarz