*    *    *

Wspaniała jest ta surówka. Szczerze ją Wam polecam i sama biję się w piersi, czemu tak rzadko ją jemy. Odłóżmy zatem wszystkie gotowe sosy do sałatek i zblendujmy garść roszponki z oliwą, octem balsamicznym, czosnkiem, miodem i sokiem z cytryny. Obiecuję. Nie będziecie żałować. Być może na stałe zagości w Waszym repertuarze jedzeniowym, co mnie bardzo ucieszy. Zatem na zdrowie!

Skład:

(przepis na 4 porcje)

1/2 główki czerwonej kapusty

1-2 marchewki

1 jabłko

2-3 ugotowane buraki

3-4 łodygi selera naciowego

1 czerwona cebula

sos:

4-5 łyżek oliwy extra vergine

1 czubata łyżka gęstego miodu, np. rzepakowy

1-2 łyżki octu balsamicznego

duża garść świeżej roszponki

sok z 1/2 cytryny

garść sezamu

1 ząbek czosnku

sól morska

A oto jak to zrobić:

  1. Wszystkie warzywa dokładnie myjemy i kroimy według własnego uznania. Najlepiej w cienkie paski. Całość przekładamy do szerokiego naczynia i dokładnie mieszamy z sosem. Na końcu posypujemy prażonym na suchej patelni sezamem.
  2. Aby przygotować sos do surówki: w kielichu blendera umieszczamy dużą garść roszponki, oliwę, ząbek czosnku, miód, szczyptę soli, ocet balsamiczny i wyciśnięty sok z cytryny. Całość blendujemy do uzyskania jednolitej, zielonej konsystencji. Mieszamy z surówką.

Główkę czerwonej kapusty dokładnie myjemy i siekamy na cienkie paski.

Pozostałe warzywa również kroimy – im drobniej tym lepiej.

Aby przygotować sos do surówki: w kielichu blendera umieszczamy dużą garść roszponki, oliwę, ząbek czosnku, miód, szczyptę soli, ocet balsamiczny i wyciśnięty sok z cytryny. Całość blendujemy do uzyskania jednolitej, zielonej konsystencji.

noże kuchenne – VICTORINOX

[współpraca]

*    *    *   Wyjazdy prasowe mają to do siebie, że człowiek chłonie piękno całym sobą. Zapachy, smaki, nowe dźwięki, skojarzenia i to poczucie, że właśnie przeżywa się przygodę. Znacie moje uwielbienie dla włoskich Dolomitów i być może się powtarzam, ale mało jest miejsc, do których tak często się powraca. Co więcej, z… Czytaj dalej

*    *    * Odłóżmy na chwilę ciężkie i kaloryczne potrawy (obiecuję, tylko na chwilę :)) i sięgnijmy po coś lżejszego, co nie wymaga od nas specjalnego poświęcenia. Ten łosoś jest dość intuicyjny, a raczej przepis na niego. Proporcjami sosu możecie dowolnie operować, byleby nie przesadzić z ilością płatków chili i z czasem pieczenia…. Czytaj dalej

4 stycznia 2022

Daily food diary

*    *    * Nim się obejrzeliśmy wyczekany miesiąc już za nami. Trochę już jestem przyzwyczajona, że końcówka roku potrafi nieźle zaskoczyć. Na szczęście po raz kolejny niebiosa wysłuchały naszych próśb o zdrowie i przypomniały, jak ważna jest w życiu bliskość rodziny. O miłości, czułości, przyjaźni, które przejawiają się w nawet najmniejszych gestach, w… Czytaj dalej

*    *    * Kto już raz wykonał wieniec drożdżowy, ten będzie inaczej myślał o wytrawnych wypiekach. Oryginalny przepis z 2015 roku jest jednym z najczęściej odtwarzanych przepisów blogowych. Co roku w okresie świąteczno-noworocznym przeżywa prawdziwe oblężenie i doczekał się różnych wersji. Jedną z nich jest dzisiejsza propozycja, która została również doceniona przez magazyn… Czytaj dalej

*     *     * To już tradycja – kolejny rok mam przyjemność podzielić się z Wami efektami naszej wspólnej pracy. Dzięki zdolnemu zespołowi pań florystek z Pracowni Florystycznej Narcyz udało nam się na chwilę zaczarować rzeczywistość na potrzeby świątecznej kampanii dla Westwing. Motywem przewodnim był las, który miał nadać sens spotkaniu się przy… Czytaj dalej

*     *    * Mam słabość do drożdżowych wytrawnych wypieków. Po pierwsze – są uniwersalne, można je podać z czymkolwiek mamy ochotę, po drugie – są doskonałym pretekstem do wspólnych zabaw w kuchni. Wnętrze bułeczki drożdżowej wypełniam kawałkiem gorgonzoli piccante, która wtapia się w ciasto nadając szlachetności. Skład: 500 g mąki pszennej typu… Czytaj dalej

*    *    *   Jak może wyglądać podróż marzeń w grudniu? Czy zimowy bajkowy świat naprawdę istnieje? Czy w czasach tak trudnych i pełnych zagrożeń, wypada jeszcze doszukiwać się odrobiny magii? Moja podróż jeszcze chwilę potrwa (na Instagramie możecie podpatrzeć na bieżąco wrażenia). Wiem jednak, że niektórzy Czytelnicy wolą tradycyjną formę bloga, więc spieszę… Czytaj dalej

*    *    * Nadszedł grudzień, a w grudniu zawsze najwięcej pieczemy. Ciasto marchewkowe, wieńce drożdżowe, pierniczki. Część dla bliskich w prezencie lub dla niespodziewanych gości. Pieczemy też bez powodu – po prostu żeby pobyć ze sobą razem. Póki są chęci do krzątania się w kuchni, to korzystam z tego ile mogę. W końcu… Czytaj dalej

1 grudnia 2021

Daily food diary

*    *    * Pierwszy grudnia. Otwierając okienko kalendarza adwentowego obiecałam sobie, że każdy dzień odliczania do Świąt będzie świadomy i w miarę spokojny. Bez sztucznego pośpiechu i zbędnych rozpraszaczy. Obiecałam dotrzymać słowa. Tymczasem – jak co miesiąc, od przeszło jedenastu lat – zapraszam Was na podsumowanie ostatnich listopadowych tygodni. Świąteczne warsztaty to już… Czytaj dalej

*    *    * To był pracowity czas. Kilka dni temu realizowałyśmy świąteczną sesję zdjęciową, którą planowałyśmy już w wakacje. Przy każdym takim projekcie uaktywniam w sobie wszystkie dziecięce, świąteczne wyobrażenia. Marzył nam się stół pośrodku lasu, zapach sosen i świerków. Wśród naturalnej scenerii zimowej nakrycie świątecznego stołu to nieco surrealistyczny cel ale warto… Czytaj dalej

*    *    *   No dobrze, domyślam się, że część Czytelników nie do końca będzie zainteresowana dzisiejszym przepisem. Zanim jednak wpadnę w wir publikowania dla Was świątecznych wpisów, chcę zwrócić Waszą uwagę na nieskomplikowaną formę podania mięsa. W jednym naczyniu łączę wszystkie pasujące do wołowiny składniki, czyli zioła, parmezan, jajko i trochę oliwy. Formuję… Czytaj dalej