*    *   *

Chciałabym się podzielić z Wami najprostszym sposobem na wspólne śniadanie, które towarzyszy nam w ciągu tygodnia. Zacznę jednak od tego, że droga do wypracowania tej idealnej wersji owsianki, która wszystkich zadowoli, nie była prosta. Po wyeliminowaniu pewnych składników (wszyscy zgodnie uznaliśmy, że rodzynki nie są mile widziane :D) mam w końcu słoik, który wystarcza nam na parę dni. Cała heca polega na tym, że wieczorem odsypuję porcję przeznaczoną dla czterech osób, zalewam mlekiem oraz wodą i odstawiam na noc w chłodne miejsce. Rano podgotowuję dosłownie chwilę (3-4 minuty), czekam aż masa przestygnie i łączę z miodem i z rozgniecionym bananem. A dla wzmocnienia odporności dyskretnie dosypuję cynamon i kurkumę (o niej już nie wspominam, bo by nie zjedli!).

Skład:

(przepis na duży słoik mieszanki na owsiankę | poniżej podaję osobno przepis na 1 porcję)

ok. 500 g płatków owsianych (tutaj są również w wersji bezglutenowej)

200 g orzechów Macadamia

200 g orzechów włoskich lub laskowych

100 g nasion Chia

100 g pestek dyni

do podania: krem orzechowy Nocciolata (to mój ulubiony krem, dostępny jest również w słoiku o pojemności 700 g) lub krem kokosowo-migdałowy 

ulubione owoce

A oto jak to zrobić:

  1. Wszystkie orzechy oraz pestki prażymy na suchej patelni i przekładamy do dużego słoja. Mieszamy z płatkami owsianymi oraz nasionami Chia (może być siemię lniane). Tak przygotowany słoik służy nam na parę dni.
  2. Aby ugotować jedną porcję owsianki: ok. 100 ml mleka krowiego lub roślinnego (np. owsiane) / 100 ml wody / ok. 60 g powyższej mieszanki płatków i orzechów / 1 łyżeczka mielonego cynamonu / 1/2 łyżeczki mielonej kurkumy / 1 łyżka miodu rzepakowego / 1 banan lub 1 łyżka dobrej jakości kakao. Wieczorem porcję mieszanki płatków zalewamy wodą i mlekiem. Pozostawiamy w chłodnym miejscu pod przykryciem (najlepiej na oknie). Rano gotujemy dosłownie 3-4 minuty na bardzo małym ogniu – możemy dolać wody, jeżeli uznamy, że jest zbyt gęsta. Odstawiamy z ognia, czekamy aż chwilę przestygnie i dodajemy ugniecionego banana, cynamon, kurkumę oraz miód. Całość dokładnie mieszamy i przekładamy do miseczki. Możemy też przygotować wersję czekoladową – czyli zamiast banana, dodać kakao. Możemy też oba produkty połączyć razem. Tak przygotowaną owsiankę podajemy z ulubionymi kremami.

Wszystkie orzechy oraz pestki prażymy na suchej patelni i przekładamy do dużego słoja. Mieszamy z płatkami owsianymi oraz nasionami Chia (może być siemię lniane).

Wieczorem porcję mieszanki płatków zalewamy wodą i mlekiem. Pozostawiamy w chłodnym miejscu pod przykryciem (najlepiej na oknie). Rano gotujemy dosłownie 3-4 minuty na bardzo małym ogniu – możemy dolać wody, jeżeli uznamy, że jest zbyt gęsta. Odstawiamy z ognia, czekamy aż chwilę przestygnie i dodajemy ugniecionego banana, cynamon, kurkumę oraz miód. Całość dokładnie mieszamy i przekładamy do miseczki.

Tak przygotowaną owsiankę podajemy z ulubionymi kremami.

miski z drewna mango oraz szlafrok – H&M Home | sklep internetowy z żywnością i produktami ekologicznymi – BIOSKLEP

*     *    * Ostatnio na orłowskiej plaży spotkałam znajomą mojej Mamy, która nieśmiało podeszła do mnie (nie chciała nam przeszkadzać, widząc moje próby usypania młodego kawalera) zachwalając babkę ziemniaczaną. To jej ulubiony przepis, który robi – jak sama przyznała, już z zamkniętymi oczami. Co więcej, reszta rodziny też za nim przepada. Nawet… Czytaj dalej

*    *    * To zdecydowanie najlepsze muffinki, jakie kiedykolwiek upiekłam w całej historii moich wypieków. Dla potwierdzenia wiarygodności wspomnę tylko, że mojej ośmiolatce i jej przyjaciołom również wpadły w oko (to już dużo mówi! :D). Późnym wieczorem piekłam je ponownie, aby były do szkoły na drugie śniadanie. Muffinki można przygotować praktycznie w jednej misce jedną… Czytaj dalej

7 lutego 2021

Daily food diary

*    *    * Ten wpis jest dla mnie szczególny. Gdyby nie czujność jednej z moich Czytelniczek, to przegapiłabym 10 rocznicę założenia bloga. Czy dajecie wiarę, że już tyle lat minęło od pierwszego mojego kulinarnego wpisu? Ciekawa jestem, ile osób jest tu ze mną od początku założenia tej strony, a ile dołączyło od niedawna? Zastanawiam się… Czytaj dalej

*    *    *    Wszyscy potrzebowaliśmy białego puchu, który przykrył to, co dla oko bywa rażące. Sprawił, że nawet dorośli mogą się zapomnieć, wykonując orła na zasypanej śniegiem trawie. Dzisiejszy śnieg to najlepsze antidotum na rzeczywistość, która potrafi zaskoczyć. Szukam sposobów, żeby mniej myśleć o sprawach na które nie mam wpływu. Szereg prostych… Czytaj dalej

3 stycznia 2021

Daily food diary

*    *    * Jest niedziela, trzeci dzień Nowego Roku 2021. Pogoda za oknem zdecydowanie nie zachęca do dłuższych spacerów. Krótki poranny już był, taki by dzieci trochę przegonić i umysł przewietrzyć. Ktoś właśnie zasnął w moich ramionach, więc jedną ręką próbuję przygotować dla Was podsumowanie tych ostatnich tygodni grudnia. Nadal wszyscy byliśmy bardzo… Czytaj dalej

*    *    * Co można powiedzieć o prostym przepisie na makaron, który pasuje do każdej okazji? Jest trochę jak mała czarna, która zawsze się obroni niezależnie od okoliczności. Trochę pół żartem pół serio, ale makaron faktycznie w naszym domu odgrywa dużą rolę i jemy go na okrągło, przez cały rok. Dzisiaj jedynie mała… Czytaj dalej

*  *  * Ten przepis to najlepszy dowód na to, jaką różnicę może uczynić dobrze skomponowany sos. Pieczenie w dość wysokiej temperaturze uwalnia wykwintne nuty smakowe wszystkich składników – kiedy raz spróbujemy, będziemy mieli wrażenie, że to tylko sen, bo tak proste w przygotowaniu danie nie może tak kapitalnie smakować! Skład: 1 pstrąg (wypatroszony) ok…. Czytaj dalej

*  *  * Po dłuższej przerwie powracam do Was z moich nowych kuchennych kątów. Dwa miesiące temu rozpoczęliśmy remont, który miał potrwać dwa tygodnie, a z przymrużeniem oka trzy. Po podjęciu decyzji o rozpoczęciu prac remontowych, opublikowałam na instagramie zdjęcie naszej kuchni z opisem, że poszukuje nowych właścicieli. Trudno było nam się rozstać. Do materii nie… Czytaj dalej

*    *    * Bo z tą wigilijną zupą jest tak, że jedni nie widzą świata poza barszczem z uszkami, a dla innych musi być grzybowa na prawdziwkach. Kompromisem jest przygotowanie dwóch, a najlepiej trzech, bo ta ostatnia może być zupą rybną. Jak ją przygotować i co magicznego dodać, żeby nabrała szlachetnego smaku? Dzisiaj… Czytaj dalej

*    *    * Podobno najlepszą przyprawą jest głód. Ja uważam, że najlepszą przyprawą jest sprawdzony sos lub marynata, która odmieni nawet najbardziej powszechne danie. Tak jest z dzisiejszym przepisem – tuszkę kurczaka marynuję w sosie sojowym z czerwonym winem, czosnkiem, rozmarynem, z dodatkiem suszonych śliwek i miodu. Połączenie słodkich i słonych smaków –… Czytaj dalej