21 października 2017

Slow life z widokiem na Śnieżkę czyli Polna Zdrój

 *  *  *

To było niespodziewane spotkanie. Tuż po moim powrocie z Grecji otrzymałam wiadomość, że w oddalonej o 600 km od Trójmiasta miejscowości Wleń mieszka super ciekawa rodzina, która kilka lat temu zostawiła przewidywalne życie w mieście i osiedliła się w Górach Izerskich.

Wśród drzew przebiegają sarny, na skraju polan czujnie przysiadają zające. Teren przestaje być płaski, a z każdym kolejnym kilometrem wyłaniają się widoki opuszczonych folwarków. Jesienne kolory potęgują to wrażenie. Z dużym podekscytowaniem dojeżdżamy do miejsca, gdzie Magda i Mateusz Trojanowscy stworzyli przystań dla ludzi, którzy chcą poczuć uroki wiejskiego życia.

Każdego dnia mamy szansę odmienić swoje życie. Snujemy plany, szacujemy ryzyko ale nie każdy zdobywa się na decydujący krok. Magda i Mateusz podjęli ten trud. Odważyli się wyjść ze swojej dotychczasowej strefy komfortu i w przeciągu kilku lat stworzyli wyjątkowe miejsce – Polna Zdrój, które jest przystanią dla innych ludzi.

W efekcie wspólnych spotkań przy stole powstała ciekawa i autentyczna książka pt. Slow Life z widokiem na Śnieżkę, czyli Polna Zdrój, Wydawnictwo, Marginesy (premiera 8 listopada). W książce odnajdziemy osobiste przeżycia Pani domu i potwierdzenie na to, że kobiety są inicjatorkami zmian by życie było spełnione. Autorska zamieszcza tam szereg przepisów kulinarnych na różne okazyjne spotkania. Mnie ta pozycja już stała się bardzo bliska!

Zwykła surówka z młodej kapusty z marchewką i pietruszką w Polnej Zdrój smakuje inaczej :)

Jedną z czołowych potraw na stole był jesiotr pieczony w skorupie solnej.

Na zdjęciu powyżej kaczka w mandarynkach, kopytka tymiankowo – cytrynowe, surówka z młodej kapusty i zielona sałata ze śmietaną. Domowy, obiad od serca!

Tu czas płynie wolniej… w naturalnym rytmie wiejskiej sielanki…

Tort bezowy z jogurtem greckim, serkiem mascarpone, otartą skórką z cytryny i owocami leśnymi. Podany z chłodzonym prosecco na słonecznym tarasie z widokiem na Śnieżkę.

Sama Magda wielokrotnie wspomina, że życie na wsi jest bardzo trudne, wymaga ogromnej pokory, siły i zaangażowania. Jednak do korporacji nigdy by już nie powróciła z jednego prostego powodu – ,,(…) jej praca była niepożyteczna, żeby nie napisać pasożytnicza. A teraz, najprościej rzecz ujmując, sprawiam, że ludzie są szczęśliwi, uśmiechają się i błyszczą im oczy, a ja zapominam o ciężkiej pracy, po całym dniu idę spać i zasypiam w mgnieniu oka…”

Klamka – jako symbol miejsca

,,Żyć powoli zaczniesz, gdy zsynchronizujesz się z naturą, z porami roku, gdy zaczniesz dostrzegać piękno i smak przyrody. Musisz tylko dać sobie szansę” – taka jest wspólna dewiza Magdy i Mateusza.

Największą atrakcją tego miejsca jest doskonałe, swojskie jedzenie, które w oparciu o liczne podróże właścicieli nabiera nowego wymiaru. Bundz z burakami, oscypki z jabłkami, kiszone patisony czy deska serów przywieziona z zaprzyjaźnionego gospodarstwa w Toskani…

Elementy dekoracji muszą mieć swoją przydatność/funkcjonalność a jednocześnie podkreślają charakter tego miejsca.

Do Polnej Zdrój warto przyjechać ot tak, bez okazji – po chwilę oddechu i wyciszenia się. Tu nabiera się sił do dalszego działania.

Przyjemnie jest odnaleźć miejsce, gdzie natura i ludzie wspólnie wyznaczają rytm… może dlatego tak bardzo bliskie są mi takie miejsca.

Zachód słońca z widokiem na Karkonosze.

Moja najprostsza, jesienna zupa warzywna

*   *   * W ostatnich tygodniach łapie się na tym, iż stale jestem w biegu – cały czas gdzieś pędzę, odwożę, przywożę albo wracam z moich krótkich wyjazdów służbowych. Niechętnie jem poza domem, szczególnie w nieznanych mi miejscach, więc po powrocie marzę o czymś prostym i domowym. I szybkim, tak żeby móc każdą wspólną […]

Czytaj dalej »

INSTA-LOVE: WHAT READERS ARE MAKING #11

Zapraszam Was na kolejną dawkę ujęć, które zostały wykonane przez Was w ostatnich tygodniach. To już 11 wpis poświęcony daniom wykonanym przez Czytelników Makecookingeasier! Zachęcam Was do oznaczania swoich potraw na instagramie #makecookingeasier. Dziękuję Wam z całego serca! 1.kalinagumos // 2.izabella_1980 // 3.waniliowy.lawendowy.bialy // 4.asialis // 5.eastlondonfoodies // 6.hipstapl // 7.nat_alis.m  // 8.kama_101 // 9.girlscodehard 1.katenberry // 2.amatteroftaste_pl // 3.magdasieradzka // 4.dorotaplevinska // 5.annahejman // 6.ewa.koslacz // 7.kociolek_ // 8.timestopperspl // […]

Czytaj dalej »

Coś na rozgrzanie, czyli szybkie i nieskomplikowane curry z dynią

Skład: (przepis na 4 osoby) ok. 500 g dyni (obrana i pokrojona w kostkę) 4 ząbki czosnku 1 puszka mleka kokosowego 1 cebula 1 puszka ugotowanej cieciorki 1 łyżka przyprawy Garam Masala 1/2 łyżeczki mielonego imbiru / 1/2 łyżeczki kuminu / 1 łyżeczka pieprzu garść zielonej fasolki szparagowej 1 pierś z kurczaka (podwójna) do podania: […]

Czytaj dalej »

Szarlotka z bezą i słonym karmelem

*   *   * Jesień bez jabłek, zapachu cynamonu i smaku szarlotki wydawałaby mi się bardzo smutna. Z przyjemnością zapraszam Was na nieco mniej tradycyjną szarlotkę z bezą i słonym karmelem. Niech umila Wam niejedno jesienne popołudnie. Skład: (forma o średnicy 23/26 cm) (przepis na kruche ciasto): 180 g mąki pszennej 100 g masła 1 […]

Czytaj dalej »

Obiad zwyczajny czyli domowe klopsiki z indyka z kaszą kuskus

*  *  * … i w końcu przyszła pora na porządny, ciepły obiad. Odkąd poczułam u Hani w przedszkolu unoszący się zapach domowych klopsików obiecałam sobie, że w tygodniu przygotuję podobne w domu. Niby prosty przepis a bardzo go lubimy. Polecam koniecznie wypróbować z kaszą kuskus, którą przed zalaniem wodą nieco podsmażam na maśle z […]

Czytaj dalej »

Jesienne barwy i ciasto marchewkowe z daktylami

* * *  Z dnia na dzień zmieniające się intensywne kolory liści na drzewach inspirują mnie do odtworzenia podobnych barw w kuchni. O takiej tonacji jest ciasto marchewkowe, którego zapach i kolor pasują do jesiennej aury. Z każdym dniem jest coraz zimniej. Złoty kolory jesieni przeważa nad soczystą zielenią lata. To nasz ulubiony czas, który częściej spędzamy […]

Czytaj dalej »

Daily food diary

*  *  * Wakacje już za nami a zatem zapraszam Was na migawki z ostatnich tygodni lata. Przyjemnie jest wspominać chwile, które jeszcze nie tak dawno wspólnie przeżywaliśmy… Wrześniowy obiad na świeżym powietrzu Takie chwile kocham najbardziej! Zdjęcia realizowane w plenerze to zawsze ogromna przyjemność! Babcia zawsze wysłucha i przytuli gdy przychodzą smutki… Poranne światło […]

Czytaj dalej »

Placuszki jabłkowo-kokosowe (bezglutenowe)

*  *  * Gdyby tak słonecznie wyglądały kolejne tygodnie jesieni jak w ostatnich dniach, to myślę, że poziom zadowolenia wśród mieszkańców Gdyni byłby jeszcze większy. Nie od dziś wiadomo, że Trójmiasto przoduje w rankingach najbardziej zadowolonych mieszkańców ze swojego miasta… i ja z dumą również to potwierdzam! Czas napływowych tłumów już minął, na alei rowerowej wzdłuż Zatoki […]

Czytaj dalej »

Tarta czekoladowa z karmelizowanymi orzechami z miodem

*  *  * Przypominam sobie, jak kiedyś na urodziny dostałam od mojego ulubionego wuja, złotą kankę wypełnioną malutkimi czekoladkami. Były pięknie zapakowane w kolorowym papierze, który po rozpakowaniu chowałam na pamiątkę pomiędzy strony pamiętnika – mini arcydzieła, których mocno pilnowałam. Każdy kawałek tej czekoladki był dla mnie czymś szczególnym, a smak pozostawał przez kolejne lata w pamięci. Może dlatego […]

Czytaj dalej »

Jak przygotować wspaniały deser z czerstwego chleba z musem śliwkowym z cynamonem i wanilią

*  *  * Od dawna po głowie chodziła mi maślana chałka – namoczona w mleku, podsmażona na maśle i obtoczona w cukrze pudrze. Miliony wspaniałych kalorii ale kto by liczył! Chałki pod ręką niestety nie miałam ale za to uchowały się resztki chleba, pozostałe po wczorajszej kolacji. Śliwki wykorzystałam nasze ogrodowe, które wystarczyło przesmażyć z […]

Czytaj dalej »

Placek drożdżowy ze śliwkami i kruszonką kokosową

*  *  * Od razu zaznaczę, że w cieście drożdżowym nie jestem specem i wciąż się uczę. W trakcie długich wieczorów, gdy skrupulatnie przygotowywałam przepisy do mojej drugiej książki, wielokrotnie wypróbowywałam proporcje, tak żeby efekt końcowy smakował moim domownikom. Przecież nikt lepiej mi nie powie, że tak między nami to ciasto jest raczej słabe… już po […]

Czytaj dalej »

Daily food diary

*  *  * W chwili na przerwę i odpoczynek zapraszam Was do obejrzenia zdjęć z ostatnich tygodni wakacji. Jak zwykle to bywa minęły nam niespostrzeżenie szybko. Pozostał mały żal, że tak mało było dni prawdziwego lata… (…) na górze kot, na dole Benio, a czy kochają się jak dwa aniołki? … u ukochanego Dziadka można […]

Czytaj dalej »

Hummus z soczewicy z domowymi frytkami

 *  *  * No a ja jaki jest Twój ulubiony hummus – często zadaję to pytanie, gdy przyjdzie nam rozmowa przy stole o smakach wschodnich? Czy lubisz gęsty, czy musi być idealnie gładki bez żadnej wyczuwalnej grudki, co uchowała się w trakcie mielenia cieciorki… W czasie mojej podróży do Tel Awiwu, zaprzyjaźniona blogerka opowiadała mi o tamtejszych […]

Czytaj dalej »