14 lipca 2018

Sophie. / Backstage

*   *   *

Zastanawiam się, od czego zacząć, by oddać Wam nastrój tych ostatnich tygodni, które są dla nas niesamowitą przygodą życia.

Od początku założenia bloga, zdjęcia były dla mnie łatwiejszą formą komunikacji, ale dzisiaj parę słów o projekcie, który pochłonął naszą całą uwagę. I nie jest to nowa książka, ani restauracja, ani szkoła gotowania. To marzenie – myślę, że w dzieciństwie, przynajmniej co drugiej dziewczynki – tworzenia najpiękniejszych ubrań dla dzieci.

Wraz z moją kuzynką nie poprzestałyśmy na marzeniach i spróbowałyśmy stworzyć, to co w naszych głowach rozwijało się od najmłodszych lat. Rozpoczęłyśmy prace od stworzenia schematu działań, a głównym założeniem był nacisk na formę i jakość materiałów. Rekonesans hurtowni trwał dość długo, ponieważ znalezione materiały, nie zawsze odpowiadały naszym założeniom. Z perspektywy Mamy, wiem jak ważny jest naturalny skład ubrań, a jakość stanowi o całości.

Kolejną istotną dla nas sprawą, było szycie ubrań na miejscu, w oparciu o polskie rzemiosło. Zdecydowałyśmy się na zachowanie tradycyjnego stylu, który zawsze pasuje do okoliczności – granatowa, plisowana spódniczka z białą bluzką i sukienki na większości okazji.

Wyprzedzając Wasze pytania – tak, o chłopcach też pamiętamy i również będziemy miały w swojej ofercie produkty dla nich!

Dzisiaj – w końcu po wielu miesiącach – z największą przyjemnością zapraszam Was na kilka ujęć z naszej pierwszej sesji oraz do naszego internetowego sklepu Sophie.

Jesteśmy pełne emocji i bardzo ciekawe Waszych opinii.

Prace nad prototypem – każda sukienka, przed wprowadzeniem do kolekcji, była wielokrotnie testowana. Tylko naturalne tkaniny o najwyższej jakości. Nic nie może przeszkadzać, drapać ani gryźć!

Przygotowania do pokazu i wielkie emocje, czy aby wszystko będzie zgodnie z naszym wymarzonym planem :)

Plener kulinarny na chwilę zamieniłam na modowy.

Bez pomocy najmłodszych, dzielnych rączek nigdy byśmy nie zaczęły naszej przygody!

Do stworzenia tzw. lookbook-a poprosiłyśmy o wsparcie dziewczyn z 2increatives – Yaninę Trapacha i Monkę Szwed, które na co dzień zajmują się profesjonalnymi zdjęciami.

Ale przede wszystkim bez wsparcia mojego ukochanego Męża i Hanusi, nigdy byśmy tego nie udźwignęły!

Na straży dzielna Karolcia, która dbała o ostatnie szczegóły!

Na planie wszyscy sobie pomagają :)

Przy okazji zajrzyjcie też na nasz firmowy Instagram – jesteśmy bardzo ciekawe jak Wam się podoba?

Zosia i Karolina

*   *   * Kiedy jak nie teraz? – wspólnie zdecydowaliśmy. Na hasło kolacja pod gołym niebem z widokiem na morze chętnych nie brakowało. Pomysł zrodził się nagle i pod wpływem domu pełnego gości. Najprzyjemniejsze są spotkania w lecie, gdzie wszyscy chcą zatrzymać się na moment i odszukać na nowo swój rytm życia. Niepowtarzalny nastrój… Czytaj dalej

3 lipca 2018

Daily food diary

*    *    * Za nami kolejny miesiąc słońca, wyjazdów i spotkań towarzyskich. Jednocześnie intensywny czas na finalizowanie naszego nowego projektu – Sophie. Jestem pełna emocji z jakim się spotka odzewem. A w międzyczasie zapraszam na letnie kadry z ostatniego miesiąca. Rodzinny plac zabaw Domowe lody z awokado Jaśmin – cudowny zapach lata! Nasz… Czytaj dalej

*   *   * W niedzielny, upalny poranek w studio kulinarnym COOK Story w Wilanowie od wczesnych godzin krząta się grupa osób – część znam z widzenia, a z częścią dopiero się poznam. Podchodzę, przedstawiam się i automatycznie przywracają mi się obrazy z wirtualnego świata, które na bieżąco śledzę. Teraz już rozpoznaję. Więź się zawęża, bo… Czytaj dalej

*   *   * Czerwcowe wieczory. Kiedy byłam dzieckiem, największą frajdą było przesiadywanie w ogrodzie do późnej pory. Opatulona w wełniany koc, pochłaniałam kolejne kartki z Dzieci z Bullerbyn. Marzyłam o tym, by na chwilę przenieść się do zagrody środkowej i być przyjaciółką Lisy. Urządzić wspólny podwieczorek albo w tajemnicy przed pozostałymi pisać do siebie… Czytaj dalej

*   *   *   Dzisiejszy wpis to efekt kolejnej współpracy w ramach kampanii ,,Pokochaj olej rzepakowy”, która jest finansowana przy wsparciu Unii Europejskiej i Rzeczpospolitej Polskiej.  Propagowanie zdrowego jedzenia to idea, która jest mi bliska. Niezależnie od przyzwyczajeń w życiu codziennym, staram się wybierać te produkty o możliwie najmniej przetworzonych właściwościach. W naszym domu,… Czytaj dalej

7 czerwca 2018

Daily food diary

*    *    * Zapach kwitnącego bzu, nakrywanie do stołu w ogrodzie i kolacje do późnej pory – jak co roku, czekam na ten czas z dużą niecierpliwością. To moment, gdzie każdą wolną chwilę chciałabym wspólnie spędzać z moją rodziną na świeżym powietrzu. Jeżeli jesteście ciekawi, jak minęły nam te wyjątkowo słoneczne tygodnie, to… Czytaj dalej

*   *   *    Dziś trzymam w ręku musakę czyli zapiekankę z bakłażanem, pomidorami i aromatycznym mięsem mielonym z sosem beszamelowym. I zacznę może od tego, że aby przygotować tę potrawę najpierw polecam przenieść się do czasów Turcji z XVII wieku, gdzie wybitnie utalentowany młody kucharz z opanowaną sztuką przyrządzania dań, przekracza mury pałacowej… Czytaj dalej

*   *   *   Dzisiejszy wpis to kolejny z cyklu promującego kampanię ,,Pokochaj olej rzepakowy”, która jest finansowana przy wsparciu Unii Europejskiej i Rzeczpospolitej Polskiej. Bardzo się cieszę, że mogę uczestniczyć w promocji rodzimego produktu, bo wiem, że dzięki lokalnej uprawie produkt trafia szybciej na nasz stół.   W Polsce rzepak sieje się… Czytaj dalej

Jak co jakiś czas, zapraszam Was na kolejną dawkę ujęć, które zostały wykonane przez Was. To już 12 wpis poświęcony daniom wykonanym przez Czytelników Makecookingeasier.  Przy okazji zachęcam Was do oznaczania swoich potraw na instagramie #makecookingeasier. Dziękuję Wam z całego serca, Zosia 1.gazdowanie // 2.ohmiumiu // 3.kuchniazpasja.pl // 4.kuchniazpasja.pl // 5.cupofteamaybe // 6.malekulinaria.pl // 7.makehomeeasier_pl // 8.magda_lena27_ // 9.w_pracowni 1.osiulek // 2.bb_wild_world // 3.malgorc // 4.anna.j88 //… Czytaj dalej

*   *   * Cztery niesamowite dni, które pozwoliły nam poczuć się jak na wakacjach. Będąc tu rok temu wiedzieliśmy, że do tego miejsca powrócimy. Na wybrzeże Amalfi najłatwiej dostać się liniami Ryanair do Neapolu. Nasz wylot nastąpił z Gdańska i trwał około dwie i pół godziny. Z lotniska wynajęliśmy samochód, którym dojechaliśmy do naszego ukochanego… Czytaj dalej