Polecam na Walentynki. Ravioli buraczane z bryndzą i ziołowym masłem

IMG_1174

* * *

Przepis od serca z myślą o dzisiejszym wyjątkowym dniu!

P.S. Bryndzę z powodzeniem możecie zastąpić serem kozim lub ricottą.
IMG_1073

Skład:

(przepis na ok. 15-18 sztuk)

ciasto:

1 burak

280-300 g mąki pszennej

3 jajka

szczypta soli

1 łyżka oliwy z oliwek

farsz:

2 buraki

ok. 180 g bryndzy (może być ser kozi, albo feta)

1 łyżka świeżo zmielonego pieprzu

szczypta soli

ok. 80 g masła + 2-3 gałązki rozmarynu lub tymianku

do podania: tarty parmezan lub kwaśna śmietana

IMG_1079

A oto jak to zrobić:

  1. Umyte i obrane ze skórki buraki owijamy w folię aluminiową i pieczemy w rozgrzanym piekarniku w 200 stopniach C przez 30-40 minut. Po upieczeniu buraki rozwijamy z folii i czekamy aż ostygną.
  2. Aby zrobić ciasto na ravioli: 1 upieczonego buraka miksujemy w blenderze na gładką masę. Na stolicy rozsypujemy mąkę, dodajemy jajka, szczyptę soli, oliwę z oliwek i zmiksowane buraki. Całość zagniatamy do uzyskania zbitego ciasta (konsystencja przypomina ciasto na pierogi). Jeżeli wciąż masa będzie się kleiła do rąk, dodajmy mąki.
  3. Aby zrobić farsz do ravioli: 2 upieczone buraki ścieramy na tarce na tzw. grubych oczkach, dodajemy bryndzę lub ser kozi. Całość mieszamy i doprawiamy świeżym pieprzem i solą.
  4. Gotowe ciasto rozwałkowujemy na bardzo cienki, wąski i długi płat (jeżeli mamy maszynkę do robienia makaronu, to skorzystajmy z niej). Farsz rozkładamy wzdłuż ciasta zachowując odstępy (patrz na zdjęciu) i nakrywamy ciastem z góry. Ugniatamy palcami wokół farsz i wycinamy ravioli za pomocą wycinarki – lub szklanki. W celu uniknięcia rozklejenia się ravioli, brzegi możemy zwilżyć wodą. Gotowe ravioli wrzucamy do wrzątku do osolonej wody i gotujemy do momentu, aż wypłyną.
  5. W oddzielnym garnuszku roztapiamy masło z gałązką rozmarynu lub tymianki. Ugotowane ravioli podajemy z masłem ziołowym i tarty parmezanem lub łyżką kwaśnej śmietany.

IMG_1092

IMG_1107 IMG_1116 IMG_1119 IMG_1122

IMG_1144

IMG_1165

IMG_1158

Dużo miłości przy wspólnym stole – nie tylko w Walentynki :-)